Wyznanie maski

Okładka książki Wyznanie maski
Yukio Mishima Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Proza Dalekiego Wschodu literatura piękna
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Dalekiego Wschodu
Tytuł oryginału:
Kamen No Kokuhaku
Wydawnictwo:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania:
2019-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-27
Data 1. wydania:
1958-01-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306034929
Tłumacz:
Beata Kubiak Ho-Chi
Tagi:
dorastanie Japonia literatura japońska poczucie własnej wartości poszukiwanie sensu życia poszukiwanie własnej tożsamości powieść obyczajowa relacje międzyludzkie homoseksualizm seks pożądanie
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
321 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
390
156

Na półkach:

Jest to historia młodego chłopaka, który próbuje zrozumieć swoją seksualność, czym jest miłość i jak seksualność i miłość wpływają na siebie. Ko-chan, młody Japończyk, przeprowadza dogłębną analizę swoich popędów i uczuć, a wszystko to dzieje się w tle przerażającej wojny. Śledziłem rozmyślania głównego bohatera w różnych momentach jego życia z różnymi uczuciami, najczęściej z zachwytem, obrzydzeniem i współczuciem.

Cała książka jest swoistą fikcją zagnieżdżoną w fikcji, dodatkowo z elementami autobiograficznymi, co czyni ją jeszcze bardziej skomplikowaną. Mamy tu do czynienia z wymyślonymi przemyśleniami i losami głównego bohatera, które mogą przypominać losy pisarza. Część tych przemyśleń jest bardzo obrazoburcza i ohydna (np. jak można w wieku 4 lat marzyć o zawodzie czyściciela kloak albo fascynować się zapachem spoconych żołnierzy?)

Piękno łączy się ze scenami wywołującymi oburzenie, ale to piękno nie jest fasadą dla zła i brzydoty. Jest realne i ma być związane nierozerwalnie z tym, co obrzydza, złości i odrzuca. Mamy tu do czynienia chociażby ze piękną sceną nad morzem, ogromne kamienie i wysokie fale. Następnie przechodzimy do fragmentu na kamieniu, na którym bohater pogrąża się w tzw "złych uczynkach". To jest dosyć niecodzienne, że ten pisarz potrafi tak łączyć piękno ze zgorszeniem. Same "złe uczynki" bohatera nie są w sumie tak mocno szokujące. Gorszące jest to, co się dzieje w głowie Ko-chana, kiedy zaczyna o nich myśleć.

"Wszyscy mówią, że życie jest jak scena. Nie sądzę jednak, by wielu ludzi wiedziało o tym tak dobrze jak ja i uświadomiło to sobie równie wcześnie (…)"

Muszę zaznaczyć, że przez całą książkę główny bohater nie czyni nic złego drugiemu człowiekowi. Wykonuje sumiennie wszystkie swoje obowiązki, które narzuca społeczeństwo i japońska kultura. Nawet nie realizuje tych mniej mrocznych fantazji, które miał okazję zrealizować w swoim życiu (np. perwersyjny romans z Omim). Ciekawe, czy ta łagodność, to dostosowanie się, jest kwestią kulturową, kwestia japońskiego prawa. Na pewno większość z jego mrocznych fantazji nie jest do zrealizowania w żadnej ze znanych mi obecnie kultur.
“Ciekawość pozbawiona jest moralności. Możliwe, że należy ona do najbardziej niemoralnych ludzkich pragnień.”

Główny bohater przejawia coś w rodzaju odwrotnego resentymentu. Zamiast nienawidzić wojska, które go odrzuca, kultu silnego ciała, samemu mając wątłe zdrowie, popada w swoiste uwielbienie siły, brutalności, masochizmu. Myślę, że mamy tutaj celowe wyolbrzymienie tych fantazji, które są częścią autorefleksji głównego bohatera, a co za tym idzie, z pewnym umniejszenie jego destruktywnych wpływów na życie osoby i społeczeństwa.

"Można więc przypuszczać, że skłonności perwersyjne i sadystyczne, szczególnie wśród zboczeń wrodzonych, są ze sobą w większości przypadków powiązane" - to refleksja głównego bohatera nad obrazem Świętego Sebastiana Reniego

Przytoczę jeden fragment, który chciałbym zapamiętać. Ko-chan cieszy się z rozstania ze swoją milością - Sonoke, bo jest ono jak moment zabawy w chowanego. On odlicza, a inni się w tym momencie próbują się ukryć. Potem mówi, że często ludzie właśnie mylą jego tchórzostwo z odwagą. Nawet on ulega tej pomyłce. Ten moment zabawy jest pewną rekompensatą dla ludzi takich jak on, co nie potrafią dokonać żadnego wyboru.

„Kobieta nie może być zbyt skromna ani zbyt zuchwała, bo wtedy nie będzie czarująca” (cytat z pamięci)

Jest to historia młodego chłopaka, który próbuje zrozumieć swoją seksualność, czym jest miłość i jak seksualność i miłość wpływają na siebie. Ko-chan, młody Japończyk, przeprowadza dogłębną analizę swoich popędów i uczuć, a wszystko to dzieje się w tle przerażającej wojny. Śledziłem rozmyślania głównego bohatera w różnych momentach jego życia z różnymi uczuciami,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
254
34

Na półkach:

Poważna literatura wymaga poważnego recenzenta, którym nie jestem, napiszę więc tylko, że książka mi się podobała, i że polecam.

Poważna literatura wymaga poważnego recenzenta, którym nie jestem, napiszę więc tylko, że książka mi się podobała, i że polecam.

Pokaż mimo to

2
avatar
2824
1232

Na półkach:

Rozumiem, że klasyka. I chyba dlatego wyższa ocena niż moje odczucia. Znużyła mnie ta powieść mimo, że z opisu zdawać by się mogło, że będzie ciekawie. I do tego jak dla mnie zbyt nagle się urywa.

Rozumiem, że klasyka. I chyba dlatego wyższa ocena niż moje odczucia. Znużyła mnie ta powieść mimo, że z opisu zdawać by się mogło, że będzie ciekawie. I do tego jak dla mnie zbyt nagle się urywa.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
34
18

Na półkach:

Dawno żadna pozycja nie wywołała we mnie tylu emocji. Świetnie nakreślony bohater i piękny język (który został bardzo dobrze oddany w przekładzie) sprawiają, że ciężko się od tej książki uwolnić, nawet po przeczytaniu.

Dawno żadna pozycja nie wywołała we mnie tylu emocji. Świetnie nakreślony bohater i piękny język (który został bardzo dobrze oddany w przekładzie) sprawiają, że ciężko się od tej książki uwolnić, nawet po przeczytaniu.

Pokaż mimo to

3
avatar
500
109

Na półkach:

Pierwszy raz zetknąłem się z tym pisarzem jeszcze w dzieciństwie. Czekając wieczorem na mamę oglądałem telewizję w czasie nieprzeznaczonym dla dzieci. Wtedy też trafiłem na dokument o Mishimie, który zapadł mi w pamięć. Dlatego cieszę się, że po latach ten pisarz powraca na polski rynek wydawniczy, a niektóre jego utwory są po raz pierwszy przełożone na język polski.
"Wyznanie maski" to historia japońskiego chłopca, a następnie młodego mężczyzny przejawiającego homoseksualne sadomasochistyczne skłonności. Całość dzieje się w czasach II wojny światowej i pierwszych latach powojennych. Można założyć, że jest to powieść w której główny bohater to alter ego samego pisarza. Jednak jak twierdzą znawcy twórczości MIshimy pisarz ten nosił wiele masek.

Pierwszy raz zetknąłem się z tym pisarzem jeszcze w dzieciństwie. Czekając wieczorem na mamę oglądałem telewizję w czasie nieprzeznaczonym dla dzieci. Wtedy też trafiłem na dokument o Mishimie, który zapadł mi w pamięć. Dlatego cieszę się, że po latach ten pisarz powraca na polski rynek wydawniczy, a niektóre jego utwory są po raz pierwszy przełożone na język polski....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
78
7

Na półkach: ,

Historia książki ma miejsce pod koniec II WŚ i kilka lat po niej. Moje wyobrażenie o Japończykach z tamtych czasów wykreowane zostało przez filmy, książki w stylu Pearl Harbor, kamikadze i tego co powszechnie uważane jest po dziś jako hekatombę zniszczenia: Hiroszimę. Dlatego z wielką przyjemnością sięgam po literaturę japońską, aby ten obraz nieco odczarować. „Wyznanie maski” burzy mi tę jednostronną wizję Japończyków.

Pod tym zniszczonym światem (IIWŚ) znajduje się jeszcze jeden, nie mniej przerażający wewnętrzny świat bohatera, który stąpa w nim ostrożnie, pokonując strach i odkrywając kawałek po kawałku swoją tożsamość. Dla bohatera świat zewnętrzny jest jak fasada, gdzie wybuchy bomb zdają się być niczym więcej niż opadającymi liśćmi na wietrze; on toczy własną walkę, w której śmierć jest jedną z możliwości, czasami wręcz pożądaną drogą ucieczki. Żyjąc w cieniu swojego kłamstwa, stara się pozostawić swój świat zamknięty, jako nieprzystający do norm i obyczajów współczesnej mu Japonii.

Historia książki ma miejsce pod koniec II WŚ i kilka lat po niej. Moje wyobrażenie o Japończykach z tamtych czasów wykreowane zostało przez filmy, książki w stylu Pearl Harbor, kamikadze i tego co powszechnie uważane jest po dziś jako hekatombę zniszczenia: Hiroszimę. Dlatego z wielką przyjemnością sięgam po literaturę japońską, aby ten obraz nieco odczarować. „Wyznanie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
70
45

Na półkach: ,

Do książki podszedłem z przeczuciem, że po ''Złotej pagodzie'' mogę być zawiedziony. Było wręcz przeciwnie - ''Wyznanie maski'' przeczytałem z jeszcze większym zapałem, wręcz domagałem się zgłębienia meandrów psychologii głównego bohatera, który stanowi pewnego rodzaju ''alter ego'' Mishimy. Nie było fragmentu, który by mnie nużył, ale to najwyraźniej moja ''dziwaczność''. Niewielka pozycja - miejscami wyjątkowo sprośna, potrafi ''sprzedać się'' nie tylko osobom o skłonnościach homoseksualnych, bo w pewien sposób z bohaterem może utożsamić się każdy - złożoność zagubionego młodzieńca otwiera wiele, wiele płaszczyzn.

Do książki podszedłem z przeczuciem, że po ''Złotej pagodzie'' mogę być zawiedziony. Było wręcz przeciwnie - ''Wyznanie maski'' przeczytałem z jeszcze większym zapałem, wręcz domagałem się zgłębienia meandrów psychologii głównego bohatera, który stanowi pewnego rodzaju ''alter ego'' Mishimy. Nie było fragmentu, który by mnie nużył, ale to najwyraźniej moja ''dziwaczność''....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
442
437

Na półkach:

Ciężko krytykować klasyka, w dodatku pochodzącego z obcej kultury, ale cóż, moje zastrzeżenia względem "Wyznania maski" biorą się z czysto współczesnej europejskiej perspektywy, uznajmy więc, że jest to kwestia osobista, w żaden sposób nie umniejszająca osiągnięć autora. "Wyznanie maski" to powieść w znacznym stopniu autobiograficzna, opowiadająca o młodości Mishimy (albo i nie, bo autobiografizm zawsze stanowi pożywkę dla spekulacji na temat tego, co jest autentyczne, a co nie), a w szczególności o jego odkryciu, że jest homoseksualistą z niepokojącym zamiłowaniem do konających w męczarniach młodych chłopców. Interesujący jest wątek "romansu" z Sonoko i tego, jak narrator stopniowo zaczyna rozumieć zakres swojej odmienności. Kontekst historyczny dodaje opowieści kolorytu, a przy okazji uświadamia presję, której narrator poddawany był na co dzień. W gruncie rzeczy jest to prosta historia, interesująca z racji daty powstania - w roku 1949 - ale na dziś dzień, kiedy kwestie tożsamości seksualnej są bodaj jednym z najpopularniejszych tematów w fikcji i dyskursie publicznym, trudno w niej znaleźć coś szczególnie odkrywczego. Najbardziej męczący był zaś dla mnie styl, nie dość że okrutnie udramatyzowany, nie dość że posługujący się pokracznymi piętrowymi zdaniami, to jeszcze przetłumaczony bez gracji; gramatyka co bardziej skomplikowanych zdań raz po raz wydawała mi się nieelegancka albo wręcz wątpliwa, zdarzały się też nierzadkie wpadki w postaci brakujących wyrazów czy nadmiarowych spójników (zakładam, że nie jest to tylko problem wydania elektronicznego). Książce przydałaby się jeszcze jedna polska redakcja/korekta.

Ciężko krytykować klasyka, w dodatku pochodzącego z obcej kultury, ale cóż, moje zastrzeżenia względem "Wyznania maski" biorą się z czysto współczesnej europejskiej perspektywy, uznajmy więc, że jest to kwestia osobista, w żaden sposób nie umniejszająca osiągnięć autora. "Wyznanie maski" to powieść w znacznym stopniu autobiograficzna, opowiadająca o młodości Mishimy (albo i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
100
18

Na półkach:

Doskonała powieść uzupełniona doskonałym posłowiem - słowem: arcydzieło. Poruszająca jako samoistne dzieło sztuki, wstrząsająca natomiast jako dzieło sztuki rozumiane przez pryzmat biografii autora. Trafienie na twórczość Yukio Mishimy stanowi, śmiem twierdzić, jedno z moich najistotniejszych odkryć na polu literackim. Pragnę podkreślić jednak, że mimo atencji oddawanej autorowi jestem głęboko przekonana, że ta quasi-autobiograficzna powieść powinna ,,wyrwać" sobie więcej przestrzeni ze współczesnego dyskursu, szczególnie w obliczu toczących się na naszych oczach konfliktów ideowych.

Doskonała powieść uzupełniona doskonałym posłowiem - słowem: arcydzieło. Poruszająca jako samoistne dzieło sztuki, wstrząsająca natomiast jako dzieło sztuki rozumiane przez pryzmat biografii autora. Trafienie na twórczość Yukio Mishimy stanowi, śmiem twierdzić, jedno z moich najistotniejszych odkryć na polu literackim. Pragnę podkreślić jednak, że mimo atencji oddawanej...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
401
138

Na półkach:

