Advertisement
rozwińzwiń

Spowiedź

Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
330 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1181
1181

Na półkach: , , ,

"Sadyzmowi niemieckiemu, podłości polskiej i tchórzostwu żydowskiemu”. Taka dedykacja znajduje się na pierwszej stronie wspomnień Calka Perechodnika, które po jego śmierci zostały wydane pod tytułem "Spowiedź". To wstrząsająca relacja polskiego Żyda pisana w formie pamiętnika przez kilkanaście miesięcy 1943 roku, ukazująca okrucieństwo wojny, która obraca wniwecz cały świat a w ludziach zazwyczaj wyzwala najgorsze cechy i zachowania.

Autor, wychowany w polskiej kulturze i tradycji po studiach we Francji wraca do Polski aby przejąć rodzinny interes w Otwocku. Żeni się, ciężko pracuje ciesząc się drobnymi przyjemnościami: spacerem ze swoją ukochaną, wieczorem spędzonym w kinie, spotkaniami z przyjaciółmi.
Tę sielankę przerywa wybuch wojny. Niemiecka okupacja dla ludności żydowskiej oznacza pogardę, odczłowieczenie i nieuchronną śmierć. Niewielu jednak wierzy w taki scenariusz. Wydaje się im nierealny, no bo jak to możliwe, że Niemcy, naród tak kulturalny, oczytany i twórczy, może dopuścić się czynów niegodnych i przeczących idei humanizmu.
W 1940 roku na terenie Otwocka zostaje utworzone getto, drugie do do wielkości w dystrykcie warszawskim. Calek Perechodnik zostaje tam policjantem, co ma nadzieję zwiększy szansę jego i jego rodziny na przetrwanie. Bo przecież wojna niedługo się skończy, aby do wiosny... Zapewnienie żonie i malutkiej córeczce względnego spokoju staje się niego priorytetem. Jednak jego wysiłki na nic się zdaję. Systematycznie bowiem mają miejsce wysyłki ludzi w nieznane. Między mieszkańcami getta krążą już słuchy, że pociągi jadą w jednym kierunku, obozu zagłady Majdanek. Taki los spotyka też najbliższych Calka Perechodnika, który do końca życia będzie miał do siebie pretensję, że nie udało mu się uratować żony Anki i córki Alusi, przed śmiercią.
Te wyrzuty sumienia, które nie odstępujące go nawet na moment przeleje na papier a zapiski te cudem ocaleją z wojennej zawieruchy.

"Spowiedź" to z jednej strony książka bardzo osobista, z drugiej zaś obdarta ze złudzeń relacja człowieka rozczarowanego postawą własnego narodu, zachowaniem Polaków i bezwzględnością okupanta. Żydom zarzuca tchórzostwo i brak sprzeciwu wobec agresji Niemców (argument ten będzie się pojawiać także po zakończeniu wojny, szczególnie wśród Żydów palestyńskich) a Polakom chciwość i wykorzystanie sytuacji dla własnych korzyści (należy jednak przyznać, że w tej opowieści oprócz szmalcowników pojawiają się postacie szlachetne udzielające schronienia i pomocy czasami bezinteresownie, częściej za odpowiednią opłatą).
Ta relacja bezpośredniego świadka Zagłady to jedno z najcenniejszy świadectw tamtych dni. Zachęcam Was do lektury.

Audiobook (czytał Maciej Więckowski)

"Sadyzmowi niemieckiemu, podłości polskiej i tchórzostwu żydowskiemu”. Taka dedykacja znajduje się na pierwszej stronie wspomnień Calka Perechodnika, które po jego śmierci zostały wydane pod tytułem "Spowiedź". To wstrząsająca relacja polskiego Żyda pisana w formie pamiętnika przez kilkanaście miesięcy 1943 roku, ukazująca okrucieństwo wojny, która obraca wniwecz cały świat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
171
58

Na półkach:

O Calku Perechodniku pierwszy raz usłyszałem już dawno, ale dopiero ostatnio sięgnąłem po "Spowiedź". Każdemu, kto interesuje się tematyką II Wojny Światowej sugeruję zapoznanie się z tym wstrząsającym pamiętnikiem. Jest to wyjątkowa pozycja, chociażby dlatego, że to nie wspomnienia po latach osoby, która przeżyła wojnę, ale pisany na bieżąco swego rodzaju pamiętnik właśnie zawierający niesamowicie osobiste przemyślenia autora. Calek Perechodnik był polskim inżynierem pochodzenia żydowskiego.
W 1941 roku wstąpił w Otwocku do policji żydowskiej. Strata żony i córeczki popchnęła go do spisania swoich losów i refleksji na temat wojny, Niemców, Polaków i Żydów. W spowiedzi pisał: „Potrzebny będę jako świadek po wojnie i chcę wiedzieć, że będę potrzebny jako kat po wojnie. Jeśli me pamiętniki same spełnią tę rolę, to już nie ma znaczenia, czy ja wojnę przeżyję”. Jego życie zakończyło się w wieku 28 lat. Nie dożył końca wojny, nie mógł dodać nic więcej niż to co zawarł w "Spowiedzi". Jednak to, co napisał jest uderzające, niewyobrażalnie wręcz przepełnione emocjami. Żal, złość, poczucie bezradności to tylko część tego, miażdżącego czytelnika zapisu stanu, w jakim był autor. To książka z kategorii tych, które powinno się przeczytać i przetrawić w swoim tempie, żeby wyciągnąć z niej własne przemyślenia.

O Calku Perechodniku pierwszy raz usłyszałem już dawno, ale dopiero ostatnio sięgnąłem po "Spowiedź". Każdemu, kto interesuje się tematyką II Wojny Światowej sugeruję zapoznanie się z tym wstrząsającym pamiętnikiem. Jest to wyjątkowa pozycja, chociażby dlatego, że to nie wspomnienia po latach osoby, która przeżyła wojnę, ale pisany na bieżąco swego rodzaju pamiętnik właśnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
905
661

Na półkach: , , , ,

Dlaczego tak wysoka ocena..? Bo autor nie był literatem z wykształcenia tylko inżynierem agronomem, jednak na tyle erudytą, że napisał wciągający, przekonywujący pamiętnik relacji z tego, co widział i czuł. Takie osobiste wspomnienie, w którym autor nie stawiania siebie w roli bezsilnej ofiary, raczej ofiary głupio postępującej, naiwnej, żyjącej złudzeniem mimo trzeźwego oglądu sytuacji, ma moc. Szczególnie bycie katem własnej rodziny - to musi boleć.

Dlaczego tak wysoka ocena..? Bo autor nie był literatem z wykształcenia tylko inżynierem agronomem, jednak na tyle erudytą, że napisał wciągający, przekonywujący pamiętnik relacji z tego, co widział i czuł. Takie osobiste wspomnienie, w którym autor nie stawiania siebie w roli bezsilnej ofiary, raczej ofiary głupio postępującej, naiwnej, żyjącej złudzeniem mimo trzeźwego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
421
58

Na półkach:

Wstrząsająca relacja bezpośredniego świadka zagłady Żydów.
Nie jestem pewien, czy istnieje sens oceny tego typu literatury - niemniej warto, a nawet trzeba zapoznać się z nią, skonfrontować z "oficjalną", a raczej "mitologiczną" wersją historii.
I nie zapominać, że winę za rozpętanie spirali zła ponoszą niemieccy okupanci.

Wstrząsająca relacja bezpośredniego świadka zagłady Żydów.
Nie jestem pewien, czy istnieje sens oceny tego typu literatury - niemniej warto, a nawet trzeba zapoznać się z nią, skonfrontować z "oficjalną", a raczej "mitologiczną" wersją historii.
I nie zapominać, że winę za rozpętanie spirali zła ponoszą niemieccy okupanci.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
12

Na półkach:

Najważniejsza książka jaką przeczytałem w życiu. Z żadnej innej książki nigdy nie dane było tak bardzo czuć tragedii, która spotkała autora. Wyjątkowe dzieło stanowiące bardzo ważne świadectwo czasów szczęśliwie minionych, o których nie wolno światu zapomnieć

Najważniejsza książka jaką przeczytałem w życiu. Z żadnej innej książki nigdy nie dane było tak bardzo czuć tragedii, która spotkała autora. Wyjątkowe dzieło stanowiące bardzo ważne świadectwo czasów szczęśliwie minionych, o których nie wolno światu zapomnieć

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
571
404

Na półkach: , ,

Sam przed sobą muszę się wytłumaczyć. Pisząc tu gdzieś niedawno, że dość mam zalewu literatury “obozowej” czy też inspirowanej wojną typu “Położna z Auschwitz”, “Szachistka z Auschwitz”, “Bibliotekarka z Auschwitz” czy “Anioł z Auschwitz” (wszystkie tytuły autentyczne - sprawdźcie sami!),to nie oceniam merytorycznej strony tych dzieł (bo ich nie czytałem; merytorycznie, to mogę ocenić “Zieloną granicę” bo byłem, oglądałem, chrumkałem),a mam na myśli pewną falę i przy jej intensywności i jakiejś nieprzemijalności odważę się ją nazwać jakąś “modą”. A później w niedługim czasie przeczytałem po książce Kertesa, Leociaka, powróciłem do opowiadań Borowskiego i szerzej zagłębiłem się w jego poezję, odkrywając na nowo, jak wielka siła drzemie w literaturze obozowej, ale tej pisanej przez uczestników wydarzeń, czasem ich ofiary. I w końcu ta książka - “Spowiedź” Calka Perechodnika.
Zabrałem się za książkę, znając jej legendę jako jednego z najdonioślejszych świadectw Zagłady, a mimo to nie do końca wiedziałem, z czym przyjdzie mi się zmierzyć.
Opowieść żydowskiego policjanta z Otwocka (przed Wojną zaś - drobnego przedsiębiorcy) wcale nie zaczyna się w getcie, a na długo dość przed wojną, bo - pisząc książkę w 1943 roku - sięga autor do okresu dwudziestolecia i gęstniejącej wokół Żydów atmosfery narodowego wzmożenia patriotycznego. Czytając o pęczniejącym polskim antysemityzmie, segregacji, parytetach na uniwersytecie w Polsce przed stu laty i słuchając wypowiedzi współczesnych nam polityków, jedno może nam się przypomnieć - słowa innego wieszcza piszącego, że “przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”. I żadna nauka z niej nie płynie, żaden progres i rozwój moralny się nie dokonuje.
Przedwojenne i wojenne losy bohatera układają się w opowieść, którą - mimo nadania jej dramatyzmu osobistego i wymiaru jednostkowego - musimy rozumieć jako historię żydowskiego every-mana tamtego czasu, bo w wąskiej grupie najbliższych autorowi postaci odnajdą się wszystkie możliwe potencjalne losy: rozstrzelanie, zagazowanie, śmierć z głodu czy na tyfus i świat, gdzie “żywi zazdroszczą umarłym”.
Myśl z dedykacji nie jest przypadkowa i nie tylko niemieckie bestialstwo jest tu piętnowane, ale i tchórzostwo (bierność) samych ofiar, a jeszcze i podłość ich sąsiadów-Polaków. Polacy nie tylko ze swych karuzel przyglądali się płonącymm gettom ich miast, ale często - i liczne oraz imienne przykłady Perechodnik podaje - sami byli oprawcami, szmalcownikami, beneficjentami materialnymi Zagłady. Albo chociaż zwykłymi kanaliami, przez chwilę mogącymi poszczycić się poczuciem wyższości nad ludźmi zgonionymi jak zwierzęta.
Pisarz nie oszczędza też i siebie. Nie dość, że wspomina swą bierność w obliczu wywózki żony i córeczki do obozu zagłady, to jeszcze szczegółowo i drobiazgowo opisuje jej podróż, myśli, i samą śmierć, jakby nie było dość okrutnej tortury, jaką gotów jest sobie zadać jako pokutę za grzech zaniedbania i naiwności.
Żyd bez wiary, więc nie oczekujący nagród dla siebie i pomsty na prześladowcach na żadnych innych lepszych światach, może powiedzieć “urodzić się Żydem, to nie wstyd - to nieszczęście”. To od żywych - władców demokratycznego świata - domaga się sprawiedliwości, odpłaty i zemsty za niewyobrażalną zbrodnię, jaka spotkała Żydów.
Literatura autentycznie wstrząsająca. Jakoś ostatnio nie mam złudzeń co do własnej Ojczyzny i jej obywateli, a jednak mocno zastanawiam się, czy koniecznie potrzebowałem tego wstrząsu? A może powinno się pomyśleć, że w cywilizowanym kraju i rozsądnie zarządzającym własnymi mitami narodowymi powinna to być lektura obowiązkowa w wyższych klasach szkoły średniej. Może mniej byłoby wówczas marszów niepodległości w obecnym ich kształcie?

