Wyprawa Błazna

Okładka książki Wyprawa Błazna
Robin Hobb Wydawnictwo: Mag Cykl: Bastard i Błazen (tom 2) fantasy, science fiction
986 str. 16 godz. 26 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Bastard i Błazen (tom 2)
Tytuł oryginału:
Fool's Quest
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2018-01-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-17
Data 1. wydania:
2015-08-11
Liczba stron:
986
Czas czytania
16 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374808972
Tłumacz:
Agnieszka Barbara Ciepłowska-Kwiatkowska
Tagi:
czary fantasy intryga literatura amerykańska magia niebezpieczeństwo przyjaźń pułapka rycerz uczucie walka o przetrwanie walka o władzę walka o życie zemsta
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Fantastyka Wydanie Specjalne 2(59)/2018 Katierina Bacziło, Tomasz Bochiński, Carolyn Ives Gilman, Robin Hobb, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Szymon Stoczek, David Wellington
Ocena 7,0
Fantastyka Wyd... Katierina Bacziło,&...
Okładka książki Księga Mieczy Daniel Abraham, Elizabeth Bear, C.J. Cherryh, Kate Elliott, Robin Hobb, Cecelia Holland, Matthew Hughes, Ellen Kushner, Rich Larson, Ken Liu, Scott Lynch, George R.R. Martin, Garth Nix, K.J. Parker, Lavie Tidhar, Walter Jon Williams
Ocena 6,6
Księga Mieczy Daniel Abraham, Eli...
Okładka książki The Book of Swords Daniel Abraham, Elizabeth Bear, C.J. Cherryh, Gardner Raymond Dozois, Kate Elliott, Robin Hobb, Cecelia Holland, M. Hughes, Ellen Kushner, Rich Larson, Ken Liu, Scott Lynch, George R.R. Martin, Garth Nix, K.J. Parker, Lavie Tidhar, Walter Jon Williams
Ocena 7,0
The Book of Sw... Daniel Abraham, Eli...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Siła ojcowskiej zemsty



1478 60 133

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
403 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
384
344

Na półkach: ,

Bastard mnie nadal chwilami wkurza tym, że przestał być wyjątkowy i jego spostrzegawczość zrobiła się irytująco przeciętna.
Niemniej! Ogromnie lubię sposób pisania pani Hobb, to jej silne osadzenie w powieściach obyczajowych, do których domieszała trochę magii, bo tak jej się podobało. ;)
Nadal pamiętam zachwyt pierwszą częścią pierwszej trylogii i nadal dobrze mi się czyta historie z tego świata (z pokrewnych/ okolicznych też!).

Bastard mnie nadal chwilami wkurza tym, że przestał być wyjątkowy i jego spostrzegawczość zrobiła się irytująco przeciętna.
Niemniej! Ogromnie lubię sposób pisania pani Hobb, to jej silne osadzenie w powieściach obyczajowych, do których domieszała trochę magii, bo tak jej się podobało. ;)
Nadal pamiętam zachwyt pierwszą częścią pierwszej trylogii i nadal dobrze mi się czyta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
9
8

Na półkach:

Sprawa ma się tak, że zawsze podziwiałam autorów, którzy potrafią tworzyć długie opowieści, zaś przedstawienie życia wewnętrznego postaci cenię sobie nade wszystko. Przy "Wyprawie Błazna" po raz pierwszy w życiu zrozumiałam, że książka może być niepotrzebnie długa i przez to nudna. Przynajmniej połowę przemyśleń głównego bohatera można by wyrzucić do kosza jako powtarzające się i czcze rozważania. Ma się dodatkowo wrażenie, że Bastard - który nigdy nie był dla mnie szczególnie fascynujący - w ogóle nie dorósł, co jeszcze bardziej zmniejsza przyjemność z lektury. Nie kupuję też zupełnie przemiany Błazna, którego autorce jakimś cudem udało się spłycić, a to przecież był najwspanialszy z jej bohaterów. Książka jest, jak to zawsze u Hobb, napisana pięknym stylem, ma cudowne opisy (choć mnie osobiście odpychała wieczna zima i ciągłe marznięcie postaci) i jest dokładna, jednak to nie wystarcza, by zrekompensować wspomniane defekty.

Sprawa ma się tak, że zawsze podziwiałam autorów, którzy potrafią tworzyć długie opowieści, zaś przedstawienie życia wewnętrznego postaci cenię sobie nade wszystko. Przy "Wyprawie Błazna" po raz pierwszy w życiu zrozumiałam, że książka może być niepotrzebnie długa i przez to nudna. Przynajmniej połowę przemyśleń głównego bohatera można by wyrzucić do kosza jako powtarzające...

więcej Pokaż mimo to

avatar
165
162

Na półkach:

Nie jest źle, nie jest wyśmienicie - ale historia toczy się dobrym torem. To nie był źle spędzony czas!

Nie jest źle, nie jest wyśmienicie - ale historia toczy się dobrym torem. To nie był źle spędzony czas!

