Hey Ho Let’s Go: Historia zespołu Ramones

Okładka książki Hey Ho Let’s Go: Historia zespołu Ramones
Everett True Wydawnictwo: InRock muzyka
584 str. 9 godz. 44 min.
Kategoria:
muzyka
Tytuł oryginału:
Hey Ho Let’s Go: The Story of The Ramones
Wydawnictwo:
InRock
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Liczba stron:
584
Czas czytania
9 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364373329
Tłumacz:
Maciej Machała
Tagi:
Ramones punk protopunk NY punk NY stage In Rock Everett True
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
532
531

Na półkach:

oto Nowy Jork
potrafi być paskudny
czarna skóra i dziurawe dżinsy
nie bawimy się
na potańcówkach
są dziwni ,posłuchaj w radiu

Są inni
wepchnięci do strefy mroku
RAMONES

Ramones Motorhead

obrazoburcze , heretyckie pytanie...kto był większy ramonsi czy bitelsi?...ale jakby pomyśleć?..Ramonsi to zacier , bitelsi czysty bimber..
Jedna z najbardziej odjechanych kapel w historii...kamyczek milowy...kurcze , mam sentyment oj , mam ...Blitzkrieg Bop...mam takie postanowienie , jeśli kiedyś znowu będę miał naście lat , też będę słuchał Ramones... lubię autentyczność...

oto Nowy Jork
potrafi być paskudny
czarna skóra i dziurawe dżinsy
nie bawimy się
na potańcówkach
są dziwni ,posłuchaj w radiu

Są inni
wepchnięci do strefy mroku
RAMONES

Ramones Motorhead

obrazoburcze , heretyckie pytanie...kto był większy ramonsi czy bitelsi?...ale jakby pomyśleć?..Ramonsi to zacier , bitelsi czysty bimber..
Jedna z najbardziej odjechanych kapel w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
91
29

Na półkach: ,

Jako wielki fan Ramones czekałem na tę książkę. Czekałem i nie zawiodłem się. Pozycja absolutnie potrzebna - hołd dla jednej z najważniejszych grup wszech czasów. Chociaż wiele faktów znałem, niewiele rzeczy mnie w jakiś szczególny sposób zaskoczyło, to po lekturze całą wiedzę sobie uporządkowałem. I to była dla mnie wartość podstawowa.
Siłą tej książki jest fakt, że napisał ją prawdziwy fan. Fan, jak to fan, nie zawsze potrafi zachować obiektywizm. Wyraźnie można wyczuć jego większą sympatię do poszczególnych członków grupy, albumów, itp. Osobiście z wieloma tezami, sądami nie do końca się zgadzałem, ale fajnie poznać inny punkt widzenia, argumentację.
Ech, długo mógłbym pisać i rozmawiać, ale na potrzeby króciutkiej opinii chyba wystarczy. Każdy fan przeczytać musi, każdy fan muzyki najogólniej określając mianem rockowej - powinien.

Jako wielki fan Ramones czekałem na tę książkę. Czekałem i nie zawiodłem się. Pozycja absolutnie potrzebna - hołd dla jednej z najważniejszych grup wszech czasów. Chociaż wiele faktów znałem, niewiele rzeczy mnie w jakiś szczególny sposób zaskoczyło, to po lekturze całą wiedzę sobie uporządkowałem. I to była dla mnie wartość podstawowa.
Siłą tej książki jest fakt, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
222
51

Na półkach: , , , , , , ,

Biografia mojego ulubionego zespołu. Nie ma co się silić na obiektywizm. Dla fanów zespołu to pozycja obowiązkowa, ale chyba nie trzeba o tym mówić. Dla miłośników muzyki rockowej, punk rockowej a także popu - cenna lektura dająca wgląd w historię jednego z najbardziej niedocenianych a zarazem wpływowych zespołów muzycznych w historii, a także niezłe studium (ciężkich) charakterów jego członków. Dzięki wiedzy zdobytej dzięki książce, na niektóre utwory spojrzałem z nieco innej perspektywy.

O samej książce: formuła jest na poły chronologiczna, na poły wypełniona wstawkami z innego czasu i anegdotami. Strukturą przypomina bardziej film dokumentalny niż książkę biograficzną. Zupełnie mi to nie przeszkadzało. Plusem jest zamieszczona z tyłu dyskografia. Minusem - jakość niektórych zdjęć.

Biografia mojego ulubionego zespołu. Nie ma co się silić na obiektywizm. Dla fanów zespołu to pozycja obowiązkowa, ale chyba nie trzeba o tym mówić. Dla miłośników muzyki rockowej, punk rockowej a także popu - cenna lektura dająca wgląd w historię jednego z najbardziej niedocenianych a zarazem wpływowych zespołów muzycznych w historii, a także niezłe studium (ciężkich)...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1741
1226

Na półkach:

Powiem szczerze, że nie zdziwię się, jeśli większość z Was nie będzie kojarzyła zespołu Ramones. Ja też pewnie bym go nie znała, gdyby nie to, że Stephen King w jednej ze swoich książek umieścił tytuł jednej z ich piosenek. Chciałam przekonać się co to takiego, i tak zaczęła się moja przygoda z tym zespołem. Nie jestem ich wielką fanką, ale od czasu do czasu lubię powrócić do granych przez nich piosenek.

Zespół powstał w 1974 roku. Określa się go mianem pierwszej grupy grającej punk rock. Wszyscy członkowie nosili pseudonim Ramones, choć w żaden sposób nie byli ze sobą spokrewnieni. Największym atutem zespołu stały się koncerty na żywo, podczas których członkowie przechodzili samych siebie i czasem zapominali się, gdzie są, co bywało niebezpieczne zarówno dla nich, jak i dla otoczenia. Członkom zespołu nie zależało na sławie i pieniądzach. Oni chcieli tylko tworzyć muzykę i robili to najlepiej, jak potrafili. Everett True pokazuje swoim czytelnikom, jak naprawdę wyglądało życie członków zespołu Ramones. Nie było ono łatwe już na starcie. Każdy z muzyków miał za sobą trudne przeżycia z dzieciństwa. W dorosłym życiu też wielokrotnie dostawali po tyłkach. Jednak przeciwności nie były im straszne i zapisali się na stałe na kartach historii muzyki.

Zauważyłam już pewną charakterystyczną rzecz dla biografii muzycznych wydawanych przez In Rock. To wydawnictwo zajmuje się przede wszystkim zespołami, które są barwne, kontrowersyjne. Przy tych biografiach nie sposób się nudzić, choć wiem, że nie każdego zainteresują.

Historię zespołu Ramones czytałam dość długo. Nie dlatego, że była nudna, w żadnym wypadku. Moje liczne wyjazdy służbowe skutecznie odciągały mnie od lektury. Niestety, objętość książki nie pozwalała mi zabierać jej ze sobą. Ciężko jest upchnąć w niewielkiej walizce cegłę liczącą sobie prawie 600 stron.

W publikacji pojawiają się wywiady przeprowadzane z osobami z otoczenia muzyków, a także ich wypowiedzi, dzięki czemu otrzymujemy kompletny obraz zespołu Ramones. Chwilami czułam, że włosy stają mi dęba, gdy na przykład czytałam o dziwnych upodobaniach jednego z muzyków do kobiet przebywających w zakładzie psychiatrycznym.

Książka pokazuje, jak różni byli poszczególni Ramonesi. Nie sposób było ich wrzucić do jednego worka. Dla każdego liczyło się coś innego. Żałuję tylko jednej rzeczy. W publikacji jest niewiele zdjęć, a szkoda, ona zawsze idealnie uzupełniają tego typu książki.

To literatura obowiązkowa dla fanów ciężkich brzmień. Jeśli znacie zespół Ramones, przeczytajcie tę książkę. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

Powiem szczerze, że nie zdziwię się, jeśli większość z Was nie będzie kojarzyła zespołu Ramones. Ja też pewnie bym go nie znała, gdyby nie to, że Stephen King w jednej ze swoich książek umieścił tytuł jednej z ich piosenek. Chciałam przekonać się co to takiego, i tak zaczęła się moja przygoda z tym zespołem. Nie jestem ich wielką fanką, ale od czasu do czasu lubię powrócić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
336
236

Na półkach:

Każdy, choćby nie wiem jak bardzo nie lubił punk rocka, choć raz słyszał o zespole Ramones lub bardziej widział jego logo, które stało się bardzo modnym wzorem w popularnych sieciówkach odzieżowych. To oni zapoczątkowali modę na tak zwane "ramoneski". I to właśnie oni wpisali się w muzyczną historię do tego stopnia, że wylądowali obok takich sław jak The Clash czy Sex Pistols. Jednak ich droga była nieco inna. Bardziej surowa. Bo Ramones byli zespołem, który nie szedł na żadne kompromisy i być może dlatego nie zdobyli tak wielkiej sławy, na jaką zasługiwali.

Historia zespołu zaczyna się w 1974 roku w jednym z punkowych klubów w Nowym Jorku. Od tamtego momentu, zespół staje się hitem. A ich największym atutem są powalające występy na żywo. To właśnie oni przygotowali grunt pod takie gatunki jak hardcore czy punk. Dla nich muzyka to był priorytet. Nie liczyła się dla nich sława czy pieniądze a czysta ekspresja, która sprawiała, że zespół zyskiwał co raz większe rzesze fanów.

Jak mówi Captain Sensible: " To muzyka klasyczna dla przyszłych pokoleń. Ludzie będą ich słuchać za sto lat i wymieniać jednym tchem z Beethovenem."

Trudno się tutaj sprzeczać z tym stwierdzeniem, bo muzyka Ramones zainspirowała nie jednego współczesnego rockmana czy punkowca.

Czytając książkę "Hey ho, let's go" zanurzyłam się w nieco zapomniany przeze mnie świat punk rocka, tego pierwotnego, nietkniętego przez współczesne udziwnienia. Odpaliłam sobie płytę zespołu i zrozumiałam jaką siłę ma w sobie ta muzyka. Everett True pokazuje nam gorzką prawdę o tym, że marzenia wcale nie są takie słodziutkie i kolorowe ale mimo to, warto do nich dążyć. Ramones udowodnili, że "punk is not dead". A ja dodam tylko od siebie: "And it never will be". Polecam serdecznie tę pozycję nie tylko fanom muzyki, ale i tym, którzy lubią czytać dobrze napisane biografie. Wyruszcie w podróż po świecie agresywnego grania, skórzanych kurtek i ciemnych okularów. Na pewno będzie to dla was niezapomniana przejażdżka.

Każdy, choćby nie wiem jak bardzo nie lubił punk rocka, choć raz słyszał o zespole Ramones lub bardziej widział jego logo, które stało się bardzo modnym wzorem w popularnych sieciówkach odzieżowych. To oni zapoczątkowali modę na tak zwane "ramoneski". I to właśnie oni wpisali się w muzyczną historię do tego stopnia, że wylądowali obok takich sław jak The Clash czy Sex...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hey Ho Let’s Go: Historia zespołu Ramones


Reklama
zgłoś błąd