Czarny manuskrypt

Okładka książki Czarny manuskrypt
Krzysztof Bochus Wydawnictwo: Muza Cykl: Christian Abell (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Christian Abell (tom 1)
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2017-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-22
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328705456
Tagi:
literatura polska kryminał retro morderstwo zbrodnia tajemnica historia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
902 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
706
61

Na półkach:

Obrzydliwy samczyzm, którego nie sposób obronić historycznym sztafażem i klimatem retro. Enigmatyczny i nadprzeciętny samiec alfa, wokół niego tło złożone z innych samców, trochę mniej zdolnych, ale ciągle silnych, a gdzieś na dalszym planie obiekty do kopulacji nazywane kobietami i dość obraźliwie nakreślona postać homoseksualisty. Przestałam liczyć, ile razy w książce padło słowo dziwka czy cwel. Ale to nic. Za wątek z panią naczelnikową należy się autorowi literacki ostracyzm. Jest to opis gwałtu na kobiecie, nieudolnie wybielany samczym poczuciem sprawiedliwości, milczącą aprobatą protagonisty i nieskrywaną pogardą wobec prostytutek. Naprawdę, panie autorze? I jeszcze na sam koniec inny bohater – nielubiany przez protagonistę, ale równocześnie narrator oddaje mu nagle głos, chociaż w sumie nie wiadomo, po co – chełpi się wykorzystywaniem seksualnym Afrykanek, co nazywa defloracją zwierzątek. WTF. Bardzo jestem ciekawa, co zdaniem autora wnosi ten fragment, naprawdę. W sumie już słyszę w wyobraźni odpowiedź „SORRY, TAKIE BYŁY REALIA, INACZEJ POSTACI NIE BYŁYBY REALISTYCZNE”. Aha, aha. Tylko że wygląda to na niezdrową fascynację takimi realiami, skoro autor z taką skrupulatnością buduje z nich świat, zamiast pokusić się o głębszy rys psychologiczny swoich postaci, pluralizm poglądów czy na przykład nonkonformistyczną postawę protagonisty. Ale mam chyba zbyt wielkie oczekiwania.
Wisienka na torcie: książkę tę autor zadedykował swoim wnukom. Jeży mi się włos na głowie. Wnukom życzę, by były mądrzejsze i odporne na indoktrynację maczyzmem. Czytelnikom radzę się trzymać po prostu z daleka, a Wydawnictwu Muzie przemyśleć wydawanie takich „pereł”.

Obrzydliwy samczyzm, którego nie sposób obronić historycznym sztafażem i klimatem retro. Enigmatyczny i nadprzeciętny samiec alfa, wokół niego tło złożone z innych samców, trochę mniej zdolnych, ale ciągle silnych, a gdzieś na dalszym planie obiekty do kopulacji nazywane kobietami i dość obraźliwie nakreślona postać homoseksualisty. Przestałam liczyć, ile razy w książce...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
680
601

Na półkach: ,

Po dwóch tomach "Wachmistrza" już zdążyłem się zaprzyjaźnić z parą policjantów z Gdańska . Radca Abell , to zasadniczy nonkonformista , kierujący się szacunkiem wobec prawa i własnym sumieniem . Jego podwładny , to wachmistrz , który bardziej od litery prawa szanuje poczucie sprawiedliwości i czasami nagina przepisy by dociec prawdy . Ten jakże odmienny tandem świetnie sprawdza się w pogmatwanych dochodzeniach . A to takie właśnie jest i dotyczy odległej przeszłości , która w współcześnie skutkuje serią morderstw powiązanych z kościołem . W tle pojawiają się również wątki rodzącego się w Prusach w latach trzydziestych faszyzmu .
Daję 7 gwiazdek , bo lubię powieści osadzone w tle historycznym i dostarczające wiedzy z dziedzin kultury i sztuki .

Po dwóch tomach "Wachmistrza" już zdążyłem się zaprzyjaźnić z parą policjantów z Gdańska . Radca Abell , to zasadniczy nonkonformista , kierujący się szacunkiem wobec prawa i własnym sumieniem . Jego podwładny , to wachmistrz , który bardziej od litery prawa szanuje poczucie sprawiedliwości i czasami nagina przepisy by dociec prawdy . Ten jakże odmienny tandem świetnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
607
349

Na półkach: ,

44/2022 (audiobook 25/2022)
Mam problem z tą książką.
Z jednej strony imponuje mi wiedza historyczna Autora. Widać ogrom pracy włożonej w odmalowanie historycznego tła wydarzeń, zarówno przedwojennego Kwidzyna i Malborka, jak i - szerzej - pogrążających się w ciemnościach nazizmu Niemiec, a także, a może przede wszystkim, w kreślenie szerokich odniesień do mroków średniowiecza z okresu budowania się potęgi Zakonu Krzyżackiego.

Z drugiej strony jednak - czuję się tym wszystkim nieco przygnieciony.
Zaistniał tu chyba swoisty syndrom debiutu: można odnieść wrażenie, że Autor koniecznie chciał zaimponować czytelnikowi swą rozległą wiedzą i dokładną orientacją w swej pierwszej próbie literackiej. Kłopot jednak w tym, że - ujmując to kolokwialnie - przedobrzył.
Całość śledztwa, które przecież stanowi szkielet każdego kryminału, wypada dość chaotycznie. Owa historyczno- operacyjna ekwilibrystyka przytłacza, powstała z tego wszystkiego zbyt gęsta zupa.
Autor kreuje równoległe śledztwa: radca kryminalny Abell bada sprawę mordów na miejscowych duchownych oraz rozwiązuje zagadkę pewnego manuskryptu z trzynastego wieku, którego odkrycie i zbadanie może być brzemienne w skutki dla historii Niemiec.
Wszystko to, oczywiscie, splata się w jeden fabularny warkocz, jednak to "rozpasanie" nieco mnie zmęczyło.
Gdybym miał użyć swoich ulubionych piłkarskich porównań rzekłbym, iż "Czarny manuskrypt" jest jak mecz piłki nożnej rozgrywany przez dwie trzydziestoosobowe drużyny kilkoma piłkami jednocześnie.
Autor chce przedstawić zawiłe śledztwo, zależy mu bardzo na wiarygodnym odmalowaniu epoki, czyli klimatu niemieckiej prowincji u progu rządów Hitlera, oraz koniecznie chce zaznajomić czytelnika ze średniowieczną historią opisywanych miejsc.
Czulem się tym wszystkim przytłoczony i - jak to bywa w takich sytuacjach - nieco znudzony.

Niestety - obcowaniu z tą ksiażką nie pomaga lektorska interpretacja Mateusza Webera.
Brak mi w niej ikry i iskry.
Ot, przeczytana ksiażka.

44/2022 (audiobook 25/2022)
Mam problem z tą książką.
Z jednej strony imponuje mi wiedza historyczna Autora. Widać ogrom pracy włożonej w odmalowanie historycznego tła wydarzeń, zarówno przedwojennego Kwidzyna i Malborka, jak i - szerzej - pogrążających się w ciemnościach nazizmu Niemiec, a także, a może przede wszystkim, w kreślenie szerokich odniesień do mroków...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
200
6

Na półkach:

Polecam

Polecam

Pokaż mimo to

avatar
1217
391

Na półkach: , ,

Dobra książka potrafi przenieść do snutej w niej opowieści . Oczy śledzą słowa a wyobrażnia bezpardonowo chwyta za kołnierz i nim zdążysz zaprotestować , lądujesz w innym świecie . Dzięki autorowi literacki teleport przerzucił mnie do Kwidzyna z lat trzydziestych .
Tę historię się czuje . Widzi kolejne postacie , ślizga stąpając po mokrym bruku , krzywi nos , gdy dopada zapach z miejsca zbrodni . A epilog - współcześnie wstrząsnął zimnym dreszczem....

Dobra książka potrafi przenieść do snutej w niej opowieści . Oczy śledzą słowa a wyobrażnia bezpardonowo chwyta za kołnierz i nim zdążysz zaprotestować , lądujesz w innym świecie . Dzięki autorowi literacki teleport przerzucił mnie do Kwidzyna z lat trzydziestych .
Tę historię się czuje . Widzi kolejne postacie , ślizga stąpając po mokrym bruku , krzywi nos , gdy dopada...

więcej Pokaż mimo to

avatar
378
153

Na półkach: , ,

pierwszy raz czytałam kryminał retro, kiedyś miałam podejście do Krajewskiego ale jakoś nie był to chyba jego czas.
Krzysztof Bochus - Rewelacja.

Od pierwszych stron wciągnęła mnie ta historia.
sposób narracji Pana Krzysztofa sprawiła, że razem z radcą chodziłam po Kwidzyńskich uliczkach, odwiedzałam zamek w Malborku :) Pięknie przeniósł mnie w lata 30 ubiegłego wieku. ]
a w tym wszystkim jeszcze wiele historycznych ciekawostek, smaczków. Tak to lubię najbardziej, kiedy książka zmusza mnie do grzebania, doczytywania w innych źródłach, szukania obrazów - zdjęć sprzed lat :)
Szybciutko biorę się za kolejne części.

pierwszy raz czytałam kryminał retro, kiedyś miałam podejście do Krajewskiego ale jakoś nie był to chyba jego czas.
Krzysztof Bochus - Rewelacja.

Od pierwszych stron wciągnęła mnie ta historia.
sposób narracji Pana Krzysztofa sprawiła, że razem z radcą chodziłam po Kwidzyńskich uliczkach, odwiedzałam zamek w Malborku :) Pięknie przeniósł mnie w lata 30 ubiegłego wieku....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1788
1374

Na półkach: ,

„Czarny manuskrypt” Krzysztofa Bochusa to pierwsza część serii kryminalnej w której śledczym jest Christian Abell. Akcja rozgrywa się w latach trzydziestych na niemieckim Pomorzu.
W Kwidzynie, wówczas Marienwerder zostają odkryte zwłoki dwóch bestialsko zamordowanych księży. Ofiary za życia posługiwali w parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim.
Christian Abell zostaje przydzielony do śledztwa mającego na celu wykrycie sprawców krwawych zbrodni w jego rodzinnym mieście.
Czytając którąkolwiek z powieści Krzysztofa Bochusa nieustająco zachwycam się narracją autora.
Fabuła jest oczywiście ciekawa, intrygująca i wciągająca. Jednak za sprawą urzekającej narracji czytanie sprawia mi przyjemność niewyobrażalnie pobudzając moją wyobraźnię.
„Czarny manuskrypt” Krzysztofa Bochusa to powieść z pogranicza kryminału noir, pełna tajemnic sięgających dalekiej przeszłości. GORĄCO POLECAM!

„Czarny manuskrypt” Krzysztofa Bochusa to pierwsza część serii kryminalnej w której śledczym jest Christian Abell. Akcja rozgrywa się w latach trzydziestych na niemieckim Pomorzu.
W Kwidzynie, wówczas Marienwerder zostają odkryte zwłoki dwóch bestialsko zamordowanych księży. Ofiary za życia posługiwali w parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim.
Christian...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
7

Na półkach:

Książka przeczytana z pewnym opóźnieniem, po "Wachmistrzu", ale w niczym nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Powieść zachowuje wszystkie cechy stylu autora: wartką akcję pełną tajemnic, postać charyzmatycznego bohatera i kapitalne łączenie fikcji z historią. Świetny retrokryminał , rzeczywiście z górnej półki!

Książka przeczytana z pewnym opóźnieniem, po "Wachmistrzu", ale w niczym nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Powieść zachowuje wszystkie cechy stylu autora: wartką akcję pełną tajemnic, postać charyzmatycznego bohatera i kapitalne łączenie fikcji z historią. Świetny retrokryminał , rzeczywiście z górnej półki!

Pokaż mimo to

avatar
23
4

Na półkach:

Moje spóźnione odkrycie. Świetny wstęp do najlepszej serii kryminałów retro ostatnich lat. Duet Abell - Kukulka nie do podrobienia. Dzięki książce na mojej trasie wakacyjnej pojawił się Kwidzyn ze swoim gotyckim zamczyskiem - miejscem akcji wielu scen powieści. Intryga, bohaterowie, nastrój - wszystko przedniej jakości!

Moje spóźnione odkrycie. Świetny wstęp do najlepszej serii kryminałów retro ostatnich lat. Duet Abell - Kukulka nie do podrobienia. Dzięki książce na mojej trasie wakacyjnej pojawił się Kwidzyn ze swoim gotyckim zamczyskiem - miejscem akcji wielu scen powieści. Intryga, bohaterowie, nastrój - wszystko przedniej jakości!

Pokaż mimo to

avatar
324
324

Na półkach:

Kolejna zagadka do rozwiązania przez Christiana Abella. To mroczny kryminał pełen tajemnic z odległej przeszłości, które to nierozerwalnie wiążą się z teraźniejszością. W bestialski sposób zostaje zamordowanych dwóch księży z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. To co z początku wydaje się oczywiste wcale takie nie jest. Trzeba cofnąć się do XIV wieku, do życia świętej Doroty i do krzyżaków z malborskiego zamku. Abell odkrył zależności między tymi morderstwami a średniowiecznym manuskryptem i sam staje się celem mordercy. Powieść pełna zwrotów akcji, wątków historycznych i obyczajowych.

Kolejna zagadka do rozwiązania przez Christiana Abella. To mroczny kryminał pełen tajemnic z odległej przeszłości, które to nierozerwalnie wiążą się z teraźniejszością. W bestialski sposób zostaje zamordowanych dwóch księży z parafii sąsiadującej z katedrą i zamkiem krzyżackim. To co z początku wydaje się oczywiste wcale takie nie jest. Trzeba cofnąć się do XIV wieku, do...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Krzysztof Bochus Czarny manuskrypt Zobacz więcej
Krzysztof Bochus Czarny manuskrypt Zobacz więcej
Krzysztof Bochus Czarny manuskrypt Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd