Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza

Okładka książki Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza
Ludwika Włodek Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie reportaż
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2017-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-11
Język:
polski
ISBN:
9788308063279
Tagi:
Słowacja Spisz portret regionu stosunki sąsiedzkie kraina siedmiu kultur gazda
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 8 (44) / sierpień 2021 Agnieszka Bryc, Sylwia Chutnik, Jarosław Dudycz, Karol Grygoruk, Ishion Hutchinson, Lauren Michele Jackson, Katarzyna Kazimierowska, Dyba Lach, Karolina Lewestam, Ania Morawiec, Weronika Murek, Piotr Nowacki, Mateusz Roesler, Sara Szamot, Monika Szewczyk-Wittek, Katarzyna Słocińska-Czarnecka, Marcin Wicha, Przemysław Wielgosz, Ludwika Włodek, Łukasz Zawada
Ocena 7,0
Pismo. Magazyn... Agnieszka Bryc, Syl...
Okładka książki Wierzymy  w  wolność Martyna Bunda, Sylwia Chutnik, Remigiusz Grzela, Inga Iwasiów, Wojciech Kuczok, Michał Olszewski, Wojciech Tochman, Ludwika Włodek
Ocena 7,0
Wierzymy w w... Martyna Bunda, Sylw...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
3

Na półkach:

Tematy spiskie nie są poruszane w Polsce zbyt często, a już w literaturze faktu czy reportażu praktycznie wcale. Dlatego dobrze, że ta książka powstała. Źle, że jest strasznie nierówna. Niektóre rozdziały, jak choćby ten o Rusinach na Spiszu czyta się świetnie, ale niektórym brakuje bardzo dużo. Z mojej perspektywy bardzo irytujące jest poświęcenie kilku dość przychylnych rozdziałów spiskiej arystokracji, gdy w rzeczywistości ta grupa społeczna praktycznie nic pozytywnego po sobie w dziejach Spisza nie zostawiła. Wkurzające jest, gdy potomkowie upadłych rodów ( swoją drogą znam niektórych wymienionych i jestem przerażony, choć nie zaskoczony skalą ich zakłamania) wypłakują się nad utraconym "dziedzictwem", autorka słucha, a równocześnie bardzo mało uwagi, zaledwie kilka słów poświęca ofiarom tejże arystokracji. O żelarstwie z tej książki nie dowiemy się prawie nic, a przecież to najczarniejsza karta w historii spiskiej krainy. Jest wprawdzie ten proceder wspomniany, ale i tak z lektury można odnieść wrażenie, że "biedni poszkodowani" w historii Spisza to głównie arystokraci, o ich ofiarach bardzo mało. Za mało. Dość powierzchownie potraktowano Niemców spiskich, ale rozumiem, że to nie monografia tylko jednej narodowości. Zresztą wojenna postawa owych Niemców, w książce też pokazywanych głównie jako ofiary, aż się o taką monografię prosi. Ogólnie moje wrażenie jest takie, że im dalej, tym lektura bardziej zajmująca. Końcowe rozdziały zdecydowanie istotniejsze, ciekawsze i ukazujące grono barwnych postaci. Dlatego warto przebrnąć przez gorzkie żale nad losem "Spisza hrabiowskiego", by poczytać o prawdziwych bohaterach tej krainy. Podoba mi się dość wyważony, pozbawiony stronniczości opis dzisiejszych stosunków polsko - słowackich na Spiszu, mogło by być tego więcej. Podobają mi się rozdziały o Cyganach, Rusinach. Trochę brakuje obrazu współczesnych problemów ekonomicznych regionu, emigracji Spiszaków. Troszkę więcej o dzisiejszym Spiszu w części należącej do Słowacji też było by mile widziane. Spokojnie te kwestie mogły się znaleźć zamiast, powiedzmy, trzech pierwszych rozdziałów. No i jeszcze jedno - kościoły artykularne. Też świetny rozdział, temat aż się prosi o poszerzenie w osobnej pracy, ale w tej książce jest ukazany zdecydowanie ciekawie i zajmująco. Krótko mówiąc: słabszy początek, świetny koniec, a lekturę i wyrobienie własnego zdania polecam każdemu. No i jeszcze jedno: koniecznie odwiedźcie Spisz! To jedna z najbardziej fascynujących krain Europy Wschodniej.

Tematy spiskie nie są poruszane w Polsce zbyt często, a już w literaturze faktu czy reportażu praktycznie wcale. Dlatego dobrze, że ta książka powstała. Źle, że jest strasznie nierówna. Niektóre rozdziały, jak choćby ten o Rusinach na Spiszu czyta się świetnie, ale niektórym brakuje bardzo dużo. Z mojej perspektywy bardzo irytujące jest poświęcenie kilku dość przychylnych...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1064
307

Na półkach: , , , ,

Bohaterowie: Spiszacy czujący się Polakami, Słowakami, Rusinami

Czas i miejsce: skrawek ziemi u podnóży Tatr, nie Podhale, nie Orawa, Polska i Słowacja - Spisz od początków do dzisiaj

Konstrukcja: historie ludzi, którzy na przestrzeni lat ze swoich życiorysów, aktów urodzenia i świadectw szkolnych stworzyli czasoprzestrzeń geograficzną jaką jest Spisz

Zalecenia/Uwagi: dla czytelników, dla których na południe od Krakowa jest coś więcej niż Zakopane

Bohaterowie: Spiszacy czujący się Polakami, Słowakami, Rusinami

Czas i miejsce: skrawek ziemi u podnóży Tatr, nie Podhale, nie Orawa, Polska i Słowacja - Spisz od początków do dzisiaj

Konstrukcja: historie ludzi, którzy na przestrzeni lat ze swoich życiorysów, aktów urodzenia i świadectw szkolnych stworzyli czasoprzestrzeń geograficzną jaką jest Spisz

Zalecenia/Uwagi:...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
622
135

Na półkach: , , ,

Wspaniała książka, choć nie taka łatwa w odbiorze. Mnóstwo osób interesujących się górami wie dużo o Tatrach, a nie ma pojęcia, gdzie zaczyna się Spisz, nie wspominając nawet o burzliwych dziejach tej krainy. Warto przeczytać, choćby po to, by lepiej zrozumieć i pełniej odbierać górskie klimaty. No i Ludwika Włodek świetnie pisze.

Wspaniała książka, choć nie taka łatwa w odbiorze. Mnóstwo osób interesujących się górami wie dużo o Tatrach, a nie ma pojęcia, gdzie zaczyna się Spisz, nie wspominając nawet o burzliwych dziejach tej krainy. Warto przeczytać, choćby po to, by lepiej zrozumieć i pełniej odbierać górskie klimaty. No i Ludwika Włodek świetnie pisze.

Pokaż mimo to

3
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza


Reklama
zgłoś błąd