Ostatni portret Melanii

Okładka książki Ostatni portret Melanii Ewa Madeyska Patronat LC
Okładka książki Ostatni portret Melanii
Ewa Madeyska Wydawnictwo: Rebis Cykl: Ostatnie (tom 1) literatura obyczajowa, romans
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Ostatnie (tom 1)
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2018-05-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-22
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380622814
Tagi:
literatura polska poszukiwanie powieść kryminalna relacje damsko-męskie tajemnica zagadka kryminalna zaginięcie

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
248
55

Na półkach: ,

Z początku miałam mieszane uczucia, bo oryginalny styl autorki mnie zaskoczył, ale ostatecznie książka okazała się zabawna i zaskakująca.

Z początku miałam mieszane uczucia, bo oryginalny styl autorki mnie zaskoczył, ale ostatecznie książka okazała się zabawna i zaskakująca.

Pokaż mimo to

avatar
999
630

Na półkach: ,

Po raz pierwszy miałam do czynienia z autorką Ewą Madeyską. Do przeczytania książki "Ostatni portret Melanii" zachęciła mnie bardzo wysoka średnia ocen na LC (7,65).
Jednak ja nie jestem zachwycona tą pozycją, przyznam się, że nawet myślałam że nie przebrnę przez nią, ale jednak się udało.
Owszem była dowcipna, ironiczna, dynamiczna, masa dziwnych postaci o jeszcze dziwniejszych imionach, zwroty akcji, nieprawdopodobne wręcz wydarzenia.
Powieść nietypowa, nieszablonowa, nie porwała mnie i nie sięgnę po kolejne tomy.

Po raz pierwszy miałam do czynienia z autorką Ewą Madeyską. Do przeczytania książki "Ostatni portret Melanii" zachęciła mnie bardzo wysoka średnia ocen na LC (7,65).
Jednak ja nie jestem zachwycona tą pozycją, przyznam się, że nawet myślałam że nie przebrnę przez nią, ale jednak się udało.
Owszem była dowcipna, ironiczna, dynamiczna, masa dziwnych postaci o jeszcze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2607
1968

Na półkach: ,

Niekonwencjonalna książka. Ironiczna opowieść o związkach międzyludzkich, o sensie życia... W tym całym rozgardiaszu, gdzie każdy coś ukrywa, sekrety przeszłości i swoją twarz,to jak zrozumieć intrygę? Początkowo chciałam zostawić powieść, bardzo się cieszę, że nie zrezygnowałam. To rewelacyjna książka, kpiąca ze współczesnych pragnień, podejmująca walkę ze stereotypami, satyrycznie odnosząca się do rzeczywistości. A tak naprawdę chodzi o jedno, każdy chce kochać i być kochanym.

Niekonwencjonalna książka. Ironiczna opowieść o związkach międzyludzkich, o sensie życia... W tym całym rozgardiaszu, gdzie każdy coś ukrywa, sekrety przeszłości i swoją twarz,to jak zrozumieć intrygę? Początkowo chciałam zostawić powieść, bardzo się cieszę, że nie zrezygnowałam. To rewelacyjna książka, kpiąca ze współczesnych pragnień, podejmująca walkę ze stereotypami,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

Świetna ksiazka

Świetna ksiazka

Pokaż mimo to

avatar
670
173

Na półkach: ,

Książka napisana świetnym językiem, początkowo nawet trochę mnie bawiła. I to byłoby na tyle jeśli chodzi o plusy w moim wypadku. Nie chce mi się wyliczać minusów, ale jeśli to ma być współczesna literatura ambitna, to słusznie trzymałam się od niej z daleka. Klasyka poza pięknym językiem jeszcze może się poszczycić logiczną fabułą, której tutaj mi zdecydowanie brakowało.

