Maradona. Ręka Boga

Okładka książki Maradona. Ręka Boga
Jimmy Burns Wydawnictwo: Albatros sport
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
sport
Tytuł oryginału:
Maradona. The Hand Of God.
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2021-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-10
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382153958
Tłumacz:
Jerzy Łoziński
Tagi:
Sport piłka nożna Diego Maradona Argentyna biografia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Kosa. Niczego nie żałuję Dariusz Dobek, Dariusz Faron, Roman Kosecki
Ocena 6,5
Kosa. Niczego ... Dariusz Dobek, Dari...
Okładka książki Basta. Moje życie, moja prawda Edwin Schoon, Marco Van Basten
Ocena 7,2
Basta. Moje ży... Edwin Schoon, Marco...
Okładka książki AC Milan. Nieśmiertelni. Historia legendarnej drużyny Luigi Garlando, Arrigo Sacchi
Ocena 7,5
AC Milan. Nieś... Luigi Garlando, Arr...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
114
7

Na półkach: , ,

Autor nie tylko świetnie opisuje życie wielkiego mistrza, wskazując czynniki prowadzące go do wielkości i upadku, ale przybliża też czytelnikom Diego jakiego nie znaliśmy. Świetna lektura, nawet dla niezainteresowanych sportem.

Autor nie tylko świetnie opisuje życie wielkiego mistrza, wskazując czynniki prowadzące go do wielkości i upadku, ale przybliża też czytelnikom Diego jakiego nie znaliśmy. Świetna lektura, nawet dla niezainteresowanych sportem.

Pokaż mimo to

2
avatar
557
432

Na półkach: , ,

Bogaty i barwny życiorys Maradony, opisanie tego to idealny materiał na bestseller... Niestety czegoś tu zabrakło. Autor zachwycony... samym sobą głównie, ogólnie język tej książki dla mnie jakiś przyciężkawy, wątki polityczne też jakby naginane do "fabuły". Nie jest to zła książka, jednak nie więcej niż 6.

Bogaty i barwny życiorys Maradony, opisanie tego to idealny materiał na bestseller... Niestety czegoś tu zabrakło. Autor zachwycony... samym sobą głównie, ogólnie język tej książki dla mnie jakiś przyciężkawy, wątki polityczne też jakby naginane do "fabuły". Nie jest to zła książka, jednak nie więcej niż 6.

Pokaż mimo to

3
avatar
414
44

Na półkach:

Dość wnikliwa i nie koloryzuje. W zasadzie więcej jest niechlubnych faktów niż sukcesów piłkarskich. Dobra pozycja.

Dość wnikliwa i nie koloryzuje. W zasadzie więcej jest niechlubnych faktów niż sukcesów piłkarskich. Dobra pozycja.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
344
80

Na półkach:

Świetna biografia wielkiego piłkarza, którego największym przeciwnikiem był on sam. Uczciwie i sprawnie napisana, przedstawia sportowe, polityczne i ekonomiczne tło wszystkich wydarzeń oraz sporo cytatów z wypowiedzi ich uczestników. Historia życia Diego jest bardzo ciekawa, pełna emocji, sukcesów, upadków i skandali. Polecam nie tylko fanom futbolu.

Świetna biografia wielkiego piłkarza, którego największym przeciwnikiem był on sam. Uczciwie i sprawnie napisana, przedstawia sportowe, polityczne i ekonomiczne tło wszystkich wydarzeń oraz sporo cytatów z wypowiedzi ich uczestników. Historia życia Diego jest bardzo ciekawa, pełna emocji, sukcesów, upadków i skandali. Polecam nie tylko fanom futbolu.

Pokaż mimo to

0
avatar
695
655

Na półkach:

Chyba każdy kibic piłki nożnej miał swojego idola. Moim był przez lata właśnie Diego. Wiem, nie ja pierwszy byłem i nie ostatni. Pamiętam, gdy na mistrzostwach we Włoszech, gdy miałem 10 lat, niemal płakałem, gdy Argentyna przegrała w meczu otwarcia z Kamerunem. Udało mi się jakoś powstrzymać, ale smutny byłem strasznie. Pamiętam jak dziś.
Diego był wyjątkowym piłkarzem, ale też człowiekiem niezwykłym. Niestety, ta niezwykłość nie jest tu w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie radził sobie z życiem. Mój idol przestał nim być, gdy zaczęły wychodzić na jaw wszelkie spawy z narkotykami itp. Nie umiałem tego zaakceptować.
Niemniej śmierć Maradony zasmuciła mnie. Teraz chcę pamiętać to, co dobre. Piłkarzem był wielkim.

Chyba każdy kibic piłki nożnej miał swojego idola. Moim był przez lata właśnie Diego. Wiem, nie ja pierwszy byłem i nie ostatni. Pamiętam, gdy na mistrzostwach we Włoszech, gdy miałem 10 lat, niemal płakałem, gdy Argentyna przegrała w meczu otwarcia z Kamerunem. Udało mi się jakoś powstrzymać, ale smutny byłem strasznie. Pamiętam jak dziś.
Diego był wyjątkowym piłkarzem,...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
189
30

Na półkach: ,

Jimmy Burns świetnie przedstawił życie "argentyńskiego Boga futbolu". Czytelnik z pewnością dowie się wielu ciekawych rzeczy, które wpłynęły na jego karierę piłkarską oraz życie prywatne.

Jimmy Burns świetnie przedstawił życie "argentyńskiego Boga futbolu". Czytelnik z pewnością dowie się wielu ciekawych rzeczy, które wpłynęły na jego karierę piłkarską oraz życie prywatne.

Pokaż mimo to

2
avatar
1584
1305

Na półkach: , , , ,

Bardzo ciekawa biografia genialnego piłkarza i marnego człowieka. Ale czy mamy Maradonę osądzać na podstawie tego jak żył, czy jak grał w piłkę? Osobiście uważam go za wielkiego artystę futbolu, który na boisku tworzył rzeczy niesamowite, wspaniałe; takim chcę go pamiętać.  

Mamy tu ogólniejsze pytanie, czy wielkich artystów mamy osądzać na podstawie ich twórczości, czy życia? Tu dygresja, dawno temu czytałem książkę Klimowicza 'Pożar serca' opowiadającą o życiu osobistym wybitnych pisarzy rosyjskich. Dowiedziałem się z niej, m.in. że Dostojewski był nałogowym hazardzistą i miał skłonności sado-masochistyczne; że Tołstoj w życiu  rodzinnym był  potworem, zamienił życie swojej żony w piekło, doprowadził ją do próby samobójczej. Dalej nie czytałem, bo jestem zdania, że wielcy artyści winni mówić do mnie poprzez swoje dzieła, a nie brudy codziennego życia. To samo  dotyczy Maradony, który miał pecha, bo żył w epoce kiedy informacje o celebrytach stały się świetnie sprzedającym towarem, więc jego całe nieciekawe życie osobiste wydane zostało na pastwę tłumów. 

Książka omawia całe życie piłkarza, nie sposób poruszyć wszystkich wątków, zwrócę uwagę na najważniejsze punkty.

Podkreśla Burns jak bardzo życie i karierę Maradony ukształtowało dzieciństwo w nędzy, w slumsach Buenos Aires, charakterystyczna jest tu historia gdy jako malec o mało co nie utopił się w odkrytym szambie. Poza tym nie miał żadnego wykształcenia i już jako dziecko stał się  głównym źródłem dochodów dla swojej licznej rodziny. 

Talent piłkarski miał niebywały, już od wczesnej młodości był niezwykle popularny, a po mistrzostwach świata w 1986 r., dosłownie z dnia na dzień został idolem, półbogiem, osobą publiczną. Nie był na to przygotowany mentalnie, emocjonalnie czy intelektualnie, więc kompletnie się pogubił. 

Pochodził z Argentyny, tego kraju pogrzebanych nadziei, słynącego z korupcji wśród polityków i biznesmenów, oraz wielkiego bałaganu w świecie futbolu, ale też z przywiązania do teorii spiskowych i magii. Jakoś dziwi, że w tym kraju Maradona ma wciąż status półboga.  

Nieprzypadkowo też najlepsze lata kariery spędził w Neapolu: „Maradona przybywał do miasta, gdzie ludzie zwracali się do astrologów, by ci objaśnili znaczenie liczb, które pojawiły się we śnie, z zapałem uczestniczyli w loteriach, a z witryn sklepowych spoglądały diabły i czarownice.” W Neapolu zaczął ćpać, nawiązał mocne kontakty z mafią, w tym mieście do dziś otaczany jest wielką czcią. 

Pisze też trochę Burns o czasach gdy Maradona przestał grać, wtedy w gruncie rzeczy też jego życie się skończyło. To strasznie smutna historia  – narkotyki, alkohol, problemy zdrowotne i emocjonalne, nieudane epizody trenerskie. Pamiętam okropne obrazy z jego wizyty na mistrzostwach świata w Rosji w 2018 r. I tak to się toczyło do tragicznego końca... 

W gruncie rzeczy zamiast przeczytania tej naprawdę rzetelnej biografii wolałbym obejrzeć dobry film pokazujący największe dokonania tego wyjątkowego, niepowtarzalnego artysty futbolu.

Bardzo ciekawa biografia genialnego piłkarza i marnego człowieka. Ale czy mamy Maradonę osądzać na podstawie tego jak żył, czy jak grał w piłkę? Osobiście uważam go za wielkiego artystę futbolu, który na boisku tworzył rzeczy niesamowite, wspaniałe; takim chcę go pamiętać.  

Mamy tu ogólniejsze pytanie, czy wielkich artystów mamy osądzać na podstawie ich twórczości, czy...

więcej Pokaż mimo to

34
avatar
121
8

Na półkach: ,

Biografia napisana przez Jimmy'ego Burnsa jest z pewnością pozycją godną polecenia.

Autor bardzo skrupulatnie i rzetelnie przyłożył się do swojej pracy, dokumentując w różnoraki sposób treści, które mogłyby się przydać w pisaniu tej lektury. Niestety jego wysiłki nie spotkały się z aprobatą samego Maradony, który dawał znać, że nie pochwalał jego dzieła. Dlaczego?

Być może dlatego, że jest to książka, która spogląda na postać "DM10" z wielu perspektyw.

Diego jako piłkarza, który miał dar do czynienia na boisku rzeczy wielkich, czasami w sposób, który nie był zgodny z regułami gry fair-play.

Diego jako celebrytę, który korzystał z życia garściami.

Diego jako ikonę piłkarskiej popkultury. Jego sława oraz wpływ na futbolu ukształtowały m.in Leo Messiego.

I Diego jako człowieka, niestety nierzadko jako człowieka pogubionego. Niestety, Maradona w gorszych chwilach sięgał po narkotyki i odrzucał ludzi, którzy byli gotowi mu pomóc.

Finał tej historii ciekawej, momentami gorzkiej, momentami wspaniałej już niestety poznaliśmy.

Biografia napisana przez Jimmy'ego Burnsa jest z pewnością pozycją godną polecenia.

Autor bardzo skrupulatnie i rzetelnie przyłożył się do swojej pracy, dokumentując w różnoraki sposób treści, które mogłyby się przydać w pisaniu tej lektury. Niestety jego wysiłki nie spotkały się z aprobatą samego Maradony, który dawał znać, że nie pochwalał jego dzieła. Dlaczego?

Być...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
247
71

Na półkach: ,

Świetna pozycja. AD10S Diego

Świetna pozycja. AD10S Diego

Pokaż mimo to

1
avatar
95
95

Na półkach:

Rok 1986. Ćwierćfinałowy mecz Anglii z Argentyną. Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy miała miejsce taka sytuacja. Steve Hodge posłał lobem piłkę w kierunku Shiltona. Maradona również do niej wystartował. W powietrzu szybko mignęły ręce, a piłka wpadła do bramki. Mimo protestów Anglików, gol został uznany za prawidłowy. Maradona strzelił go ręką.
"To była ręka Boga - tłumaczy później Maradona - zrobiłem to za Bożym przyzwoleniem i dlatego nie zostałem ukarany." Ten gol zapisał się w historii i do dziś budzi kontrowersje.

"W ruderze, w której Diego Maradona spędził dzieciństwo, nie było misiów ani elektronicznych gier, była natomiast skórzana piłka."
Książka opisuje trudne dzieciństwo Diega. Bieda, niebezpieczna dzielnica na przedmieściach Buenos Aires i relacje z rodziną ukształtowały piłkarza. To wszystko na tle ważnych, historycznych wydarzeń, które miały miejsce w Argentynie.To czasy Juana Perona i Evity Peron, czasy junty, która manipulowała społeczeństwem przez ich miłość do piłki nożnej, Leopolda Galtieri i słynnej walki z Brytyjczykami o Falklandy, a także rządy Fernanda de la Rua, które pogrążały Argentynę w najgłębszym kryzysie, jaki pamiętali obywatele.

Z książki dowiadujemy się o drodze Diega do Europy. Najpierw FC Barcelona, potem FC Napoli. Opisani są ludzie, którzy go otaczali i często wykorzystywali. Kibice byli niczym choragiewka na wietrze, Diego przez całe swoje życie nie potrafił ich zrozumieć, bo raz go kochali, a innym razem nienawidzili. Niezwykle częste kontuzje, które nękały piłkarza nierzadko prowadziły do jego głębokiej depresji, a powiązania z neapolitańską mafią camorrą i hulaszcze życie nie pomogły mu w karierze.

Po śmierci Maradony Jimmy Burns tak o nim pisze:
"Było w nim coś romantycznego i bardziej ludzkiego niż w sprawnych jak maszyny i nastawionych na autopromocję współczesnych gwiazdach."
"Twój geniusz i twoje demony stanowiły lustro, w którym przeglądało się nasze człowieczeństwo, z całym jego potencjałem i kruchością. Twoja poezja ruchu przetrwa."

Ogromny talent, człowiek historia, który jako nieukształtowany, młody chłopak wpadł w szpony sławy i sukcesu.

Rok 1986. Ćwierćfinałowy mecz Anglii z Argentyną. Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy miała miejsce taka sytuacja. Steve Hodge posłał lobem piłkę w kierunku Shiltona. Maradona również do niej wystartował. W powietrzu szybko mignęły ręce, a piłka wpadła do bramki. Mimo protestów Anglików, gol został uznany za prawidłowy. Maradona strzelił go ręką.
"To była ręka Boga -...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Maradona. Ręka Boga


Reklama
zgłoś błąd