
Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Welcome to the Universe
- Data wydania:
- 2019-04-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-04-23
- Data 1. wydania:
- 2017-02-14
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381165020
- Tłumacz:
- Jacek Bieroń
Podróż astrofizyczna
Trzej czołowi współcześni astrofizycy proponują fascynującą wyprawę w kosmos - od planet, gwiazd i galaktyk, po czarne dziury, tunele czasoprzestrzenne i podróże w czasie.
Opisując najnowsze odkrycia astrofizyki, pouczająca i zarazem interesująca narracja przenosi czytelnika z naszego własnego układu słonecznego do najdalszych granic przestrzeni.
Jak żyją gwiazdy i jak giną? Dlaczego Pluton stracił status planety? Jakie są widoki na inteligentne życie gdzie indziej we Wszechświecie? Jak zaczął się Wszechświat? Dlaczego Wszechświat się rozszerza i dlaczego robi to coraz szybciej? Czy nasz Wszechświat jest jedyny czy jest tylko elementem nieskończonego multiświata?
Odpowiadając na te i wiele innych pytań, autorzy pomagają nam otworzyć oczy na pełen cudów kosmos, dzieląc się wiedzą o tym, jak funkcjonuje Wszechświat.
Imponująca pod względem zakresu materiału, pełna wspaniałych ilustracji, napisana przez światowej klasy astrofizyków książka Witaj we Wszechświecie daje czytelnikowi pełen wgląd w obraz naszego ewoluującego Wszechświata.
Jedna z 10 najlepszych popularnonaukowych książek według magazynu „Forbes”!
Lektura przypomina spacer po muzeum z ekspertem w charakterze prywatnego przewodnika. … Autorzy prezentują trudne zagadnienia w przystępny sposób, prowadząc czytelników od naszego Układu Słonecznego po granice widzialnego Wszechświata, zgłębiając niemal wszystko, co trzeba wiedzieć na temat kosmosu. … Gdy Tyson, Strauss i Gott wyjaśniają nowinki fizyki multiświatów, teorii superstrun, M-teorii, pożytków z kolonizacji kosmosu, nawet wytrawny czytelnik-miłośnik nauk ścisłych dowie się czegoś nowego.
„Publishers Weekly”
Jako obywatele kosmosu, mamy obowiązek go badać. Tak uważają astrofizycy Neil deGrasse Tyson, Michael Struass Strauss i Richard Gott, przewodnicy w tej orzeźwiającej i pouczającej wyprawie przez pełne pyłu galaktyki oraz przez rozległe konsekwencje teorii odkrytych przez Alberta Einsteina.
„Nature”
Kup Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna
Usłysz wołanie Wszechświata
„Najpiękniejsza rzecz, jakiej możemy doświadczyć, to oczarowanie tajemnicą” – stwierdził Albert Einstein. Gdzie indziej zaś zaznać możemy tego, co tajemnicze i nieokreślone, jeśli nie wśród odległych gwiazd? Neil deGrasse Tyson, Michael A. Strauss oraz J. Richard Gott połączyli siły, żeby zabrać czytelnika w astrofizyczną podróż i udowodnić mu, że Wszechświat jest niesamowity. Będzie to wyprawa „na koniec świata i jeszcze dalej”, jakby stwierdził bohater „Toy Story” Buzz Astral.
Gdzie kończy się Wszechświat? Dzięki swojej erudycji oraz poczuciu humoru Neil deGrasse Tyson w bardzo sugestywny sposób przedstawia nam świat liczb tak olbrzymich, że na co dzień nieużywanych, jak googol czy googolplex (żartując przy okazji z Google’a). Dyrektor Hayden Planetarium od samego początku zaskakuje niecodziennymi porównaniami oraz błyskotliwymi anegdotami. Zainspirowany reklamą McDonald’s stwierdza na przykład: „Weźmy 100 miliardów hamburgerów i ułóżmy jeden na drugim. (…) Okrążamy Ziemię 216 razy! I nadal mamy spory zapas hamburgerów. (…) Układając grube na 2 cale hamburgery jeden na drugim, dotrzemy do Księżyca i wciąż zostanie jeszcze sporo. Dopiero po 216 okrążeniach Ziemi, po wycieczce na Księżyc i po powrocie zużyjemy nasze 100 miliardów hamburgerów. To dlatego krowy tak się boją McDonald’sa”.
Tyson, mówiąc potocznie, „kradnie show” dwóm pozostałym współautorom. Naukowiec w bardzo przystępnym i szalenie zajmującym stylu opowiada o narodzinach, śmierci gwiazd oraz omawia sposób, w jaki emitują one energię. Żeby jeszcze lepiej wyjaśnić laikom te niezwykle trudne zagadnienia, posługuje się analogią z pistoletem do masła. Dzięki powyższemu porównaniu znacznie lepiej zrozumiemy zasadę rozprzestrzeniania się światła! Trudno natomiast nie uśmiechnąć się, gdy opowiada o własnych perypetiach związanych z pozbawieniem Plutona statusu planety. Z pewnością wielu z nas będzie zaskoczonych, jak wiele emocji wywołała owa decyzja, za którą stały racjonalne i logiczne przesłanki. Autor przytacza nawet wypowiedzi naukowca z NASA, twierdzącego: „Pluton jest prawdziwą, niebieską, amerykańską planetą odkrytą przez Amerykanina”, oraz treść listu od jednego z amerykańskich uczniów: „Co jest nie tak z Plutonem? To dlatego, że jest inny? Dlaczego nie uważacie go za planetę? Jeżeli tak, to to jest rasizm”.
Michael A. Strauss koncentruje się natomiast na zagadnieniach związanych z Drogą Mleczną oraz innymi galaktykami, a także wyjaśnia sposób, w jaki narodził się Wszechświat, tłumacząc przy okazji jego ekspansję. Czyni to być może mniej żartobliwie od swojego poprzednika, lecz równie rzetelnie i przystępnie. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie ogrom opisywanych przez niego zjawisk? Z całą pewnością po lekturze tej części będzie to łatwiejsze zadanie nawet dla osoby nieparającej się zawodowo astronomią. Dodatkowy zachwyt wzbudzają zaś zamieszczone w publikacji przepiękne zdjęcia mgławic i galaktyk.
Razem z Richardem Gottem wkraczamy w najtrudniejszą część książki, ponieważ naukowiec stara się przybliżyć czytelnikowi ogólną teorię względności Einsteina oraz najnowsze odkrycia kosmologii. Zdaje się, że zamysłem autorów było stopniowe oswajanie czytelnika z coraz trudniejszymi zagadnieniami, zaś ostatnia część, zatytułowana „Einstein i wszechświat”, okazuje się najbardziej wymagająca i najgęściej wypełniona naukową terminologią. Przyznać muszę, iż mi osobiście najwięcej przyjemności dostarczył rozdział poświęcony podróżom w czasie, w którym Gott odwołuje się do własnych badań. W „Naszej przeszłości we Wszechświecie” naukowiec zastanawia się natomiast nad perspektywami, jakie roztaczają się przed homo sapiens w kosmosie. Czy zgodzisz się, drogi czytelniku, że „powinniśmy się rozprzestrzeniać, zanim wymrzemy”, „pozostaniemy uwięzieni na Ziemi”? Moim zdaniem musimy przede wszystkim zadbać o ten nasz „maleńki pyłek w ogromnym Wszechświecie”, naszą rodzimą planetę, ale naturalnie można mieć na ten temat zupełnie odmienny pogląd.
„Witajcie we Wszechświecie” to pięknie wydana książka, która z pewnością stanowić będzie cenny nabytek do domowej biblioteczki. Nie jest być może najlepszą pozycją dla osoby rozpoczynającej swoją przygodę z astronomią, jednak do jej lektury można powracać wielokrotnie, zaś zawartą w niej wiedzę dawkować stopniowo. To jedna z najlepiej opracowanych (co nie znaczy najłatwiejszych) publikacji popularnonaukowych, z jaką miałam do czynienia, udowadniająca po raz kolejny, że naukowcy to niesamowicie ciekawi ludzie, odznaczający się wyjątkowym poczuciem humoru.
Ewa Szymczak
Oceny książki Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna
Poznaj innych czytelników
1340 użytkowników ma tytuł Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 016
- Przeczytane 278
- Teraz czytam 46
- Posiadam 140
- Chcę w prezencie 20
- Popularnonaukowe 19
- Kosmos 11
- Nauka 9
- Ulubione 7
- Fizyka 7














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Witamy we Wszechświecie. Podróż astrofizyczna
Tyson i Strauss rewelacja, rozdziały Gotta czytało mi się bardzo ciężko
Tyson i Strauss rewelacja, rozdziały Gotta czytało mi się bardzo ciężko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem fascynująca, czasem trudna w odbiorze. Czyli wszystko, czego wymagam od takiej książki.
Kopalnia informacji.
Czasem fascynująca, czasem trudna w odbiorze. Czyli wszystko, czego wymagam od takiej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKopalnia informacji.
Rewelacyjna pozycja. Poezja.
Rewelacyjna pozycja. Poezja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper wprowadzenie w świat mikro i makro, szczególnie te rozdziały zapisane przez Neila deGrasse Tysona. Trochę trudniejsze w odbiorze są teksty dwóch pozostałych autorów. Książka może niełatwa, wymagająca jednak trochę większej wiedzy matematyczno-fizycznej, niemniej wiedziałem po co sięgam i polecam :)
Super wprowadzenie w świat mikro i makro, szczególnie te rozdziały zapisane przez Neila deGrasse Tysona. Trochę trudniejsze w odbiorze są teksty dwóch pozostałych autorów. Książka może niełatwa, wymagająca jednak trochę większej wiedzy matematyczno-fizycznej, niemniej wiedziałem po co sięgam i polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest książka którą Hermiona opsiałaby jako: "coś lekkiego do poczytania" - niestety lekka to ona nie jest, ale za to bardzo merytoryczna. Warto przeczytać, jednak trzeba się spodziewać cięższego kalibru.
To jest książka którą Hermiona opsiałaby jako: "coś lekkiego do poczytania" - niestety lekka to ona nie jest, ale za to bardzo merytoryczna. Warto przeczytać, jednak trzeba się spodziewać cięższego kalibru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMega ciekawa książka - jest tu spora dawka wiedzy, ale bez przeszkód nawet laik może się w niej odnaleźć. Bardziej skomplikowane fragmenty można po prostu pominąć lub przeczytać 'po łebkach' i nie straci się magii tej książki. Mnóstwo informacji, niektóre znałam z innych książek dotyczących kosmosu, ale sporo nowości też znalazłam. Wciągnęła mnie i nie przeraziła mimo dosyć sporej objętości. Polecam.
Mega ciekawa książka - jest tu spora dawka wiedzy, ale bez przeszkód nawet laik może się w niej odnaleźć. Bardziej skomplikowane fragmenty można po prostu pominąć lub przeczytać 'po łebkach' i nie straci się magii tej książki. Mnóstwo informacji, niektóre znałam z innych książek dotyczących kosmosu, ale sporo nowości też znalazłam. Wciągnęła mnie i nie przeraziła mimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pytajcie o motywy, którymi matematyczny półgłówek, jakim jestem, kierował się uznając tą lekturę za genialną! Cóż, tytaniczna próba przekonanie mnie, że funkcje rozkładu Plancka można przedstawić za pomocą "cudownego równania" chyba przyniosła rezultat...a już rozłożenie wzoru Drake i sprowadzenie go do logicznego i zabawnego wyniku jest rewelacyjne.
Jest to książka, która z zatwardziałego humanisty potrafi, być może nie uczynić miłośnika wzorów i równań, ale chociaż sprawić, że zaczyna coś rozumieć... i docierać do niego, że to nie jest takie straszne.
Trwało to długo, ale nic to, liczy się efekt końcowy. Chwała autorom i tym co przebrnęli do końca!!!
Nie pytajcie o motywy, którymi matematyczny półgłówek, jakim jestem, kierował się uznając tą lekturę za genialną! Cóż, tytaniczna próba przekonanie mnie, że funkcje rozkładu Plancka można przedstawić za pomocą "cudownego równania" chyba przyniosła rezultat...a już rozłożenie wzoru Drake i sprowadzenie go do logicznego i zabawnego wyniku jest rewelacyjne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książka,...
Niby dla początkujących, ale stawia pewne wymagania, moim zdaniem to dobrze. Ciężko oczekiwać, że w książce o tej tematyce nie pojawią się żadne elementy matematyki, a tylko wartko płynąca akcja. Bonusowo: śliczne., staranne wydanie.
Niby dla początkujących, ale stawia pewne wymagania, moim zdaniem to dobrze. Ciężko oczekiwać, że w książce o tej tematyce nie pojawią się żadne elementy matematyki, a tylko wartko płynąca akcja. Bonusowo: śliczne., staranne wydanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEwidentnie nie mogę się oprzeć książkom popularnonaukowym o WSZECHŚWIECIE. Są to tematy, które po prostu mnie bardzo interesują i pozwalają odpocząć od codzienności. Nie wiem jak to się dzieje, ale KOSMOS mnie odpręża. Idąc tym tropem nie mogłam nie zaopatrzyć swej zacnej biblioteczki w "WITAMY WE WSZECHŚWIECIE podróż astrofizyczna". Jest to bardzo znana pozycja, a cytując okładkę JEDNA Z 10 NAJLEPSZYCH popularnonaukowych książek w historii według magazynu "Forbes". Nie wiem, czy aż tak bym ją wysoko ustawiła, ale z pewnością jest świetna.
Zdecydowanie uwagę przykuwa nazwisko jednego z autorów, a mowa tutaj o Neilu deGrasse Tyson'ie, dobrze znanym jako prowadzący program KOSMOS. Lecz cała trójka jest ciekawa Michael A. Strauss i J. Richard Gott, to wybitni astrofizycy, którzy potrafią zgrabnie tłumaczyć rzeczy "nie do pojęcia".
Oczywiście nie jest to pozycja do przeczytania na raz - to niemożliwe, ale też i nie to jest jej celem. Ta książka została bardzo inteligentnie zaprojektowana. Dostajemy szereg wykładów, które nie onieśmielają swą długością. To mądrze podzielone teksty, które wpakowana w konkretne zagadnienia. Mamy trzy części: GWIAZDY, PLANETY I ŻYCIE; GALAKTYKI; EINSTEIN I WSZECHŚWIAT. Te trzy części składają się z rozdziałów w formie właśnie takich krótkich wykładów.
Znajdziecie tu także sporo pięknych fotografii i ilustracji. Najbardziej cenię te, które pokazują skalę, porównanie np. Ziemi do gazowych olbrzymów (robi wrażenie!). Ogólnie książka jest rewelacyjnie wydana, na pięknym papierze i w twardej oprawie.
To, co mnie zawsze uszczęśliwia w tego typu książkach, to ich poziom trudności. Nawet jeśli czegoś od razu nie zrozumiem, to przynajmniej mam o czym myśleć - a lepiej myśleć o nauce, niż o głupotach. Bardzo wam polecam tę pozycję, jak i inne w tym temacie. Ja się wciągnęłam i staram się każdego dnia przeczytać choć parę zdań ZE ZROZUMIENIEM.
jesteśmy kropelką w morzu niesamowitości
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Ewidentnie nie mogę się oprzeć książkom popularnonaukowym o WSZECHŚWIECIE. Są to tematy, które po prostu mnie bardzo interesują i pozwalają odpocząć od codzienności. Nie wiem jak to się dzieje, ale KOSMOS mnie odpręża. Idąc tym tropem nie mogłam nie zaopatrzyć swej zacnej biblioteczki w "WITAMY WE WSZECHŚWIECIE podróż astrofizyczna". Jest to bardzo znana pozycja, a cytując...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy prowadzą nas przez wszechświat, ten bliżej nas i ten od nas oddalony, a także od jego przeszłości przez teraźniejszość do ewentualnej przyszłości. Zapoznani zostajemy z wiedzą o planetach, gwiazdach, galaktykach, czarnych dziurach, teoriach kosmologicznych oraz badaniach, jakie prowadzi się w tej dziedzinie nauki.
Jak zaznaczone zostało to we wstępie, książka powstała, jako zapis prowadzonej przez nich serii wykładów. Nie jest to na pewno książka na taki pierwszy, pierwszy kontakt z tematyką astrofizyki. Czytelnik powinien mieć już o niej pewne pojęcie, a tym samym znać co nieco pojęć. No i nie może bać się wzorów, bo autorzy przedstawiają ich trochę więcej niż znane wszystkim E = mc².
Książkę czyta się przyjemnie, chociaż nie jest to klasyczna lektura lekka i łatwa. Dla osób, które już interesują się tym tematem, będzie to ciekawie spędzony czas.
Autorzy prowadzą nas przez wszechświat, ten bliżej nas i ten od nas oddalony, a także od jego przeszłości przez teraźniejszość do ewentualnej przyszłości. Zapoznani zostajemy z wiedzą o planetach, gwiazdach, galaktykach, czarnych dziurach, teoriach kosmologicznych oraz badaniach, jakie prowadzi się w tej dziedzinie nauki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zaznaczone zostało to we wstępie, książka...