Shishōsetsu – lub jak kto woli 'powieść o sobie', choć w dość dużym uproszczeniu bowiem autor nie do końca oddał w niej siebie samego, a jedną z wielu masek, która z czasem przyległa do niego z taką mocą, że samoistnie stała się częścią jego ja. Doceniam przytoczony gatunek ze względu na jego intymne zabarwienie: niezmiennie było w tym wypadku. Nigdy jednak żadna przeczytana tego typu lektura nie zburzyła w moich oczach wizerunku jakiegoś prozaika. Gdy snułem przypuszczenia o danym autorze, zawsze mniej więcej wiedziałem, czego z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę się spodziewać, ponieważ myślałem, że zapoznając się w przeszłości z ich twórczością, coś już o nich wiem. Mając to na uwadze, sądziłem, że konsekwentnie będzie i tak w tym przypadku. Niestety tym razem moja intuicja nie zdała egzaminu, sprowadzając mnie na manowce. Przeżyłem, albowiem niemały szok. Nie chodzi tu wcale o homoseksualizm autora, aczkolwiek to właśnie w obrębie tych skłonności książka się obraca. Nie wspominając, że orientowałem się już w tym dużo wcześniej. Po prostu nie tak wyobrażałem sobie jego osobę. To nie tak, że stracił jakoś w moich oczach – broń boże – tylko czytając jego inne utwory, miałem wrażenie kogoś, z kim mogę się utożsamiać. 'Wyznanie maski' rozwiało zupełnie moje wyobraźnie o Yukio Mishimie. Uszczegóławiając – jego pragnienie poszukiwania piękna okazało się dla mnie jakby fałszywe. Pierwotnie miało ono dla mnie bardziej wielowymiarowy wymiar, tutaj z kolei zamknęło się w ludzkiej cielesności. Wiążące się z tym odrzucenie wnętrza drugiego bliźniego jest dla mnie nie do przyjęcia. Stąd może i przeszedł po mnie cień rozczarowania. Nie odbiera to nic tekstowi, ale straciłem dawaną fascynację jego postacią: rozsypała się niczym domek z kart. Cena, jaką zapłaciłem za przeczytanie tego dzieła, jest więc chyba niewspółmiernie wysoka do tego, co zyskałem. Mając już ją za sobą, wolałbym bez ogródek nigdy po nią nie sięgać. Nie z powodu jakiegoś jej braku, a rzecz jasna takiego jakże osobistego zawodu. W związku z tym książka przeistoczyła się niespodziewanie w ambaras mojego roku. Poza tym nie mam nic do zarzucenia. Jak zwykle zostałem oczarowany stylem jego prozy. Żaden inny pisarz nie odznacza się warsztatem, który przypasowałby mi tak bardzo, jak ten tego japońskiego literaty. Z tejże pobudki nie mogę nie polecić wszystkiego, co wyszło spod jego pióra: w tym tej nieszczęsnej lektury.

Historia, jako że ma charakter autobiograficzny, to skupia się na życiu jej twórcy – Yukio Mishimy. Poddaje on analizie psychologicznej okres swojego dorastania aż do stania się młodym mężczyzną. Można powiedzieć, że problematyką powieści jest to, czy człowiek może zafałszować swoją prawdziwą naturę. Przed tym wyzwaniem staje chłopiec, który nie zważając na swoje preferencje seksualne, zewnętrznie się ich wypiera i próbuje dopasować się do reszty społeczeństwa w najprostszy możliwy sposób – czyli próbując żyć jak inni. Na tym przykładzie będziemy obserwować jego rodzące się dopiero tendencje i narastający dualizm pragnień, dzielący jego życie na dwie strefy: tą skrytą wyłącznie dla siebie, i tą pokazywaną światu. Twórca nie boi się pisać przy tym o swoich ułomnościach bądź też pragnieniach, nieraz wstrząsających człowiekiem. Całości specyficzny klimat nadają przebiegające gdzieś w tle działania wojenne. O ile nie są one istotne fabularnie, to dają one nam sposobność do poznania japońskiej perspektywy na wojnę, tak odmiennej od (mam wrażenie) przyjętych wyobrażeń. Powieść będąc ich świadectwem, myślę, że pomaga zrozumieć jedno: człowiek jest człowiekiem niezależnie od szerokości geograficznej, na której mieszka. Warto zaznaczyć, że nie czuję w tej powieści czegoś fałszywego. Ma ona naprawdę szczere podstawy budzące – przynajmniej we mnie – ogrom współczucia. Nadal nie mogę wyjść z podziwu dla autora, gdyż to, jak wiele wartościowych treści udało mu się skondensować, w tak stosunkowo krótkim utworze wydaje mi się wprost niewyobrażalne. Pozostaje mi, zdaje się tylko dalej czytać jego dorobek z nieukrywanym uznaniem.

Shishōsetsu – lub jak kto woli 'powieść o sobie', choć w dość dużym uproszczeniu bowiem autor nie do końca oddał w niej siebie samego, a jedną z wielu masek, która z czasem przyległa do niego z taką mocą, że samoistnie stała się częścią jego ja. Doceniam przytoczony gatunek ze względu na jego intymne zabarwienie: niezmiennie było w tym wypadku. Nigdy jednak żadna...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Yukio Mishima Wyznanie maski Zobacz więcej
Yukio Mishima Wyznanie maski Zobacz więcej
Yukio Mishima Wyznanie maski Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd