Stojąc w cudzym grobie

Okładka książki Stojąc w cudzym grobie
Ian Rankin Wydawnictwo: Albatros, Ringier Axel Springer Polska Cykl: Inspektor Rebus (tom 18) Seria: Kryminały na lato kryminał, sensacja, thriller
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Inspektor Rebus (tom 18)
Seria:
Kryminały na lato
Tytuł oryginału:
Standing in Another Man's Grave
Wydawnictwo:
Albatros, Ringier Axel Springer Polska
Data wydania:
2016-07-25
Data 1. wyd. pol.:
2014-07-04
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378859598
Tłumacz:
Jan Kraśko
Tagi:
John Rebus Szkocja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
170
56

Na półkach:

Najgorsza książka jaką w życiu czytałam - irytuący bohaterowie - to już chyba 3ci kryminał, po który sięgam z emerytowanym detektywem, który ma się za wszechmogącego detektywistycznego boga. Zero akcji, 440 stron można bybyło zawrzeć w 3. Mnóstwo dialogów i sytuacji nic nie wnoszących do sytuacji a zapełniających strony. Może ten ochlej i pijus, którego jedynym celem wieczór jest pub i whisky, miał się wzorować na Harrym Hole, ale tutaj mu brakuje lat świetlnych do jakiegokolwiek porównania. Uwielbiam tematykę zaginionych i "cold cases" i tutaj wszystkie ciekawe elementy zostały pominięte - np. przesłuchania podejrzanych, przesłuchania świadków, odkrycia techników, sekcje zwłok - wszystkie procedury policyjne pominięte, które są ciekawe do czytania a tutaj robiące z policji nierobów i głupków, gdzie tylko odsunięty od sprawy detektyw robi cokolwiek a tak naprawdę nic nie robi tylko nagina prawo, jeździ wte i we wte i sterczeniem i wydzwanianiem, które śmiało może podchodzić pod stalking, typuje podejrzanego. Bez dowodów rzeczowych i bez przekonania skazuje człowieka. Przez 250 stron nic się nie dzieje, później chwilowy wzrost akcji i do końca nic razem z fatalnym zakończeniem bez "gęsiej skórki". Żałuję, że straciłam czas na tą książkę i pieniądze bo to DZIADOSTWO, FUSZERA I ŻENADA pisarska. Wstyd coś takiego wydawać!

Najgorsza książka jaką w życiu czytałam - irytuący bohaterowie - to już chyba 3ci kryminał, po który sięgam z emerytowanym detektywem, który ma się za wszechmogącego detektywistycznego boga. Zero akcji, 440 stron można bybyło zawrzeć w 3. Mnóstwo dialogów i sytuacji nic nie wnoszących do sytuacji a zapełniających strony. Może ten ochlej i pijus, którego jedynym celem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
717
306

Na półkach:

Drugie podejście do tej książki i tym razem dałem radę dotrwać do końca, ale było tylko przeciętnie.

Drugie podejście do tej książki i tym razem dałem radę dotrwać do końca, ale było tylko przeciętnie.

Pokaż mimo to

9
avatar
798
40

Na półkach: ,

Kawał dobrej literatury, który Cię nasyci, ale nie spowoduje, że poczujesz się przejedzony.

Kawał dobrej literatury, który Cię nasyci, ale nie spowoduje, że poczujesz się przejedzony.

Pokaż mimo to

7
Reklama
avatar
490
292

Na półkach: ,

To świetny kryminał, z bardzo dobrą akcją i ciekawymi postaciami. Nie jest to klimat skandynawski, który uwielbiam, ale postać Johna Rebusa, czasami nieco wkurzająca, pasuje do wzoru zmęczonego życiem, otoczonego wonią papierosów i alkoholu detektywa z nadwagą, o bardzo bystrym umyśle. Książek z serii nie czytam po kolei, zatem niektóre powiązania mogą być nieco kłopotliwe na początku, jednak autor dba o to, by nie pozostać w niewiedzy do końca kryminału (np. wątek Caffetiego). Bardzo przyjemna propozycja, nie tylko na letnie wieczory (jak sugeruje nazwa serii podana przez wydawcę). Na pewno nie będzie to moja ostatnia książka o przygodach Johna Rebusa. Polecam.

To świetny kryminał, z bardzo dobrą akcją i ciekawymi postaciami. Nie jest to klimat skandynawski, który uwielbiam, ale postać Johna Rebusa, czasami nieco wkurzająca, pasuje do wzoru zmęczonego życiem, otoczonego wonią papierosów i alkoholu detektywa z nadwagą, o bardzo bystrym umyśle. Książek z serii nie czytam po kolei, zatem niektóre powiązania mogą być nieco kłopotliwe...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
851
97

Na półkach: , ,

Pierwsze spotkanie z autorem i dość ciekawe. Doskonale poprowadzona fabuła, namacalne tropy, którymi może podążać także czytelnik, rozbudowane osobowości postaci, wiele wątków fajnie ze sobą współgrających. Nieco zakończenie mnie znużyło, mało udokumentowane było, ale ogólnie na plus.

Pierwsze spotkanie z autorem i dość ciekawe. Doskonale poprowadzona fabuła, namacalne tropy, którymi może podążać także czytelnik, rozbudowane osobowości postaci, wiele wątków fajnie ze sobą współgrających. Nieco zakończenie mnie znużyło, mało udokumentowane było, ale ogólnie na plus.

Pokaż mimo to

8
avatar
649
388

Na półkach: ,

Czytając czekałam na rozwój sytuacji i zakończenie, które ,, zatrzęsie światem,,. Cóż...
Główny bohater, to detektyw na emeryturze, który jako cywil pracuje w Wydziale Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych.
John Rebus, to osoba nie dająca się ująć w żadne ramy określające typowego śledczego. To człowiek o specyficznym poczuciu humoru, który jak przysłowiowy kot, chodzi swoimi drogami.
"(...)wzbijał piach i osad, a potem sprawdzał, jaki przyniosło skutek i co jest pod spodem".
Jego nietuzinkowe sposoby działania, często na pograniczu prawa, nie przysparzają mu zwolenników wśród kolegów i przełożonych.
Z początku historia snuje się leniwie, żeby nie powiedzieć zbyt wolno. Nie ma w niej szalonych zwrotów akcji, przeskakiwania z jednej emocji na drugą, nie ma całego szeregu podejrzanych, ani masy dowodów czy chociażby poszlak.
Jest za to kobieta, Nina Hazlit, uporczywie nawiedzająca policjantów, której córka zaginęła kilkanaście lat temu, a której sprawa do tej pory nie została wyjaśniona. Ma swoje teorie, które łączy z kolejnymi zaginięciami innych kobiet, z pozoru ze sobą nie powiązanych.
Chodzi, stuka, puka, opowiada, ale nikt jej nie słucha, nikt nie przywiązuje wagi do jej słów, teorii, podejrzeń, traktując ją z pobłażliwym współczuciem, czasem podszytym niecierpliwością. Ot po prostu zrozpaczona matka, która chce rozwiązania zagadki i odpowiedzi na pytanie -co się stało, kto i dlaczego. Chociaż jak się okaże te jej poszukiwania prawdy mają też drugie dno.
Traf chce, że trafiła wreszcie do Johna Rebusa. Ten z pewnym oporem, ale podejmuje się nieoficjalnego przyjrzenia się sprawie
Zaginięcie kolejnej młodej osoby doprowadza do oficjalnego wszczęcia śledztwa w kierunku teorii, którą wysnuła Hazlit. Do tego są jeszcze zdjęcia wysyłane z komórki.
I tu niby zaczyna się zwrot akcji i tempo nabiera rozpędu, ale...zakończenie książki jest dla mnie nie tyle zaskakujące, co rozczarowujące.
Zabrakło mi wyjaśnienia dlaczego? jakie były powody mordercy? co nim kierowało? i co z tymi zdjęciami?
Mam takie dziwne wrażenie, że to co przez jakiś czas snuło się w książce powoli i zaczęło rozwijać, tak bez sensu zostało zakończone - ,,jak nożem uciął,,. Winny schwytany i tyle.
W książce nie chodzi tylko o to by opisać krajobraz, czy smak podłej kawy, zapachu snującego się dymu z papierosa, ale skoro jest sprawa kryminalna i to dość poważna, to chociaż należałoby się wyjaśnienie dlaczego działo się tak jak się działo. Brakło autorowi czasu? czy może pomysłu? Czytelnik na koniec został z niczym.

Czytając czekałam na rozwój sytuacji i zakończenie, które ,, zatrzęsie światem,,. Cóż...
Główny bohater, to detektyw na emeryturze, który jako cywil pracuje w Wydziale Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych.
John Rebus, to osoba nie dająca się ująć w żadne ramy określające typowego śledczego. To człowiek o specyficznym poczuciu humoru, który jak przysłowiowy kot, chodzi swoimi...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
1109
243

Na półkach:

Ósemka od fana Rebusa. Duży plus za Foxa w tle historii (choć dla samego Johna nie tak znów mocno w tle). Sama intryga kryminalna odpowiednio ciekawa i zagmatwana, dialogi jak zawsze znakomite, a całość zwyczajnie wciąga. Dobra rzecz.

Ósemka od fana Rebusa. Duży plus za Foxa w tle historii (choć dla samego Johna nie tak znów mocno w tle). Sama intryga kryminalna odpowiednio ciekawa i zagmatwana, dialogi jak zawsze znakomite, a całość zwyczajnie wciąga. Dobra rzecz.

Pokaż mimo to

3
avatar
866
380

Na półkach:

Ian Rankin to kolejny autor, który może narzekać na brak szczęścia na naszym rynku. Może to dziwić skoro nawet Mariusz Czubaj pisze tak "Jeśli istnieje kryminalna Liga Mistrzów, to Iana Rankina wraz z inspektorem Rebusem w niej nie zobaczycie. Oni grają jeszcze o klasę wyżej."

Żeby docenić kunszt danego autora i jego sztandarowej serii, z reguły pasuje czytać w chronologicznej kolejności. Czasem bohater zmienia się podobnie, jak mijają kolejne lata w powieściach. Mogą też powracać epizodyczne postacie z poprzednich części, teraz mniej lub bardziej ważne.
I właśnie Rankin do takich autorów należy. Poświęca dużo czasu na kreację postaci inspektora Rebusa. Nie jest on jakąś drętwą bezosobową postacią, spokojnie mógłby istnieć w rzeczywistym świecie.
Tak się szczęśliwie składa, że po kilku latach powraca z przymusowej emerytury. Ile w końcu można chlać i palić, a za jedyną rozrywkę mieć spotkania z byłym gangsterem...

Jako cywilny pracownik Wydziału Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych, przypadkowo trafia na niejasną sprawę zaginięć młodych kobiet.
Okazuje się że właśnie miał miejsce kolejny przypadek, a śledztwo prowadzi jego dawna protegowana Siobhan Clarke. Teraz już inspektor z nadziejami na dalszy awans, chyba że jej dawny mentor i przyjaciel nie zacznie jej nawracać na swoją drogę... co nie będzie trudne.

Bardzo dobra pozycja, na dodatek powrót Rebusa chyba nawet na dłużej. A to cieszy, bo porebusowe powieści to już nie to samo.

Ian Rankin to kolejny autor, który może narzekać na brak szczęścia na naszym rynku. Może to dziwić skoro nawet Mariusz Czubaj pisze tak "Jeśli istnieje kryminalna Liga Mistrzów, to Iana Rankina wraz z inspektorem Rebusem w niej nie zobaczycie. Oni grają jeszcze o klasę wyżej."

Żeby docenić kunszt danego autora i jego sztandarowej serii, z reguły pasuje czytać w...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
717
306

Na półkach:

Strasznie męczyłem się przez 200 stron. Więcej nie wytrzymałem. Nudy, wydarzenia toczą się niczym wyścig ślimaków. Nie polecam.

Strasznie męczyłem się przez 200 stron. Więcej nie wytrzymałem. Nudy, wydarzenia toczą się niczym wyścig ślimaków. Nie polecam.

Pokaż mimo to

18
avatar
129
5

Na półkach:

Bardzo dobry powrót serii, która sprawiła, że zacząłem czytać kryminały. Serię o inspektorze Rebusie mogę polecić każdemu, kto nie sięgał po taką literaturę i z góry uznaje ją za gorszą i nie wartą uwagi. Doskonałe rzemiosło!

Bardzo dobry powrót serii, która sprawiła, że zacząłem czytać kryminały. Serię o inspektorze Rebusie mogę polecić każdemu, kto nie sięgał po taką literaturę i z góry uznaje ją za gorszą i nie wartą uwagi. Doskonałe rzemiosło!

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Ian Rankin Stojąc w cudzym grobie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd