Rodzina O. Sezon I. 1968/69

Okładka książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69 autora Ewa Madeyska, 9788324037285
Okładka książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69
Ewa Madeyska Wydawnictwo: Znak Literanova literatura piękna
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2017-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-02
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324037285
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rodzina O. Sezon I. 1968/69 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rodzina O. Sezon I. 1968/69



książek na półce przeczytane 8228 napisanych opinii 506

Oceny książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69

Średnia ocen
7,8 / 10
178 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rodzina O. Sezon I. 1968/69

avatar
189
66

Na półkach:

Czy naprawdę wszystko trzeba sprowadzić do porównań z mediami? Nie rozumiem skąd opis książki jako serialu i jej podział na sezony. To po prostu wielowątkowa powieść o losach bohaterów, osadzona w komunistycznej Polsce. Książka napisana językiem lekkim i humorystycznym. Niestety znajdziemy w niej tylko pobieżny i bardzo ubogi opis walki bohaterów z demonami powojennych doświadczeń. Mam wrażenie ,że cała problematyka bohaterów skupia się wokół seksu i jego konsekwencji.

Czy naprawdę wszystko trzeba sprowadzić do porównań z mediami? Nie rozumiem skąd opis książki jako serialu i jej podział na sezony. To po prostu wielowątkowa powieść o losach bohaterów, osadzona w komunistycznej Polsce. Książka napisana językiem lekkim i humorystycznym. Niestety znajdziemy w niej tylko pobieżny i bardzo ubogi opis walki bohaterów z demonami powojennych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
17
17

Na półkach:

Miła w czytaniu, wielowątkowa historia osób związanych z tytułową Rodziną O. Każdy członków tej rodziny ma tutaj swoją historię, która wpleciona jest w nurt wydarzeń historycznych. Wielkiego WOW nie ma ale z chęcią przeczytałabym o dalszych losach tej rodziny.

Miła w czytaniu, wielowątkowa historia osób związanych z tytułową Rodziną O. Każdy członków tej rodziny ma tutaj swoją historię, która wpleciona jest w nurt wydarzeń historycznych. Wielkiego WOW nie ma ale z chęcią przeczytałabym o dalszych losach tej rodziny.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1678
380

Na półkach: ,

Ta książka, to przeplataniec historii bohaterów. Narodziny, życie, śmierć. Czasem brutalna, jak to życie. Czasem zabawna.
Ciekawa, wciągająca., ale bez efektu WOW.

Ta książka, to przeplataniec historii bohaterów. Narodziny, życie, śmierć. Czasem brutalna, jak to życie. Czasem zabawna.
Ciekawa, wciągająca., ale bez efektu WOW.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

429 użytkowników ma tytuł Rodzina O. Sezon I. 1968/69 na półkach głównych
  • 217
  • 205
  • 7
109 użytkowników ma tytuł Rodzina O. Sezon I. 1968/69 na półkach dodatkowych
  • 80
  • 8
  • 8
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69

