W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu

Okładka książki W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu autorstwa Mark Miodownik
Okładka książki W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu autorstwa Mark Miodownik
Mark Miodownik Wydawnictwo: Karakter popularnonaukowa
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Stuff Matters. Exploring the Marvelous Materials That Shape Our Man-Made World
Data wydania:
2016-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-02
Data 1. wydania:
2014-05-27
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365271082
Tłumacz:
Dariusz Żukowski
W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu – to książka, która wyjaśni, czy: istnieją betonowe tkaniny? Co jest źródłem charakterystycznego szelestu banknotów? Dlaczego czekolada rozpływa się w ustach i czy jej produkcja ma coś wspólnego z procesem fermentacji? Na czym polegała tajemnica samurajskich mieczy? Co to za materiał o błękitnej barwie i rozmywających się konturach, który nic nie waży w dłoni i – uwaga – naprawdę nie chodzi o kawałek nieba?

Mark Miodownik zabiera nas w niesamowitą podróż po świecie materii. Niezłomna – stal, zaufany – papier, przepyszna – czekolada, wyśniony – plastik, niewidzialne – szkło, to główni, choć nie jedyni, bohaterowie tej pasjonującej opowieści. Autor wyjaśnia, skąd się biorą niezwykłe właściwości materiałów, jaka jest ich historia, jak były i są wykorzystywane. Odkrywa przed nami tajemnice zawarte w rzeczach, z którymi stykamy się na co dzień. Robi to z pisarskim zacięciem (czytaliście już kiedyś scenariusz filmu o plastiku?),które pozwala przypuszczać, że po lekturze tej książki wiele osób natychmiast zapisze się na studia z materiałoznawstwa. Miodownik nie tylko dzieli się swoją wiedzą, ale też zaraża czytelników ciekawością świata i dobrym humorem.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu



276 249

Oceny książki W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu

Średnia ocen
7,5 / 10
273 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu

avatar
775
299

Na półkach:

Po książkę sięgnąłem wskutek odnośnika w książce Skarby ziemi (polecam). Tam autor się nią zdecydowanie zachwycał, tymczasem... no nie porwała mnie. Autor przedstawia historie różnych materiałów, które miały i mają wpływ na nasze życie, naszą gospodarkę, naszą przeszłość i przyszłość.

Mamy tu gawędziarską opowieść i o betonie, i o porcelanie, i o szkle, i o żelazie i o węglu w różnych postaciach i o kilku jeszcze innych materiałach, ich odkryciu, początkach wydobycia, przeróbki i wykorzystaniu. Wszystko to podane dość przystępnie w popularnonaukowy, nieprzeładowany danymi sposób, niemniej jednak bez fajerwerków i rzeczy zapadających w pamięć (ot zajrzałem do swoich notatek, które zwykle robię czytając tego rodzaju książki i w sumie ponotowałem tylko kilka rzeczy o diamentach i betonie, a co do reszty materiałów, musiałem sobie mocno przypominać, o czym w ogóle autor pisał).

W sumie można przeczytać, bo niewątpliwie dzięki takim pozycjom człowiek staje się odrobinę bardziej inteligentny i wie troszkę lepiej, jak funkcjonuje świat (np. już nie będę mówił, że diament jest najtwardszym materiałem dostępnym ludzkości i wiem też, w jaki sposób cement ze żwirem i wodą staje się betonem i dlaczego warto go wzmocnić stalą),ale w przypadku tej książki, ta odrobina jest naprawdę drobna:) Zdecydowanie lepiej sięgnąć do Skarbów Ziemi Eda Conwaya...

Po książkę sięgnąłem wskutek odnośnika w książce Skarby ziemi (polecam). Tam autor się nią zdecydowanie zachwycał, tymczasem... no nie porwała mnie. Autor przedstawia historie różnych materiałów, które miały i mają wpływ na nasze życie, naszą gospodarkę, naszą przeszłość i przyszłość.

Mamy tu gawędziarską opowieść i o betonie, i o porcelanie, i o szkle, i o żelazie i o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
128
71

Na półkach:

Autor opowiada o tworzywach i strukturach w bardzo interesujący sposób przytaczając sytuacje ze swojego życia dla uziemienia tych opisów. Książka jest podzielona na rozdziały, czasem są one bardziej techniczne, czasem bliższe opowieści przy kawie, natomiast zawsze są w nich interesujące wątki. Z pewnością poszczególne sekcje nie wyczerpują tematu, ale też nie o tym jest ta pozycja. Pozwala się złapać, zainteresować, a jeśli coś nas mocniej wciągnie to zagłębić się dodatkowo w ten świat.

Autor opowiada o tworzywach i strukturach w bardzo interesujący sposób przytaczając sytuacje ze swojego życia dla uziemienia tych opisów. Książka jest podzielona na rozdziały, czasem są one bardziej techniczne, czasem bliższe opowieści przy kawie, natomiast zawsze są w nich interesujące wątki. Z pewnością poszczególne sekcje nie wyczerpują tematu, ale też nie o tym jest ta...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5863
5802

Na półkach:

Niesamowite jak frapujące są historie o niezwykłych, zwykłych materiałach, których na co dzień nawet nie dostrzegamy.

Niesamowite jak frapujące są historie o niezwykłych, zwykłych materiałach, których na co dzień nawet nie dostrzegamy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

972 użytkowników ma tytuł W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu na półkach głównych
  • 615
  • 339
  • 18
117 użytkowników ma tytuł W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu na półkach dodatkowych
  • 70
  • 12
  • 11
  • 7
  • 7
  • 6
  • 4

Tagi i tematy do książki W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu

Inne książki autora

Czytelnicy W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu przeczytali również

Trzy po 33 Jerzy Bralczyk
Trzy po 33
Jerzy Bralczyk Jan Miodek Andrzej Markowski
🔰"Nie mam żadnego zajęcia: jestem tylko łowcą słów. Czujny i zasłuchany wyszedłem w świat na łów. Słowami fruwają chwile, i wszystko, com kochał i czuł, brzęczy całemi dniami rojem słonecznych pszczół. Muskają mnie słowa skrzydłami, żądłami tną do krwi. Skłutemu, strutemu słowami, tak słodko mi!" (Julian Tuwim "Słowo i ciało II") Poeta tak pięknie i z pasją łowi słowa co go muskają skrzydłami, a my wciąż uparcie: obczajamy, hejtujemy, ogarniamy, rozkminiamy różne słitfocie, paparazzich i udajemy, że nam z tym zajefajnie, superancko, mega i ekstra. I cieszymy się jak te, nie ubliżając nikomu, dzbany, co to młodzieżowym słowem roku onegdaj się stały. "Trzy po 33" to książka wydana przez profesorskie trio mistrzów ortografii i poprawnej polszczyzny. Napisana z lekkością i humorem, z jakimi tylko panowie Jerzy Bralczyk, Jan Miodek i Andrzej Markowski potrafią opowiadać o tym, co w polszczyźnie piszczy. W publikacji tej, autorzy szczegółowo przyglądają się słowom, które do języka dopiero co weszły i święcą w nim triumfy, ale też takim, które istnieją w nim od dawna, lecz od jakiegoś czasu zmieniły swoje znaczenie i zastosowanie. W większości przypadków przywołują ich pochodzenie i śledzą losy od czasów dawnych aż do dziś. Dzięki takiemu ujęciu czytelnik z łatwością dostrzeże jak wiele się zmienia i jak silnie język dostosowuje się do czasów, aktualizując się i dążąc do uproszczeń. Autorzy czasem z nowych zastosowań słów trochę pokpiwają, nie rzadko są zaskoczeni ich nietypową karierą, to zaskoczenie bywa nieraz pozytywne, a innym razem znawcy polszczyzny złoszczą się na bezmyślność zastosowań i powszechne nadużywanie niektórych słów. Panowie bez ogródek wytykają lingwistyczne mody i mają z nich niezły "ubaw". A wszystko to na wesoło, bez "spiny" czy "obciachu". W wypowiedziach znanych lingwistów jak mantra wraca jednak pytanie: czy współczesny człowiek wie co mówi i dlaczego to mówi? Czy przyjdzie mu do głowy, aby zastanowić się nad znaczeniem i słów typu "manifestacja", "układ" czy "aplikacja" zanim niefrasobliwie słów tych użyje? Wątpliwe. XXI wiek to bowiem czas działania automatycznego i masowego, także w kwestii językowej, w którym na refleksje – a już szczególnie te lingwistyczne – czasu i miejsca na ogół brakuje. Dlatego mnożą się i krzewią bez opamiętania różne koszmarki językowe, którymi bezkrytycznie się otaczamy. Panowie profesorowie od lat cieszą się wielkim uznaniem, co rusz udowadniając, że ich erudycja jest faktem, a nie czczymi przechwałkami. Znać się na języku tak, jak oni i z taką swobodą o tym opowiadać!!! Polecam miłośnikom polszczyzny lekturę ponad stu krótkich, zabawnych i interesujących felietonów lingwistycznych. WYZWANIE CZYTELNICZE - SIERPIEŃ 2025 - PRZECZYTAM KSIĄŻKĘ Z LICZBĄ W TYTULE. (7)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na78 miesięcy temu
Hawaikum. W poszukiwaniu istoty piękna Józef Tischner
Hawaikum. W poszukiwaniu istoty piękna
Józef Tischner Dariusz Czaja Ziemowit Szczerek Jan Sowa Filip Springer Hubert Francuz Marta Urbańska Monika Kozień Marta Miskowiec Marcin Smerda Jan Sowa
Made in Polonicum Czytając takie pozycje jak „hawaikum - w poszukiwaniu istoty piękna” nie sposób przeoczyć walorów estetycznych, zważywszy na jej znakomite wydanie. Począwszy od fotomontażu na okładce, przez gigantyczną ilość wysokojakościowych fotografii, które zajmują niemal połowę publikacji, aż po przejrzyście i sensownie zaprojektowane wnętrze — należy przyznać, że Wydawnictwo Czarne utrzymuje wysoki poziom swoich opracowań. Pod redakcją m.in. prof. Agaty Pankiewicz (wykładającej na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie) zebrano jedenaście esejów jedenastu różnych autorów z pogranicza sztuki, filozofii, historii oraz dziennikarstwa wszechstronnie pochylających się nad rodzimą egzotyką z importu. Książka ta, przeznaczona do czytania i oglądania, stanowi niewielki album nasycony koszmarkami, które tak sprytnie wtopiły się w nasz polski krajobraz i świadomość, że wydają się już ich stałym elementem. Każda wypowiedź podejmuje skomentowanie prowincjonalnej groteski z innej strony i niekoniecznie bezlitośnie. Znaczna większość artykułów odnosi się do niej wyrozumiale, z dystansem. Jedynie w kpiarskim rozdziale „Krytyka wydziaranego rozumu” pióra Marcina Smerdy, który zgryźliwie znęca się nad subkulturą blokowisk, przyrównując dresy do tubylczych ludów i nazywając ich Innymi, wyczuwa się raniący sztylet sarkazmu. Lecz jak pisze we wstępie Filip Springer: „okropna to lektura, ale niezbędna, by zrozumieć manowce, na jakie prowadzi nas takie koślawe skupienie się na Innym zamiast na sobie” (s.46). Filozoficzne wprowadzenie pomnikowym tekstem Józefa Tischnera może być dla niektórych zaskoczeniem, w końcu miało być o łabędziach z opon, o hotelu “Piramida” w Bolesławcu, domach-kostkach czy PGR-ach pomalowanych na jaskrawe barwy. Tropikalny bzik okazuje się mieć korzenie w melancholii. Tischner nazywa ją “sarmacką”, podkreślając swojskość oraz cień pozornej odwagi, z jednoczesną świadomością nadchodzącej porażki. Owa nastrojowość dzieli się na prozaiczną nudę smętnej codzienności i nieustanną tęsknotę do barwnej Utopii, której poszukiwania w części zostają poddane zgodzie na zastane warunki. Kolejne rozdziały poszerzone o taką perspektywę, wydają się następnymi etapami studium nad fantazmatycznym podejściem do upiększania przestrzeni, z podkreśleniem tęsknoty do jakiegoś nieosiągalnego absolutu. Tak oto, pochylając się nad brutalną architekturą realnego socjalizmu, który opanował polskie wsie, zasiewając krajobraz betonowymi domami z płaskim dachem, nie można przeoczyć inwencji mieszkańców w wyborze obłędnych pigmentów. To „jaskrawe kolory malowane w skali domów” jak pisze Marta Urbańska, omawiając agresywne barwy fasad budynków mieszkalnych na przykładzie obrazu Witkacego “Marysia i Burek na Cejlonie”. Ten drobny manewr jest oswobodzeniem spod dogmatu wszechobecnej szarości i sprzeciwem wobec kontynuacji codziennego banału. Podobnie ma się sytuacja z ogrodami, w których irracjonalne zabiegi estetyczne powołują do życia bajkowe scenografie, jak wspomniane wyżej, moje ulubione łabędzie z opon, gipsowe postumenty papieża wśród krasnali i jelonków czy wreszcie nieszablonowe żywopłoty stylizowane na pudle albo drzewka bonsai. Zresztą, nie tylko na wsi można wypatrzeć tę potrzebę egzotyki, której uosobieniem jest instalacja Joanny Rajkowskiej na rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a w Warszawie. Podróżując po Polsce podobne palmy można znaleźć w przydrożnych zajazdach, będących przykładem brawurowego eklektyzmu w wydaniu przeskalowanych muchomorów, dobudówek w formie wieży z blankami, samolotów z demobilu pod banerem “Miami Laguna” czy niektórych domach weselnych w postaci neodworów. Kuszące tropiki szepczą nie tylko przez plastikowe daktylowce czy parapetowe orchidee i kaktusy, to niezaspokojenie rozbrzmiewa, chociażby w egipskim wystroju baru z zapieskami. O historii magnetyzmu ciepłych krajów możemy przeczytać w dowcipnym rozdziale Ziemowita Szczerka, który przytacza enigmatyczną opowieść o próbach skolonizowania przez rodaków zamorskich obszarów. Rozmyśla również nad Polską, która teoretycznie posiada kolonie, szczególnie uwiodła mnie wizja fiata cinquecento, zaparkowanego w buszu albo szyldy z odzieżą na wagę w orientalnym słońcu. Tsunami fantazji w wolności twórczej, nawet jeśli ma być brakiem umiaru i naiwną wrażliwością, nadal będzie trwać w naszej przestrzeni. Bo sztuka powinna być inkluzywna, nawet ta podwórkowa, jak mówił Hasior: „Proszę w tym domu nawet nie wymawiać słowa kicz. Nigdy! (...) To wyraz arogancji, oceny z pozycji salonów, zadufania. Słowo, które obraża, dyskwalifikuje, A co dyskwalifikuje? Zjawiska cudowne, najbliższe ziemi, wyrastające z potrzeby piękna. (...) prywatne światy (...) głośno mówiące do przechodnia, któremu ofiarują tę swoją wizję piękna".
Kaś - awatar Kaś
ocenił na83 lata temu
Szwedzi. Ciepło na Północy Katarzyna Molęda
Szwedzi. Ciepło na Północy
Katarzyna Molęda
To, co niewątpliwie wyróżnia tę książkę, to język, jakim została napisana – bardzo przystępny, miejscami potoczny, chwilami nawet gawędziarski, a na pewno barwny. Książka stanowi raczej opis społeczno-obyczajowy życia w Szwecji, pełen przeróżnych ciekawostek i luźnych anegdot. Autorka obala wiele mitów, które są dość popularne, gdy myśli się o Szwedach i ich rzekomo sztywnej etykiecie społecznej. Przedstawia ich jako osoby otwarte, spokojne, życzliwe, chętne do pomocy innym, ale też bardzo ufne i oczekujące zaufania, które jest dla nich czymś naturalnym i oczywistym. Zaskoczył mnie szczególnie opis szwedzkiego systemu mieszkaniowego – miałem świadomość, że na Zachodzie Europy ludzie mają luźniejszy stosunek do prawa własności niż choćby w Polsce, natomiast skala wynajmowanych mieszkań i lokali komunalnych w Szwecji jest naprawdę imponująca. Wartością tej książki jest na pewno fakt, że została napisana przez praktykującą Szwedkę, ale jednak Polkę – autorka przez wiele lat mieszkała w tym kraju, więc mogła poznać go i ludzi w różnych sytuacjach oraz kontekstach. Dzięki temu dostajemy z pierwszej ręki opisy funkcjonowania relacji społecznych, tego, jak Szwedzi pracują, ich podejścia do egalitaryzmu, a także ciekawostki związane ze zwyczajami domowymi. Książka jest naprawdę lekka i powierzchowna, ale autorka, choć nie jest rodowitą Szwedką, potrafiła w tym kraju dostrzec rzeczy, które dla Szwedów są zupełnie naturalne, a dla niej – jako osoby z zewnątrz – stanowiły zasadę kontrastu i pozwoliły wychwycić to, co w tym kraju jest osobliwe.
Arek - awatar Arek
ocenił na63 miesiące temu
Krótka historia wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Opowieści zapisane w naszych genach Adam Rutherford
Krótka historia wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli. Opowieści zapisane w naszych genach
Adam Rutherford
"Pochodzisz z królewskiego rodu, tak jak my wszyscy. Masz przodków wikingów, bo wszyscy ich mamy. (...) Każdy z żyjących na Ziemi ludzi prawie na pewno ma wśród przodków Nefretete, Konfucjusza lub dowolną postać z historii starożytnej, o ile tylko miała dzieci. Im dalej cofamy się w czasie, tym większa staje się pewność takiego pochodzenia, choć coraz mniej znamy naszych przodków. To prawda równocześnie cudowna, banalna, pozbawiona znaczenia i zabawna." - Adam Rutherford Tym razem historia - czy raczej biografia - ludzkości w oparciu o nasze dziedzictwo genetyczne. Rutherford, poprzez perspektywę uzyskaną z najnowszych badań i odkryć z zakresu nauk antropologicznych, biologii, historii i, oczywiście, genetyki - w której to dziedzinie jest specjalistą - zabiera czytelnika w podróż przez wieki, objaśnia jak ludzkość ewoluowała i migrowała na przestrzeni tysiącleci oraz, w niezwykle przystępny - a momentami wręcz szalenie dowcipny, z licznymi odwołaniami do kultury masowej - tłumaczy, jak nasze geny wpływają na nasze zdrowie, psychikę, preferencje smakowe, zdolności językowe i skłonności do pewnych zachowań i wiele innych aspektów naszego funkcjonowania. Porusza też tematy kontrowersyjnie i raz na jakiś czas rozpalające emocje i wyobraźnię szerokiej szerzy ludzi - podsycane przez niedoinformowane, szukające sensacji media czy też hochsztaplerów i pseudonaukowców. A więc znalazło się tu też miejsce na rozprawienie się z obiegowymi opiniami, wątłymi teoriami, kłamstwami i mitami związane z tematyką testów DNA, genealogii genetycznej, manipulacji genami czy niesławną eugeniką ogółem. Bardzo przyjemnie napisana lektura, która pozwala lepiej zrozumieć kim jesteśmy i jak nasi przodkowie wpłynęli na naszą osobowość i tożsamość oraz jak geny wpływały na przeszłość i wpływają na teraźniejszość rasy ludzkiej i historii świata. Polecam!
Rafał Jasiński - awatar Rafał Jasiński
ocenił na72 lata temu
Jak przestałem kochać design Marcin Wicha
Jak przestałem kochać design
Marcin Wicha
Poszłam za ciosem. Od razu po skończeniu "Prostych rzeczy" zaczęłam czytać tę książkę, bo nie mogłam się nasycić pisarstwem Wichy. Teraz zachodzę w głowę z wielu "dlaczego?" i "jak to?". Książkę kupiłam kilka miesięcy temu i nawet ją zaczęłam, ale z jakiej przyczyny przerwałam, nie wiem. Może dlatego, że ....JEST.... [Rozkminiam] - źle napisana, bo bez dbałości o kropki, przecinki i całą interpunkcję, do której przywiązuję (za) dużą uwagę? - zbudowana z treści zrozumiałych tylko dla branży od architektury, dizajnu i innych takich i niczego nie da się w związku z tym zrozumieć, gdy się jest nieobeznanym w temacie laikiem? - nie ma w niej smakowitych nawiązań do literatury, ale tyle, żeby treści nie stały się nudziarskim zbiorem cytatów sklejonych tytułem lub głęboko ukrytą myślą autora? - nie ma w niej wspomnień z przeszłości, które pielęgnuję w sobie jako pamiątkę po czasach dawno minionych? - srogo poważna, nadęta albo z rozdmuchanym patosem, którym ziewam do bólu szczęķ? - nie wywołuje napadu śmiechu lub chichotów w zabawnych momentach, a potem wzruszenia, bo każdy by się rozpłakał czytając ten fragment tekstu? - bez polotu, bez myśli przewodniej, bez ładu i składu i zwyczajnie bez sensu? - jest daleka od tego, co lubię czytać, czyli dobrego pisarstwa? - nadaje się do skupu makulatury lub innego składowisko epapieru z ebooków? - pominięta przez innych literatów, którzy z powodu branżowej zazdrości krytykowali ten zbiór od tytułu do ostatniej puenty? - festiwalem ziewania z nudów, bo dobra książka bez trupa znalezionego nad rzeką , to "jedna wielka porażka". - kandydatką do konkursu na nudę, bo nawet trupów szafie nikt nie znajdzie, a zatem szkoda czasu i atłasu. - jak podręcznik z suchymi faktami bez jajcarstwa, przekory, poczucia humoru, przymrużenia oka, błyskotliwych podsumowań, czyli:"zieeew". Odpowiedź i zakończenie będzie krótkie: NIE JEST. Dalej nie rozumiem, dlaczego nie skończyłam tej książki zaraz po kupieniu. Reszta mojego przekazu w domyśle :)
xymenka - awatar xymenka
oceniła na91 miesiąc temu
Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach Mikołaj Golachowski
Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach
Mikołaj Golachowski
*pisk ekscytacji* MOJA UKOCHANA KSIĄŻKA DOCZEKAŁA SIĘ WZNOWIENIA! 🐧❄️ Mikołaj Golachowski zabiera nas w podróż w najzimniejsze rejony naszej planety - do Arktyki i na Antarktydę, a kto jak kto, ale on wie o czym mówi. Autor, a na codzień biolog i przewodnik po mroźnych krainach spędził część swojego życia w miejscach, które my widujemy tylko w telewizji🐧❄️ Autor od najmłodszych lat otaczał się zwierzętami i fascynował zimnem, więc decyzja o wyjeździe na rok na Antarktydę była prosta. Pytanie tylko co spakować? I jak najlepiej badać słonie morskie, żeby przy tym nie ucierpieć?🐧❄️ Chochrałem antarktycznego słonia to opowieść o zwierzętach, ale i ludziach, którzy pierwsi pojawili się w tych dwóch zimnych krainach (historie odkryć),o ludziach, którzy ciągle tam jeżdżą i wracają w te rejony, a także historie o turystach, którzy pojawiają się na statkach wycieczkowych 🐧❄️ Autor z wielkim szacunkiem opowiada o zwierzętach, które spotyka na swojej drodze (m.in. o niedźwiedziach polarnych, całej gamie waleni, słoniach morskich czy pingwinach),dzieli się ciekawostkami (np. pingwiny tak naprawdę powinny nazywać się bezlotki!),a także smutną historią o ludzkim bestialstwie (m.in. wielorybnictwo i jej skutki, które odczuwamy do dzisiaj) ❄️🐧 Mikołaj, jeszcze jako biolog spędził na Antarktydzie dwa zimowania, w tym jedno jako kierownik stacji. W skrócie opisuje jak przebiega podróż na takie zimowania (kilkotygodniowa podróż statkiem z Polski),jak wyglądają przygotowania i co spakować (na miejscu nie ma sklepu, żadnego!),jak przebiegają badania oraz o niecodziennych sąsiadach i międzynarodowych spotkaniach z okazji różnych większych i mniejszych świąt (tylko na Antarktydzie Polska sąsiaduje z Argentyną, Brazylią czy Chile) ❄️🐧 Mimo, że książka jest dość długa (ponad 500 stron) czyta się ją tak, jak słucha się opowieści o szalonych przygodach przyjaciela, a po przekręceniu ostatniej strony można tylko wymamrotać: ale jak to koniec? Ja chcę jeszcze! 🐧❄️ Jeśli mielibyście przeczytać tylko jedną książkę z mojego polecenia, to niech to będzie ta książka 🐧❄️
ksiazkowa_dieta - awatar ksiazkowa_dieta
oceniła na102 miesiące temu

Cytaty z książki W rzeczy samej. Osobliwe historie wspaniałych materiałów, które nadają kształt naszemu światu

Ciekawostki historyczne