Terremoto

Jarosław Mikołajewski literatura faktu 136 str.
Data wydania:
2017-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-14
Liczba stron:
136
Język:
polski
ISBN:
9788394725457
Seria:
Seria Reporterska
Wydawnictwo:
Dowody na Istnienie
Kategoria:
literatura faktu
Tagi:
antyk architektura kataklizm kultura relacje międzyludzkie trzęsienie ziemi Włochy życie codzienne


Data wydania:
2017-05-14
Liczba stron:
136
Język:
polski
ISBN:
9788394725457
Seria:
Seria Reporterska
Wydawnictwo:
Dowody na Istnienie
Kategoria:
literatura faktu
Tagi:
antyk architektura kataklizm kultura relacje międzyludzkie trzęsienie ziemi Włochy życie codzienne

Średnia ocen
6,9 / 10
94 ocen 18 opinii

Oceń przeczytaną książkę
i
Dodaj książkę do biblioteczki

Kup książkę

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama

Książki autora

Reklama

Podobne książki

Więcej
więcej

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie [18]

Sortuj:
996
653

Na półkach: , ,

Chyba mało kto pisze o tragediach tak jak Jarosław Mikołajewski. Nie próbuje zszokować czytelnika na siłę, nie wywołuje niezdrowych sensacji, nie epatuje tragedią. Jest subtelny, wyważony ale nie można mu odmówić ogromnego ładunku emocjonalnego jaki posiadają jego reportaże. Jego reportaże potrafią chwilami być wstrząsające, pełne wrażliwości i niezwykle...

więcej Pokaż mimo to

740
511

Na półkach: , ,

Książka do czytelniczej kolejki weszła bez kolejki, tak się nie robi, pan tu nie stał. No ale wziąłem i przeczytałem, choć reportaży raczej unikam. W ramach zachęty powiedziano mi, że to jest reportaż poetyzowany, czymkolwiek taki konstrukt miałby się okazać. Skojarzenie z malarskimi podróżami Herberta narobiło mi niezłego apetytu.

Herberta może tu i nie ma (ani jego...

więcej Pokaż mimo to

254
251

Na półkach:

„Terremoto” w języku włoskim oznacza trzęsienie ziemi.

Jarosław Mikołajewski opisuje swoje impresje po podróży po rejonach Włoch, gdzie w 2016 roku doszło do trzęsienia ziemi. Nawiedziło ono Umbrię, Marche i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum. Dotknęło więc samego serca Włoch i Europy. W wyniku trzęsienia ziemi zginęły setki ofiar śmiertelnych, tysiące zostało...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
168
31

Na półkach:

Autor jakby zatrzymał się wpół kroku, trochę przybliżył sytuację, trochę zawarł swoich przemyśleń. Nie dochodzi jednak do sedna w obu tych podejściach. Z chęcią poczytałbym o tym, jak duży wpływ na Włochów, czy nawet całą kulturę europejską miały obecne we Włoszech trzęsienia ziemi, żeby po lekturze być bogatszym o jakąś wiedzę. To jest jednak ledwie liźnięte po...

więcej Pokaż mimo to

4012
209

Na półkach:

Mi się ta niezobowiązująca acz dramatyczna podróż po miejscach dotkniętych trzęsieniem ziemi we Włoszech w 2016 roku podobała. Hotel Rigopiano, Amatrice, Nursja, Castelluccio. Wilki. Trochę inne podejście, ale może to i dobrze.

Pokaż mimo to

1087
418

Na półkach:

Zawsze uważałam, że poezja to nie moja bajka. Bardzo rzadko wiersz "trafiał" do mnie. A tu trafiłam na reportaż w poetyckim stylu. I pomimo mojego niezbyt dobrego nastawienia, czytało mi się naprawdę dobrze. Nie wiem czy tak wolno, czy tak wypada, wielką tragedię ubierać w takie słowa. Dla mnie było to coś zupełnie nowego. I chociażby z tego powodu warto!

Pokaż mimo to

145
131

Na półkach: , , ,

Książka, a raczej 120-stronicowa książeczka, jest przykładem tego, jak wykorzystując tragedię, jakim w tym przypadku były trzęsienia ziemi w centralnych Włoszech w 2016 roku, chce się zwrócić na siebie uwagę. Jakim trzeba być bezdusznym, żeby przed obliczem tragedii mieć pomysły by szukać metaforycznych porównań z utworów szekspirowskich i nie tylko, a także, o zgrozo,...

więcej Pokaż mimo to

75
72

Na półkach:

Piękna okładka. I to by było na tyle z pozytywów. A tak dobrze się zaczynało – bardzo mocnym akcentem, świadectwem włoskich ratowników otwierających kadłub statku, którym płynęli imigranci. Zatopionego statku, którego wnętrze po rozcięciu poszycia nożycami hydraulicznymi odsłoniło „Szkielety dorosłe obejmujące szkielety małe, w geście obrony przed tym co się działo....

więcej Pokaż mimo to

149
113

Na półkach:

Wychodzą nam naprzeciw strażacy. W kaskach, choć nic nad nami nie wisi. Nic w tym miejscu nie jest wyższe od nas, nic prócz dalekich, ośnieżonych gór. Luca rozmawia z nimi przez kilka minut. Ktoś przynosi hełm również dla mnie, wchodzimy do miasta. Dopiero wtedy widzę, co znaczy trup. Ten sam, którego widziałem na zdjęciach z helikoptera, lecz który z bliska nie tylko...

więcej Pokaż mimo to

3468
799

Na półkach: , ,

Czytając Mokołajewskiego nie można nie czuć jego miłości do Włoch. "Terremoto" to poetycki reportaż z wizyty autora w zniszczonym niedawno przez trzęsienie ziemi (wł. terremoto) miasteczku Amatrice oraz okolicach. Pięknie, spokojnie, wzruszająco, ale bez patetyzmu. Jak zawsze.

Pokaż mimo to

Dyskusje

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    138
  • Przeczytane
    116
  • Posiadam
    33
  • 2018
    10
  • Polska
    4
  • Reportaż
    4
  • Literatura faktu
    3
  • 2017
    3
  • 2019
    3
  • E-book
    3

Reklama

Reklama
Reklama

Tu pojawią się rekomendacje dla ciebie

Aby zobaczyć rekomendacje oceń 20 książek w serwisie

Oceń

Wypożycz z biblioteki

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Terremoto


Mogą Cię również zainteresować

Reklama

Przeczytaj także

zgłoś błąd