Dziewczyny z Dubaju

Okładka książki Dziewczyny z Dubaju
Piotr Krysiak Wydawnictwo: Deadline reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Deadline
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394732516
Tagi:
reportaż prostytucja stręczycielstwo Dubaj
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
4,8 / 10
1691 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
169
118

Na półkach:

Rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś więcej niż przepisane sms-y i rozmowy telefoniczne. Myślałam, że autor książki przekaże jakieś bardziej konkretne szczegóły. A tak to słabo.

Rozczarowała mnie ta książka. Spodziewałam się czegoś więcej niż przepisane sms-y i rozmowy telefoniczne. Myślałam, że autor książki przekaże jakieś bardziej konkretne szczegóły. A tak to słabo.

Pokaż mimo to

avatar
274
244

Na półkach:

Książka na zasadzie , kopiuj i wklej. Jakies 80 procent to po prostu wrzucone rozmowy telefoniczne itp. Nic cirkawego, nic odkrywczego. Dupy nie urywa, ze tak napiszę.

Książka na zasadzie , kopiuj i wklej. Jakies 80 procent to po prostu wrzucone rozmowy telefoniczne itp. Nic cirkawego, nic odkrywczego. Dupy nie urywa, ze tak napiszę.

Pokaż mimo to

avatar
22
21

Na półkach:

Książka powinna nosić podtytuł: "Jak zepsuć dobry temat".

Wszyscy, którzy nazywają styl pisania Laili Shukri czy Marcina Margielewskiego "grafomanią", powinni przeczytać to arcydzieło (sarkazm), aby odkryć prawdziwe głębie grafomanii...

Tak złej polszczyzny nie spotkałam u żadnego szanującego się dziennikarza. Jasne, można wybaczyć "oryginalną pisownię" smsów i maili, ale nie narracji samego autora! Istnieje coś takiego jak zgodność czasów, podczas gdy autor swobodnie zmienia przeszłość w teraźniejszość i vice versa, radośnie połykając przy tym czasowniki. Ten "reportaż" pisany jest językiem mówionym, i to nieraz rynsztokowym.

Większość z nas wie, że łacińska nazwa prostytutki to "curva", czyli "krzywa". Nie wiemy dokładnie, czy chodzi o skrzywioną moralność, czy też krzywizny bioder i piersi podkreślane skąpym strojem... I chyba nigdy się tego nie dowiemy, ponieważ Rzymianie wymarli, niczym dinozaurowie.
Rozumiem frustrację autora z powodu owej niewiedzy, jednak nie jest ona wystarczającym usprawiedliwieniem dla sypania curvami na co drugiej stronie. Dosłownie!

Lektura męcząca dla oka i mózgu (straszna sieczka wymieszana z wulgaryzmami). Mam nadzieję, że film jest lepszy.

Książka powinna nosić podtytuł: "Jak zepsuć dobry temat".

Wszyscy, którzy nazywają styl pisania Laili Shukri czy Marcina Margielewskiego "grafomanią", powinni przeczytać to arcydzieło (sarkazm), aby odkryć prawdziwe głębie grafomanii...

Tak złej polszczyzny nie spotkałam u żadnego szanującego się dziennikarza. Jasne, można wybaczyć "oryginalną pisownię" smsów i maili, ale...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
100
60

Na półkach:

Szybko się czyta, prosty język. Szału nie ma.
Bez rewelacji, papka dla mózgu.

Szybko się czyta, prosty język. Szału nie ma.
Bez rewelacji, papka dla mózgu.

Pokaż mimo to

avatar
515
504

Na półkach:

Przeczytana jeszcze przed majówką. Wspomnienie, bo niestety tulipany już przekwitły… Czekam teraz na letnie kwiaty.

A jak wrażenia po książce?
Po przeczytaniu z ciekawością obejrzałabym film. Dużo więcej dowiedziałam się na temat tego, co się tam wydarzyło.

Autor wielokrotnie przytacza historie i autentyczne rozmowy głównych bohaterek wyjazdów. Umilały one czas mężczyznom. Okazuje się, ze wiele kobiet z czerwonego dywanu odnalazło się doskonale w tego typu „wycieczkach”.

Sutenerki wypracowały sobie metody, które przyniosły im zarobki, kontakty i organizowały wszystko w sposób bardzo precyzyjny.

Autor nie we wszystkich przypadkach mówi o konkretnych nazwiskach, ale dość łatwo można domyślić się o kogo chodzi. Swego czasu była to dość głośna afera i ostatnio lekko odżyła po pojawieniu się filmu. Jaka jest prawda? O tym można trochę więcej przeczytać podczas relacji procesów sądowych.

Uwielbiam reportaże i ten również przeczytałam z ogromną ciekawością.

Przeczytana jeszcze przed majówką. Wspomnienie, bo niestety tulipany już przekwitły… Czekam teraz na letnie kwiaty.

A jak wrażenia po książce?
Po przeczytaniu z ciekawością obejrzałabym film. Dużo więcej dowiedziałam się na temat tego, co się tam wydarzyło.

Autor wielokrotnie przytacza historie i autentyczne rozmowy głównych bohaterek wyjazdów. Umilały one czas...

więcej Pokaż mimo to

avatar
94
38

Na półkach:

Facet opisał prawdę a ma ocenę poniżej 5/10 xd

Facet opisał prawdę a ma ocenę poniżej 5/10 xd

Pokaż mimo to

avatar
212
4

Na półkach:

Temat ciekawy i dobrze podany. Polecam.

Temat ciekawy i dobrze podany. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
646
547

Na półkach: , , ,

Po obejrzeniu filmu byłam strasznie ciekawa tej książki. Wydawało mi się, że skoro film bardzo mnie zainteresował, to z książką też pójdzie mi szybko i sprawnie. Niestety, mocno się z tym przeliczyłam! Książka to głownie dialogi (zaczerpnięte z komunikacji smsowej i komunikatora internetowego dziewczyn i ich menadżerek) oraz ocenne wypowiedzi autora. Brak w tym kompleksowego podejścia do tematu i skupienia się na faktach, na opisach samych w sobie.
Książka porusza niezwykle trudny temat – prostytucji. Tutaj jednak mówimy o luksusowej prostytucji, przyobleczonej w helikoptery, jachty i luksusowe hotele. Nie zmienia to jednak podstawy – chodzi o płatną miłość, gdzie dziewczyny zarabiają na sprzedaży swojego ciała, nawet jeśli niektórzy klienci są młodzi i atrakcyjni, a cała formuła czasem bardziej przypominała randki niż spotkanie na szybki numerek.
Autor w bardzo oceniający sposób podchodzi do sprawy – z jednej strony rozumiem, że piętnuje prostytucję jako zjawisko samo w sobie, gdyż nierząd trudno zaakceptować z moralnego punktu widzenia, jako czerpanie korzyści ze sprzedaży cudzego ciała. W niektórych momentach ta krytyka ociera się wręcz o ostracyzm.
Z drugiej jednak… Cóż, środowisko seksworkerek niewątpliwie jest bardzo trudne. Stoi przed nim wiele wyzwań. Dochodzi ( i zapewne będzie dochodzić) do wielu nadużyć. Ale! Pamiętajmy, że w przypadkach opisanych w książce niekiedy dziewczyny same mówiły, że nikt ich nie zmuszał. Nie wszystkie miały przysłowiowy nóż na gardle. Dla niektórych (i tych które ostatecznie uprawiały seks jak i te, które pojechały dosłownie na wakacje, bo nikt im propozycji uprawiania seksu nie składał) to było jak wakacje, to były wakacje i same mówią, że nie czuły tam zagrożenia. Dlaczego więc nie podejść do tego bardziej kompleksowo? Dziewczyny z Dubaju to luksusowe prosty tuki, ale też spragnione zabawy młode kobiety, dla których seks stanowił tylko dodatek. Wiele zwiedziły, bawiły się i śmiało korzystały z życia.

Po obejrzeniu filmu byłam strasznie ciekawa tej książki. Wydawało mi się, że skoro film bardzo mnie zainteresował, to z książką też pójdzie mi szybko i sprawnie. Niestety, mocno się z tym przeliczyłam! Książka to głownie dialogi (zaczerpnięte z komunikacji smsowej i komunikatora internetowego dziewczyn i ich menadżerek) oraz ocenne wypowiedzi autora. Brak w tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
90
54

Na półkach:

Książka tak naprawdę jest streszczeniem smsów i zeznań sądowych z głośniej seks sprawy. Nie nazwałbym jej reportażem.
Sprzedawała się i zyskała popularność ze względu na fakt opisywania osób znanych z pierwszych stron gazet.

Książka tak naprawdę jest streszczeniem smsów i zeznań sądowych z głośniej seks sprawy. Nie nazwałbym jej reportażem.
Sprzedawała się i zyskała popularność ze względu na fakt opisywania osób znanych z pierwszych stron gazet.

Pokaż mimo to

avatar
875
587

Na półkach: ,

Reportaż- owszem. Ale całość jakoś tak napisana jakby chaotycznie. Trochę tego, trochę tamtego. W połowie nadal nic nas nie zaskakuje, a zaczyna być powtarzająco.

Reportaż- owszem. Ale całość jakoś tak napisana jakby chaotycznie. Trochę tego, trochę tamtego. W połowie nadal nic nas nie zaskakuje, a zaczyna być powtarzająco.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziewczyny z Dubaju


Reklama
zgłoś błąd