Sam przed sobą muszę się wytłumaczyć. Pisząc tu gdzieś niedawno, że dość mam zalewu literatury “obozowej” czy też inspirowanej wojną typu “Położna z Auschwitz”, “Szachistka z Auschwitz”, “Bibliotekarka z Auschwitz” czy “Anioł z Auschwitz” (wszystkie tytuły autentyczne - sprawdźcie sami!),to nie oceniam merytorycznej strony tych dzieł (bo ich nie czytałem; merytorycznie, to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1117
419

Na półkach:

„sadyzmowi niemieckiemu, podłości polskiej, tchórzostwu żydowskiemu” - już sama dedykacja czyni „Spowiedź” Calka Perechodnika dziełem zapadającym w pamięć. Czytelnik już po przeczytaniu samej dedykacji musi chwilę odpocząć i ją przetrawić. To jeden z najważniejszych wewnętrznych głosów Zagłady.
Jesienią 1943 roku Calek przekazał swój rękopis zaufanemu Polakowi wierząc, że tylko ta przenikliwa spowiedź pomści jego rodzinę.
Pierwszy raz czytałam tak odważny tekst pisany momentami jak akt oskarżenia wobec wszystkich. To krzyk pretensji, analizy upadku moralności wszystkich, tym samego siebie. Nikt nie pozostaje niewinny.

Pierwszy raz spotkałam się z tak wnikliwym spojrzeniem, relację niemal „na żywo” z piekła ludzkości. Calek opisuje zdarzenia, losy swojej rodziny, metody ukrywania się, szabrownictwo, ale to, co zasługuje na największą uwagę, to jego rozważania na temat winy. Analizuje bierność Żydów, podłość Polaków oraz sadyzm niemiecki z niespotykaną dla mnie wcześniej trafnością. Choć momentami bywa ostry, to nie mamy prawa wyrwać żadnego z osądów z jego ust.

Kolejna książka będąca naszym ludzkim obowiązkiem. Muszę o niej napisać, ponieważ autor prosi o:

„O jedno tylko proszę: wykonajcie ludzie wiernie mój testament zemsty i wspomnijcie choć czasami świetlaną postać mej żony Anki i anielski wygląd mej córeczki Athalie.”

Czytając tę książkę i przekazując jej treść w dalszym ciągu wypełniamy tak ważne testamenty… Wspominamy.

„sadyzmowi niemieckiemu, podłości polskiej, tchórzostwu żydowskiemu” - już sama dedykacja czyni „Spowiedź” Calka Perechodnika dziełem zapadającym w pamięć. Czytelnik już po przeczytaniu samej dedykacji musi chwilę odpocząć i ją przetrawić. To jeden z najważniejszych wewnętrznych głosów Zagłady.
Jesienią 1943 roku Calek przekazał swój rękopis zaufanemu Polakowi wierząc, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
12
11

Na półkach:

Spowiedź policjanta z getta w Otwocku. Bardzo przejmująca relacja. Warto przeczytać i dowiedzieć się jak musieli żyć Żydzi podczas okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej.

Spowiedź policjanta z getta w Otwocku. Bardzo przejmująca relacja. Warto przeczytać i dowiedzieć się jak musieli żyć Żydzi podczas okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
575
148

Na półkach: , ,

Wstrząsająca

Wstrząsająca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1064
1016

Na półkach: , , , , , ,

Wstrząsające wspomnienia polskiego Żyda z czasów okupacji. Pisane w 1943 roku, po to, aby ocalić pamięć o rodzinie autora, szczególnie jego żonie i córce a także potwornych czasach, w których przyszło im tak krótko żyć.
Calek Perechodnik był Żydem, syjonistą (czyli zwolennikiem budowy państwa Izrael w brytyjskim terytorium mandatowym Palestyny),członkiem Bejtaru (jak Menachem Begin) i agronomem z zawodu oraz niewątpliwie młodym intelektualistą. Być może wojenne tragiczne losy sprawiły, że tak błyskawicznie dojrzał. Jego pierwszym językiem był polski i szczególnie dużą estymę żywił dla naszej poezji, co widać w treści „Spowiedzi”. Ale nie jakość literacka i myśl przewodnia wspomnień jest najważniejsza.
„Spowiedź” porażą szczerością, wiarygodnością i okrucieństwem opisywanych zdarzeń oraz ludzi. Autor wielokrotnie odwołuje się do sadyzmu niemieckiego, polskiej podłości oraz tragedii bądź też tchórzostwa Żydów. Przykładów – konkretnych, po imieniu i nazwisku – podaje mnóstwo. Bezwzględność Niemców przeraża. Opisy likwidacji gett, żydowskich grup robotników czy złapanych uciekinierów przerażają. Dokonywane planowo, spokojnie, niemal na wesoło. Na oczach mnóstwa ludzi, w tym najbliższych ofiar.
Perechodnik bardzo rozczarował się postawą polskiego społeczeństwa w czasie wojny wobec Zagłady żydowskich sąsiadów. Nie chodzi tylko o szmalcowników, szantażystów, rozbójników rabujących ukrywających się Żydów, ale też o stosunek do nich milczącej większości. Nawet pomagająca mu stomatolog mówiła, że to sprawiedliwe, że teraz Żydzi cierpią, do do tej pory cierpieli Polacy. Inni cieszyli się z majątku, stanowisk czy ziemi do podziału. Jeszcze inni z tego, że Żydów będzie mniej. Nierzadko ci, co ich ukrywali, wydawali ich potem, gdy skończyły się pieniądze ukrywających się czy starannie powoli ogołacali zaszczutych, szukających ratunku ludzi z wszystkiego, co im pozostało.
Tragedii żydowskich autor opisuje mnóstwo. Ale jako członek Bejtaru, czyli tzw. syjonista rewizjonista, nie rozumie bierności swoich współrodaków wobec szans przynajmniej śmierci z bronią w ręku. Ani życia przez jednych Żydów kosztem innych.
Pierwsze wydanie książki miało prowokacyjny i niezamierzony przez Perechodnika tytuł „Czy ja jestem mordercą?” Otóż nie, nie był nim ani on, ani inny żydowscy policjanci, nawet ci potępiani przez niego. Tak jak zaszczute zwierze miota się w klatce i walczy o każdą chwilę życia, tak Perechodnik i wszyscy inni Żydzi, szczególnie od momentu gdy było wiadomo, że deportacja jest równa śmierci w komorze gazowej, nie mogą być oceniani tak jak ci, którzy mogli swobodnie chodzić po ulicach, jeździć pociągami czy wybierać pracę. W warunkach permanentnego zagrożenia życia, trwającego tygodniami, miesiącami czy latami nikt nie będzie zachowywał się normalnie. Calek nie rozumiał własnego ojca. Ale z kart spowiedzi wynika, że zawdzięczał mu w czasie okupacji więcej, niż pełen woli życia i pomysłów ojciec jemu i reszcie rodziny.
Wspomnienia młodego człowieka, pisane gdy miał 27 lat a pełne przemyśleń które innym przychodzą do głowy po dwakroć tyle trwających doświadczeniach winny być lekturą obowiązkową w szkołach średnich. Po to, by zobaczyć, jak widzenie w drugim nie człowieka, lecz "obcego” prowadzi ofiary do skrajnych cierpień, a sprawców i ich życzliwą lub obojętną publiczność do zdziczenia.

Wstrząsające wspomnienia polskiego Żyda z czasów okupacji. Pisane w 1943 roku, po to, aby ocalić pamięć o rodzinie autora, szczególnie jego żonie i córce a także potwornych czasach, w których przyszło im tak krótko żyć.
Calek Perechodnik był Żydem, syjonistą (czyli zwolennikiem budowy państwa Izrael w brytyjskim terytorium mandatowym Palestyny),członkiem Bejtaru (jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    562
  • Przeczytane
    407
  • Posiadam
    88
  • Ulubione
    13
  • 2018
    13
  • Judaica
    11
  • Teraz czytam
    11
  • Chcę w prezencie
    9
  • 2023
    7
  • 2019
    6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Spowiedź


Podobne książki

Przeczytaj także