Głębia

Okładka książki Głębia
Marek Świerczek Wydawnictwo: Dom Horroru horror
248 str. 4 godz. 8 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Dom Horroru
Data wydania:
2018-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-01
Liczba stron:
248
Czas czytania
4 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395020193
Tagi:
Literatura polska powieść grozy Pomorze Zachodnie lata 40. Wineta NKWD powojnie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
198
194

Na półkach: ,

Nie wciągnęło mnie jak wir wir w zlewie, nie zachwyciło mnie jak gwiazdy w bezchmurną noc. Po prostu czytanie o legendzie Vinety czyli zaginionym i zatopionym mieście nad Bałtykiem. Wg legendy miasto było pełne w złocie a ludzie poprzez pychę przyczynili się do zagłady.

Czasy powojenne. Kurtz jest wplątany w zaginięcie pięknej dziewczyny. Sam jest zainteresowany Vinetą. Poznaje ludzi, którzy chcą mu pomóc.
Sądziłem że będzie więcej grozy, tajemniczości i potworów z otchłani.
Dowiedziałem się o zatopionym mieście w Bałtyku, ale to tylko legenda ...

Nie wciągnęło mnie jak wir wir w zlewie, nie zachwyciło mnie jak gwiazdy w bezchmurną noc. Po prostu czytanie o legendzie Vinety czyli zaginionym i zatopionym mieście nad Bałtykiem. Wg legendy miasto było pełne w złocie a ludzie poprzez pychę przyczynili się do zagłady.

Czasy powojenne. Kurtz jest wplątany w zaginięcie pięknej dziewczyny. Sam jest zainteresowany Vinetą....

więcej Pokaż mimo to

avatar
716
69

Na półkach: , ,

Kolejny, bardzo dobry, polski horror w klimatach drugiej wojny światowej a raczej jej końcówki. Tajemnica zatopionego miasta, nazistowskie eksperymenty, Ziemie Odzyskane oraz polska i radziecka bezpieka w akcji. Na duży plus świetnie zarysowana postać oficera NKWD Chaima Filstera, najbardziej wyrazistego a jednocześnie budzącego sympatię bohatera tej książki. Czyta się szybko i przyjemnie.

Kolejny, bardzo dobry, polski horror w klimatach drugiej wojny światowej a raczej jej końcówki. Tajemnica zatopionego miasta, nazistowskie eksperymenty, Ziemie Odzyskane oraz polska i radziecka bezpieka w akcji. Na duży plus świetnie zarysowana postać oficera NKWD Chaima Filstera, najbardziej wyrazistego a jednocześnie budzącego sympatię bohatera tej książki. Czyta się...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Zygfryd Kurtz zostaje odesłany ze służby przez chorobę. Postanawia się osiedlić na Pomorzu Zachodnim w pensjonacie Anny. Nie posiada innego celu niż śmierć dopóki nie dowiaduje się o zatopionym miescie , ktorego ruiny znajdują się pod woda. Nie potrafi przejść obok tego obojętnie, musi sprawdzić o co w tym wszystkim chodzi... Autor zgrabnie opisał sytuacje na Pomorzu po wojnie. Wysiedlanie Niemców, strach przed kolejna wojną, jak i nieporadność NKWD, które w większości wylewa za kołnierz.

Same postacie sa dosyć charakterystyczne, trudno je pomylić. Od zabobonnych mieszkańców wsi do samego Zygfryda, który nie widzi już dla siebie nadziei dopóki nie obiera za cel znalezienia Vinety, zatopionego miasta, ktore od lat skrywa swe skarby.

Do jego małego śledztwa dołącza się NKWD. Dosyć nieudolnie szukając głównie złota jakie może kryć morze oraz wyjaśnienia czemu statki giną bez wieści razem z załogą.

Jest to historia paranormalno-kryminalna. W zasadzie nadprzyrodzone zdarzenia sa tylko tłem, ale tez nie wiadomo do końca czy to się zdarzylo czy to nie halucynacje bohatera.

Przy tym wszystkim język autora jest wręcz poetycki. Bardzo dobrze sie go czyta.

Jest to spokojniejsza lektura, bardziej do przemyślenia niz straszenia. Jak dla mnie warta poznania :)

Zygfryd Kurtz zostaje odesłany ze służby przez chorobę. Postanawia się osiedlić na Pomorzu Zachodnim w pensjonacie Anny. Nie posiada innego celu niż śmierć dopóki nie dowiaduje się o zatopionym miescie , ktorego ruiny znajdują się pod woda. Nie potrafi przejść obok tego obojętnie, musi sprawdzić o co w tym wszystkim chodzi... Autor zgrabnie opisał sytuacje na Pomorzu po...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
382
201

Na półkach: ,

Całkiem ciekawa książka, będąca mieszanką powieści historycznej, thrillera i horroru. Tłem historycznym "Głębi" jest powojenna Polska, co też rzadko spotyka się w tego typu powieściach.
Generalnie mamy tu wszystko co powinno być zawarte w dobrej literaturze: ciekawa historia, intrygująca zagadka i niepewność, towarzysząca nam niemal przez całą książkę. Co jest prawdą, a co zwykłymi urojeniami? Czy legendarna Vinieta naprawdę istnieje? Czy za morderstwami stoi...Tryton? Oczywiście tego nie zdradzę, ale Ci, którzy są ciekawi odpowiedzi na te pytania, niechaj sięgną po "Głębię" Marka Świerczka. Ze swojej strony dodam, że na pewno nie było to moje ostatnie spotkanie z tym autorem.

Całkiem ciekawa książka, będąca mieszanką powieści historycznej, thrillera i horroru. Tłem historycznym "Głębi" jest powojenna Polska, co też rzadko spotyka się w tego typu powieściach.
Generalnie mamy tu wszystko co powinno być zawarte w dobrej literaturze: ciekawa historia, intrygująca zagadka i niepewność, towarzysząca nam niemal przez całą książkę. Co jest prawdą, a co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1877
1877

Na półkach: , ,

Potwory z głębin...

Co czai się w morskich otchłaniach? Lub co czaić się w nich może?... Zaskakujący pomysł fabularny na osadzenie akcji w powojennej Polsce (1946 rok) sprawdza się w stu procentach! Marek Świerczek lawirując między zabobonami, niepewnością, a powojenną rzeczywistością odebranego Niemcom Pomorza Zachodniego stworzył coś, co ciekawi, wciąga i jest znakomitą rozrywką na kilka jesiennych wieczorów. Jesienią bowiem zmrok zapada szybko, a po zmroku tę książkę czyta się zdecydowanie najlepiej :)

Nie sądziłem - szczerze przyznam - że możliwe jest napisanie wiarygodnej w swym wydźwięku książki grozy, która fabularnie może być osadzona w powojennej Polsce. Zaskoczenie bardzo na plus! Kluczem do sukcesu tej fabuły jest bez wątpienia połączenie nieznanego z czymś, co znamy choćby z kart historii. Poniemieckie ziemie, niewyjaśnione zatonięcia statków, szepty miejscowej ludności o diabłach wychodzących z morza, nawiedzone Wzgórze Wisielców... W tym wszystkim zaś kształtująca się na nowych terenach władza ludowa, nieudolnie prowadzone śledztwo i zwolniony z wojska z przyczyn zdrowotnych Zygfryd Kurtz, który postanawia dotrzeć do sedna sprawy... Już na wstępie całość wygląda nieźle, a wykonanie weryfikuje wszystko tylko i wyłącznie na plus :)

Jak się ta historia skończy - nie zdradzę ;) Zakończenie pozostawia jednak trochę do życzenia... Chciałoby się po prostu więcej! Ale z drugiej strony patrząc... może taki minimalizm wcale nie jest zły? "Głębia" w dużej mierze bazuje na niepewności czytelnika, operuje tajemnicami, dreszczykiem emocji podczas lektury, może więc zachowanie kilku z tajemnic aż do samego końca nie jest wcale takim złym pomysłem... Trzeba bowiem przyznać, że zatopione przez Boga miasto, diabły, złe moce, pogańskie tańce ku czci Złego, a wszystko to w połowie - cywilizowanego jakby nie było - XX wieku... jako pewna całość robi to wrażenie :)

"Głębia" to - aż dziw - bardzo mało znana książka tego autora. Oby się ten stan rzeczy zmienił, książka bowiem zdecydowanie zasługuje na uwagę. Minusów można jej potencjalnie kilka wytknąć, ale według mnie już samo wykonanie tego pomysłu niweluje wszystkie jego potencjalne wady. Czyż bowiem w szeroko pojętej literaturze grozy nie jest najfajniejsze to, że coś pozornie niewiarygodnego zyskuje posmak i pozory wiarygodności? Autorowi ta mała sztuczka się udała, a to już naprawdę COŚ. Przez duże "C" :)

Polecam!

Dziękuję Wydawnictwu Dom Horroru za egzemplarz recenzencki.

Recenzja także na:
https://cosnapolce.blogspot.com/2018/11/gebia-marek-swierczek.html

Potwory z głębin...

Co czai się w morskich otchłaniach? Lub co czaić się w nich może?... Zaskakujący pomysł fabularny na osadzenie akcji w powojennej Polsce (1946 rok) sprawdza się w stu procentach! Marek Świerczek lawirując między zabobonami, niepewnością, a powojenną rzeczywistością odebranego Niemcom Pomorza Zachodniego stworzył coś, co ciekawi, wciąga i jest znakomitą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
775
651

Na półkach:

Już tak jakoś wyszło, że czytam wszystkie książki tego autora.
Głębia – jak wszystkie jego książki trzyma świetny poziom językowy i fabularny, choć jak na horror jest dość nietypowa – więcej tu tajemnicy, starych bajań i podań niż typowej grozy – ja akurat tak lubię. Wolę ciarki na plecach niż hektolitry czerwonej farby pod stopami…
Dopracowane realia, język itp. sprawiają, że szybko wczuwamy się w powojenny klimat miejsca w którym dziej się akcja powieści.

Udało się też Świerczkowi (po raz kolejny) no i te jego postmodernistyczne wstawki…

Już tak jakoś wyszło, że czytam wszystkie książki tego autora.
Głębia – jak wszystkie jego książki trzyma świetny poziom językowy i fabularny, choć jak na horror jest dość nietypowa – więcej tu tajemnicy, starych bajań i podań niż typowej grozy – ja akurat tak lubię. Wolę ciarki na plecach niż hektolitry czerwonej farby pod stopami…
Dopracowane realia, język itp. sprawiają,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
438
210

Na półkach: ,

Książkę zamówiłem z rozpędu podczas ostatnich zakupów w Wydawnictwie Dom Horroru. Autor nic mi nie mówił, tytuł tym bardziej, opisu też nie czytałem, tak więc był to typowy strzał w ciemno. Teraz już wiem czy było warto.

Treść książki osadzona jest w roku 1946, w czasie ostatnich wysiedleń ludności niemieckiej z nadmorskiego pasa północno-zachodniej Polski. Zwolniony ze służby wojskowej Zygfryd Kurtz przyjeżdża do lokalnego pensjonatu by w męczącej go chorobie dotrwać do ostatnich swoich dni. Okolica aż kipi od tajemnic, choć mieszkańcy niechętnie o nich mówią. Tonęły okręty, giną ludzie. Szepcze się o zatopionym mieście, o duchach i bogach słowiańskich czy nordyckich. Kurtz, który niewiele ma już do stracenia, próbuje odkryć prawdę.

Nie nudziłem się, książkę można przeczytać jednym tchem i nie stracimy przy tym zbyt wiele czasu. Ciekawa historia, fajny klimat, mimo to, wolę mocniejsze doznania.

Książkę zamówiłem z rozpędu podczas ostatnich zakupów w Wydawnictwie Dom Horroru. Autor nic mi nie mówił, tytuł tym bardziej, opisu też nie czytałem, tak więc był to typowy strzał w ciemno. Teraz już wiem czy było warto.

Treść książki osadzona jest w roku 1946, w czasie ostatnich wysiedleń ludności niemieckiej z nadmorskiego pasa północno-zachodniej Polski. Zwolniony ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1078
1073

Na półkach:

Głębia jest to jedna z tych historii, w którą czytelnik bez wahania jest w stanie uwierzyć, nawet jeśli w rzeczywistości nie miałaby prawa się wydarzyć. Dzieje się to za sprawą kunsztu autora, który doskonale zanurza tę historię w realizmie. Elementy historyczne, wyraziści bohaterowie, zabobonni mieszkańcy, motywy nadprzyrodzone, wątek kryminalny i nieudolne śledztwo prowadzone przez karierowiczów rodzącej się w bólach władzy ludowej. Czego można chcieć więcej? Gratka dla miłośników grozy.

http://kulturacja.pl/2018/09/glebia-marek-swierczek-recenzja/

Głębia jest to jedna z tych historii, w którą czytelnik bez wahania jest w stanie uwierzyć, nawet jeśli w rzeczywistości nie miałaby prawa się wydarzyć. Dzieje się to za sprawą kunsztu autora, który doskonale zanurza tę historię w realizmie. Elementy historyczne, wyraziści bohaterowie, zabobonni mieszkańcy, motywy nadprzyrodzone, wątek kryminalny i nieudolne śledztwo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
770
62

Na półkach: ,

“Głębia” to bardzo dobra powieść, którą spokojnie mogę polecić fanom kryminałów, jak i historii z wątkiem nadprzyrodzonym. Doskonale nakreślone realia, świetni bohaterowie i wciągająca opowieść. Do tego wyśmienicie stylizowany język, który nawet przez moment nie wydał mi się wymuszony czy sztuczny, a to już niebagatelna sztuka.

Całość na: https://bramygrozy.pl/literatura/234/glebia.html

“Głębia” to bardzo dobra powieść, którą spokojnie mogę polecić fanom kryminałów, jak i historii z wątkiem nadprzyrodzonym. Doskonale nakreślone realia, świetni bohaterowie i wciągająca opowieść. Do tego wyśmienicie stylizowany język, który nawet przez moment nie wydał mi się wymuszony czy sztuczny, a to już niebagatelna sztuka.

Całość na:...

więcej Pokaż mimo to

avatar
58
51

Na półkach:

Jednak mały zawód. Po autorze Dybuka spowiedzwałem się czegoś więcej. Budowanie napiecia zakończone spektakularnie nijakim zakończeniem. Jakś nijaka ta powieśc, bez pazura.

Jednak mały zawód. Po autorze Dybuka spowiedzwałem się czegoś więcej. Budowanie napiecia zakończone spektakularnie nijakim zakończeniem. Jakś nijaka ta powieśc, bez pazura.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Głębia


Reklama
zgłoś błąd