Książka napisana świetnym językiem, początkowo nawet trochę mnie bawiła. I to byłoby na tyle jeśli chodzi o plusy w moim wypadku. Nie chce mi się wyliczać minusów, ale jeśli to ma być współczesna literatura ambitna, to słusznie trzymałam się od niej z daleka. Klasyka poza pięknym językiem jeszcze może się poszczycić logiczną fabułą, której tutaj mi zdecydowanie brakowało.

Pokaż mimo to

avatar
590
531

Na półkach: ,

Owa książka była dla mnie niesamowita i bardzo zaskakująca ale w innym tych słów znaczeniu, nie tym pozytywnym. Nie spodziewałam się, że po lekturze można mieć aż taki chaos. Nie sądziłam, iż nie będę miała kiedykolwiek chęci pisać o jakiejś książce. A jednak to się stało i piszę.

Akcja książki ma na celu tylko jedno: odszukać Melanię. Dlaczego zniknęła i gdzie przebywa tego nie wie nikt. Narzeczony zaginionej budzi się w niedzielny poranek. Wokół siebie ma dowód na to, że poprzedniego dnia zabawa była bardziej niż udana. To znaczy chyba taka była... Igor niczego nie pamięta! Nie zajmuje mu długo ustalenie faktu, że Melania zniknęła. Pierwszym krokiem jaki podejmuje jest odwiedzenie sąsiadów oraz znajomych, przecież ktoś coś wiedzieć musi. Niestety te bliskie poszukiwania nie przynoszą spodziewanych efektów. Igor rusza w dalszą drogę. W czasie podróży dowiaduje się wielu rzeczy o sobie, o których nigdy wcześniej nie miał pojęcia, że istnieją i że można się w ogóle nad nimi zastanawiać. Jednak to nie wszystko. Mężczyzna poznaje również inne, nieznane dotychczas, oblicza swojej ukochanej.

Dlaczego kobieta zaginęła? Gdzie przebywa? Dlaczego wchodząc w związek nie ujawniła całej prawdy o sobie? Odpowiedź znajduje się w książce ale żeby ją poznać, trzeba uzbroić się w morze cierpliwości. Pomieszanie z poplątaniem tutaj jest na porządku hmmm kartkowym? :), chwilami można naprawdę się zacząć zastanawiać, co czytamy, o czym i po co. To nie jest typowo spisana historia. Wiele tu luk, lukru, przerysowania rzeczywistości. Niestety nie odnalazłam tu tego, czego zawsze szukam w literaturze obyczajowej. Owszem, lubię jak autorki czymś zaskakują, nie piszą po to by pisać ale nie popadajmy w skrajności. Może kiedyś jeszcze do niej powrócę i tę recenzję wyrzucę do kosza a na jej miejsce powstanie całkiem inna? Może...

Jak przeczytacie, dajcie znać co sądzicie.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Rebis.

Owa książka była dla mnie niesamowita i bardzo zaskakująca ale w innym tych słów znaczeniu, nie tym pozytywnym. Nie spodziewałam się, że po lekturze można mieć aż taki chaos. Nie sądziłam, iż nie będę miała kiedykolwiek chęci pisać o jakiejś książce. A jednak to się stało i piszę.

Akcja książki ma na celu tylko jedno: odszukać Melanię. Dlaczego zniknęła i gdzie przebywa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
287
261

Na półkach:

Nie czytam polskiej literatury.
Nie lubię jej wręcz.
Rażą mnie nawet polskie nazwy.
Nie wiem jaki diabeł skusił mnie po sięgnięcie ostatniego portretu ale...
THANK YOU!
Książka pani Madeyskiej jest idealnie wyważona.
Mądra.
Ironiczna.
Zabawna.
Przemyślana.
Powieść, która w 100% trafiła w mój kobiecy gust.
Rozprawia o rzeczach ważnych w sposób niepoważny.
Jak dla mnie Literatura przez duże L w swojej kategorii.

Nie czytam polskiej literatury.
Nie lubię jej wręcz.
Rażą mnie nawet polskie nazwy.
Nie wiem jaki diabeł skusił mnie po sięgnięcie ostatniego portretu ale...
THANK YOU!
Książka pani Madeyskiej jest idealnie wyważona.
Mądra.
Ironiczna.
Zabawna.
Przemyślana.
Powieść, która w 100% trafiła w mój kobiecy gust.
Rozprawia o rzeczach ważnych w sposób niepoważny.
Jak dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
619
147

Na półkach: , , , ,

Niesamowicie zabawna i pozytywna lektura. Nie mogłam się oderwać. Wyjątkowe i urzekające postacie. Nieoczekiwane zwroty akcji. Znalazło się również miejsce na poruszenie poważnych tematów. Wszystko to połączone niezwykle gładko. Styl pisarki mnie urzekł, gdybym miała pisać, chciałabym to robić tak jak ona! Serdecznie polecam.

Niesamowicie zabawna i pozytywna lektura. Nie mogłam się oderwać. Wyjątkowe i urzekające postacie. Nieoczekiwane zwroty akcji. Znalazło się również miejsce na poruszenie poważnych tematów. Wszystko to połączone niezwykle gładko. Styl pisarki mnie urzekł, gdybym miała pisać, chciałabym to robić tak jak ona! Serdecznie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
744
380

Na półkach: ,

Pastisz, parodia, mrugnięcie okiem?
Zabawa formą nie pozbawiona treści.
Literatura kobieca w krzywym zwierciadle.
Artysta malarz Igor Żurek i Nikola Napiecek, która potrafi sprzedać wszystko.
Nawet obraz z dynią w roli głównej.
Refleksję mam jedną: nie pozwalajmy robić sobie budyniu z mózgu.
I nieważne, czy czytamy Michalak, Madeyską, Nosowską czy Szymborską.
Dziennikarzy, pisarzy, teoretyków literatury, filozofów.
Czytajmy uważnie i nigdy bezmyślnie.
I nie dajmy sobie wmówić, że nasze wybory czytelnicze są złe.
Bo nie są.
Są nasze i nikomu nic do tego.

A Madeyska pisze naprawdę dobrze.
Zachwyca sprawnym językiem , poczuciem humoru, ironicznym spojrzeniem na rzeczywistość. Rozśmiesza i zmusza do refleksji.
Polecam na jesienne chandry i zimowe chłody, spóźniającą się wiosnę i zbyt krótkie lato :).

Pastisz, parodia, mrugnięcie okiem?
Zabawa formą nie pozbawiona treści.
Literatura kobieca w krzywym zwierciadle.
Artysta malarz Igor Żurek i Nikola Napiecek, która potrafi sprzedać wszystko.
Nawet obraz z dynią w roli głównej.
Refleksję mam jedną: nie pozwalajmy robić sobie budyniu z mózgu.
I nieważne, czy czytamy Michalak, Madeyską, Nosowską czy Szymborską.
Dziennikarzy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
60
46

Na półkach:

“Ostatni portret Melanii” Ewy Madeyskiej to historia dwójki znajomych, którzy wyruszają na poszukiwania Melanii Łuckiej. Igor Żurek, partner Melanii, niedzielny poranek wita w dość osobliwych okolicznościach, mianowicie budzi się otoczony śladami sobotniej imprezy. Po wstępnej ocenie sytuacji z pewnym niepokojem odnotowuje nieobecność Melanii, której z całą pewnością oświadczył się wczorajszej nocy. Postanawia powiadomić policję i doprowadzić się do porządku. Po wstępnych zeznaniach mężczyzna udaje się do żArtu, galerii sztuki, którą otworzyli w Dobroczyniu wspólnie z Melanią. Tam zastaje Nikolę Napiecek, która zajmuje się sprzedażą obrazów Żurka, po niełatwych negocjacjach dziewczyna postanawia pomóc zdesperowanemu mężczyźnie. W międzyczasie odkrywają, że posiadane przez nich informacje na temat Melanii znacznie się różnią. Co ukrywa tytułowa bohaterka i czy porzucony pierścionek zaręczynowy ma jakieś znaczenie? Odpowiedzi na te pytania i fenomenalną zabawę w bonusie odnajdziecie w pierwszym tomie trylogii “Ostatnie” Ewy Madeyskiej.

Nie będę owijać w bawełnę i już na samym początku napiszę, że to była jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam. Zarwałam noc dla Igora i Nikoli i nie żałuję, bo bawiłam się wybornie. Zacznę od tego, że historia jest niezwykle dynamiczna a dzieje się to za sprawą motywu drogi obecnego w książce. Bohaterowie są w nieustającej podróży, podczas której raz za razem natrafiają na rozmaite komplikacje. Dopełnieniem wartkiej akcji jest postać Nikoli, którą można opisać za pomocą trzech słów: zaradna, energiczna i zadziorna. Odniosłam wrażenie, że jest całkowitym przeciwieństwem Igora, który w moich oczach jawił się jako nieporadny, nieskomplikowany człowiek o pasywnym podejściu do życia. Do momentu poznania Melanii prowadził przeciętne życie w otoczeniu dwójki przyjaciół i swojej sztuki. Kobieta wzięła go pod swoje skrzydła i w pewnym sensie nadała jego życiu właściwy kształt.

W fabule nie zabrakło napięcia, które budowane jest za pomocą zainicjowanych przez autorkę kryzysowych sytuacji. Pojawia się również konflikt wewnętrzny, który panoszy się jak huragan i rozsiewa wątpliwości w umyśle bohatera. Jednak dla mnie najistotniejszą cechą tej książki jest realizm. Sama fabuła może nie należy do tych realistycznych, jednak niektóre sceny, tło wydarzeń czy bohaterowie są tak doskonale wykreowane i tak polskie, że miałam wrażenie, jakbym słuchała relacji znajomego, a nie czytała powieść.

Książka przesiąknięta jest pozytywnym nastrojem i komicznymi sytuacjami. Niesamowite jest to, że Ewa Madeyska za pomocą humoru potrafiła te ponure kwestie pokazać zupełnie z innej perspektywy. Autorka dzięki temu stworzyła inteligentnych bohaterów, którzy nawet najgorszej sytuacji potrafili stawić czoła i do życia podchodzili z dystansem. To właśnie za sprawą tego nietuzinkowego poczucia humoru Ewa Madeyska trafiła na listę moich ulubionych autorów. Uwielbiam dowcipnych pisarzy, ponieważ dzięki nim sama zmieniam swoje spojrzenie na sprawy, które spędzają sen z powiek.

“Ostatni raz palił w szóstej klasie. Tak, żeby ojciec zobaczył. Tak, żeby się rozgniewał. Tak, żeby okazał prawdziwe emocje i sprał Igorowi tyłek. Nigdy wcześniej i nigdy później Igor nie był tak blisko z ojcem.”

“Promocja – westchnął. – Najmłodsza religia, a wyznawców ma więcej niż chrześcijaństwo.”

Gdy przewróciłam ostatnią stronę, zamknęłam oczy i pomyślałam, że to książka, która w 100% trafiła w mój gust. Będę ją wspominać i polecać komu się da, bo o takich tytułach trzeba mówić. Jestem wdzięczna za takich autorów, bo to dzięki nim mam ochotę sięgać po książki.

“Ostatni portret Melanii” Ewy Madeyskiej to historia dwójki znajomych, którzy wyruszają na poszukiwania Melanii Łuckiej. Igor Żurek, partner Melanii, niedzielny poranek wita w dość osobliwych okolicznościach, mianowicie budzi się otoczony śladami sobotniej imprezy. Po wstępnej ocenie sytuacji z pewnym niepokojem odnotowuje nieobecność Melanii, której z całą pewnością...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ewa Madeyska Ostatni portret Melanii Zobacz więcej
Ewa Madeyska Ostatni portret Melanii Zobacz więcej
Ewa Madeyska Ostatni portret Melanii Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd