rozwińzwiń

Pięciu i czołg

Okładka książki Pięciu i czołg autora Piotr Langenfeld, 9788365904157
Okładka książki Pięciu i czołg
Piotr Langenfeld Wydawnictwo: Warbook kryminał, sensacja, thriller
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Pięciu i czołg
Data wydania:
2018-06-06
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-06
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365904157
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pięciu i czołg w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pięciu i czołg



książek na półce przeczytane 1680 napisanych opinii 243

Oceny książki Pięciu i czołg

Średnia ocen
6,3 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pięciu i czołg

avatar
1762
1117

Na półkach:

Autor postanowił sobie naprostować to co nakłamał Przymanowski i dał pięciu pancerniakom kota. Borze zielony, co za błyskotliwość.

Fabuła podąża dwutorowo. Raz maszerujemy z czołgistami Maczka, a dwa, w retrospekcjach, mamy szarpaną "prawdziwą" (używam cudzysłowy nie dlatego, że zarzucam autorowi kłamstwo, po prostu irytuje mnie zawzięta misyjność) historię Polaków w Rosji, w kontrze do lajtowego przypadku Janka Kosa, którego zresztą w pewnej chwili autor deprecjonuje otwartym tekstem. Skądinąd zapożyczeń, często wyraźnie złośliwych, z "Czterech pancernych i psa" jest więcej.

Rozemocjonowanie autora rzuca się w oczy. Będzie prostował historię i ukazywał Prawdę. Niestety oprócz tej prawdy książka nie zawiera wielu walorów. Są jakoś tam zaciekawiające momenty, ale zasadniczo dominuje flauta nudy i powtarzalności, brak tu jakiegoś pomysłu na fabułę przyciągająca uwagę. Lekkie politowanie budzi buńczuczność autora i bohaterów, taka mocno w typie harcerzykowatym.

Nuda, zadęcie i brak pomysłu sprowadzają tę powieść do poziomu marnego, ideologicznego czytadła. Monografie 1 Dywizji Pancernej czy wspomnienia żołnierzy są o wiele bardziej zajmujące. Zresztą, nawet "Czterej pancerni i pies" są książką zdecydowanie lepszą, pomimo wiadomej ideologizacji.

Warsztat znośny i nic ponadto.

Wysłuchałem w niezłej interpretacji Wojciecha Masiaka.

Szkoda czasu, tak cirka od połowy z coraz większym utęsknieniem wypatrywałem końca.
4/10

Autor postanowił sobie naprostować to co nakłamał Przymanowski i dał pięciu pancerniakom kota. Borze zielony, co za błyskotliwość.

Fabuła podąża dwutorowo. Raz maszerujemy z czołgistami Maczka, a dwa, w retrospekcjach, mamy szarpaną "prawdziwą" (używam cudzysłowy nie dlatego, że zarzucam autorowi kłamstwo, po prostu irytuje mnie zawzięta misyjność) historię Polaków w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
182
182

Na półkach:

Audiobook 3/10

Nudna, nieciekawa i co najgorsze wtórna historia. Szczerze to przeleciały mi te strony i nawet nie wiem, o czym dokładnie były. Nic nie utkwiło w pamięci.
Najgorsze wg mnie, w Polsce, jest brać historie o czołgu, załodze, drugiej wojnie światowej i brać żywcem sceny z wiadomo jakiej książki/serialu zmieniając tylko szczegóły… A mogło być tak dobrze...

10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż tragedia. Nie wiem, jak skończyłem.

Audiobook 3/10

Nudna, nieciekawa i co najgorsze wtórna historia. Szczerze to przeleciały mi te strony i nawet nie wiem, o czym dokładnie były. Nic nie utkwiło w pamięci.
Najgorsze wg mnie, w Polsce, jest brać historie o czołgu, załodze, drugiej wojnie światowej i brać żywcem sceny z wiadomo jakiej książki/serialu zmieniając tylko szczegóły… A mogło być tak dobrze...

10 -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
32

Na półkach: , , , ,

Jak lubię twórczość Langenfelda (seria "Czerwona ofensywa", dokończone po Wolffie "Odległe rubieże") i jego wyczerpujące (i sto razy bardziej trafne, niż te płodzone przez "prawdziwych ekspertów" z byłymi wojskowymi na czele...) analizy bieżącej wojny ukraińsko-małpiej, tak "Pięciu i czołg" zmęczyło mnie i zawiodło niemal na całej linii. I to mimo świetnego materiału na potencjalnie wciągającą historię. Zawiodło tak bardzo, że byłem bliski odłożenia książki przed dobrnięciem do jej połowy. Nawet tę recenzję jakoś trudno mi pisać...
A to dlatego, że losy pięciu polskich pancerniaków i opis ich szlaku bojowego od Normandii do północnych Niemiec są po prostu nudne i zbyt długie. Sami bohaterowie też jakoś do siebie nie przekonują i trudno mimo wszystko poczuć z nimi jakąś więź czy wczuć się w ich przeżycia. Nie do końca podobają mi się też, dość często przez Autora wrzucane, retrospekcje, dzięki którym poznajemy epopeję dwóch głównych bohaterów i ich drogę ze związku sowieckiego do tworzących się w bólach Polskich Sił Zbrojnych. Do tego dochodzą opisy szkoleń, walki jednego z bohaterów o to, żeby w ogóle do załogi trafić... Dłuży się to i męczy. Tym bardziej, że na "prawdziwą" akcję musimy poczekać aż do okolic... 200 strony! To zdecydowanie za długo. Zbytnia rozwlekłość jest jedną z głównych bolączek tej książki. Mam tutaj na myśli przede wszystkim rozlazłe, powtarzalne opisy przeżyć i przemyśleń głównych bohaterów... A i sama batalistyka - kiedy wreszcie do niej dobrniemy - męczy niemiłosiernie w kółko powtarzanymi zwrotami, opisami, odczuciami bohaterów, filozofowaniem, zbędną poetyckością... Sam koniec książki też jakoś szczególnie nie powala. Choć Autorowi udało się chyba w jakiś sposób ukazać beznadziejność sytuacji niby zwycięskich bohaterów, z których wielu nie zdecydowało się na powrót do okupowanej przez czerwone małpy Ojczyzny.
Naprawdę jest mi trudno ocenić tę książkę. 3/10 będzie chyba - niestety - odpowiednią liczbą gwiazdek... Nie mogę się nawet wysilić na wymienienie jakichś plusów tej powieści. Może poza jednym - książek ukazujących losy żołnierzy PSZ powinno być jak najwięcej jako odtrutki i przeciwwagi dla wszelkiej maści Klossów, Szarików i całej tej peerelowskiej, zakłamanej mitologii. 3/10

Jak lubię twórczość Langenfelda (seria "Czerwona ofensywa", dokończone po Wolffie "Odległe rubieże") i jego wyczerpujące (i sto razy bardziej trafne, niż te płodzone przez "prawdziwych ekspertów" z byłymi wojskowymi na czele...) analizy bieżącej wojny ukraińsko-małpiej, tak "Pięciu i czołg" zmęczyło mnie i zawiodło niemal na całej linii. I to mimo świetnego materiału na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

155 użytkowników ma tytuł Pięciu i czołg na półkach głównych
  • 97
  • 55
  • 3
41 użytkowników ma tytuł Pięciu i czołg na półkach dodatkowych
  • 28
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Rozbitkowie fortuny Michał Gruszczyński, Piotr Langenfeld
Ocena 6,0
Rozbitkowie fortuny Michał Gruszczyński, Piotr Langenfeld
Okładka książki Zygzakiem przez wojnę Michał Gruszczyński, Piotr Langenfeld
Ocena 6,5
Zygzakiem przez wojnę Michał Gruszczyński, Piotr Langenfeld
Piotr Langenfeld
Piotr Langenfeld
Dziennikarz i pisarz; współpracował z pismami „Militaria XX wieku”, „Armia”, „Broń i amunicja”, a także z portalem Wirtualna Polska. Dwukrotnie przebywał w Afganistanie z US Army jako korespondent wojenny przydzielony do 25 Dywizji Piechoty i 10 Dywizji Górskiej w prowincjach Chost i Logar. Prezes Stowarzyszenia Historycznego Wielka Czerwona Jedynka zajmującego się propagowaniem i rekonstrukcją historii armii USA w czasie drugiej wojny światowej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Arktyczny brzask Jakub Pawełek
Arktyczny brzask
Jakub Pawełek
Władimir Putin coraz śmielej poczynią sobie za plecami pozostałych przywódców państw zrzeszonych w Przymierzu. Tym razem rosyjski prezydent ostrzy sobie pazurki na złoża ropy położone w okolicach Arktyki. Na dodatek te złoża są tuż przy norweskiej strefie ekonomicznej, więc ze zrozumiałych względów i ta nacja jest zaniepokojona całą sytuacją. Wydobyciem ma zająć się firma zewnętrzna, teoretycznie nie powiązana z żadnym krajem, a w praktyce to chińska firma wynajęta przez Rosjan. Na dodatek jest to firma prowadząca nie do końca legalne interesy… Jakby tego było mało swoje trzy grosze dokładają Amerykanie, którym Przymierze niemal od samego początku swojego istnienia jest cierniem w oku. Wszystko to sprawia, że Polska, Węgry i Litwa otwarcie się buntują i po cichu solidaryzują się właśnie z Ameryką. Na domiar złego wspomniana już chińska firma, o nomen omen nie do końca pasującej do niej nazwie Harmonia, przeprowadza zamach na belgijskie lotnisko. W wyniku czego ginie ponad pięciuset zakładników, wszyscy zamachowcy oraz większość sił specjalnych oddelegowanych do opanowania sytuacji… Niezgodne z „wizją” Putina zachowanie Polaków, Węgrów i Litwinów kładzie cień nie tylko na wewnętrznej polityce Przymierza, ale również na działaniu Radegastu. Andriejowi Bołkońskiemu nie do końca to się podoba, ale od czegoś są prywatne znajomości, by sobie poradzić w nagłych sytuacjach. A taka sytuacja pojawia się w jednym z najmniej odpowiednich momentów… Po co Bołkońskiemu oficjalne wsparcie Radegastu? Jakie będą konsekwencje rozłamu wewnątrz Przymierza? Jak skończy się konflikt o odwiert w okolicach Arktyki? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce. Z przykrością muszę stwierdzić, że „Arktyczny brzask” to najgorsza część cyklu. Przez większość książki miałam wrażenie, że chodziło tylko o „wystukanie” odpowiedniej ilości znaków tak, by powieść miała określoną objętość. Część spraw, mówiących według mnie o niczym, można było pominąć, a rozwinąć inne wątki, choćby ten związany z Radegastem. Poza tym zauważyłam trochę błędów, tak jakby korektor i redaktor zagięli parol by właśnie te błędy pozostawić. Nie będę tu podawać konkretnych przykładów bo… mogę się mylić, ale z mojego punktu widzenia to błędy. Żeby jednak nie było, że są same wady… Jest też sporo plusów, jak choćby przyjaźń i wzajemne wsparcie (grupa Radegast) czy zdolność podejmowania trudnych decyzji i trzymania się ich bez względu na konsekwencje. Wiadomo, często w życiu nic nie idzie zgodnie z planem, ale właśnie w takich wypadkach ważne jest to, o czym wspomniałam. Jeżeli do tej pory nie wiesz jak postaci znane z poprzednich części serii poradziły sobie z nowymi wyzwaniami to najwyższa pora nadrobić to niedopatrzenie. A ja… już czaję się na kolejną (niestety ostatnią) część cyklu…
LibraCzyta - awatar LibraCzyta
oceniła na63 lata temu
#WAWSKIE14 Jakub Pawełek
#WAWSKIE14
Jakub Pawełek
Podjąłem się przeczytania tej książki, ponieważ zaintrygowało mnie podejście do tematu powstania warszawskiego w czasach współczesnych. Wszyscy wiemy, jak heroiczny i tragiczny w skutkach przebieg miał niniejszy zryw w 1944 roku. Autor podjął próbę przeniesienia tamtych wydarzeń w odniesieniu do współczesności roku 2014. Należy traktować to jako ciekawostkę. Merytorycznie uważam, że nie ma tutaj nic, co wywołuje efekt "wow". Opowieść o młodych ludziach, którzy w czasach internetu i mediów społecznościowych walczą w nazistami. Niniejsza książka próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy dzisiejszych Polaków byłoby stać na tak odważny zryw niepodległościowy, jakiego dokonali w sierpniu 1944 roku przeciwko nazistom. Odpowiedzi nie zdradzę, natomiast koncepcja przeniesienia "żywcem" i III Rzeszy, i Armii Czerwonej, i w zasadzie całej geopolityki roku 1944 do czasów współczesnych jest niejako na siłę. Bohaterowie przeżywają tu osobiste, rodzinne dramaty, różne rozterki, zaś wykorzystują internet i media społecznościowe, aby zmusić zachód do pomocy oblężonemu miastu i zamkniętym w nich cywilów. Oczywiście nie brakuje też tych walczących z bronią w ręku. Podsumowując- pomysł autora na książkę był bardzo dobry, jednak realizacja wyszła przeciętnie. Mimo wszystko warto po nią sięgnąć, gdyż jest napisana prostym i przystępnym językiem, w dodatkowo stanowi ciekawostkę porównania realiów powstania warszawskiego 1944 do możliwego zrywu we współczesnych czasach.
marcinho01 - awatar marcinho01
ocenił na63 lata temu
Cwaniaki Piotr Bojarski
Cwaniaki
Piotr Bojarski
„Cwaniaki” Piotra Bojarskiego to książka, którą przeczytałam jeszcze przed świętami, jednak paradoksalnie recenzję udało mi się napisać dopiero dziś, w 107 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Powieść obejmuje okres od czerwca 1916 roku do marca 1919, tworząc swego rodzaju kalendarium wydarzeń, w którym fakty historyczne zostały umiejętnie zfabularyzowane. Główni bohaterowie Józef Gabriel Jęczkowiak oraz Franciszek Jach to postacie autentyczne, dziś niestety w dużej mierze zapomniane. Autor nie czyni z nich bohaterów, którzy samotnie zmieniają bieg historii, lecz ludzi z krwi i kości. Sprytnych, zdeterminowanych, świadomych ryzyka, których jednostkowe działania napędzają większą machinę wydarzeń. Ich losy są tak barwne i dramatyczne, że bez trudu mogłyby stać się kanwą filmu lub serialu historycznego. Trzecim z głównych bohaterów jest strzelec Zbigniew Kaczmarek. Postać fikcyjna, znana z innych książek autora. Jego obecność pozwala spojrzeć na wielkie wydarzenia oczami zwykłego żołnierza, wciągniętego w wir wielkiej historii. Na kartach powieści obok głównych bohaterów autor oddaje głos także wielu innym postaciom autentycznym, współtworzących tamte wydarzenia. Wśród nich znajdują się: Mieczysław Paluch, Bohdan Hulewicz, Wiktor Pniewski, Józef Dowbor-Muśnicki, Wincenty Wierzejewski, Henryk Śniegocki, Walerian Chrzanowski, Stanisław Taczaka, Wojciech Korfanty, Ignacy Paderewski, Józef Piłsudski i wielu innych. Bojarski przypomina ich zasługi pozwalając, by przemawiały przez ich działania i dialogi. Nie ocenia, nie dodaje im patosu i pomnikowości, czyni z nich po prostu postaciami swojej książki. Nie idealizuje też samego Powstania Wielkopolskiego. Ukazuje je jako zryw poprzedzony wieloma działaniami konspiracyjnymi, improwizowany, prowadzony w warunkach dramatycznych braków uzbrojenia, wyszkolenia oraz kadry dowódczej. Rozprawiając się z utrwalonymi przez dekady mitami, przedstawia je także jako element większej układanki politycznej i militarnej, w której Warszawa, Poznań i Paryż pozostawały w stałym kontakcie. Działalność Jęczkowiaka w Warszawie w dniach 10–11 listopada 1918 roku uświadamia również, że odzyskanie stolicy nie było wyłącznie spontanicznym zrywem, lecz także efektem działań ludzi z Wielkopolski. Dodatkowego smaczku powieści dodaje dbałość o detale obyczajowe i topograficzne. Odtworzone poznańskie lokale, autentyczne nazwy ulic, wplecione w dialogi niemieckie zwroty oraz gwara wielkopolska czy fragment publikacji udowadniającej potęgę Niemiec oraz ważności prowincji poznańskiej dla niemieckiej gospodarki, kultury i obyczajów, budują atmosferę epoki i sprawiają, że czytelnik niemal fizycznie przenosi się w świat lat 1918–1919. „Cwaniaki” to nie tylko zfabularyzowana kronika Powstania Wielkopolskiego, ale przede wszystkim opowieść o sile wspólnoty, odpowiedzialności i umiejętności podejmowania trafnych decyzji w trudnych momentach. Książka pokazuje, że mimo różnych środowisk, regionów i odmiennych poglądów Polacy potrafili postawić dobro państwa na pierwszym miejscu i działać razem w imię niepodległości całego kraju. To lektura bardziej męska, ale i mnie zaangażowała. Z pewnością jest to lektura zaskakująco aktualna. Przypomina, że odzyskanie wolności było efektem współpracy, a nie rywalizacji, co jest lekcją szczególnie ważną dziś, w czasach narastającej polaryzacji i niepewnej sytuacji geopolitycznej. Inspiruje do refleksji nad tym, czym dziś jest patriotyzm, i czy nadal siłą Polaków jest zdolność do zawieszenia sporów w momentach próby, rozsądek i myślenie o przyszłości?.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na73 miesiące temu

Cytaty z książki Pięciu i czołg

Więcej
Piotr Langenfeld Pięciu i czołg Zobacz więcej
Więcej