Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Okładka książki Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci
Anna Malinowska Wydawnictwo: Agora reportaż
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-18
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-18
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393212052
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci i



Przeczytane 719 Opinie 1 Oficjalne recenzje 155

Opinia społeczności książki Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dziecii



Książki 4760 Opinie 42

Oceny książki Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Średnia ocen
7,6 / 10
616 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

avatar
1204
904

Na półkach:

Reportaż o germanizowanych dzieciach i ich powojennych losach.
To jest ta strona wojennej historii, o której chyba nie mówi się zbyt często, a która wiąże się z naprawdę wielkimi ludzkimi dramatami, nieraz trwającymi do dziś. To opowieść o ludziach pozbawionych tożsamości (niektórzy z nich do dziś nie wiedzą kim naprawdę są, nie znają swoich prawdziwych dat urodzenia),dzieciństwa, rodziny, siłą wydartych ze środowiska (i to dwukrotnie),ludziach, którzy wciąż zastanawiają się kim by byli, gdyby nie zostali zabrani. Bardzo poruszająca książka.

Reportaż o germanizowanych dzieciach i ich powojennych losach.
To jest ta strona wojennej historii, o której chyba nie mówi się zbyt często, a która wiąże się z naprawdę wielkimi ludzkimi dramatami, nieraz trwającymi do dziś. To opowieść o ludziach pozbawionych tożsamości (niektórzy z nich do dziś nie wiedzą kim naprawdę są, nie znają swoich prawdziwych dat urodzenia),...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
571
393

Na półkach:

Działania wojenne zakończyły sie wiele lat temu. A skutki zbrodniczej polityki niemieckiej trwają do dziś. Zniszczyły życie całemu pokoleniu, które mialo pecha urodzić się w pierwszej połowie XXw. Kiedy machina totalitaryzmu ruszyła i biła nie tylko na oślep, w przypadkowe ofiary. A także w ofiary dobierane celowo, kradnąc im na zawsze lub na jakiś czas tożsamość. Przeraża to, że nie sposób ustalić, ile osób zmarło, nie wiedząc, kim byli. Bo tak sobie postanowił niespełniony malarz i miliony współwinnych, które pokochały swojego fuehrera. A książka opowiada o nielicznych, których udało się przywrócić na pozór rodzinom. Na pozór, bo szkody poczynione w psychice nie dały się naprawić do końca życia. Książka mocna i bardzo wartościowa.

Działania wojenne zakończyły sie wiele lat temu. A skutki zbrodniczej polityki niemieckiej trwają do dziś. Zniszczyły życie całemu pokoleniu, które mialo pecha urodzić się w pierwszej połowie XXw. Kiedy machina totalitaryzmu ruszyła i biła nie tylko na oślep, w przypadkowe ofiary. A także w ofiary dobierane celowo, kradnąc im na zawsze lub na jakiś czas tożsamość. Przeraża...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1307
931

Na półkach: , , ,

Opis książki mnie zmylił - spodziewałam się tu więcej o działalności Lebensbornu i porwaniach oraz "zniemczaniu" dzieci, które wyglądały na "aryjskie". Oczywiście ten wątek Malinowska też dość mocno zgłębiła, ale "Brunatna kołysanka" to reportaż o zdecydowanie szerszej tematyce. Dla mnie to jednak zaleta, więc choć dostałam nie do końca to, czego się spodziewałam, to myślę, że książce wyszło to tylko na dobre.
Są tu więc historie dzieci odebranych rodzicom w Polsce i wysłanych do Niemiec w celu wychowania ich na Niemców. Są odebrane dzieci przymusowych robotników wywiezionych do Rzeszy - wcale niekoniecznie polskiego pochodzenia, a pochodzenie niektórych do dziś pozostało nieznane. Niektóre z nich mogły faktycznie urodzić się Niemcami, ale kto by to był w stanie udowodnić w powojennym chaosie? Dla mnie "Brunatna kołysanka" to książka o przymusowo przesiedlanych dzieciach, z którymi nikt się nie liczył. Jedyne, co się liczyło, to polityka - Niemcy wykrwawiający się na froncie wschodnim potrzebowali nowych Niemców, Polacy wykrwawieni latami wojny i okupacji potrzebowali nowych Polaków. Tragedia czy dobro dzieci nikogo nie interesowały. I o ile dziecka szukali zrozpaczeni rodzice i bliscy - miało to wszystko sens, nawet jeśli maluch nie pamiętał ani ich ani języka polskiego. Ale zabieranie niemówiącego po polsku dziecka od kochającej go niemieckiej rodziny na tułaczkę po przemocowych sierocińcach, bo w Polsce nikt bliski nie został...? Niektóre ówczesne decyzje polityczne nie mieszczą się w głowie współczesnemu człowiekowi.
Malinowska opowiada też o katowickim adwokacie Romanie Hrabarze, który po wojnie zajmował się odzyskiwaniem odebranych przez Niemców dzieci. Dowiadujemy się o sytuacji politycznej i trudnościach, z jakimi adwokat musiał się mierzyć. Książka napisana jest bardzo dobrze, płynnie przechodzi się z historii na historię, z tematu na temat, a wszystko tworzy spójną całość. Temat na pewno nie jest wyczerpany, ale autorka zebrała wiele różnorodnych historii i ukazuje czytelnikom ciekawy przekrój problemów: każda sytuacja była indywidualna, każde dziecko było oddzielnym człowiekiem - jedne były przeszczęśliwe, że odnalazły rodziców, inne chciały uciekać z Polski do niemieckiej "Mutti". Nic tu nie było czarno-białe i Malinowskiej świetnie udało się uchwycić kompleksowość tej problematyki. "Brunatna kołysanka" to ciekawy i poruszający reportaż, warto się z nim zapoznać.

Opis książki mnie zmylił - spodziewałam się tu więcej o działalności Lebensbornu i porwaniach oraz "zniemczaniu" dzieci, które wyglądały na "aryjskie". Oczywiście ten wątek Malinowska też dość mocno zgłębiła, ale "Brunatna kołysanka" to reportaż o zdecydowanie szerszej tematyce. Dla mnie to jednak zaleta, więc choć dostałam nie do końca to, czego się spodziewałam, to myślę,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2195 użytkowników ma tytuł Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci na półkach głównych
  • 1 411
  • 763
  • 21
292 użytkowników ma tytuł Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci na półkach dodatkowych
  • 179
  • 30
  • 24
  • 18
  • 16
  • 14
  • 11

Inne książki autora

Anna Malinowska
Anna Malinowska
Absolwentka politologii ze specjalnością dziennikarską na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Pracowała m.in. w „Trybunie Śląskiej”, a od 2005 roku jest dziennikarką katowickiego oddziału „Gazety Wyborczej”. Autorka książek "Brunatna kołysanka", o losach polskich dzieci uprowadzonych w czasie wojny do ośrodków Lebensbornu, "Komendant", przypominającej postać Salomona Morela, nadzorcy obozu Zgoda w Świętochłowicach, w którym w 1945 roku osadzano Ślązaków jako element „politycznie niepewny”, oraz zbioru reportaży "Od Katowic idzie słońce".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia Witold Szabłowski
Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia
Witold Szabłowski
Na okładce książki,, Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia '' jest takie zdanie: Gdy jedni mordują,drudzy rzucają się by ratować. Autor tej książki Witold Szabłowski wśród Ukraińców, którzy bestialsko mordowali Polaków odnalazł i takich, którzy ich ratowali z narażeniem własnego życia. Chwała im za to, to budujące że nie wszyscy zatracili człowieczeństwo, jednak pomimo takiej narracji mnie mimo wszystko bardziej niż okazaną pomoc przeraziła nienawiść Ukraińców do nas Polaków. Zastanawiam się jak sąsiad który przez lata żył obok polskiej rodziny mógł tak po prostu wszystkich zabić . Ale co się tu dziwić jeśli mąż Ukrainiec potrafił zamordować żonę Polkę i własne dzieci ! Trudno mi było czytać w jaki sposób ginęły całe rodziny,nad tymi ludźmi po prostu się pastwiono , bez względu na to czy było to malutkie dziecko, kobieta czy staruszek. Doceniam bardzo tę książkę, jest ważna i potrzebna, ale niestety nie potrafię czuć wdzięczności wobec tych dobrych sąsiadów, za dużo było tych złych i za dużo polskiej krwi wsiąkło w wołyńską ziemię. Wracając do tematu, książka jest naprawdę interesująca, są tu opowieści różnych osób zarówno ukraińskich potomków tych co pomagali i następnych pokoleń Polaków, którzy na Wołyniu stracili życie. Jedną rzeczą za którą obniżyłam ocenę było przeskakiwanie z opowieści na opowieść.Autor zostawiał nagle historię Hermaszewskich , pani Haliny czy Anieli Dębskiej, zaczynał nową, a po kilku rozdziałach wracał do poprzednich opowieści, tworzył się niepotrzebny chaos. Ale to tylko jeden mały minusik, warto i należy przeczytać tę książkę. Gorąco polecam 👍
YAGAES - awatar YAGAES
ocenił na92 miesiące temu
Akuszerka Katja Kettu
Akuszerka
Katja Kettu
Po przemyśleniu uznałem, że muszę wystawić tej książce pozytywną oceną, mimo iż potrafi być odpychająca i odechciewa się jej czytać. Autorka kreśli naturalistyczny (aż do bólu) obraz stosunków między ludźmi w strasznym miejscu i czasie - końcówki II Wojny Światowej, gdy Niemcy z sojusznika stają się wrogiem Finlandii. Narracja jest prowadzona z różnych perspektyw - bohaterów i punktów w czasie. Przez to lektura, zwłaszcza na początku, jest trochę trudna, a wątki mogą wydawać się z sobą niepowiązane, ale w miarę rozwijania się historii sporo się rozjaśnia. Bohaterów tej książki nie da się lubić, ale można zrozumieć. Główna bohaterka jest bardzo prostą osobą, która dla swojego szczęścia gotowa jest poświęcić albo skrzywdzić słabszych. Do szczęścia potrzebuje miłości ze strony żołnierza SS wiernego swojej formacji. Miłość ta to głównie żądza i chuć, o czym autorka nie ustaje czytelnikowi przypominać. Stąd więc - tak się domyślam - mnóstwo wulgarności i obscenicznych skojarzeń (głównie w myślach głównej bohaterki),przez które czasem miałem ochotę odłożyć książkę z zażenowania. Myślę jednak, że język taki pasuje do scenerii i czasu akcji - skoro autorka opisuje jeden z najgorszych dla mieszkańców Laponii okres historii i przedstawia sceny okrutne i odrażające, to język bohaterów wpisuje się w tę formę. Dlatego zdecydowanie odradzam osobom lubiącym estetyczną polszczyznę.
FvT25 - awatar FvT25
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Więcej
Anna Malinowska Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci Zobacz więcej
Anna Malinowska Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci Zobacz więcej
Anna Malinowska Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci Zobacz więcej
Więcej