Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol

Okładka książki Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol
Jimmy Burns Wydawnictwo: Sine Qua Non sport
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
sport
Tytuł oryginału:
La Roja: A Journey Through Spanish Football
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2017-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379247875
Tłumacz:
Bartosz Sałbut, Antoni Bohdanowicz
Tagi:
piłka nożna sport La Roja FC Barcelona Real Madryt
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
225
190

Na półkach:

Historia reprezentacji Hiszpanii, fajnie napisane, dużo szczegółów i analiz. Bardzo dobrze wplecione wątki historyczne, które pozwalają popatrzeć na to, dlaczego tak,utalentowani piłkarze, długo nie mogli odnieść sukcesu jako reprezentacja. Perełka dla pasjonatów.

Historia reprezentacji Hiszpanii, fajnie napisane, dużo szczegółów i analiz. Bardzo dobrze wplecione wątki historyczne, które pozwalają popatrzeć na to, dlaczego tak,utalentowani piłkarze, długo nie mogli odnieść sukcesu jako reprezentacja. Perełka dla pasjonatów.

Pokaż mimo to

avatar
16
2

Na półkach:

Książka idealna dla pasjonatów, jak i dla osób, które chcą zacząć swoją przygodę z hiszpańskim futbolem. Autor bardzo płynnie i przejrzyście przeprowadza nas przez zakątki Hiszpanii. Podróż ta urozmaicona jest wieloma rozmowami z pasjonującymi bohaterami ze świata La Roja. Nie kryjąc swojego uwielbienia FC Barceloną Burns przedstawia czytelnikom kuluary świata piłkarskiego, politycznego, ale chyba przede wszystkim lokalnego. Osobiście, z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę.

Książka idealna dla pasjonatów, jak i dla osób, które chcą zacząć swoją przygodę z hiszpańskim futbolem. Autor bardzo płynnie i przejrzyście przeprowadza nas przez zakątki Hiszpanii. Podróż ta urozmaicona jest wieloma rozmowami z pasjonującymi bohaterami ze świata La Roja. Nie kryjąc swojego uwielbienia FC Barceloną Burns przedstawia czytelnikom kuluary świata piłkarskiego,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
509
376

Na półkach: , , , ,

Dla tych co czytali "Barça. Życie, pasja, ludzie" jest to poszerzenie wiedzy na temat hiszpańskiego footballu. Dla reszty ogrom wiedzy napisany w nie encyklopedyczny sposób. Dużo faktów, anegdot, przemyśleń. Pozycja do której na pewno będę wracał w poszukiwaniu odpowiedzi.

Dla tych co czytali "Barça. Życie, pasja, ludzie" jest to poszerzenie wiedzy na temat hiszpańskiego footballu. Dla reszty ogrom wiedzy napisany w nie encyklopedyczny sposób. Dużo faktów, anegdot, przemyśleń. Pozycja do której na pewno będę wracał w poszukiwaniu odpowiedzi.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
168
160

Na półkach:

Ktoś może powiedzieć, że to tematyka mocno już „oklepana”, bo okładkami książek o futbolu hiszpańskim można by wytapetować sporej wielkości salon, ale jest to jeden z tych motywów, które nigdy się nie nudzą. Bo ile autorów, tyle jest spojrzeń na całość zagadnienia i za każdym razem czytelnik dowiaduje się nowych ciekawostek. Przy tego typu publikacjach zawsze można się oczywiście przyczepić, że o pewnych kwestiach jest zbyt mało treści, a o innych za dużo, ale to trochę tak jak z koncertem legendarnej grupy rockowej - ile nie trwałby koncert, zawsze można nieco pomarudzić, że zabrakło jednego czy drugiego szlagieru.
Nie wolno przy tym pominąć faktu, że tak naprawdę nie jest to książka jedynie o futbolu. Na ponad 350 stronach regularnie przewijają się też bowiem wątki polityczne, społeczne, kulturowe i historyczne. W końcu piłka nożna w Hiszpanii to coś więcej niż tylko jeden ze sposobów na spędzanie wolnego czasu, a autor książki to ktoś więcej niż tylko zwykły dziennikarz sportowy. Bo choć w Polsce najlepiej jest on znany ze stricte piłkarskich pozycji – na czele z takimi tytułami jak „Ręka Boga. Życie Diego Maradony” oraz „Barca. Życie, Pasja, Ludzie” – to ma też w swoim dorobku książkę poświęconą wojnie o Falklandy „The land that lost its heroes” czy postaci papieża Franciszka „The Pope of Good Promise”. Co istotne, „Piłkarska furia” nie jest też książką pisaną tylko zza biurka – o czym czytelnik szybko zorientuje się, chłonąc kolejne opowiastki będące efektem licznych podróży autora po Hiszpanii. Podobnie jak w pozostałych opisywanych pozycjach, tak i w tej nie brakuje również anegdotek, które mogą rozbawić uczestników niejednego spotkania – i to niekoniecznie związanego z futbolem.
Lektura książki Burnsa niesie też za sobą całkiem przyjemne ryzyko tego, iż planowanie zbliżających się wakacji czytelnik ograniczy tylko do terytorium Hiszpanii. Wszystko po to, aby osobiście poczuć choć odrobinę tamtejszej fascynacji futbolem i zobaczyć niektóre z opisywanych miejsc. I to musi to być od razu wcale Madryt (skąd pochodzi autor) lub Barcelona (gdzie znajduje się jego ulubiony klub) – równie dobrze może to być urokliwa Andaluzja, intrygujący Kraj Basków czy klimatyczna Walencja. Dziś Hiszpania to synonim wszystkiego co najlepsze w światowej piłce, ale ciągle stosunkowo niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak wyglądały początki futbolu w tej części Europy. Burns z właściwym sobie wdziękiem wypełnia te luki, pokazując okoliczności pierwszych kopnięć piłki i pierwszych meczów, powstania ligi i stopniowego rozwoju reprezentacji. Daje też możliwość „spotkania” z osobami, które wywarły największy wpływ na rozwój hiszpańskiego piłkarstwa – od charyzmatycznych prezesów, przez genialnych piłkarzy, po błyskotliwych szkoleniowców i postacie, które pozornie z futbolem nie powinny mieć wiele wspólnego.
Co więcej, Burns umiejętnie urozmaica swoją narrację barwnymi cytatami oraz unikatowymi fotografiami. A język, którego używa, powoduje, iż niektórzy mówią nawet o „Piłkarskiej furii” niemal jako o książce podróżniczej. Imponująca jest także umieszczona na końcu obszerna bibliografia - ukazująca „w pigułce” cały wysiłek włożony przez autora. Dlatego napisać, że finalny efekt robi piorunujące wrażenie, to jak nic nie napisać. I myślę, że zgodzą się z tym nawet ci, którzy do tej pory nie mieli większej styczności z hiszpańską piłką.

Ktoś może powiedzieć, że to tematyka mocno już „oklepana”, bo okładkami książek o futbolu hiszpańskim można by wytapetować sporej wielkości salon, ale jest to jeden z tych motywów, które nigdy się nie nudzą. Bo ile autorów, tyle jest spojrzeń na całość zagadnienia i za każdym razem czytelnik dowiaduje się nowych ciekawostek. Przy tego typu publikacjach zawsze można się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
941
198

Na półkach: ,

bardzo chaotycznie napisana,
nie wiem, co bardziej ganić: czy barokowy styl ("wybuchowy talent strzelecki", "kolektywne tkanie wymyślnych gobelinów za pomocą szybkich podań", "gra zarówno elegancka, jak i krnąbrna", "niski wzrost nadrabiał niskim ośrodkiem grawitacji" - to pierwsze z brzegu próbki fantazji autora, czy też niedopuszczalne błędy (chociażby autor wielokrotnie podaje Rio Tinto jako nazwę miejscowości, gdzie odbył się pierwszy mecz na terenie Hiszpanii, i gdzie stoi poświęcony temu zdarzeniu pomnik -w rzeczywistości Rio Tinto to nazwa rzeki, a miasteczko to Minas de Riotinto);
moim subiektywnym zdaniem - strata czasu...

bardzo chaotycznie napisana,
nie wiem, co bardziej ganić: czy barokowy styl ("wybuchowy talent strzelecki", "kolektywne tkanie wymyślnych gobelinów za pomocą szybkich podań", "gra zarówno elegancka, jak i krnąbrna", "niski wzrost nadrabiał niskim ośrodkiem grawitacji" - to pierwsze z brzegu próbki fantazji autora, czy też niedopuszczalne błędy (chociażby autor wielokrotnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
190
20

Na półkach: ,

Bardzo lubię książki traktujące o historii piłki nożnej danego kraju. W opowieść o wzlotach i upadkach futbolu wplecione są bowiem nierozerwalnie wątki histotyczne,polityczne,czy społeczne danego państwa, często bardzo specyficzne. Nie inaczej jest z Hiszpanią. Z mojego puntu widzenia do połowy książki jest właściwie rewelacyjne - początki piłki na hiszpańskiej ziemi, pierwsze kluby, pierwsze rozgrywki, pierwsze sukcesy reprezentacji narodowej, specyfika Basków, Katalonczykow, Kastylijczykow. Dużo i ciekawie jest również o piłce za czasów dyktatury Franco. Niestety później te historie są zbyt Realo- i Barcelonocentryczne. Autor skupia się też również mocno na triumfach La Roja w Mistrzostwach Świata i Europy z lat 2008-2012. Inna sprawa że czytając ostatnie rozdziały, miałem wrażenie jakbym czytał tę książkę po raz kolejny (może autor zbyt mocno odnosił się do własnych i cudzych książek w tym zakresie). Gdzieś w tym wszystkim, trochę po macoszemu potraktowano lata 80-te i 90-te, nawet powiedziałbym że 70-te. Stąd czuję trochę niedosyt, po świetnym początku, z każdym rozdziałem emocje ulatywaly.

Bardzo lubię książki traktujące o historii piłki nożnej danego kraju. W opowieść o wzlotach i upadkach futbolu wplecione są bowiem nierozerwalnie wątki histotyczne,polityczne,czy społeczne danego państwa, często bardzo specyficzne. Nie inaczej jest z Hiszpanią. Z mojego puntu widzenia do połowy książki jest właściwie rewelacyjne - początki piłki na hiszpańskiej ziemi,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
426
136

Na półkach: , ,

Końcówką jestem zawiedziona, może dlatego, że autorem książki jest kibic Barcelony, a czytelniczka - kibicem Realu

Końcówką jestem zawiedziona, może dlatego, że autorem książki jest kibic Barcelony, a czytelniczka - kibicem Realu

Pokaż mimo to

avatar
125
81

Na półkach:

15/2019

15/2019

Pokaż mimo to

avatar
67
36

Na półkach:

Futbol hiszpański jest najbliższy memu sercu, stąd sięgnąłem po daną pozycję. Zanurzając się w historię początków hiszpańskiej piłki oraz wędrując po krainie Basków, Kastylii czy Katalonii na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Futbol hiszpański jest najbliższy memu sercu, stąd sięgnąłem po daną pozycję. Zanurzając się w historię początków hiszpańskiej piłki oraz wędrując po krainie Basków, Kastylii czy Katalonii na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Pokaż mimo to

avatar
303
36

Na półkach:

Momentami bardzo ciekawa, szczególnie w pierwszej części, ale trochę za bardzo chaotyczna i skrótowa.

Momentami bardzo ciekawa, szczególnie w pierwszej części, ale trochę za bardzo chaotyczna i skrótowa.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol


Reklama
zgłoś błąd