ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska169
Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej

- Kategoria:
- astronomia, astrofizyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Starry messenger: cosmic perspectives on civilization
- Data wydania:
- 2024-06-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-05
- Data 1. wydania:
- 2022-09-22
- Liczba stron:
- 408
- Czas czytania
- 6 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367710985
- Tłumacz:
- Jakub Radzimiński
Spoglądając na naszą cywilizację z kosmicznego dystansu, Neil deGrasse Tyson rzuca nowe światło na najważniejsze linie podziału współczesnego społeczeństwa. Pisze o wojnie, polityce, religii, prawdzie, pięknie, płci i rasie w sposób, który zachęca nas do głębszego poczucia jedności.
W czasach, gdy poglądy polityczne i postawy kulturowe ulegają wyjątkowej polaryzacji, Tyson przychodzi z bardzo potrzebnym antidotum na społeczne rozłamy, odwołując się z pasją do dwóch źródeł oświecenia: perspektywy kosmicznej i racjonalności nauki.
Przyjęcie takiego punktu widzenia – jak pokazuje niejedna historia – może wywołać nasz wewnętrzny reset i ponowną kalibrację życiowych priorytetów. Perspektywa kosmiczna sprawia bowiem, że społeczeństwo, cywilizacja i jej zdobycze kulturowe zyskują zupełnie inny wymiar.
W „Gwiezdnym posłańcu” Tyson pokazuje, jak bardzo ludzka jest nauka: jak jej metody, narzędzia i odkrycia – w rzeczywistości bardzo dalekie od swojego zimnego, wyzbytego uczuć stereotypu – ukształtowały współczesną cywilizację i stworzyły krajobraz, w którym żyjemy, pracujemy i bawimy się. To dzięki nauce i racjonalnemu myśleniu nasz światopogląd może stać się głębszy i bardziej świadomy, pozbawiony bezpodstawnych uprzedzeń i nieuzasadnionych emocji.
Neil deGrasse Tyson w swojej książce dzieli się z czytelnikiem cennymi spostrzeżeniami: od uwag na temat rozwiązywania globalnych konfliktów po uświadomienie nam, jak cenne i wyjątkowe jest bycie żywym. Ujawnia dziesięć pięknych i inspirujących prawd o społeczeństwie i zabiera nas w fascynującą podróż, dzięki której zaczniemy głębiej i bardziej świadomie postrzegać otaczający nas wszechświat i nasze miejsce w jego bezmiarze.
Kup Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej
Poznaj innych czytelników
450 użytkowników ma tytuł Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej na półkach głównych- Chcę przeczytać 283
- Przeczytane 163
- Teraz czytam 4
- Posiadam 63
- 2025 6
- 2024 6
- Chcę w prezencie 5
- Do kupienia 3
- Popularnonaukowe 3
- Ebook 3
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej
Blackstone: Lepiej, żeby dziesięciu winnych uszło kary, niż jedna niewinna osoba ją odcierpiała.
Blackstone: Lepiej, żeby dziesięciu winnych uszło kary, niż jedna niewinna osoba ją odcierpiała.
Co przywodzi mi na myśl współczesne powiedzenie:
Ci, których widziano tańczących, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.
Co przywodzi mi na myśl współczesne powiedzenie:
Ci, których widziano tańczących, zostali uznani za szalonych przez tych, któr...













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej
Początkowo zniechęciłem się do lekturki, ale z biegiem stron pan DeGrasse Tyson coraz zgrabniej wystawia na tacy intrygujące dane, zestawia je z innymi oraz przedstawia eksperymenty myślowe
Śmiało stwierdzam, że książka ta zmieniła moje poszczeganie świata
Początkowo zniechęciłem się do lekturki, ale z biegiem stron pan DeGrasse Tyson coraz zgrabniej wystawia na tacy intrygujące dane, zestawia je z innymi oraz przedstawia eksperymenty myślowe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚmiało stwierdzam, że książka ta zmieniła moje poszczeganie świata
Nie jestem całkowicie usatysfakcjonowana po lekturze.
Już sam opis emanuje pewną arogancją i podczas czytania miałam wrażenie, że zaraz poznam mądrość samego Zbawiciela. Tyle że treść stoi z tym w wyraźnym kontraście, ponieważ poruszane tematy dotyczą głównie rzeczywistości amerykańskiej.
Poza tym uważam, że na okładce nie powinno widnieć tylko jedno nazwisko. Lista osób, które miały wpływ na powstanie książki, zamieszczona w podziękowaniach, jest zaskakująco długa.
Jeśli chodzi o samą książkę, „Gwiezdny posłaniec” to nic innego jak mieszanka szeroko zakrojonych rozważań naukowych i osobistych frustracji ukrytych pod ich płaszczykiem.
Często jednak przeważała obiektywność i było bez zarzutów. Doceniłam, że autor poprzez serię faktów — częściowo znanych jeszcze ze szkolnych czasów — starał się przekazać ogólną ideę. Ta znajomość pozwalała mi łatwo podążać za jego rozumowaniem; w przeciwnym razie można by się zagubić wśród informacji i stracić z oczu cel ich obecności. Mimo to nie znalazłam niczego, co mogłoby zrewolucjonizować mój sposób myślenia lub skłonić mnie do refleksji, bo wszystko wydawało mi się zbyt oczywiste. W każdym razie cieszę się, że dowiedziałam się czegoś nowego.
Momentami jednak autor był otwarcie zgryźliwy, prowokacyjny, powierzchowny, a czasem nawet szyderczy. Biorę pod uwagę, że pewne zachowania mogą wynikać z amerykańskiej mentalności, ale mimo to nie aprobowałam ich.
W trakcie lektury nieustannie gloryfikowano naukowe rozumowanie, sprawiając wrażenie, jakby to naukowcy powinni jako pierwsi przejąć stery świata. Nie mogłam oprzeć się myśli: czy rozumowanie oparte wyłącznie na danych obiektywnych nie zabija intuicji? Dane pochodzą z obecnych technologii, które oczywiście mają swoje ograniczenia, więc to, co obecnie nie jest mierzalne ani możliwe do zbadania, powinno być odrzucane? Na przykład Einstein wierzył w istnienie fal grawitacyjnych, ponieważ przewidywały je wzory matematyczne, ale nie miał sposobu, by je doświadczalnie potwierdzić. Dopiero sto lat później ich istnienie zostało bezpośrednio potwierdzone — co mówi samo za siebie. Być może to kwestia różnych podejść wynikających z odmiennych dyscyplin: Einstein był fizykiem teoretycznym, natomiast autor jest astrofizykiem.
Podsumowując, naprawdę nie wiem, komu mogłabym polecić tę książkę. Na oko wydaje mi się bardziej odpowiednia dla amerykańskich nastolatków, którym, po przyswojeniu w szkole różnych informacji, daje się naprzemiennie poklepanie po ramieniu lub pacnięcie w głowę, by zachęcić ich do spojrzenia na świat z różnych perspektyw. W nadziei, że zaczną więcej myśleć i może wprowadzą jakieś zmiany.
Nie jestem całkowicie usatysfakcjonowana po lekturze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż sam opis emanuje pewną arogancją i podczas czytania miałam wrażenie, że zaraz poznam mądrość samego Zbawiciela. Tyle że treść stoi z tym w wyraźnym kontraście, ponieważ poruszane tematy dotyczą głównie rzeczywistości amerykańskiej.
Poza tym uważam, że na okładce nie powinno widnieć tylko jedno nazwisko. Lista osób,...
Mało nauki i miesą zamiast tego autor politykuje naczym się niezna bo np myli lewice z liberalizmem
A dotego Tyson przypomina twety których nie powinien publikować ale i tak je przypomni
Coś się można dowiedzieć ale niezbyt dużo
Mało nauki i miesą zamiast tego autor politykuje naczym się niezna bo np myli lewice z liberalizmem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA dotego Tyson przypomina twety których nie powinien publikować ale i tak je przypomni
Coś się można dowiedzieć ale niezbyt dużo
Świetna książka gdy ją czytałem płynąłem, ciekawą dla ludzi zaciekawionych filozoficzną stroną kosmosu i naszego świata
Świetna książka gdy ją czytałem płynąłem, ciekawą dla ludzi zaciekawionych filozoficzną stroną kosmosu i naszego świata
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajne spojrzenie, na pewno więcej się dowiem niż przeszukując www.google.pl ;)
Bardzo fajne spojrzenie, na pewno więcej się dowiem niż przeszukując www.google.pl ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarte przeczytania.
Warte przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNeil deGrasse Tyson jest znanym astrofizykiem, który wydał na ten temat wiele książek. Ta jest jednak zupełnie inna niż wszystkie poznane przeze mnie autora. O czym w takim razie jest. Tak szczerze mówiąc, o wszystkim i o niczym, ale w pozytywnym znaczeniu tego stwierdzenia. W książce znajdziemy przemyślenia autora na różne tematy, a wszystkie tezy potwierdzone m.in. badaniami naukowymi.
Mnie książka się podobała, chociaż nie ukrywam, nie była to pozycja na jedno podejście. Czytałam ją kilka dni, po kilkanaście, kilkadziesiąt stron. Uważam, że czytało się ją dość szybko, a także, że była nawet wciągająca.
„Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej” to moim zdaniem książka, z której można dowiedzieć się dość ciekawych rzeczy i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/01/Gwiezdny%20posaniec.%20Nasza%20cywilizacja%20z%20perspektywy%20kosmicznejwydawnictwoinsignis.html
Neil deGrasse Tyson jest znanym astrofizykiem, który wydał na ten temat wiele książek. Ta jest jednak zupełnie inna niż wszystkie poznane przeze mnie autora. O czym w takim razie jest. Tak szczerze mówiąc, o wszystkim i o niczym, ale w pozytywnym znaczeniu tego stwierdzenia. W książce znajdziemy przemyślenia autora na różne tematy, a wszystkie tezy potwierdzone m.in....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest zbiorem przemyśleń autora na różne społeczne tematy. Przy czym wypada podkreślić, że chodzi tu o tematy, które ważne są w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście część z nich istotna jest też np. w Europie.
DeGresse Tyson stara się pokazywać, że do rozmowy o każdym z wybranych zagadnień można podejść racjonalnie i logicznie, czyli naukowo. Astrofizyk w swoich wypowiedziach wykorzystuje naukowe fakty, którymi uzasadnia swoje zdanie. Przy okazji tłumaczy się z kilku swoich wpisów zamieszczonych na serwisie społecznościowym Twitter. Wyjaśnia, skąd wzięły się kontrowersje wokół nich. Czasem chwali się tym, że czegoś jednak tam nie zamieścił, chociaż bardzo miał ochotę.
W trakcie czytania książki zgadzałam się lub nie zgadzałam z poszczególnymi stwierdzeniami autora. Jednak najbardziej zapadło mi w pamięć ostatnie zdanie z rozdziału „Ciało i umysł” — „Nazwijmy to obroną z użyciem argumentu o niepoczytalności.” — ciekawy sposób na podsumowanie ludzkości.
Nie jest to jednak książka o astronomii, fizyce i astrofizyce. Tym razem Neil deGresse Tyson proponuje swoim czytelnikom zapoznanie się z nim, jako człowiekiem, który ma swoje przemyślenia - jak każdy przeciętny człowiek — na tematy, które go w danej chwili dotykają w jakiś sposób lub po prostu o tematach medialnych. Czy jest to pozycja, która powinna się pojawić w dorobku tego naukowca i popularyzatora nauki? Myślę, że każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Jeśli o mnie chodzi, to wolałabym więcej treści o astrofizyce, ale i taki sposób „spotkania” z autorem był dla mnie ok.
Podsumowując ;) „Gwiezdny posłaniec” to przede wszystkim książka o społeczeństwach państw globalnej północy i tematach, które są w nich poruszane. Jeśli lubicie autora to polecam. Ostateczną ocenę musicie wystawić książce sami.
Książka jest zbiorem przemyśleń autora na różne społeczne tematy. Przy czym wypada podkreślić, że chodzi tu o tematy, które ważne są w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście część z nich istotna jest też np. w Europie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDeGresse Tyson stara się pokazywać, że do rozmowy o każdym z wybranych zagadnień można podejść racjonalnie i logicznie, czyli naukowo. Astrofizyk w swoich...
Fajne spojrzenie na różne tematy. Otwiera oczy na ważne kwestie.
Żyj i daj żyć innym :)
Fajne spojrzenie na różne tematy. Otwiera oczy na ważne kwestie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻyj i daj żyć innym :)
To jest książka, w której Tyson tłumaczy się ze swoich Tweetów. Wolę go oczywiście w roli astrofizyka, żeby nie było nieporozumień, ale jak widać potrzebował długiej formy do objaśnienia swoich błyskotliwych żartów. W każdym razie za kilka błyskotliwych momentów oceniam “posłańca” pozytywnie.
To jest książka, w której Tyson tłumaczy się ze swoich Tweetów. Wolę go oczywiście w roli astrofizyka, żeby nie było nieporozumień, ale jak widać potrzebował długiej formy do objaśnienia swoich błyskotliwych żartów. W każdym razie za kilka błyskotliwych momentów oceniam “posłańca” pozytywnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to