Kolekcjoner kości

Okładka książki Kolekcjoner kości
Jeffery Deaver Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Lincoln Rhyme (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Lincoln Rhyme (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Bone Collector
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2018-06-07
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Data 1. wydania:
2009-05-28
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381232890
Tłumacz:
Konrad Krajewski
Tagi:
Konrad Krajewski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
3460 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
302
289

Na półkach:

Absolutnie genialna seria. Moja ocena to 10 na 10.
Jest tu wszystko: miłość, kryminał, akcja, tajemnice. Jeden z tomów ulokowany został we Włoszech!
Do tego wielki szacunek do autora - to jest czternaście tomów, a nie ma grama nudy. Każdy tom jest inny. Każdy budzi zaciekawienie, wciąga. Przepadłam na ostatnie dwa i pół tygodnia i przeczytałam wszystkie tomy pod rząd.
W tym tygodniu wypatrzyłam w telewizji serial na podstawie pierwszego tomu - "Kolekcjoner kości", jednak nie powalił mnie. W mojej opinii, jest dużo gorszy od powieści. W powieści Amelia jest silną kobietą o niesamowitej osobowości. W serialu wygląda bardziej jak maskotka Rhyme`a. Zdecydowanie bardziej polecam książki.
Czternasty tom został w Polsce opublikowany w 2019 roku i od tego czasu cisza... Szkoda. Nie obraziłabym się za dalsze części cyklu... ;)
Cała serię bardzo polecam!!!

Absolutnie genialna seria. Moja ocena to 10 na 10.
Jest tu wszystko: miłość, kryminał, akcja, tajemnice. Jeden z tomów ulokowany został we Włoszech!
Do tego wielki szacunek do autora - to jest czternaście tomów, a nie ma grama nudy. Każdy tom jest inny. Każdy budzi zaciekawienie, wciąga. Przepadłam na ostatnie dwa i pół tygodnia i przeczytałam wszystkie tomy pod rząd.
W tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
44

Na półkach:

Moim zdaniem dobra ksiazka, szkoda tylko, że Pani detektyw jest ruda :)) (taki zarcik). Książkę czyta się z przyjemnością, mo że film oglądałem już jakiś czas temu (w sumie że dwadzieścia lat temu... wystarczająco długo, żeby nie domyślać się zakonczenia).

Moim zdaniem dobra ksiazka, szkoda tylko, że Pani detektyw jest ruda :)) (taki zarcik). Książkę czyta się z przyjemnością, mo że film oglądałem już jakiś czas temu (w sumie że dwadzieścia lat temu... wystarczająco długo, żeby nie domyślać się zakonczenia).

Pokaż mimo to

avatar
291
260

Na półkach:

Nie ukrywam , że spodziewałam się czegoś lepszego. Wymeczylam ta pozycję i cieszę, że skończyłam. Nie mogłam się w nią wkręcić. Nie mam zamiaru kontynuować całej serii .

Nie ukrywam , że spodziewałam się czegoś lepszego. Wymeczylam ta pozycję i cieszę, że skończyłam. Nie mogłam się w nią wkręcić. Nie mam zamiaru kontynuować całej serii .

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1225
253

Na półkach: ,

Nie sięgnęłabym po ten tytuł gdyby nie rekomendacja znajomego (Darku, pozdrawiam! 😊), który jak się okazuje, był kolejnym trafionym wyborem. Film oglądałam wieki temu więc niewiele z niego pamiętam, dzięki temu scenariusz filmu w żaden sposób mi nie zaszkodził i nie przedłożył mi się na odbiór treści z czytanej książki.

Z początku nie mogłam przekonać się do pary głównych bohaterów, i o ile Rhyme'owi można było współczuć, o tyle agentce Sachs już nie bardzo. Tak po prawdzie, czułam się jej postacią trochę poirytowana, do czasu....Pod koniec już musiałam zmienić zdanie.

Tytuł trzyma w napięciu, dużo się dzieje, akcja toczy się brawurowo, nic nie jest pewne ani wiadome do samego końca, miałam jakieś swoje domysły co do postaci Kolekcjonera ale i tak zostałam koncertowo zaskoczona.

I tak kolejna seria czeka na kontynuację. I na pewno się doczeka..... Być może już niebawem.

Nie sięgnęłabym po ten tytuł gdyby nie rekomendacja znajomego (Darku, pozdrawiam! 😊), który jak się okazuje, był kolejnym trafionym wyborem. Film oglądałam wieki temu więc niewiele z niego pamiętam, dzięki temu scenariusz filmu w żaden sposób mi nie zaszkodził i nie przedłożył mi się na odbiór treści z czytanej książki.

Z początku nie mogłam przekonać się do pary głównych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
198
172

Na półkach:

Sparaliżowany Lincoln Rhyme zostaje poproszony przez policję o pomoc w ujęciu okrutnego przestępcy grasującego po Nowym Jorku. Pomaga mu w tym młoda policjantka Amelia Sachs.

To moje kolejne spotkanie z twórczością Deaver'a i było bardzo udane. Autor prowadzi fabułę w sposób, który do końca nie pozwala domyślić się, kto stoi za przerażającymi zbrodniami. Bohaterowi są dobrze scharakteryzowani, możemy poznać ich przemyślenia i motywy postępowania. Autor zaintrygował mnie na tyle, że postawiłam sobie za zadanie zapoznanie się z całą serią. I mam nadzieję, że kolejne tomy będą trzymały równie wysoki poziom.

Sparaliżowany Lincoln Rhyme zostaje poproszony przez policję o pomoc w ujęciu okrutnego przestępcy grasującego po Nowym Jorku. Pomaga mu w tym młoda policjantka Amelia Sachs.

To moje kolejne spotkanie z twórczością Deaver'a i było bardzo udane. Autor prowadzi fabułę w sposób, który do końca nie pozwala domyślić się, kto stoi za przerażającymi zbrodniami. Bohaterowi są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
18

Na półkach:

W sumie niezła powieść sensacyjna, dobrze się czyta, ale wg mnie czegoś jej brakuje. Przede wszystkim postać tytułowego kolekcjonera mnie nie przekonała. Przez całą powieść nie mogłem zrozumieć o co mu chodzi i tak pozostało do samego końca. Samo prowadzenie śledztwa też mocno fantastyczne a dedukcje głównego bohatera czasami wyciągane z kapelusza. No i jeszcze minus za zakończenie - nie lubię takich rozwiązań.

W sumie niezła powieść sensacyjna, dobrze się czyta, ale wg mnie czegoś jej brakuje. Przede wszystkim postać tytułowego kolekcjonera mnie nie przekonała. Przez całą powieść nie mogłem zrozumieć o co mu chodzi i tak pozostało do samego końca. Samo prowadzenie śledztwa też mocno fantastyczne a dedukcje głównego bohatera czasami wyciągane z kapelusza. No i jeszcze minus za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
113
37

Na półkach:

Nie oglądałam filmu, jednak wyobrażenie głównego bohatera na podstawie plakatu ekranizacji - jego charyzma, mimika, wyraz,oraz jedno zdjęcie, które znalazłam w otchłani internetu- prześladował mnie przez cały czas podczas czytania. Nie zaszkodziło to jednak bardzo dobremu odbiorowi, książka dobra, niezła odskocznia od grudniowych trudnych dni.
Może jeszcze obejrzę ekranizację.. Kto wie?

Nie oglądałam filmu, jednak wyobrażenie głównego bohatera na podstawie plakatu ekranizacji - jego charyzma, mimika, wyraz,oraz jedno zdjęcie, które znalazłam w otchłani internetu- prześladował mnie przez cały czas podczas czytania. Nie zaszkodziło to jednak bardzo dobremu odbiorowi, książka dobra, niezła odskocznia od grudniowych trudnych dni.
Może jeszcze obejrzę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
335
324

Na półkach:

Ostatnio zachwycałam się najnowszym dziełem Autora, ale- czasami lubię cofać się do przeszłości i sięgać po- jakby trochę zapomniane książki, o których kiedyś było głośno.

I tak właśnie dotarłam do pozycji ze zdjęcia. Można rzec, że to taki staruszek, ale za to jaki? Mówię wam!

Pewnie większość z was, przynajmniej tych, którzy uwielbiają thrillery- oglądała film Kolekcjoner kości. Ja jeszcze do niedawna żyłam w nieświadomości, nie mając kompletnie pojęcia, że jest to ekranizacja książki ! Normalnie mi wstyd. Czuję się wręcz zażenowana swoją niewiedzą. Oczywiście postanowiłam nadrobić temat i tak oto tutaj jestem, razem ze swoimi wypocinami, rzecz jasna 😀

Oczywiście, czytacie to na własną odpowiedzialność:p

Zacznijmy może od tego, że Autor po raz kolejny rozbudził moją ciekawość już na samym początku i nie dał mi chwili wytchnienia do samego końca.

Jak sugeruje tytuł- łatwo się domyślić, że w tej lekturze, będziemy mieć do czynienia z pewnym seryjnym mordercą- co akurat ja bardzo, bardzo lubię. Bez wyjątków- przecież nie ma nic bardziej absorbującego, a zarazem odprężającego niż zgłębianie psychiki psychopaty-szaleńca, który ma dość dziwne i niepokojące ciągoty.

Zdecydowanie to moje klimaty. ( Chyba nie powinnam o tym tak otwarcie i wprost mówić, bo to jest dopiero niepokojące xD. )

W każdym bądź razie Jeffery zabiera nas do rzeczywistości Lincolna Rhyma, którego zadaniem jest schwytać szaleńca, który jawnie pogrywa z nowojorskim wymiarem sprawiedliwości. Ogólnie całkiem sympatycznie, prawda ? Problem jednak polega na tym, że Lincoln jest sparaliżowany i jedyne czego może użyć przeciwko sprawcy to swój umysł, który, prawie że jako jedyny wyszedł bez szwanku z wypadku, który zmienił go z mężczyzny pełnego pasji i niepełnosprawnego i całkowicie zależnego od innych człowieka.

Już samo to, czyni tę książkę wyjątkową. Niespotykana fabuła. Niesamowicie bystry i inteligentny główny bohater, który razem z mordercą nadaje całości szaleńczego tempa, co rusz zaogniając jeszcze bardziej, już i tak wyjątkowo napiętą atmosferę.

Ta dbałość o każdy szczegół w sprawie, traktowane niemal z nabożną czcią dowodów zbrodni, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie nieważne- to wszystko sprawia, że czytelnik czuje się częścią tej historii, zostając doskonale wprowadzonym w świat kryminalistyki, która jest na bardzo wysokim poziomie.

Bardzo obrazowo przedstawione miejsca zbrodni, jaki i sam portret psychologiczny przestępcy, są bardzo interesujące, wręcz bym powiedziała, że obsesyjnie.

Podobały mi się również rozdziały, pisane bezpośrednio z pozoru samego mordercy. Dające ogromne pole do interpretacji i zastanowienia. Każde słowo, nie pojawiło się w nich przypadkowo- tego jestem pewna.

Jak wspomniałam wyżej, sam Lincoln jest postacią, której nie sposób nie lubić, jest dość specyficzny- nie bez powodu. Mimo iż przykuty do łóżka- potrafi działać o wiele sprawniej niż całe zastępy funkcjonariuszy w terenie. Niespotykane wyczucie i intiucja- czynią go wyjątkowym.

Adrenalina, która krążyła w krwi bohaterów, jest niezwykle wyczuwalna i udzielająca się czytelnikowi. Wyścig z czasem. Niepewność. Uda się czy nie ?

Czy przestępca popełni błąd ? Czy uda się uratować kolejną ofiarę ?

Tak sobie myślę, że ta książka, pisana wiele, wiele lat temu, jest na tak wysokim poziomie, że trudno znaleźć teraz coś równie satysfakcjonującego na rynku wydawniczym. Owszem, trafiam na świetne serie, nie powiem, że nie- jednak ta jest mistrzostwem 😀

Życzę sobie i wam, abyśmy częściej trafiali na takie perełki, dzięki którym spędzimy niezwykle emocjonujące chwilę.

Polecam wam kochani tę książkę.

Ja już czytam kolejną część, a w międzyczasie poluje na wydania papierowe. To jest dopiero wyzwanie, mówię wam .

Ostatnio zachwycałam się najnowszym dziełem Autora, ale- czasami lubię cofać się do przeszłości i sięgać po- jakby trochę zapomniane książki, o których kiedyś było głośno.

I tak właśnie dotarłam do pozycji ze zdjęcia. Można rzec, że to taki staruszek, ale za to jaki? Mówię wam!

Pewnie większość z was, przynajmniej tych, którzy uwielbiają thrillery- oglądała film...

więcej Pokaż mimo to

avatar
485
264

Na półkach:

Sięgnąłem po tę powieść, ponieważ podobał mi się film. Nie wiem dlaczego, ale książka mnie nie urzekła. Niby ma wszystko co powinien posiadać kryminał i thriller, ale po prostu coś nie zaskoczyło.

Sięgnąłem po tę powieść, ponieważ podobał mi się film. Nie wiem dlaczego, ale książka mnie nie urzekła. Niby ma wszystko co powinien posiadać kryminał i thriller, ale po prostu coś nie zaskoczyło.

Pokaż mimo to

avatar
581
107

Na półkach: ,

Do książek Deavera zachęciła mnie twórczość Cartera- na tylnej okładce "Dziennika śmierci" była jednozdaniowa recenzja- napisane było mniej więcej "prawie tak dobry jak Deaver". Ponieważ skończyłam cykl o Robercie Hunterze, postanowiłam sięgnąć po Deavera.
Początkowo miałam mieszane uczucia- sprawa morderstwa była bardzo zawikłana, było ogromnie dużo fachowych określeń, przez to należało się bardzo skupić, by się nie zgubić. Jednak całościowo książkę oceniam dobrze, zobaczymy, co zaprezentuje Deaver w następnych częściach. Narracja dobrze prowadzona, chociaż czasem zdarzały się niespodziewane przeskoki do innego miejsca, przez co można było odrobinę się zdziwić. Lekkim minusem są dość długie rozdziały, ale może to Carter mnie tak rozleniwił (tam rozdziały były kilkustronnicowe, więc doskonale czytało się podczas podróży autobusem do pracy). Deaver, przynajmniej w tej pierwszej części, jest nieco mniej brutalny i krwawy niż Carter.
Dużą sympatię wzbudziła we mnie główna postać, detektyw Rhyme.
Fanom kryminałów- polecam! :) // Nie oglądałam filmu :)

Do książek Deavera zachęciła mnie twórczość Cartera- na tylnej okładce "Dziennika śmierci" była jednozdaniowa recenzja- napisane było mniej więcej "prawie tak dobry jak Deaver". Ponieważ skończyłam cykl o Robercie Hunterze, postanowiłam sięgnąć po Deavera.
Początkowo miałam mieszane uczucia- sprawa morderstwa była bardzo zawikłana, było ogromnie dużo fachowych określeń,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jeffery Deaver Kolekcjoner kości Zobacz więcej
Jeffery Deaver Kolekcjoner kości Zobacz więcej
Jeffery Deaver Kolekcjoner kości Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd