Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej

277 str. 4 godz. 37 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Beowulf
- Data wydania:
- 2016-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-10-15
- Liczba stron:
- 277
- Czas czytania
- 4 godz. 37 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379980789
- Tłumacz:
- Robert Stiller
Najstarszy epos bohaterski w Europie to staroangielski Beowulf. Powstał o kilkaset lat przed chrztem Polski, przed urodzeniem się Bolesława Chrobrego: i co najmniej przez pół tysiąclecia nic mu nie dorównało. Czy znaczy to, że się zestarzał? Ani trochę! Pozostaje aktualny, pasjonujący i wstrząsający do dzisiaj.
Mu również mamy do zwalczenia wiele groźnych smoków czy innych potworów. Walka się nie skończyła!
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej
Poznaj innych czytelników
256 użytkowników ma tytuł Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej na półkach głównych- Przeczytane 132
- Chcę przeczytać 120
- Teraz czytam 4
- Posiadam 61
- Klasyka 3
- Historia 3
- Literatura 2
- Średniowiecze 2
- 2012 2
- Ulubione 2
Tagi i tematy do książki Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej
Dodaj cytat




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Beowulf. Epos walki tyleż średniowiecznej co i współczesnej
Umknęła mi ta lektura niegdyś, bo za czasów chłopięcych jeszcze usłyszałem od kolegi, że próbował i nudne i w takiej to szufladzie mi w głowie ona pozostała. Tymczasem teraz, w sile wieku, wchłonąłem sobie całość wraz ze wszystkimi dodatkami i posłowiami pana Stillera oraz przetłumaczonym esejem Felixa Genzmera i żałowałem, że więcej tego nie ma.
Trochę się ciężko przebić przez samozachwyty pana Stillera i rzucanie inwektywami na lewo i prawo, ale po jakimś czasie to nawet zabawne się zrobiło. Taki widać typ sfrustrowanego geniusza.
Ja, jako ten idiota i imbecyl (czerpiąc z określeń Roberta Stillera) jednak z radością nauczyłem się w końcu czym jest aliteracja i z szeroko otwartymi ustami przyglądałem się babolom, jakie wyszczególnił Stiller w Olszańskiego tłumaczeniu tolkienowskich esejów o Beowulfie. Czytałem przecież te eseje i nic mnie w oczy nie ukłuło! Nie miałem co prawda dostępu do oryginału, nie jestem tłumaczem, ani też moja znajomość języka angielskiego nie jest pewnie wystarczająca, jednak te kwiatki w tłumaczeniu same w sobie są kuriozalne, same w sobie kłują w oczy bezsensem. No i teraz szukam wersji w tłumaczeniu Stillera, ale niestety brak już na półkach, a w obiegu wtórnym drogo.
Umknęła mi ta lektura niegdyś, bo za czasów chłopięcych jeszcze usłyszałem od kolegi, że próbował i nudne i w takiej to szufladzie mi w głowie ona pozostała. Tymczasem teraz, w sile wieku, wchłonąłem sobie całość wraz ze wszystkimi dodatkami i posłowiami pana Stillera oraz przetłumaczonym esejem Felixa Genzmera i żałowałem, że więcej tego nie ma.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę się ciężko przebić...
Hwæt!
Pan Stiller to jednak fachowiec był, a za to co udało mu się osiągnąć w tym jakże wyczerpującym wydaniu eposu wybaczyć mu można nawet schizofreniczną doń przedmowę.
Sam przekład, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, jest jednym z najlepszych przekładów Beowulfa, nie tylko na język polski, ale przekładów w ogóle, z jakimi miałem styczność. Przełożenie w całości aliterayjnego poematu na język (oraz kulturę) narodu, w którym zabieg ten na dobrą sprawę nigdy się nie przyjął jest bez wątpienia zadaniem karkołomnym. Przez lata, wielu tłumaczy przekładało Beowulfa w całości prozą, rymem, lub dopuszczało się na utworze gwałtów straszliwych, jak na przykład zrobił to irlandzki noblista Seamus Heaney w swoim New Verse Translation.
Pan Stiller, będąc jednak człowiekiem bez wątpienia poważnym i kompetentnym podszedł do sprawy tak jak powinien - tłumacząc całość z zachowaniem wszystkiego tego, co czyni wczesnośredniowieczną poezję germańską tak wyjątkową. Tekst obfituje w poetycko zagadkowe porównania (kenningi) - ekspercko przetłumaczone przez Stillera z języka staroangielskiego. Zachowanie aliteracji zaś, nadaje tekstowi swoisty rytm, który czytelnikom nieobytym z podobną literaturą z początku wydawać się może trudny do złapania, jednak który z czasem wprawić potrafi w na swój sposób hipnotyczny trans podczas czytania lub recytacji.
Nie samym Beowulfem jednak człowiek żyje. Wydanie wydawnictwa Vis-á-Vis/Etiuda (oprócz przedmowy) opatrzone jest również posłowiem na które składa się wyczerpująca kolekcja przypisów tłumaczących linijka po linijce wszystko, czego czytelnik wyposażony w nawet iście gargantuicznych rozmiarów gwóźdź osadzony głęboko w płacie czołowym nie byłby w stanie zrozumieć sam. Oprócz przypisów, wydawnictwo rozpieściło nas skromną kolekcją staroangielskich wierszy, zagadek i elegii, również przetłumaczonych przez Stillera. To właśnie od nich osobiście zalecałbym zacząć lekturę wszystkim tym, którzy nie mieli nigdy wcześniej okazji zanurzyć się w poezji starogermańskiej.
O "Swobodnie uproszczonej i skróconej wersji prozaicznej do łatwego czytania" najmądrzej nie wspominać.
Prawdziwą wisienkę na anglosaskim torcie stanowią jednak eseje. Dokładniej jeden esej Felixa Genzmera, zamieszczony na samym końcu książki, w którym autor rzuca nieco więcej światła na realia powstania Beowulfa. Jest to jednak uczta dla koneserów i akademików. Prawdziwe cuda dzieją się jednak w poprzedzających go esejach samego Stillera, w których Pan Tłumacz dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat tekstu źródłowego, oraz niczym sam Barańczak w swoim "Ocalone w Tłumaczeniu", jedzie po swoich kolegach po fachu po całości i do spodu. Z resztą zasłużenie, niewiele jest bowiem interpretacji Beowulfa równie udanych jak ta Stillera.
Hwæt!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Stiller to jednak fachowiec był, a za to co udało mu się osiągnąć w tym jakże wyczerpującym wydaniu eposu wybaczyć mu można nawet schizofreniczną doń przedmowę.
Sam przekład, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, jest jednym z najlepszych przekładów Beowulfa, nie tylko na język polski, ale przekładów w ogóle, z jakimi miałem styczność. Przełożenie w całości...
Posiadany przeze mnie "Beowulf" wydawnictwa Vis-á-Vis/Etiuda, został przełożony na język polski przez wybitnego tłumacza Roberta Stillera, można więc być pewnym wysokiej jakości tłumaczenia i jak sam tłumacz przyznaje: jego tłumaczenie jest jak najwierniejsze oryginałowi. Nie mam powodu by mu nie wierzyć. Nie wiedziałem jednak że oprócz samego eposu, w książce znajdą się także krótkie eseje (czasem bardzo pobieżnie związane z "Beowulfem") (prawie wszystkie autorstwa Stillera),które nie zawsze mnie interesowały, pozwoliłem więc je sobie pominąć lub przeczytać fragmentarycznie.
A sam epos? To najstarsze średniowieczne (zachowane) dzieło europejskie tego typu, wcześniej w Europie mieliśmy dzieła Homera i "Eneidę" Wergiliusza. Datowane jest na okolice VI - VII wieku, ale możliwe że pierwotna ustna wersja sięga starożytności. Nie czyta się tego lekko, miło i przyjemnie, co to to nie, trzeba się, hm, przestawić, na pewien ówczesny sposób opowiadania historii, przygotować na to, że to jest opowieść, patrząc z dzisiejszej perspektywy, o bardzo prostej fabule, takiej typowo, że się tak wyrażę, rycerskiej, o rycerzu walczącym z potworami, ale taki właśnie "Beowulf" ma być. Nie do przecenienia jest jego wpływ na kulturę europejską; z nowszych czasów: to tym eposem inspirował się Tolkien a za nim - świadomie lub nie - cała rzesza współczesnych pisarzy fantasy. Bo Beowulf to prekursor typowo rycerskiego bohatera, jest archetypem, z którego wyewoluowały postacie pokroju Aragorna. Czy zalecam czytać? W sumie, długie to to nie jest, a biorąc pod uwagę wpływ na kulturę/literaturę europejską: warto. Na lubimyczytac dałem maksymalną ocenę. Bo jaką inną mogłem dać eposowi napisanemu prawie 1500 lat temu? To epos pięknie napisany, choć niełatwy w czytaniu, ma pewien niepowtarzalny urok, klimat, jak to się mówi, przenosi nas do innych czasów, świata naszego (miejsce akcji to Skandynawia),ale jakże fantastycznego. Arcydzieło.
Posiadany przeze mnie "Beowulf" wydawnictwa Vis-á-Vis/Etiuda, został przełożony na język polski przez wybitnego tłumacza Roberta Stillera, można więc być pewnym wysokiej jakości tłumaczenia i jak sam tłumacz przyznaje: jego tłumaczenie jest jak najwierniejsze oryginałowi. Nie mam powodu by mu nie wierzyć. Nie wiedziałem jednak że oprócz samego eposu, w książce znajdą się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalny pomysł Roberta Stillera, by zachować aliterację, która w polskiej literaturze nie występuje, na którą więc czytelnik nie jest przygotowany.
Do wydania dołączone jest posłowie Stillera oraz zbiór jego felietonów, krytyk i innych "myśli przerużnych", które stanowią bardzo ciekawą pamiątkę po tym wybitnym i kontrowersyjnym (ale również bardzo antypatycznym) tłumaczu.
Oryginalny pomysł Roberta Stillera, by zachować aliterację, która w polskiej literaturze nie występuje, na którą więc czytelnik nie jest przygotowany.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo wydania dołączone jest posłowie Stillera oraz zbiór jego felietonów, krytyk i innych "myśli przerużnych", które stanowią bardzo ciekawą pamiątkę po tym wybitnym i kontrowersyjnym (ale również bardzo antypatycznym)...
Epos bohaterski z VII lub VIII wieku opowiadający o przygodach Beowulfa, wojownika z plemienia Gotów, który przybywa na dwór duńskiego króla aby pomóc mu uporać się z Grendalem, paskudną maszkarą nawiedzającą jego gród i mordującą jego poddanych. Całość opatrzona jest obszernym posłowiem tłumacza, Roberta Stillera, w którym przybliża on historię i znaczenie utworu.
Muszę przyznać, że zapewnienia tłumacza o tym, jak aktualny współcześnie jest to epos, są dość przesadzone. Faktycznie, głównym tematem Beowulfa jest walka, która, jeżeli pojmiemy ją najszerzej jak to możliwe, jest nadal nieodłączną składową ludzkiego życia. Jednak by czerpać inspirację do naszych walk nie musimy sięgać po Beowulfa, który jest raczej pozycją dla osób zainteresowanymi starociami. I właśnie jako taki jest on bardzo ciekawą pozycją, przybliżającą życie i kulturę dawnych Europejczyków.
Epos bohaterski z VII lub VIII wieku opowiadający o przygodach Beowulfa, wojownika z plemienia Gotów, który przybywa na dwór duńskiego króla aby pomóc mu uporać się z Grendalem, paskudną maszkarą nawiedzającą jego gród i mordującą jego poddanych. Całość opatrzona jest obszernym posłowiem tłumacza, Roberta Stillera, w którym przybliża on historię i znaczenie utworu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę...
Niezłe, aczkolwiek męcząca lektura ;)
Niezłe, aczkolwiek męcząca lektura ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło literatury staroangielskiej, która wpłynęła na losy świata (bezpośredni wpływ na twórczość J.R.R. Tolkiena)! Dostępne w niskiej cenie w tłumaczeniu wyjątkowe Roberta Stillera.
Robert Stiller jest człowiekiem wielce kontrowersyjnym. 300 pozycji bibliograficznych, w tym większość tłumaczeń dzieł literackich z kilkunastu języków. Ów Pan objął sobie za cel przetłumaczenie staroangielskiego poematu pt. Beowulf. Człek zna się na rzeczy, bo studiował staroangielski, żył na Islandii i zna realia średniowiecza. Nie dziwi więc fakt, że jego tłumaczenie jest bardzo dobre i jedyne prawilne. Ale czym jest Beowulf? To opowieść o bohaterze, który ciągle walczył, walczył z trolami, potworami, smokami....zawsze wygrywając. Beowulf jest legendarnym królem plemiona Gaetów i jego historia powstać mogła około V-VI wieku n.e. a spisana została około wieku VII. Epos, choć opowiada o wyczynach Duńczyków, przekazuje realia wczesnośredniowiecznej Anglii, która znalazła się pod panowaniem Anglo-Sasów.
Oprócz wspaniałego tekstu samego eposu na uwagę zasługuje przedmowa i posłowie tłumacza. Utożsamia on Grendla, potwora z którym walczy Beowulf, z walką w obecnym świecie....o czym dokładniej pisze? Przeczytajcie sami. Dodatkowo Stiller niejako z wyższością podchodzi do dzisiejszych tłumaczy klasycznych dzieł, jawnie ich krytykując i nie szczędząc słów. Dosłownie "jedzie po" nieukach, analfabetach, tłumaczach i wydawnictwach. Ta chyba część książki jest najciekawszą.
Polecam wszystkim...bez wyjątku
Arcydzieło literatury staroangielskiej, która wpłynęła na losy świata (bezpośredni wpływ na twórczość J.R.R. Tolkiena)! Dostępne w niskiej cenie w tłumaczeniu wyjątkowe Roberta Stillera.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobert Stiller jest człowiekiem wielce kontrowersyjnym. 300 pozycji bibliograficznych, w tym większość tłumaczeń dzieł literackich z kilkunastu języków. Ów Pan objął sobie za cel...
Bardzo ciekawe, trudno się czyta wierszem, ale na pewno warto spróbować. Dodatkowo ciekawe posłowie Roberta Stillera dotyczące trudności z tłumaczeniem tekstu oraz innych ciekawych tematów z zakresu poezji i jego przepraw z wydawcami w Polsce.
Bardzo ciekawe, trudno się czyta wierszem, ale na pewno warto spróbować. Dodatkowo ciekawe posłowie Roberta Stillera dotyczące trudności z tłumaczeniem tekstu oraz innych ciekawych tematów z zakresu poezji i jego przepraw z wydawcami w Polsce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to