Inne książki autora

Okładka książki Król Ewa Madeyska, Kasia Matyjaszek
Ocena 8,3
Król Ewa Madeyska, Kasia Matyjaszek
Okładka książki Okularki Ewa Madeyska, Kasia Matyjaszek
Ocena 7,6
Okularki Ewa Madeyska, Kasia Matyjaszek
Okładka książki O snach i czarach Jerzy Kroczak, Ewa Madeyska, Stanisław Poklatecki
Ocena 8,3
O snach i czarach Jerzy Kroczak, Ewa Madeyska, Stanisław Poklatecki
Ewa Madeyska
Ewa Madeyska
(ur. 1971 w Białymstoku),doktor nauk humanistycznych, literaturoznawczyni, pisarka, dramatopisarka, scenarzystka, redaktorka, wykładowczyni twórczego pisania. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego (filologia polska),Szkoły Filmowej w Łodzi (scenariopisarstwo) oraz Podyplomowego Kursu Arteterapii w Polskim Instytucie Ericksonowskim w Łodzi (arteterapia). W 2011 Ewa Madeyska otrzymała międzynarodowe stypendium twórcze Dagny przyznawane przez Stowarzyszenie Willa Decjusza. W jego ramach uczestniczyła m.in. w Festiwalu Literackim „Dagny – Romans Kultur”, w Forum Wydawców we Lwowie oraz w Festiwalu Wolności Słowa „Kapittel” w Stavanger. Od 2010 Ewa Madeyska prowadzi warsztaty twórczego pisania. Wykładała m.in. scenariopisarstwo na Kursie Kreatywnego Pisania w IBL PAN w Warszawie oraz creative writing na Gender Studies UW. Od 2014 uczy pisania powieści oraz opowiadań w Szkole Mistrzów Pióra w Collegium Civitas. Publikacje Proza: Katoniela, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007. Nominacja do literackiej Nagrody Nike 2008. Rodzina O. 1968/1969, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2017. Trylogia Ostatnie: Ostatni portret Melanii, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018. Ostatni romans Kornelii, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018. Ostatnia obsesja Natalii, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2018. Dla dzieci: Okularki, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015. Król, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2016. Współautorka antologii nowej literatury z Polski i Norwegii Podróż na północ (Stowarzyszenie Willa Decjusza, Kraków 2011),w której opublikowała opowiadanie pt. Alergia. Dramaty: Zgaga. Finał V edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2012. Spektakl telewizyjny w reż. Katarzyny Szyngiery (2015) pod tym samym tytułem. Pętla. Finał VI edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2013. Herstoria. Półfinał VII edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej 2014. Pociąg do pochodzenia. Półfinał VIII edycji Gdańskiej Nagrody Dramaturgicznej. Fruwający śmiałek albo historia pewnego spaceru. Nagroda w 25. konkursie na Sztukę dla Dzieci i młodzieży. Prace naukowe: Współautorka (wraz z Jerzym Kroczakiem i Maciejem Ederem) edytorskiego opracowania traktatów Stanisława z Gór Poklateckiego pt. O snach i czarach, Wydawnictwo Atut, Wrocław 2011.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziewczyna z daleka Mag­da­ Knedler
Dziewczyna z daleka
Mag­da­ Knedler
Książkę czytało mi się jakoś długo. Parę razy chciałam ją porzucić,bo naprawdę nie chciało mi się po nią sięgnąć ale jednocześnie ciekawa byłam zakończenia tej historii. No i styl autorki przypadł mi do gustu. Akcja książki dzieje się w 2016 roku ale dzięki jednej bohaterce cofamy się do czasów IIWŚ i właśnie przez te wspomnienia czytałam dalej, bo czasy obecne strasznie mnie nudziły. Mamy czwórkę bohaterów Nataszę prawie stuletnią staruszkę,która to zaczyna snuć swoją historię z czasów wojny i zsyłce do łagrów. Natasza jest twardą babką,którą ja osobiście bardzo polubiłam za jej bezpośredniość i złośliwość. Następnie wnuczka Nataszy Milena, na którą każdy oprócz babci woła Lena. Pisze ona książki o wojnach obecnych i przyszłych. Aktualnie ma krótki urlop,który spędza u babci, a później planuje udać się na Sybir. Ona była dość wkurzająca, mało zdecydowana i egoistyczna. Artur Adams, Anglik,którego w pewien zimowy poranek Lena znalazła kompletnie pijanego i nie przytomnego pod krzakiem w ogrodzie Nataszy. Obie nigdy go na oczy nie widziały a jednak on celowo ukrył się pod tym krzakiem i czekał aż nastanie przyzwoita godzina na odwiedziny. Po co? To juz sami musicie przeczytać żeby wiedzieć. Wojtek,policjant, który w sumie tak szczerze to nie wiem po co jest,bo nic nie wnosi do tej historii. No może poza gotowaniem... ale naprawde bez niego historia byłaby taka sama. Całość oceniam 7/10 bo jednak historia mnie wciągnęła no i styl autorki bardzo fajny. Zaczytanego książkoholicy 📖❤️
KaRoLcIa - awatar KaRoLcIa
oceniła na73 miesiące temu
Córka Stalina Rosemary Sullivan
Córka Stalina
Rosemary Sullivan
Wydawało mi się, że będzie to książka o bajkowym życiu córki Stalina, tymczasem okazuje się, że to życie było ciężkie i siermiężne, jak czasy, w których przyszło jej żyć. I chociaż ojciec Swietłany był „wszechmogący”, to Swietłana nie otrzymała w tym domu od rodziców tego, co dla dziecka jest najważniejsze czyli miłości, ciepła, troski, zainteresowania jej sprawami i problemami. Jedynie niania miała dla niej ciepłe uczucia i zrozumienie. Fakt, przez jakiś czas była ulubienicą ojca, ale gdy podrosła i zaczęła mieć własne zdanie na pewne sprawy, straciła względy ojca i najzwyczajniej zaczęła się go bać. Z czasem zaczęła też dostrzegać, że ojciec to tyran i despota, że z jej otoczenia znikają bliscy jej ludzie czyli ciotki, wujowie a nawet bracia. Zaczęła rozumieć co się dzieje. Do tego nagła (samobójcza?) śmierć matki gdy była 6,5 letnim dzieckiem. Jej związki miłosne nieakceptowane przez ojca, a absztyfikanci zsyłani do obozu czy więzienia. Sytuacja bycia córką Stalina ciążyła jej przez całe życie, o czym świadczy fakt, że uciekła z kraju, wiedząc, że nie będzie mogła kontaktować się z dziećmi. Jak bardzo musiała być zdesperowana aby podjąć taki krok. Często podejmując decyzje, kierowała się po prostu sercem, impulsem: „Jej osobiste motywacje przebijały ważnością jakiekolwiek interesy polityczne”. Obserwujemy jej pobyt w USA, Wielkiej Brytanii, po latach na krótko powrót do ZSRR i znowu wyjazd za granicę: do Francji i Wielkiej Brytanii, gdzie pozostała do śmierci. Nie potrafię jednoznacznie ocenić Swietłany, ale z książki wyłania się obraz osoby zagubionej, skromnej, niedowartościowanej. Nie oczekiwała luksusów czy drogich kreacji albo szczególnych względów z racji tego, kim jest, tylko normalnego, spokojnego życia, ale nosząc piętno córki Stalina, było to zwyczajnie niemożliwe. Postać w jakimś sensie tragiczna, stłamszona przez czasy i miejsce w jakim przyszło jej żyć oraz ojca – despotę i tyrana. Można powiedzieć, że: „ Na myśl przychodziła jej cała trudna przeszłość: jej ojciec, samobójstwo matki, zniknięcia krewnych, cierpienia przyjaciół, porzucenie dzieci... W książce oprócz samego życia Swietłany mamy też wgląd w to jak wyglądał dwór „czerwonego cara” i jego otoczka. Jak wyglądało życie codziennie, relacje Stalina z rodziną, współpracownikami oraz świtą przywódcy czyli Berią, Chruszczowem, Mołotowem i innymi notablami. A sielanki nie było, bo jak tylko ktoś czymkolwiek naraził się wodzowi, to marny jego los. Nie oszczędził nawet syna i innych członków najbliższej rodziny. Jego śmierć również była tragiczna i w pewien sposób groteskowa, bo całe otoczenie widząc, że Stalin jest ciężko chory i potrzebuje natychmiastowej pomocy, bało się wezwać lekarza aby nie narazić się na wybuch wściekłości ze strony wodza. Zresztą większość najlepszych lekarzy ( o ironio!) była uwięziona na rozkaz Stalina za rzekomy spisek. Lektura trudna, ciężka emocjonalnie (jak każda, która dotyczy tego tematu),ale ważna i warta przeczytania. Rzuca światło na to, jak można zgotować piekło na ziemi nie tylko własnej rodzinie, przyjaciołom ale i całemu narodowi. I jak to jest być córką takiego człowieka i dźwigać to brzemię przez całe swoje życie. Do każdego rozdziału książki dodano zdjęcia, więc można śledzić jak Swietłana wyglądała na różnych etapach życia. A życie Swietłany poniekąd trafnie podsumowuje cytat z książki: „ Historia życia Swietłany to wielka kronika przegranych bitew – potyczek toczonych z widmem ojca, (…),którego córka przypominała niestety pod wieloma względami”. Lektura bardzo wzruszająca (szczególnie pod koniec) ,obszerna i bardzo rzetelnie napisana, czyta się szybko, ale długo nie zapomina – Swietłana i jej los odciska piętno na czytelniku a po tej lekturze moje serce mocno krwawi i chcę jeszcze o niej czytać, wspominać ją i zachować pamięć o tej niezwykle dzielnej kobiecie, z którą życie obeszło się bardzo okrutnie.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na85 lat temu
Maria Skłodowska-Curie. Geniusz i siła miłości Magdalena Niedźwiedzka
Maria Skłodowska-Curie. Geniusz i siła miłości
Magdalena Niedźwiedzka
Zakończyłam dzisiaj sierpniowe wyzwanie CzytAkcja zorganizowane przez Joannę Cieszyńską z Bookieciarni w Tczewie. Dzięki tej akcji przeczytałam książkę Magdaleny Niedźwieckiej "Maria Skłodowska-Curie". Maria Skłodowska-Curie to kobieta zajmująca się fizyką doświadczalną i chemią fizyczną, odkrywczyni dwóch pierwiastków polonu i radu, podwójna noblistka, ale też zwyczajny człowiek, taki jak każdy z nas. Lubię czytać powieści biograficzne i bardzo byłam ciekawa tej historii. Dzięki Magdalenie Niedźwieckiej i jej zbeletryzowanej biografii poznałam Marię jako zakochaną kobietę, żonę Piotra i kochankę Pawła Langevina. Czasy, w których żyła nie były czasami korzystnymi dla kobiet. Nie było dla nich miejsca w świecie kultury i nauki. Kobieta miała być uległa, prowadzić dom i spełniać się jako matka i żona. Maria nie pasowała do tego wizerunku, była kobietą mądrą, silną i niezależną. Jednak dzięki romansowi z żonatym Langevinem uznano ją za winną rozpadu jego rodziny. Magdalena Niedźwiecka koncentruje się głównie na latach 1911-1913 i na życiu prywatnym noblistki. Jej sukcesy naukowe są tylko tłem powieści, a autorka skupia się głównie na jej historiach miłosnych. Wspomina też dzieciństwo i młodość Marii, ale jest tego niewiele. Jednak dzięki tej lekturze mogłam poznać Marię Skłodowską-Curie nie tylko jako silną kobietę, skupioną na nauce, ale też jako kobietę z ludzkimi słabościami. Książka napisana jest bardzo przystępnym i lekkim językiem, ale niestety temat jest bardzo spłycony. Pomimo tego, że fabuła książki oparta jest głównie na życiu uczuciowym Skłodowskiej to jednak warto ją przeczytać.
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na62 lata temu
Listy do pałacu Jorge Díaz
Listy do pałacu
Jorge Díaz
Akcja „Listów do Pałacu” rozgrywa się w czasie I Wojny Światowej głównie w Hiszpanii, aczkolwiek nasi bohaterowie podróżują, można powiedzieć służbowo, prawie po całej Europie. Hiszpania w czasie wojny starała się za wszelką cenę zachować neutralność. Nie dała się wciągnąć w różne polityczne zagrywki, w wyniku których musiałaby do tej wojny przystąpić. A wszystko to, można powiedzieć, Hiszpanie zawdzięczają swojemu Królowi Alfonsowi XIII. I chociaż Król nie cieszył się zbyt dobrą sławą, a nawet przeprowadzono dwa razy zamach na jego życie, udało mu się, poza nie wciągnięciem Hiszpanii do absolutnie bezsensownej wojny, dokonać jeszcze czegoś, o czym zbyt wiele informacji w sieci nie znajdziecie. Mianowicie, stworzył Urząd, który znajdywał, ratował i ściągał z powrotem do kraju jeńców wojennych różnych narodowości. I to jest nasz trzon powieści, a wokół tego trzonu, Autor „sprzedaje” nam historię młodej hiszpanki, pochodzącej z bardzo dobrego domu, która ucieka narzeczonemu sprzed ołtarza (swoją drogą i słusznie) i próbuje pokazać wszystkim dookoła, że kobieta to nie tylko ozdoba mężczyzny, ale osoba mająca dokładnie tyle samo do powiedzenia co mężczyzna i powinna mieć takie same prawa oraz możliwości co mężczyzna. Były narzeczony będzie jej oczywiście skutecznie podkładał kłody pod nogi i nie będzie miał żadnych skrupułów by skrzywdzić nawet najbliższe jej osoby. Co z tego wyniknie? Hmmm... :) Intrygi i dramaty. Morderstwa, spiski, kwestia emancypacji kobiet, homoseksualizm, prostytucja, aborcja, a przy tym świetnie zarysowana sytuacja gospodarczo-polityczna Hiszpanii, przedsmak zbliżającej się rewolucji, której pokłosiem będzie wojna domowa oraz objęcie rządów przez Generała Franco – to wszystko jest w tej książce. Multum wątków, każdy liźnięty, jeden bardziej, drugi mniej, taki pełen misz masz. Niemniej może to i dobrze. Generalnie, nie gubimy się w fabule, książka jest ciekawa, znowu dowiadujemy się bardzo interesujących rzeczy na temat Hiszpanii. Czujemy to napięcie w trakcie lektury związane z buntem środowisk wolnościowych, komunistycznych, anarchistycznych przeciw Królowi, a z drugiej strony kibicujemy mu, żeby udało mu się doprowadzić sprawę repatriacji jeńców wojennych do końca, by nikt mu nie przeszkodził. Dobrze, że ludzie przestali godzić się na życie w skrajnej nędzy i biedzie, z której praktycznie nie mieli szans się wyrwać. Wtłoczeni do najniższej klasy społecznej raz, zostawali w niej do śmierci. Ta dysproporcja klasowa, była w pewnym momencie tak rażąca i dotykała tak wielu osób, że nie dziwi bunt i rewolucje, dojście do głosu socjalistów i komunistów. Tu chodziło głównie o godne życie i równe prawa. Jak wiemy z doświadczenia, żaden ustrój nie jest idealny i czasem, jak w przypadku Hiszpanii, zmiana prowadzi do drastycznych konsekwencji. Książkę oceniam na 6,5/10. Czegoś mi w niej zabrakło, choć fabuła przyzwoita, a tło historyczne baaaardzo ciekawe. Czułam niedosyt po jej skończeniu. Z tej powieści dałoby się wycisnąć więcej, zdecydowanie. Czy warto przeczytać? Czyta się szybko, jest napisana przystępnym językiem, wątki nie są skomplikowane, więc myślę, że nie zaszkodzi gdy poświęcimy jej czas. A możemy tylko zyskać biorą pod uwagę trzon w postaci interesujących wydarzeń historycznych jakie miały miejsce w opisywanym czasie. Więc tak, warto przeczytać, do czego też gorąco zachęcam.
AnnaHanna - awatar AnnaHanna
oceniła na74 lata temu
Julia i jej córki Colleen Faulkner
Julia i jej córki
Colleen Faulkner
Seria „Kobiety to czytają” to swego czasu był mój must have do kupienia od razu po premierze. Ale jak wiadomo w przypadku książkoholika nie oznacza to przeczytać od razu, więc „Julia i jej córki” czekały kilka lat na swoją kolej. Julia musi mierzyć z ogromną stratą. Jedna z jej córek nie żyje. To, co jest w tym najgorsze, to, to, że wypadek, w którym zginęła Caitlin spowodowała Haley – jej pierworodna. Jak poradzić sobie ze stratą? Jak nie obwiniać Haley? Jak zatroszczyć się o najmłodszą córkę Izzy, która nie chce odzywać się do Haley? Jak uratować umierające małżeństwo? Czy podróż z Las Vegas do Maine pomoże? Czy trzy kobiety w jednym aucie odnajdą sposób na poradzenie sobie z żałobą po siostrze i córce? Nie chcę nigdy znaleźć się w skórze Julie, która musiała radzić sobie z utratą córki. I jeszcze mierzyć się ze świadomością, że to inna córka spowodowała wypadek. Caitlin była przeciwieństwem Haley. Ułożona i spokojna. Ale czy na pewno? Czytając retrospekcję Haley dowiadujemy się, że rzeczywistość mogła być zupełnie inna. Zarówno Julia, Haley jak i Izzy inaczej przechodzą stadium żałoby. Początkowo wydaje się, że Julia nigdy nie wróci do „normalnego” życia, że na zawsze pogrąży się w żałobie po stracie dziecka. Julia chce uratować rodzinę. Musi jednak wybierać między mężem, a córkami. Taki wybór nigdy nie powinien mieć miejsca. Zarówno Julia jak i Ben cierpią, ale tak naprawdę to Julia po mimo swojego bólu dostrzega niebezpieczeństwo, jakie wisi nad Haley. To ona, a nie jej mąż. Ben stwierdza, że najlepiej byłoby wysłać obie córki do szkól z internatem, aby nie żyły w miejscu, gdzie, kiedy była ich piątka. Ignorancja Bena i przekonanie, że Julia popełnia błąd zabierając córki w podróż przez prawie całe Stany Zjednoczone była irytująca. Kobieta czuła, że ich dzieci potrzebuję wsparcia i bliskości, a nie tylko odesłania z domu. Ben i jego bracia byli maminsynkami. Zawsze wybierał matkę i słuchał jej zdania. „Julia i jej córki” ruszają w drogę. W drogę żałoby, aby ją przeżyć i pogodzić się z tym, co miało miejsce, aby nie winić się za to, co się wydarzyło i nie opłakiwać Caitlin, a cieszyć się, że była częścią ich życia. To niesamowicie trudne, bo Julia i Izzy musiały nauczyć się myśleć, że śmierć Caitlin to wypadek, a nie celowe działanie siostry. Natomiast Haley musiała przestać się obwiniać i zrozumieć, że wypadki się zdarzają. Dobrze, że zakończenie tej powieści jest takie, jakie jest. Pokazuje prawdę o małżeństwach w trakcie takiego dramatu. Jak trudno jest małżonkom utrzymać i zrozumieć swój ból wzajemnie. Podziwiam, że autorka była w stanie napisać powieść, gdzie matka straciła dziecko i jeszcze pisać z perspektywy takiej kobiety, kiedy sama jest matką.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na71 rok temu
Kolejny rozdział Agata Kołakowska
Kolejny rozdział
Agata Kołakowska
Inspirująca historia pewnego redaktora i pisarki. Ktoś bacznie przygląda się ich życiu, prywatnym problemom, wątpliwościom i błędom rozliczając ich w przesyłanej w odcinkach powieści. Naprawdę bardzo dobra książka. Do końca zastanawiałam się kto może być w kręgu podejrzanych. Okazało się, że nie można nikomu ufać. Każdy może być podejrzany. Czytałam naprawdę z zapartym tchem. Dawno nie czytywałam żadnych książek z braku czasu i innych priorytetów. Kupiłam ją na straganie nad morzem. Zaintrygował mnie tytuł i okładka. Dodatkowo fakt, że autorką jest polka. Do tej pory czytywałam jedynie powieści zagranicznych autorów. Chciałam przetestować twórczość Pani Agaty i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Powieść napisana w dobrym tonie, prowadzi czytelnika za rękę zmieniając otoczenie i bohatera, a także moment opowieści. Autorka była w stanie przez cały czas lektury utrzymać moje zainteresowanie, więc naprawdę jest to wyczyn godny pochwały. W dzisiejszych czasach zarówno ja, jak i wiele innych osób szybko się nudzi, lub męczy, bo z tyłu głowy mielę cały czas ostatnie sytuacje, problemy i kwestie, do których będę musiała wrócić po odłożeniu książki. Jednak tutaj mogłam się zatopić w świecie spisków i podejrzeń bez jakichkolwiek skrupułów bawiąc się w odkrywanie prawdy. Z miłą chęcią wracałam do książki w wolnych chwilach. Podsumowując, moim zdaniem książka jest dobrze napisana, historia jest przedstawiona z odpowiednią energią, nic nie jest oczywiste. Do samego końca. Później, po skończeniu książki dalej się zastanawiałam, czy aby na pewno rozumiem zakończenie. Jednak do dzisiaj nie mam pewności, czy dobrze zinterpretowałam całą historię. Uwielbiam lektury, które dają do myślenia i pozostawiają czytelnika z refleksją i skłaniają do zastanowienia się ponownie nad całością.
bookslover - awatar bookslover
ocenił na105 lat temu
Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie Janusz Leon Wiśniewski
Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie
Janusz Leon Wiśniewski
Jest to opowieść mężczyzny w średnim wieku o jego życiu seksualnym. O wszystkich byłych i niedoszłych, o żonach, kochankach, przyjaciółkach. A może taki moment podsumowania jest konieczny? „Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie” – jest to książka o kobietach, z perspektywy autora Janusza Leona Wiśniewskiego. Tak było do momentu, kiedy po miesiącach w śpiączce obudził się w klinice w Amsterdamie. Po wybudzeniu dowiaduje się, że w trakcie kiedy leżał nieprzytomny, przychodziły do niego kobiety, które były ważne w jego życiu. Zastanawia się, dlaczego kobiety, które niejednokrotnie skrzywdził, pojawiły się przy jego łóżku. Zaczyna je wspominać i wówczas przychodzi refleksja dotycząca ludzi, którzy mogli przez niego cierpieć. Czy ze szpitala wyjdzie odmieniony? Gdzie jest więc granica? "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie" to kawał świetnej powieści obyczajowej i myślę, że miłośnicy tego gatunku literackiego będą książką zachwyceni. Jest to powieść, osobista, ogromnie realistyczna i emocjonalna. Akcja książki toczy się spokojnym tempem i nie ma co liczyć na jakieś spektakularne wydarzenia, czy nieoczekiwane zwroty akcji. Kobiety w jego powieściach nie sprowadza do roli stereotypowej pani domu. Jest to powieść pełna refleksji nad relacjami damsko-męskimi. Pokazuje samotność bohatera, jego wybory życiowe, porażki, które odnosił. Poznajemy bohatera od najwcześniejszych lat i osoby, które miały na niego wpływ, co go ukształtowało. Jak zmieniały się jego poglądy, zachowanie pod wpływem wydarzeń. Jest to historia widziana okiem mężczyzny, w którego życiu dużą rolę odgrywały kobiety. Wiśniewski zaprasza nas na sentymentalną podróż, pełną refleksji. Przez to, ta książka jest niezwykle osobista i jest swoistym rozrachunkiem autora z jego życiem. Polecam
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na711 miesięcy temu

Cytaty z książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rodzina O. Sezon I. 1968/69


Video

Video