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
265
191

Na półkach: ,

Zawód, nawet dla na miłośnika Hobb jakim jestem, której styl kupuję w całości i z pocałowaniem ręki. Już pierwszy tom najnowszej trylogii wzbudzał mieszane uczucia czytelników, choć mnie poruszył sferą obyczajową, którą tak bardzo lubię oraz ciekawymi, nowymi wątkami - z kilkoma tajemnicami i budowaniem stawki. Drugie tomy w trylogiach autorki zawsze były rewelacyjne, więc byłem pełen nadziei. Niestety na tym etapie stosowane przez autorkę środki są już zużyte i przewidywalne, a opisy nie budują wrażliwej strefy obyczajowej, której są atutem, lecz poruszają się już w obrębie frazesów. Jako czytelnik jestem zmęczony „wyłączaniem” z wydarzeń kolejnych postaci poprzez użycie magii lub życzeniowo zadane obrażenia, czym posługuje Hobb tak jak jej wygodnie, z gracją operowania łopatą, a nie jako subtelnym wytrychem fabularnym. Opisy emocji, konfliktów i argumentów są przewidywalne i powtarzalne, Bastard odwiedza kolejne postacie niczym odhaczając listę autorki, snuje w myślach gorzkie rozważania, nie mogąc się cieszyć już absolutnie niczym (ciąża Pokrzywy, ujawnienie tożsamości z pozytywnymi skutkami, pierwsza bezpośrednia pochwała Ciernia, nawet jeśli w jego chorobie – jest czym) i nie ma w tym absolutnie nic nowego.

Kolejne konflikty z Błaznem, który jest jak zdarta płyta powtarzająca naprzemiennie chęć zemsty i działania, swoje rutynowe milczenie oraz wątki związane z rekonwalescencją. Kertriken, która nie wnosi absolutnie nic nowego. Sumienny nudny jak flaki z olejem, który jest tak osadzony w swoim archetypie, że Traf jest od niego sześć razy ciekawszy. Nawet relacja z Pokrzywą i Rebusem zawodzi przewidywalnością, doskonale obnażając, że w tym wszystkim jest sztuczny konflikt, w którym po tonie wątpliwości Bastard tak robi swoje i nic z tego nie wynika. Tam gdzie mogłaby pojawić świeżość – Narczeska, dziedzice Sumiennego, Różyczka, nawet ta niedoszła narzeczona z Księstwa Niedźwiedzia – tam nie ma tak naprawdę niczego, absolutnie. I nawet jeśli ma ku temu powód i argument, bo wymienieni bohaterowie to już nie jest świat Bastard, to szkoda – bo mógłby być, ale do tego trzeba wyobraźni jak do tego doprowadzić skoro tworzy się już kolejną trylogię. Sztuczne budowanie napięcia i rozbudowywanie świata, kręcąc się wokół tych samych bohaterów i przedłużających tylko całość konfliktów, niestety. Jak Niestrudzony, Strzyk oraz Błazen ze służką dołączyli do wyprawy, to moje zaskoczenie było absolutnie zerowe. Ta książka sunie powoli po wydeptanych dawno ścieżkach.

Są przebłyski. Ujawnienie tożsamości Bastarda, relacje z Niestrudzonym i Strzykiem, tożsamość Bastarda Czujnego i jego siostry, konflikt między najemnikami z Krainy Miedzi i Sługami – w tym wszystkim jest potencjał, po części nawet wykorzystany, ale ginie w morzu zbędnych opisów i nierównym tonie (ciężar wątku Pszczółki z „dworskim” życiem Bastarda). Jeśli ktoś czytałby ten tom jako pierwszy od tej autorki to mógłby się zakochać. Jest to jednak w zasadzie 11 tom w tym świecie przedstawionym, a 8 z tego samego podcyklu – jeśli chce się coś dopowiedzieć, to można, ale trzeba mieć pomysł. Na fabułę i konflikt pomysł już jest, szkoda, że wszystko rozgrywane według tego samego schematu.

Dopiero epilog daje nadzieję, choć wiem już, że epilogi u Hobb są satysfakcjonujące, ale prowadzi do nich wyboista, nie zawsze satysfakcjonująca czytelniczo droga – taki już los jej trzecich tomów. Ratunkiem okazuje się być fanserwis, „crossover” z wątkami z trylogii o Żywostatkach, którą uwielbiam i cenię jeszcze bardziej niż losy Bastarda. Przedsmak w postaci Malty otrzymujemy na sam koniec II tomu. Całkiem dobrze rokuje to na tytułową Wyprawę, chociaż aż ciśnie się na usta, że ta wydarzyła się dopiero na sam koniec książki, ale seria ta nigdy nie miała szczęścia do sensownych tytułów.

Zawód, nawet dla na miłośnika Hobb jakim jestem, której styl kupuję w całości i z pocałowaniem ręki. Już pierwszy tom najnowszej trylogii wzbudzał mieszane uczucia czytelników, choć mnie poruszył sferą obyczajową, którą tak bardzo lubię oraz ciekawymi, nowymi wątkami - z kilkoma tajemnicami i budowaniem stawki. Drugie tomy w trylogiach autorki zawsze były rewelacyjne, więc...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
424
116

Na półkach: , , , , , , , , , , , ,

Fabuła / Zwroty akcji 8/10
Bohaterowie 10/10
Świat przedstawiony 9/10
Narracja / Styl / Humor 8/10
Przesłanie / Problematyka 9/10
Klimat / Subiektywne odczucia 8/10

PODSUMOWUJĄC 9/10

Fabuła / Zwroty akcji 8/10
Bohaterowie 10/10
Świat przedstawiony 9/10
Narracja / Styl / Humor 8/10
Przesłanie / Problematyka 9/10
Klimat / Subiektywne odczucia 8/10

PODSUMOWUJĄC 9/10

Pokaż mimo to

avatar
564
430

Na półkach:

W końcu wracamy do tego co tygrysku lubią najbardziej: akcja, przygody, dramaty i zwycięskie (lub nie) starcia ze złem.

W końcu wracamy do tego co tygrysku lubią najbardziej: akcja, przygody, dramaty i zwycięskie (lub nie) starcia ze złem.

Pokaż mimo to

avatar
190
97

Na półkach: ,

Jak na wyszkolonego skrytobójcę, Bastrad kiepsko łączy fakty, które dzieją się dookoła niego... A może raczej nieświadomie odrzuca obrazy i sugestie, w które układa się historia.
Cóż, niezaprzeczalnie jego postawa się zmieniła na przestrzeli minionych lat. Nie mamy do czynienia z porywczym młodzikiem, lecz facetem, który jest doświadczony przez życie i zdaje sobie sprawę, że istnieją konsekwencje podejmowanych działań. Czy jest to zmiana na dobre? Zapewne, jednak trochę teskono za "starym Bastardem" ;)
Co do akcji książki, w tej części nabiera ona stopniowo tempa, ale jakby na tym się kończyło. Nie dochodzi do momentu, kiedy czytelnik pochłania rozdział za rozdziałem, nie mogąc się doczekać co wydarzy się dalej, mimo tego, że książkę czyta się bardzo dobrze.
Jak zwykle nie brak barwnych opisów i wzruszających, emocjonalnych wydarzeń, a jest to coś za co bardzo cenie Autorkę.

Jak na wyszkolonego skrytobójcę, Bastrad kiepsko łączy fakty, które dzieją się dookoła niego... A może raczej nieświadomie odrzuca obrazy i sugestie, w które układa się historia.
Cóż, niezaprzeczalnie jego postawa się zmieniła na przestrzeli minionych lat. Nie mamy do czynienia z porywczym młodzikiem, lecz facetem, który jest doświadczony przez życie i zdaje sobie sprawę,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
435
19

Na półkach: , , ,

Na Eda i Edę, jakież to było słabe. Bezzasadnie przedłużana fabuła, nic nie wnoszące opisy nawet najdrobniejszych myśli i zachowań bohaterów - nawet tych trzecioplanowych.
Im bardziej się zagłębiam, tym lepiej widzę, że ta trylogia była niepotrzebna.

Na Eda i Edę, jakież to było słabe. Bezzasadnie przedłużana fabuła, nic nie wnoszące opisy nawet najdrobniejszych myśli i zachowań bohaterów - nawet tych trzecioplanowych.
Im bardziej się zagłębiam, tym lepiej widzę, że ta trylogia była niepotrzebna.

Pokaż mimo to

avatar
335
266

Na półkach:

Druga część pomimo pogłębienia historii wydaje mi się słabsza od poprzedniczki. Sporo dłużyzn i tych samych powtarzających się dialogów wprowadza znużenie. Dobrze, że sama historia jak zwykle daje radę! Zacieram ręce na finał.

Druga część pomimo pogłębienia historii wydaje mi się słabsza od poprzedniczki. Sporo dłużyzn i tych samych powtarzających się dialogów wprowadza znużenie. Dobrze, że sama historia jak zwykle daje radę! Zacieram ręce na finał.

Pokaż mimo to

avatar
328
13

Na półkach:

Poprzednia część zakończyła się sporym cliffhangerem więc wydawać się mogło, że akcja powinna ruszyć z kopyta. Ale nie – bale, festiwale, rozmowy, narady, a tytułowa wyprawa Błazna rozpoczyna się na 870 stronie. Mimo to czyta się nieźle.

Poprzednia część zakończyła się sporym cliffhangerem więc wydawać się mogło, że akcja powinna ruszyć z kopyta. Ale nie – bale, festiwale, rozmowy, narady, a tytułowa wyprawa Błazna rozpoczyna się na 870 stronie. Mimo to czyta się nieźle.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Robin Hobb Wyprawa Błazna Zobacz więcej
Robin Hobb Wyprawa Błazna Zobacz więcej
Robin Hobb Fool's Quest Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd