Nie powiem

Okładka książki Nie powiem
Clare Empson Wydawnictwo: Czarna Owca literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Him
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2018-11-14
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-14
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380159075
Tłumacz:
Aga Zano
Tagi:
debiut literacki literatura angielska pamięć pierwsza miłość podświadomość poszukiwanie prawdy powieść obyczajowa relacje rodzinne tajemnica toksyczna miłość trauma uczucie wspomnienia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
91
13

Na półkach:

Pierwsza połowa książki mogłaby być krótsza, bo niektóre rozdziały nic sensownego nie wnosiły do fabuły. Na szczęście druga połowa ciekawsza, a końcówkę czytałam z wielkim zapałem.

Pierwsza połowa książki mogłaby być krótsza, bo niektóre rozdziały nic sensownego nie wnosiły do fabuły. Na szczęście druga połowa ciekawsza, a końcówkę czytałam z wielkim zapałem.

Pokaż mimo to

avatar
64
15

Na półkach:

Poruszająca książka o tym, że nieraz nie dostajemy szansy, by naprawić swoje błędy z przeszłości, że czasem na wszystko jest już za późno. Książka o tym, że strach i wstyd potrafią niszczyć życie, że warto być szczerym, nawet jeśli prawda jest bolesna. Książka jest również o tym, że uciekanie od swoich uczuć nigdy nie pozwoli na życie w zgodzie ze sobą.
Powieść stanowi poniekąd studium psychologiczne głównej bohaterki. Analizujemy jej przeżycia, emocje, motywacje. Akcja toczy się wolno, przyśpiesza dopiero pod koniec, gdy niecierpliwie zbliżamy się do rozwiązania zagadki, do odkrycia traumy, która doprowadziła bohaterkę do opisywanego stanu.
Polecam książkę osobom, które lubią odkrywać bohaterów od strony emocjonalnej.

Poruszająca książka o tym, że nieraz nie dostajemy szansy, by naprawić swoje błędy z przeszłości, że czasem na wszystko jest już za późno. Książka o tym, że strach i wstyd potrafią niszczyć życie, że warto być szczerym, nawet jeśli prawda jest bolesna. Książka jest również o tym, że uciekanie od swoich uczuć nigdy nie pozwoli na życie w zgodzie ze sobą.
Powieść stanowi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
464
458

Na półkach:

Bardzo chciałam przeczytać “Nie powiem”, jednak gdzieś po drodze, nim po nią sięgnęłam mój zapał zmalał. Zasiadłam więc do czytania ze sceptycznym nastawieniem i ten sceptycyzm utrzymywał się przez kilka dobrych rozdziałów. Nagle coś pykło. Coraz bardziej byłam ciekawa, co to za tragedia doprowadziła do tego, że główna bohaterka zamknęła się w sobie, przestała mówić i komunikować się z otoczeniem? Czy moje przypuszczenie, które wyciągnęłam na samy początku, się sprawdzi? Im dalej czytałam, tym moje podejrzenia bardziej się potwierdzały. Bardzo chciałam się mylić… To takie smutne! Od wczoraj książka - losy bohaterów, zakończenie - cały czasie siedzi mi w głowie. To takie smutne! Książka dostarczyła mi sporą dawkę emocji. Nieraz była to irytacja, nie wszyscy bohaterzy przypadli mi do gustu… i te opisy? omg, jakie to było nudne niekiedy. Mimo dawki emocji nie uroniłam żadnej łzy, ale zwalam to jedynie na złe nastawienie. Wiem, że gdybym przeczytała tę powieść wcześniej, wtedy gdy tak bardzo chciała, to inaczej bym ją odebrała.
Dobra książka i polecam ją Wam. Ja daje w pełni zasłużoną 6/10.

Bardzo chciałam przeczytać “Nie powiem”, jednak gdzieś po drodze, nim po nią sięgnęłam mój zapał zmalał. Zasiadłam więc do czytania ze sceptycznym nastawieniem i ten sceptycyzm utrzymywał się przez kilka dobrych rozdziałów. Nagle coś pykło. Coraz bardziej byłam ciekawa, co to za tragedia doprowadziła do tego, że główna bohaterka zamknęła się w sobie, przestała mówić i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
203
118

Na półkach: ,

Hmm, sama nie wiem do końca co mam sądzić o tej pozycji. Momentami trochę się dłużyła i zawierała niepotrzebne czasem elementy. Gubiłam się także w szybkich zmianach czasów i rozdziałów. Ale ogólnie fabuła ciekawa i niepowtarzalna, ale troszkę męcząca.

Hmm, sama nie wiem do końca co mam sądzić o tej pozycji. Momentami trochę się dłużyła i zawierała niepotrzebne czasem elementy. Gubiłam się także w szybkich zmianach czasów i rozdziałów. Ale ogólnie fabuła ciekawa i niepowtarzalna, ale troszkę męcząca.

Pokaż mimo to

avatar
359
316

Na półkach:

15 lat. Tyle czasu minęło, od kiedy Catherine poznała smak swojej pierwszej, niezapomnianej miłości do Luciana. Choć wszystko wskazywało na to, że będą ze sobą już zawsze, idealnie dopełnieni jak dwie połówki jabłka, jedno wydarzenie przekreśla ich wspólne plany na przyszłość. Catherine ucieka bez słowa wyjaśnienia. Pomimo rozpaczy, z czasem zakłada swoją własną rodzinę. Żyje, ale wciąż jest jakby obok. W jej sercu płonie ogień, a wstyd nagromadzany latami, pali ją do żywego. Nie potrafi zapomnieć o Lucianie. Nie chce.


Catherine jako czytelnicy poznajemy już 15 lat później. Ma męża i dwójkę dzieci. W wyniku wielkiej traumy przestała mówić 4 m-ce temu. Lekarze określają to mianem mutyzmu selektywnego. Towarzyszymy jej w wielu wspomnieniach, bowiem akcja podzielona jest na trzy etapy: teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami sprzed 15-stu lat i tymi sprzed 4-ech m-cy. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, krok po kroku, co tak naprawdę się stało, tym bardziej, że akcję opowiadają naprzemiennie Catherine i Lucian.

Poznajemy ich młodość, ich pierwsze doświadczenia seksualne i pierwszą głęboką miłość. A później jest już tylko strata. I rozpacz. I żal tak ogromny, że czytając o tym, sama czułam jakby to był mój ból. Pewnie w jakimś stopniu tak było, bo któż z nas nie pamięta bólu po stracie swojej miłości? No właśnie.. 😔

Ta książka jest tak przejmująco smutna, tak bardzo dojrzała i zmuszająca do refleksji, że czytając ją, nie sposób pozostać obojętnym. Choć z pozoru niewiele się tu dzieje, to ładunek emocjonalny jaki niesie ze sobą ta książka jest tak ogromny, że przygniecie Was bardziej, niż dynamicznie rozwijającą się akcja w dobrym thrillerze. Tak uważam. Mi ciężko się pozbierać i jest mi po prostu cholernie smutno.

Mamy tu różny przekrój emocji: od radości po smutek, żal, wstyd, rozpacz i wielką tęsknotę. To historia o sile miłości (nie tylko kluczowych postaci), o znaczeniu przyjaźni, istocie wspierania się w trudnych chwilach, strachu przed samotnością, a przede wszystkim o potrzebie wybaczenia. Zwłaszcza samemu sobie.

Piękna, wyjątkowo przejmująca. Polecam!

15 lat. Tyle czasu minęło, od kiedy Catherine poznała smak swojej pierwszej, niezapomnianej miłości do Luciana. Choć wszystko wskazywało na to, że będą ze sobą już zawsze, idealnie dopełnieni jak dwie połówki jabłka, jedno wydarzenie przekreśla ich wspólne plany na przyszłość. Catherine ucieka bez słowa wyjaśnienia. Pomimo rozpaczy, z czasem zakłada swoją własną rodzinę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
549
180

Na półkach:

wrotkaczyta.blogspot.com

"Zawsze trzeba brać odpowiedzialność za to, co się dzieje. Za wszystko, dobre i złe"

"Nie powiem" to jedna z tych książek, która niepokojąco długo się rozkręca, by potem porwać nas znienacka w naszpikowany emocjami wir i w ostateczności porzucić całkowicie zaskoczonych. Z bohaterami pogrążonymi w świecie własnego umysłu spotkałam się na kartach książek już niejeden raz. Lubię te spotkania. Zawsze z ogromną przyjemnością wysłuchuję ich opowieści, zanurzając się w ten niedostępny dla innych świat, dokonuję analizy i próbuję poskładać wszystko w jedna całość.
Catherine, bohaterka powieści Clare Empson jest zamknięta we własnym świecie wspomnień i traumatycznych przeżyć, w wyniku których traci głos i chęci do życia. Od trzech miesięcy nie wypowiedziała ani jednego słowa, ani do męża, ani do własnych dzieci. Lekarze próbują jej pomóc uporać się z tym problemem, sugerując powrót do traumatycznych wydarzeń z przeszłości i ich analizę krok po kroku. Catherine zaczyna więc wszystko od początku. Wraca do wspomnień i momentu, w którym spotkała Luciana, miłość swojego życia, a także do tych wszystkich zdarzeń sprzed piętnastu laty, których konsekwencją było porzucenie jedynego mężczyzny, którego tak naprawdę kochała, związanie się z Samem, jej obecnym mężem i życie przez lata w kłamstwie.
Wydarzenia w powieści ujęte zostały w trzech wymiarach czasowych. Rozdziały poświęcone pobytowi Catherine w szpitalu przeplatają się z jej wspomnieniami sprzed piętnastu laty i z wydarzeniami, które 4 miesiące temu doprowadziły do tragedii, w wyniku której kobieta zamilkła. Te ostatnie przedstawione zostały zarówno z perspektywy Catherine, jak i Luciana. Czytelnik już od samego początku wie, że zakończenie powieści nie będzie szczęśliwe, a wydarzenia tragiczne w skutkach, zarówno te rozgrywające się piętnaście lat temu, jak i te sprzed paru miesięcy. Wielka miłość kontra zaborcza przyjaźń. Dwa różne światy i hermetyczna paczka przyjaciół broniąca swojego terytorium. Wydawałoby się, że miłość pokona wszystko, okazuje się jednak, że sama miłość w obliczu niszczącej siły zazdrości niewiele może.
Czytając tę powieść cały czas towarzyszył mi niepokój. Mimo iż od samego początku wiedziałam, że coś złego w życiu bohaterki się wydarzyło, skoro spotykamy ją w tym a nie innym miejscu, to jednak ta atmosfera, która zbudowała autorka sprawiała, że bardzo mocno zaczęłam się z tymi wydarzeniami identyfikować. Nie byłam już widzem, byłam współuczestnikiem. Targały mną te same uczucia co Catherine, żyłam jej życiem, czekałam na rozwój wydarzeń, i czekałam na wielki finał, który w ostateczności zaskoczył mnie całkowicie.

"Nie powiem" jest powieścią, która wzbudziła we mnie wiele emocji. Jeszcze długo po jej przeczytaniu analizowałam, to co się wydarzyło. Mam świadomość, że ta książka nie każdemu przypadnie do gustu. Trudno ją także gatunkowo sklasyfikować - nie jest to romans, w klasycznym tego słowa znaczeniu i nie do końca thriller psychologiczny. Ja jednak ją polecam, bo według mnie jest warta przeczytania.

wrotkaczyta.blogspot.com

"Zawsze trzeba brać odpowiedzialność za to, co się dzieje. Za wszystko, dobre i złe"

"Nie powiem" to jedna z tych książek, która niepokojąco długo się rozkręca, by potem porwać nas znienacka w naszpikowany emocjami wir i w ostateczności porzucić całkowicie zaskoczonych. Z bohaterami pogrążonymi w świecie własnego umysłu spotkałam się na kartach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
875
524

Na półkach: , ,

Świetna pozycja... ale czytałam ją w nie odpowiednim momencie... mój optymistyczny charakter nie dopuszczał tej historii do życia. Nie mniej jednak jest ona bardzo przejmująca, wciągająca, nieprawdopodobna ... I bardzo smutna 😔 Historia ta przypomniała mi o tym, żeby życie kochać takie jakim jest. Książkę czytałam z bólem serca, a zdarzenia mimo tego, że jesteśmy w stanie przewidzieć to jednak zaskakują... jeżeli będziecie mieli okazję przeczytać, to polecam bardzo!

Świetna pozycja... ale czytałam ją w nie odpowiednim momencie... mój optymistyczny charakter nie dopuszczał tej historii do życia. Nie mniej jednak jest ona bardzo przejmująca, wciągająca, nieprawdopodobna ... I bardzo smutna 😔 Historia ta przypomniała mi o tym, żeby życie kochać takie jakim jest. Książkę czytałam z bólem serca, a zdarzenia mimo tego, że jesteśmy w stanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2901
1284

Na półkach: , ,

Nie powiem, że ta książka wbiła mnie w fotel i sprawiła, że nie mogę przestać o niej rozmyślać dzień i noc. Niestety, tego nie powiem. Zmęczyłam tę książkę w dwa dni i odłożyłam rozczarowana. Właściwie po kilku rozdziałach domyśliłam się tego, jaka jest przyczyna, że bohaterka nie mówi i co takiego złego zrobiła. Przez całą książkę nie interesował mnie powód, tylko to, czy bohaterka w końcu się odezwie. Ja już wiem i to tyle. Bardzo lubię, gdy w książkach teraźniejszość miesza się z wydarzeniami z przeszłości. Ale tutaj irytowało mnie to ogromnie, zwłaszcza że cofamy się o cztery miesiące i o piętnaście lat i do tego do głosu zostaje dopuszczony ukochany Catherine. Środowisko, w którym dojdzie do najważniejszych wydarzeń, nie zyskało mojej sympatii. Wyższe sfery, obłuda, hektolitry alkoholu, sztuka i narkotyki. No jakoś nie. Może mam serce z kamienia, ale tragedia bohaterki mnie nic a nic nie ruszyła, czułam jedynie ulgę, że już nie muszę o niej czytać.

Nie powiem, że ta książka wbiła mnie w fotel i sprawiła, że nie mogę przestać o niej rozmyślać dzień i noc. Niestety, tego nie powiem. Zmęczyłam tę książkę w dwa dni i odłożyłam rozczarowana. Właściwie po kilku rozdziałach domyśliłam się tego, jaka jest przyczyna, że bohaterka nie mówi i co takiego złego zrobiła. Przez całą książkę nie interesował mnie powód, tylko to, czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
913
85

Na półkach: ,

Nie powiem przeczytałam dzięki booktourowi. Bardzo się cieszę, że wzięłam w nim udział, bo uświadomiłam sobie, że gdybym sama ją kupiła to bardzo bym żałowała wydanych na nią pieniędzy. Czujecie już co się święci? 😁
Catherine na skutek gigantycznie traumatycznych wydarzeń przestaje mówić, blokuje się, zatrzaskuje drzwi do swojej osoby, a jedynym sposobem by mogła zacząć normalnie funkcjonować jest przeanalizowanie własnej przeszłości. I właściwie z samej fabuły tyle. Wiem, jestem mistrzem opisów 😂

Kompletnie do mnie ta książka nie przemówiła, pierwsze rozdziały mnie tak męczyły, że po przeczytaniu jednej strony ją odkładałam, później było trochę lepiej, ale rzyci mi nie urwało. Może to ten klimat snobistycznej mody na sukces, gdzie w wąskim kręgu przyjaciół z wyższych sfer każdy z każdym za plecami każdego - wiecie alkohol, sztuka, hajs, romasne i zdrady, a żyć bez siebie nie mogą i karmią się nawzajem tymi toksycznymi relacjami 😂. "Tragedia" Catherine też mnie jakoś nie ruszyła, sama jej postać została wykreowana chyba na męczennicę. Nie współczułam jej, irytowała mnie strasznie, gdybym mogła to ryknęłabym jej w twarz: "Kobieto! Weź się w końcu w garść!".
Generalnie cieszę się, że przeczytałam tę książkę mimo iż myślałam, że jej nie zdzierżę, ale totalnie słaba ta historia jak dla mnie. To wszystko chyba przez te snoby.

Nie powiem przeczytałam dzięki booktourowi. Bardzo się cieszę, że wzięłam w nim udział, bo uświadomiłam sobie, że gdybym sama ją kupiła to bardzo bym żałowała wydanych na nią pieniędzy. Czujecie już co się święci? 😁
Catherine na skutek gigantycznie traumatycznych wydarzeń przestaje mówić, blokuje się, zatrzaskuje drzwi do swojej osoby, a jedynym sposobem by mogła zacząć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
177
102

Na półkach: ,

Historia wielkiej miłości, wielkiego nadużycia i wielkiej tragedii. A wszystko to w życiu jednej wrażliwej kobiety.

Historia wielkiej miłości, wielkiego nadużycia i wielkiej tragedii. A wszystko to w życiu jednej wrażliwej kobiety.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Clare Empson Nie powiem Zobacz więcej
Clare Empson Nie powiem Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd