Le Corbusier. Architekt jutra

Okładka książki Le Corbusier. Architekt jutra
Anthony Flint Wydawnictwo: W.A.B. biografia, autobiografia, pamiętnik
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Modern Man: The Life of Le Corbusier, Architect of Tomorrow Hardcover
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2017-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328026957
Tłumacz:
Dominika Cieśla-Szymańska
Tagi:
architektura biografia geniusz kultura Le Corbusier literatura faktu rywalizacja XX w.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Pomnik bez fundamentu



719 1 155

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
209 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
46
46

Na półkach:

Architektura Le Corbusiera jest przekornie trudna. Pomimo swojej modernistycznej prostoty stawia przed odbiorcą mnóstwo pytań i wątpliwości. Osobiście nie przepadam za taką architekturą i dlatego do książki zasiadłam z pytaniem – czy zmieni się moje zdanie na jego temat?
Anthony Flint stworzył portret pasjonaty. Mężczyzny, który poświęcił całe życie swojej idei i nie zważając na przeciwności losu dążył od celu.
Biografia „Le Corbusiera” jest fascynująca. Pokazuje architekta bez szkoły, który osiągnął sukces, choć dla niego to wciąż było za mało. Każdy projekt miał wyrażać jego wizję, a gotowy być tożsamy z duszą i sercem. Zarówno autor książki jak i jej bohater są wielbicielami tego, co robią. Miłość do sztuki jest widoczna od pierwszych stron. Flint świetnie wczuł się w rolę przewodnika po świecie współczesnego mistrza. Podczas naszej wędrówki przez te wszystkie lata walki o siebie, pisarz kreśli charakter architekta niczym on sam swoje rewolucyjne projekty. Był kontrowersyjną postacią pod każdym względem. Burzenie Paryża na rzecz nowego miasta jest chyba jedną z tych pierwszych wizji, ale tak naprawdę jeszcze nie najbardziej szaloną. Kolejne projekty zrywające z dotychczasowym pojmowaniem funkcjonalności, dekoracyjności czy użytkowości budynków mieszkalnych szły w parze z jego mniemaniem o sobie.
Wielkie pragnienie podboju świata realizował w Indiach, Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych oraz oczywiście w Europie. Z większym i mniejszym skutkiem prezentował swoje betonowe kubiki. Jak czytamy: „Le Corbusier przełamywał schematy […] W jego architekturze wszystko było inne.” Inne, ale czy gorsze? Miał konkretną wizję łączącą stronę zewnętrzną z wewnętrzną, funkcjonalność z potrzebami człowieka. W książce mamy interesujące zestawienie zwolenników i przeciwników, z którymi architekt na co dzień obcował. Możemy sami wyrobić sobie zdanie. Są ilustracje prezentujące niektóre realizacje, co urzeczywistnia nasze wcześniejsze wyobrażenia. Ale przede wszystkim jest świetnie napisana. Nic dziwnego – przecież stworzył ją doświadczony dziennikarz, pasjonat architektury. Książka daje ogląd na budownictwo mieszkaniowe, jego znaczenie dla jednostki jak i całej grupy. Pokazuje, jak wiele może zdziałać myśl jednego człowieka i dokąd mogą prowadzić marzenia.
Dla mnie, Le Corbusier pozostanie człowiekiem, którego podziwiam za wytrwałość i trzymanie się swojej wizji świata. Uwielbiam jego Kaplicę Notre-Dame du Haut w Ronchamp, ale nie przepadam za blokami mieszkalnymi w Marsylii. Tak naprawdę, to on wyznaczył standardy współczesnej architekturze mieszkalnej: beton, słupy podtrzymujące, poziome okna, otwarte przestrzenie. Niewątpliwie nie można odebrać mu ogromnego wkładu w rozwój „maszyny do mieszkania”, ale cieszę się, że ktoś go zatrzymał i nie pozwolił zburzyć Paryża.
Recenzja na http://franceandstyle.com.pl/

Architektura Le Corbusiera jest przekornie trudna. Pomimo swojej modernistycznej prostoty stawia przed odbiorcą mnóstwo pytań i wątpliwości. Osobiście nie przepadam za taką architekturą i dlatego do książki zasiadłam z pytaniem – czy zmieni się moje zdanie na jego temat?
Anthony Flint stworzył portret pasjonaty. Mężczyzny, który poświęcił całe życie swojej idei i nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
18
16

Na półkach:

Ciekawa, dobrze napisana i przetłumaczona książka. Wiedzę przekazuje we wciągający sposób. Trudno się oderwać, można się wiele nauczyć. Brak błędów redakcyjnych i korektorskich. Polecam.

Ciekawa, dobrze napisana i przetłumaczona książka. Wiedzę przekazuje we wciągający sposób. Trudno się oderwać, można się wiele nauczyć. Brak błędów redakcyjnych i korektorskich. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
89
13

Na półkach:

Zwięźle opisana historia architekta i jego najważniejszych projektów.

Zwięźle opisana historia architekta i jego najważniejszych projektów.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
557
556

Na półkach:

Urodził się w Szwajcarii, ale wybrał Francję. Miał być grawerem zegarków, został jednym z najbardziej rozpoznawalnych architektów świata. O jego projekty zabiegali najbogatsi.
Jaki był prywatnie? O ile autor nie żałuje opisów najbardziej znanych budynków zaprojektowanych przez Le Corbusiera, o tyle ledwie delikatną kreską rysuje jego portret, a przecież można było dołożyć mocniejszych barw. Zwłaszcza, że architekt zostawił listy i dzienniki, więc było z czego czerpać. Owszem, biografia pokazuje wizjonera, megalomana, podatnego na kobiece wdzięki ekscentryka. W czasie wojny współpracował z rządem Vichy, z nazistami i włoskimi faszystami. Był kontrowersyjną postacią? Z pewnością. Geniuszem? A jakże. Pytanie, czy geniuszom wolno więcej, bo jako człowiek nie wzbudza zachwytu...

(cd recenzji na fb)

https://www.facebook.com/KsiazkaZamiastKwiatka/photos/a.418885991470850/7321462231213157/

Urodził się w Szwajcarii, ale wybrał Francję. Miał być grawerem zegarków, został jednym z najbardziej rozpoznawalnych architektów świata. O jego projekty zabiegali najbogatsi.
Jaki był prywatnie? O ile autor nie żałuje opisów najbardziej znanych budynków zaprojektowanych przez Le Corbusiera, o tyle ledwie delikatną kreską rysuje jego portret, a przecież można było dołożyć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
394
223

Na półkach: , ,

Le Corbusier – papież architektury, ojciec i matka modernizmu, geniusz, próżny megaloman. Ta książka to trochę stracona szansa. Banalna biografia o niebanalnym człowieku. Może powodem jest skromna objętość i wynikające z tego ograniczenia, ale opisana historia zrobiła na mnie wrażenie niezwykle powierzchownej, prześlizgującej się po życiu bohatera. Niczym kolekcja encyklopedycznych faktów z zaburzoną chronologią. Zdecydowanie za mało żeby wciągnąć czytelnika.

Le Corbusier – papież architektury, ojciec i matka modernizmu, geniusz, próżny megaloman. Ta książka to trochę stracona szansa. Banalna biografia o niebanalnym człowieku. Może powodem jest skromna objętość i wynikające z tego ograniczenia, ale opisana historia zrobiła na mnie wrażenie niezwykle powierzchownej, prześlizgującej się po życiu bohatera. Niczym kolekcja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
424
348

Na półkach: ,

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma/

Anthony Flint w biografii "Le Corbusier. Architekt jutra" przedstawia portret człowieka niebanalnego, kontrowersyjnego wizjonera chcącego zmienić miejską przestrzeń, zniszczyć ją, a na gruzach zbudować zupełnie nowe miejsce do życia - pełne przestrzeni, światła i powietrza. Rewolucyjne, modernistyczne projekty przyprawiały wielu o zawrót głowy, innych doprowadzały do ekstazy powodowanej obcowaniem ze sztuką w najczystszej formie. Flint opisuje chłopaka z małego Szwajcarskiego miasteczka, mającego przejąć interes po ojcu, który dzięki swojemu talentowi i determinacji stał się światowej sławy architektem mającym aspiracje i wizje budowy nowych miast. Pochłonięty pracą oraz swoimi projektami Le Corbusier często zapominał, że pomysły przez niego kreowane mogą nie wytrzymać zderzenia z rzeczywistością, że w jego budynkach nie będą mieszkać ludzie idealni, rozumiejący jego wizje, korzystający z wykreowanej przez niego przestrzeni w taki sposób w jaki to obmyślił, ale że będą to zwykli obywatele chcący po prostu żyć i odpoczywać. A jak się okazało architektoniczne twory Le Corbusiera często stawały się utrapieniem dla ich użytkowników co budziło w nim sporą irytację ujawniając despotyzm, te wszystkie mroczne cechy jego charakteru.

O Le Corbusierze słyszałem wielokrotnie jednak nie miałem okazji wcześniej zapoznać się z jego postacią, z ideami, które głosił, z jego wizją architektury, a co za tym idzie przestrzeni ludzkiego życia. Co ciekawe wiele z głoszonych przez niego tez wyznawana jest przez współczesnych architektów i cennym było poznanie tych lecorbusierowskich inspiracji, ale również odkrywanie ich w najbliższym otoczeniu. Lektura biografii Le Corbusiera sprawiła, że lepiej zrozumiałem projekty, które tworzył oraz myśl jaka temu przyświecała. Jednocześnie sprawiła, że zupełnie tej niezwykłej postaci polubić nie mogłem, za charakter, za oślizgłe postępowanie w czasie II wojny światowej, romansowanie z faszystami włoskimi czy kolaboracyjnym rządem Vichy.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2020/06/architekt-jutra.html

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma/

Anthony Flint w biografii "Le Corbusier. Architekt jutra" przedstawia portret człowieka niebanalnego, kontrowersyjnego wizjonera chcącego zmienić miejską przestrzeń, zniszczyć ją, a na gruzach zbudować zupełnie nowe miejsce do życia - pełne przestrzeni, światła i powietrza. Rewolucyjne, modernistyczne projekty przyprawiały...

więcej Pokaż mimo to

avatar
559
554

Na półkach:

Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że lata międzywojenne były okresem wielkie podstępu techniki, w tym także techniki projektowania i budowania. Co najbardziej mnie w tym pociąga, to że ówcześni architekci nie tylko zajmowali się sprawami techniki czy wyglądu ale patrzyli także wprzód na funkcje budynków, dzielnic i całych miast. Wywodzili całe systemy filozoficzne opisujące przyszłość. Le Corbusier do dziś uchodzi za najważniejszego z nich, ale on nie był przecież jedyny.

Daje to do myślenia, że można było tak globalnie patrzeć na te sprawy. Daje też do myślenia, że budując takie systemy popełniano też bardzo wiele błędów w samych założeniach i dziś już inaczej patrzymy na idee Le Corbusiera, aczkolwiek nawet jeśli są inne to i tak patrzymy w kontrze do niego. A przynajmniej dobrze byłoby, żebyśmy w ogóle patrzyli w przyszłość, bo chyba dzisiaj to w ogóle "idziemy na żywioł".

[Audiobook, czyta Tomasz Ignaczak, 9 i pół godziny]

Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że lata międzywojenne były okresem wielkie podstępu techniki, w tym także techniki projektowania i budowania. Co najbardziej mnie w tym pociąga, to że ówcześni architekci nie tylko zajmowali się sprawami techniki czy wyglądu ale patrzyli także wprzód na funkcje budynków, dzielnic i całych miast. Wywodzili całe systemy filozoficzne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
9

Na półkach: ,

Jak zrozumieć wizjonera?

Zaproponowana przez Anthony'ego Flinta powieść biografizująca (inaczej tego nie nazwę) ukazuje Le Corbusiera jako pewną siebie, bezkompromisową postać, ciągle podróżującą z nieodłącznym zestawem lektur w postaci "Don Kichota" i "Żywota Jezusa z Nazaretu" (!). Historia nawet wciągająca, ale tylko dla zaznajomionych z tematem, tzn. tych umiejących spojrzeć łaskawie na betonowe wygibasy wzniesione z zasadą "światło, przestrzeń, zieleń". Bo prób zrozumienia Le Corbusiera jako CZŁOWIEKA w tej książce nie znajdziemy. Oprócz wiadomych faktów na temat jego upodobania do kobiet i bycia nieznośnym szefem nie dowiadujemy się o Le Corbusierze niczego, co pomogłoby czytelnikowi móc zrozumieć wizję Wielkiego Proroka Betonowej Płyty.

Podczas lektury wydawało mi się, że wielkość tytułowej postaci znacznie przewyższyła pojęcie autora publikacji.
Corbu został przedstawiony niezwykle płasko, niczym rozbrykany czarny charakter jednego sezonu. A to właśnie UMYSŁ stał za urzeczywistnieniem tych śmiałych (wtedy) pomysłów, za umiejętnością przeforsowania ich i wzniesieniem osiemnastopiętrowego betonowego kloca ze żłobkiem na dachu – a wszystko to w jednym celu: dostarczenie optymalnego dostępu do światła, zieleni i przestrzeni dla każdego z 1 600 mieszkańców budynku (mowa tu oczywiście o flagowej Jednostce Mieszkalnej w Marsylii).

Idealista, wizjoner, humanista, prowokator, artysta...chętnie poznałabym pozostałe cechy, jednak autorowi chyba zabrakło śmiałości, by tchnąć w ugładzoną sylwetkę Corbusiera więcej charakteru.

Jedyne co zostało słusznie przedstawione w tej publikacji to chronologia poszczególnych realizacji Jeanneret'a, niestety bez fotografii, tak więc w celu pełnego zrozumienia idei architekta po prostu musimy posiłkować się wyszukiwarką obrazów.

"A miało być tak pięknie" – rzekła do siebie autorka recenzji pisząc w zaciemnionym ciasnym pokoju w Budynku z Wielkiej Płyty.

Jak zrozumieć wizjonera?

Zaproponowana przez Anthony'ego Flinta powieść biografizująca (inaczej tego nie nazwę) ukazuje Le Corbusiera jako pewną siebie, bezkompromisową postać, ciągle podróżującą z nieodłącznym zestawem lektur w postaci "Don Kichota" i "Żywota Jezusa z Nazaretu" (!). Historia nawet wciągająca, ale tylko dla zaznajomionych z tematem, tzn. tych umiejących...

więcej Pokaż mimo to

avatar
619
441

Na półkach: ,

Książka zachowuje dobry balans pomiędzy ciekawą biografią Le Corbusiera, a podręcznikowymi informacjami o architekturze modernistycznej.

Książka zachowuje dobry balans pomiędzy ciekawą biografią Le Corbusiera, a podręcznikowymi informacjami o architekturze modernistycznej.

Pokaż mimo to

avatar
415
20

Na półkach: ,

Ciekawa. Zaskoczyło mnie jakim był kobieciarzem i megalomanem, ale jako architekt niewiele wyniosłam

Ciekawa. Zaskoczyło mnie jakim był kobieciarzem i megalomanem, ale jako architekt niewiele wyniosłam

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Le Corbusier. Architekt jutra


Reklama
zgłoś błąd