Walden, czyli życie w lesie

Okładka książki Walden, czyli życie w lesie
Henry David Thoreau Wydawnictwo: Rebis Seria: X-Varia literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
X-Varia
Tytuł oryginału:
Walden, or Life in the Woods
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2018-02-27
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Data 1. wydania:
1995-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380622883
Tłumacz:
Halina Cieplińska
Tagi:
Halina Cieplińska prymitywizm anarchia filozofia przetrwanie transcendentalizm
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Literatura na Świecie nr 9-10/2020 (590-591) Sharon Cameron, Halina Cieplińska, Ralph Waldo Emerson, Charles Ives, Katarzyna Jakubiak, Andrzej Kopacki, Juliusz Pielichowski, Redakcja pisma Literatura na Świecie, Tadeusz Sławek, Henry David Thoreau, Anna Wasilewska, Virginia Woolf, Łukasz Żebrowski
Ocena 7,7
Literatura na ... Sharon Cameron, Hal...
Okładka książki The Four Seasons Elizabeth Bishop, Geoffrey Chaucer, Amy Clampitt, Robert Frost, Langston Hughes, Ted Hughes, W.S. Merwin, Mary Oliver, Marie Ponsot, William Shakespeare, Wallace Stevens, Henry David Thoreau, Walt Whitman
Ocena 9,0
The Four Seasons Elizabeth Bishop, G...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Almanach rolniczo-filozoficzny


Link do recenzji

1917 14 296

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
1078 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
302
16

Na półkach: ,

Wspaniałe dzieło! Przez prostotę i prawdę do poznania samego siebie i Boga. Książka uświadomiła mi, że nie należy się identyfikować ze swoją pracą ani jej wynikami. Człowieczeństwo to coś znacznie więcej. Myślę, że jeszcze kiedyś powrócę do tej książki.

Wspaniałe dzieło! Przez prostotę i prawdę do poznania samego siebie i Boga. Książka uświadomiła mi, że nie należy się identyfikować ze swoją pracą ani jej wynikami. Człowieczeństwo to coś znacznie więcej. Myślę, że jeszcze kiedyś powrócę do tej książki.

Pokaż mimo to

4
avatar
72
69

Na półkach: ,

Piękne wydanie to doskonały pretekst, żeby uzupełnić domową bibliotekę, a "Walden" to absolutny kanon myśli przedindustrialnej. Kij wsadzony w sam środek mieszczańskiego wyobrażenia o zasadach funkcjonowania świata. Biblia buntowników, ekologów, antyglobalistów. Skarbnica cytatów i niezwykłych paraboli. Moja lektura wszystkich esejów zawartych w tomie była niespieszna i wnikliwa, nie ułatwiają tego ówczesne realia, poetycki język Autora i jego ironiczny dystans do wielu kwestii. Wydanie Rebisu jest na szczęście opatrzone doskonałym wprowadzeniem, a także klarownym aparatem przypisów. Dzięki temu zdecydowanie łatwiej się poruszać w niezwykłym gąszczu myśli, doznań i obserwacji czynionych przez Autora w lesie nad stawem. Recenzować Thoreau się nie podejmuje. Można (i należy!) z nim polemizować, ale to chyba mocno indywidualna (intymna) sprawa.

Piękne wydanie to doskonały pretekst, żeby uzupełnić domową bibliotekę, a "Walden" to absolutny kanon myśli przedindustrialnej. Kij wsadzony w sam środek mieszczańskiego wyobrażenia o zasadach funkcjonowania świata. Biblia buntowników, ekologów, antyglobalistów. Skarbnica cytatów i niezwykłych paraboli. Moja lektura wszystkich esejów zawartych w tomie była niespieszna i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
801
372

Na półkach:

Czytana w oryginale wiele lat temu zrobiła na mnie większe wrażenie niż teraz jej polskie wydanie. Refleksje i obserwacje życia w niej zawarte pozostają uniwersalne i ponadczasowe a rozbudowane opisy przyrody to przecież tylko kwestia czytelniczego gustu...

Czytana w oryginale wiele lat temu zrobiła na mnie większe wrażenie niż teraz jej polskie wydanie. Refleksje i obserwacje życia w niej zawarte pozostają uniwersalne i ponadczasowe a rozbudowane opisy przyrody to przecież tylko kwestia czytelniczego gustu...

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
69
50

Na półkach:

Poglądy oryginalne, ale lektura dość trudna. Chwilami nie mogłem zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi autorowi. Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy też utwór po prostu taki jest. Brak przeliczania obcych jednostek miar na polskie (choćby w nawiasach) to też utrudnienie. Do tego jakieś detale przyrodnicze, bardzo wydłużające treść, trudne do wyobrażenia sobie bez możliwości zobaczenia ich (może mam za słabą wyobraźnię).
Musiałem pomiędzy rozdziałami robić przerwę na inne książki, bo za jednym razem nie przebrnąłbym przez to.

Poglądy oryginalne, ale lektura dość trudna. Chwilami nie mogłem zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi autorowi. Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy też utwór po prostu taki jest. Brak przeliczania obcych jednostek miar na polskie (choćby w nawiasach) to też utrudnienie. Do tego jakieś detale przyrodnicze, bardzo wydłużające treść, trudne do wyobrażenia sobie bez...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
495
133

Na półkach:

Od dłuższego czasu prześladował mnie Thoreau. Czego nie przeczytałam, czego nie obejrzałam „Walden” gdzieś się przewijało, więc oto jestem.

„Walden” to poezja, ale nie tak oczywista. To też filozofia, ale nie do końca. Koniec końców, jest to ten rodzaj literatury, której nie daje się zaszufladkować jednym zdaniem.

Thoreau dostarcza pomysłów, jak uniknąć uwięzienia w życiu prowadzonym w cichej desperacji. Pisze o doświadczeniu życia transcendentalnego przekładając teorię na praktykę, tym samym dostarczając ciekawe spojrzenie nie tylko w przeszłość, ale także w poglądy człowieka na świat.

Z tymi oczyszczonymi przez „Walden” oczami odkryłam nową radość z czytania, z bycia tak po prostu i ze świadomością, jak wiele nie zależy ode mnie. To trochę głupiutkie, ale kiedy czytałam tę książkę naprawdę czułam się, jakbym siedziała tuż obok Thoreau, patrząc przez okno jego drewnianego domku na staw Walden, słysząc ptaki i szum drzew, pełna poczucia spełnienia z powodu samowystarczalności. To było tak uspakajające i miłe, że brak mi słów.

Thoreau zachwycał się pięknem i prostotą natury, ale nie mógł w pełni zmierzyć tego piękna fizycznymi i intelektualnymi narzędziami, trzeba więc samemu spróbować dostrzec to wszystko dookoła siebie; wtedy jego eksperyment daje pełny wgląd w życie bez zobowiązań, w życie wybrane zamiast dane. Thoreau postawił nacisk na minimalizm i życie w towarzystwie natury – ja mu pozazdrościłam.

Nie zgadzam się ze wszystkimi jego stanowiskami, ale zgadzam się w stu procentach, że prostsze życie może być bardziej satysfakcjonujące. Na pewno sama zbudowałabym sobie domek nad brzegiem jeziora i prowadziła życie pustelnika, gdyby coś takiego było możliwe w dzisiejszych czasach, ale niestety, nie można mieć wszystkiego.

Jeszcze jedna rzecz w „Walden” jest cudowna. Język i prowadzenie historii, bo choć jest to zbiór esejów, całość łączy się ze sobą bardzo ładnie. Pomiędzy powtarzającymi się fragmentami o jeziorze, Thoreau wygłasza pouczające dygresje, które sięgają od ekonomii i jego codziennej egzystencji, do przypadkowych spotkań z przechodniami, do wycieczek do pobliskiego miasteczka Concord, do obserwacji przyrody, do polityki, do anegdot i kawałków lokalnej tradycji. Ale to właśnie jezioro pozostaje stałą w jego wszechświecie – rzeczą, do której go ciągnie, nad którą medytuje i do której odnosi się wszystko inne.

Od dłuższego czasu prześladował mnie Thoreau. Czego nie przeczytałam, czego nie obejrzałam „Walden” gdzieś się przewijało, więc oto jestem.

„Walden” to poezja, ale nie tak oczywista. To też filozofia, ale nie do końca. Koniec końców, jest to ten rodzaj literatury, której nie daje się zaszufladkować jednym zdaniem.

Thoreau dostarcza pomysłów, jak uniknąć uwięzienia w życiu...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
171
24

Na półkach: , ,

Rozumiem dlaczego wielu książka się podoba. W moje gusta jednak nie trafiła oprócz rozdziału "Zakończenie", który mógłby być osobnym esejem czytanym niezależnie bez potrzeby brnięcia przez wcześniejsze rozdziały książki.

Rozdział "Zakończenie" - 9/10

Rozumiem dlaczego wielu książka się podoba. W moje gusta jednak nie trafiła oprócz rozdziału "Zakończenie", który mógłby być osobnym esejem czytanym niezależnie bez potrzeby brnięcia przez wcześniejsze rozdziały książki.

Rozdział "Zakończenie" - 9/10

Pokaż mimo to

0
avatar
207
207

Na półkach:

Dotychczas czytałem tylko we fragmentach i męczyłem się z oryginałem. Zakup tego wydania, już od pierwszych stron, okazał się strzałem w dziesiątkę. Genialny przekład i wstęp Haliny Cieplińskiej. Nie tylko o Thoreau, ale przede wszystkim o wpływie jaki wywarł na północnoamerykańską literaturę. Nie zdawałem sobie sprawy, ale rzeczywiście duża część dzieł amerykańskich pisarzy drugiej połowy XIX i pierwszej XX wieku jest wprost apologizowaniem lub polemiką z poglądami Thoreau. Chyba nie może być większego komplementu dla pisarza.

Również benedyktyńska praca tłumaczki, widoczna w przypisach i związana z odnajdywaniem inspiracji Thoreau, pozwala nie tylko docenić jego (i jej) erudycję, ale również lepiej zrozumieć przesłania „Waldena”. I właśnie one, schowane za prostotą przekazu, są najmocniejszą stroną lektury. Omawiano je pewnie na tysiąckrotnej większej liczbie stron, niż liczy sam „Walden”, więc nie będę ich wyliczał. Każdy czytelnik znajdzie takie, które przemówią do niego najbardziej. Rozczulą, zainspirują, wkurzą. Dla mnie najistotniejsze jest wezwanie do wybrania osobnej drogi przez życie, nie podążanie za tłumem, nie uleganie potrzebie bycia w grupie osób sobie potakujących. Większość bowiem, nawet wykształconych, ludzi, „nie liczy się bowiem z tym, co godne szacunku, ale z tym co szanowane”. A właśnie odnalezienie tego, co „godne szacunku” i trwanie, często wbrew opinii społecznej, wydaje się drogą do trudnego, ale prawdziwego szczęścia.

Szczerze polecam, bo to jedna z tych niewielu lektur, które mają szansę wnieść wiele do naszego życia i zostać z nami do samego końca.

Dotychczas czytałem tylko we fragmentach i męczyłem się z oryginałem. Zakup tego wydania, już od pierwszych stron, okazał się strzałem w dziesiątkę. Genialny przekład i wstęp Haliny Cieplińskiej. Nie tylko o Thoreau, ale przede wszystkim o wpływie jaki wywarł na północnoamerykańską literaturę. Nie zdawałem sobie sprawy, ale rzeczywiście duża część dzieł amerykańskich...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
41
22

Na półkach:

Czytałem tę książkę dwa razy. Zauważyłem, że pomaga w zmianie perspektywy spojrzenia na to co dzieje się dookoła. Zazwyczaj czytam rozdziałami i staram się w między czasie chodzić do lasu. To naprawdę kojące. Polecam. Będę wracał do tej książki.
A tutaj jest plakat, który zrobiłem w roku 2020
http://michalstepien.art/plakaty#381

Czytałem tę książkę dwa razy. Zauważyłem, że pomaga w zmianie perspektywy spojrzenia na to co dzieje się dookoła. Zazwyczaj czytam rozdziałami i staram się w między czasie chodzić do lasu. To naprawdę kojące. Polecam. Będę wracał do tej książki.
A tutaj jest plakat, który zrobiłem w roku 2020
http://michalstepien.art/plakaty#381

Pokaż mimo to

7
avatar
253
4

Na półkach:

Jest to książka nietypowa, pisana językiem, do którego trzeba się przyzwyczaić, jeśli rzeczywiście chce się coś z niej wyciągnąć. Często wyraźnie widać w niej tok myślowy narratora, płynącego naturalnie i niekiedy skaczącego między tematami pozornie niezwiązanymi. Można też zauważyć, że niektóre fragmenty były pisane w innym okresie i w inny sposób, co dobrze wpisuje się w zamysł kompozycyjny całej książki.
Podczas lektury wiele razy uderzyła mnie myśl, że to, nad czym zastanawia się autor, jest wciąż aktualne (także jego wnioski), zupełnie jakby nic się nie zmieniło przez ponad 150 lat. Wrażenie z lektury jest niesamowicie naturalne, niezależnie od tego, czy autor opisał fragment swojego życia w skali 1:1, czy też nieco je podkolorował.
Lektura ta działała na mnie uspokajająco i refleksyjnie, pobudzając zarazem do głębszego zastanowienia i dokładniejszego obserwowania otoczenia. Dobrze czytać nie więcej niż kilkadziesiąt stron naraz, nawet tylko po kilka, by dać sobie czas na zastanowienie nad jej treścią. Jednocześnie trzeba uważać, żeby nie przerwać czytania w środku wywodu, bo potem niekiedy trudno od razu złapać sens przyczynowo skutkowy.

Jest to książka nietypowa, pisana językiem, do którego trzeba się przyzwyczaić, jeśli rzeczywiście chce się coś z niej wyciągnąć. Często wyraźnie widać w niej tok myślowy narratora, płynącego naturalnie i niekiedy skaczącego między tematami pozornie niezwiązanymi. Można też zauważyć, że niektóre fragmenty były pisane w innym okresie i w inny sposób, co dobrze wpisuje się w...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
138
66

Na półkach:

Pierwszy minimalista. Warto przeczytać i przemyśleć.

Pierwszy minimalista. Warto przeczytać i przemyśleć.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Henry David Thoreau Walden, czyli życie w lesie Zobacz więcej
Henry David Thoreau Walden, czyli życie w lesie Zobacz więcej
Henry David Thoreau Walden, czyli życie w lesie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd