Miłość barona

Okładka książki Miłość barona
Grace Burrowes Wydawnictwo: Amber Cykl: Dżentelmeni po przejściach (tom 1) Seria: Romans Historyczny [Amber] literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Dżentelmeni po przejściach (tom 1)
Seria:
Romans Historyczny [Amber]
Tytuł oryginału:
Thomas
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2016-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-22
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324157563
Tłumacz:
Beata Horosiewicz, Maria Dejnarowicz
Tagi:
posiadłość skandal romans miłość czar uroda tajemnice
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1220
200

Na półkach: ,

Niech te dwa cytaty zamieszczone poniżej przemówią same za siebie:

1)" Dostał dwa "dziękuję" pod rząd"

2)"Niemowlęce pupki były urocze. Końskie zady - umięśnione i okazałe. Męskie pośladki jakoś dotychczas umykały jej uwadze, jednak teraz nie potrafiła oderwać wzroku od siedzenia barona"

KSIĄŻKI NIE POLECAM

Niech te dwa cytaty zamieszczone poniżej przemówią same za siebie:

1)" Dostał dwa "dziękuję" pod rząd"

2)"Niemowlęce pupki były urocze. Końskie zady - umięśnione i okazałe. Męskie pośladki jakoś dotychczas umykały jej uwadze, jednak teraz nie potrafiła oderwać wzroku od siedzenia barona"

KSIĄŻKI NIE POLECAM

Pokaż mimo to

4
avatar
1022
576

Na półkach:

Romans to na pewno, ale "historyczny"??? Żadną miarą! Jeśli bowiem chciałoby się szukać jakichś odniesień do (nieokreślonej zresztą) przeszłości to byłyby to świece, gorset, krój ubioru oraz...instytucja sędziego pokoju. Zatem mogłoby to być wszędzie i...nigdzie. Raz na jakieś trzy lata jestem w stanie przeczytać coś podobnego, chociaż w poczuciu straty czasu. Po co w ogóle pisać takie książki? Pomysł na intrygę może nawet niezły, ale brak spójności, banalność i powierzchowność stylistyczna za bardzo mnie razi.

Romans to na pewno, ale "historyczny"??? Żadną miarą! Jeśli bowiem chciałoby się szukać jakichś odniesień do (nieokreślonej zresztą) przeszłości to byłyby to świece, gorset, krój ubioru oraz...instytucja sędziego pokoju. Zatem mogłoby to być wszędzie i...nigdzie. Raz na jakieś trzy lata jestem w stanie przeczytać coś podobnego, chociaż w poczuciu straty czasu. Po co w ogóle...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
106
55

Na półkach:

Noo...nie. Chciałabym się wysilić ale ta książka całkowicie zniechecila mnie do tej autorki i ogólnie do czytania. Cały tydzień po przeczytaniu 100 stron poddałam się, nic mi nigdy nie szło tak opornie i nie miałam nawet ochoty napisać opinii na jej temat.
Widzę tu dwa duże minusy:
- po pierwsze opisy ( za dużo, znajdziemy je nawet w dialogach jak bohaterowie opisują że jakieś kwiatki rozkwitły - no zdecydowanie kogoś tu poniosło )
- po drugie dialogi ( bardzo uprzejme, typowo informacyjne przez co strasznie nudne - do porzygania wręcz )
Czuje niestety że zmarnowałam czas i mimo najlepszych chęci nie mogę jej polecić 😔

Noo...nie. Chciałabym się wysilić ale ta książka całkowicie zniechecila mnie do tej autorki i ogólnie do czytania. Cały tydzień po przeczytaniu 100 stron poddałam się, nic mi nigdy nie szło tak opornie i nie miałam nawet ochoty napisać opinii na jej temat.
Widzę tu dwa duże minusy:
- po pierwsze opisy ( za dużo, znajdziemy je nawet w dialogach jak bohaterowie opisują że...

więcej Pokaż mimo to

23
Reklama
avatar
180
28

Na półkach: ,

Rzadko się nudzę, czytając romanse historyczne, ale "Miłość barona" mnie rozczarowała. Niby wszystko jest, jak być w tym gatunku powinno, a czegoś mi zabrakło. Może odrobinki literackiej magii? Nie sięgnę po kolejne części.

Rzadko się nudzę, czytając romanse historyczne, ale "Miłość barona" mnie rozczarowała. Niby wszystko jest, jak być w tym gatunku powinno, a czegoś mi zabrakło. Może odrobinki literackiej magii? Nie sięgnę po kolejne części.

Pokaż mimo to

5
avatar
8874
3662

Na półkach: , , , , ,

Zachwycona jestem romansem fajnie wykreowani bohaterowie,intrygująca fabuła,ciekawa akcja w romansie i barwny,przyjemny,piękny romaromans,lektura przyjemna na wieczór.

Zachwycona jestem romansem fajnie wykreowani bohaterowie,intrygująca fabuła,ciekawa akcja w romansie i barwny,przyjemny,piękny romaromans,lektura przyjemna na wieczór.

Pokaż mimo to

47
avatar
217
179

Na półkach:

Spoko, ale zdecydowanie czegoś jej brakuje. Moim zdaniem głównym problemem tej książki są arcydługie opisy. Ja skróciłabym ją do połowy jej objętości i wydaje mi się, że czytałoby się ją zdecydowanie lepiej i szybciej. Ponadto po co przedstawiać problem barona z jego siostrą i koniec końców w ogóle nie poruszyć tego tematu? Rozumiem, że w kolejnej części to ona będzie główną bohaterką, ale nie zmienia to faktu, że autorka powinna chociaż zarysować ich spotkanie, czy jakąkolwiek interakcje między nimi. Dodatkowo najbardziej denerwująca, nielogiczna bohaterka pani Pettigrew, która niby coś mąci, ale jak przychodzi co do czego to zachowuje się jak potulna myszka. Powieść poprawna, ale raczej nie wniesie niczego nowego do życia czytelnika.

Spoko, ale zdecydowanie czegoś jej brakuje. Moim zdaniem głównym problemem tej książki są arcydługie opisy. Ja skróciłabym ją do połowy jej objętości i wydaje mi się, że czytałoby się ją zdecydowanie lepiej i szybciej. Ponadto po co przedstawiać problem barona z jego siostrą i koniec końców w ogóle nie poruszyć tego tematu? Rozumiem, że w kolejnej części to ona będzie...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
1128
48

Na półkach: , ,

Grace Burrowes stworzyła fabułę, która nieco odbiega od typowego romansu historycznego. Do tej pory chyba nigdy nie spotkałam się z książką, gdzie główna bohaterka nie jest damą z prawdziwego zdarzenia, bowiem woli spędzać czas w stajni lub objeżdżając ziemie. Bardzo ją polubiłam, gdyż twardo stąpa po ziemi i nie zachowuje się jak trzpiotka. Walka o przywileje godne ekonoma sprawiły, że stała się kobietą o nerwach ze stali; nawet poznanie Thomasa tego nie zmieniło.

Związek właściciela i zarządczyni jest burzliwy. Zaczyna się niewinnie, jednak z biegiem czasu wywołują w sobie coraz więcej nieoczekiwanych uczuć. Autorka świetnie poradziła sobie z tym wątkiem, ale niestety nie było się bez wad. Wiadomo, że w książkach z tego gatunku dialogi między postaciami bywają mocno sztywne, gdyż tego wymagały dobre maniery w tamtych czasach. Niektóre sceny są przegadane. W momencie, w którym bohaterowie tak naprawdę powinni zamilknąć to oni mówią i mówią...

Całą recenzję można znaleźć pod linkiem: https://biblioteczka-moniki.blogspot.com/2018/07/miosc-barona-grace-burrowes.html

Grace Burrowes stworzyła fabułę, która nieco odbiega od typowego romansu historycznego. Do tej pory chyba nigdy nie spotkałam się z książką, gdzie główna bohaterka nie jest damą z prawdziwego zdarzenia, bowiem woli spędzać czas w stajni lub objeżdżając ziemie. Bardzo ją polubiłam, gdyż twardo stąpa po ziemi i nie zachowuje się jak trzpiotka. Walka o przywileje godne ekonoma...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
148
96

Na półkach: ,

Thomas Jennings decydując się na kupno nowej posiadłości, nie spodziewa się, że na miejscu czeka go miła niespodzianka. Niespodzianką tą jest piękna, a zarazem skromna i nieświadoma swego uroku, porzucona przez ojca - zarządcę majątku - Loris Tanner. Zmuszona zostaje przejąć obowiązki ojca, w czym nie przeszkadza jej fakt bycia kobietą, chociaż w owych czasach nie jest to zajęcie dla płci pięknej. Poza tym Loris nie wyrzeka się także pracy fizycznej oraz dbania o stajnię i ukochanych koni. Loris jest kobietą, która przełamuje stereotypy. Nie w głowie jej wstążki, suknie i bale. Jednak jej życie wkrótce ma ulec zmianie...

Książka idealna dla miłośników romansów historycznych. Jest to powieść niewymagająca, trochę przewidywalna, ale zachwycająca lekkością i wspaniałymi opisami rozwijającego się uczucia pomiędzy bohaterami, którymi (nietrudno zgadnąć) rodzi się uczucie.

Na uwagę zasługuje również wątek lekko kryminalny. Posiadłość znajduje się w niebezpieczeństwie, gdyż dochodzi tam do serii zagadkowych wydarzeń mających na celu zniszczenie spokoju właściciela i pracowników majątku. To nie koniec zagadkowego charakteru powieści. Uwagę Thomasa zwraca stajenny, którego zachowanie nie do końca pasuje do warunków, w których przyszło mu pracować. Baron ma dziwne wrażenie, że już go kiedyś widział... Poza tym na horyzoncie pojawia się pogłoska, że ojciec panny Tanner widziany był w okolicy. Zatem nie brakuje w fabule ciekawych zwrotów akcji, które jednakże nie są zbyt gwałtowne i nie wywołują szalonych emocji, ale na pewno pobudzają ciekawość, co do dalszego rozwoju wydarzeń.

Muszę wspomnieć także, że zachwyciła mnie okładka nowego wydania tej książki. Jest urocza, ciepła i przyjemna. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest nawet lepsza od samej treści, w której kuleje korekta. Wkradło się tu dużo literówek, które po pewnym czasie mogą stać się irytujące.

Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej lektury, jednak bez burzy emocji, to jak najbardziej polecam "Miłość Barona".

Thomas Jennings decydując się na kupno nowej posiadłości, nie spodziewa się, że na miejscu czeka go miła niespodzianka. Niespodzianką tą jest piękna, a zarazem skromna i nieświadoma swego uroku, porzucona przez ojca - zarządcę majątku - Loris Tanner. Zmuszona zostaje przejąć obowiązki ojca, w czym nie przeszkadza jej fakt bycia kobietą, chociaż w owych czasach nie jest to...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
636
375

Na półkach:

kiepski ten romans historyczny. a ja tak kocham ten gatunek... tą książkę nie umiem skończyć. w opisie tyle fascynujących obietnic, a w książce przez 100 stron rozpatrują, czy kobieta może być ekonomem ziemskim czy nie wypada... porażka

kiepski ten romans historyczny. a ja tak kocham ten gatunek... tą książkę nie umiem skończyć. w opisie tyle fascynujących obietnic, a w książce przez 100 stron rozpatrują, czy kobieta może być ekonomem ziemskim czy nie wypada... porażka

Pokaż mimo to

72
avatar
1700
931

Na półkach: ,

Thomas Jennings na pewno nie spodziewał się zobaczyć taki obrazek nowo nabytej posiadłość. Zarządca gdzieś przepadł, zastępuje go bardzo zdecydowana panna, w majątku dzieją się dziwne rzeczy, a stajenni są podejrzanie dobrze wychowani. Nic nie jest takie jak być powinno, młodemu lordowi zaczyna nagle bardziej zależeć na pani ekonom a gdy jeszcze dojdzie lekki wątek kryminalny - cóż, przepis na sympatyczny romans historyczny gotowy.

Chyba największym walorem ,,Miłości barona" są wszechobecne tajemnice. Już od pierwszych stron głowimy się nad tym co nie pasuje do wizerunku stereotypowego angielskiego dworku. Wiele elementów widać już na pierwszy rzut oka: niedoświadczony baron, kobieta na nie swoim stanowisku, dziwna służba, tajemnicze zdarzenia. Co strona to nowa zagadka i choć wielu rozwiązań można się domyślić wcześniej nie umniejsza to wcale zabawy oraz nie zmienia odbioru całości. Autorka mocno wykorzystuje reguły tego gatunku literackiego, przy okazji trochę po cichu przemycając coś nowego i odświeżającego. Bohaterowie mimo, że stereotypowi obdarzeni są pasją, siłą i zaradnością, sprawiającą że przyjemnie obserwuje się ich poczynania.

,,Miłość barona" to przyzwoite otwarcie cyklu ,,Dżentelmeni po przejściach". Nie wyróżnia się zbytnio na tle podobnych ale też nie razi. Przyjemnie się czyta tę powieść, idealna na leniwe popołudnie.

Thomas Jennings na pewno nie spodziewał się zobaczyć taki obrazek nowo nabytej posiadłość. Zarządca gdzieś przepadł, zastępuje go bardzo zdecydowana panna, w majątku dzieją się dziwne rzeczy, a stajenni są podejrzanie dobrze wychowani. Nic nie jest takie jak być powinno, młodemu lordowi zaczyna nagle bardziej zależeć na pani ekonom a gdy jeszcze dojdzie lekki wątek...

więcej Pokaż mimo to

74

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miłość barona


Reklama
zgłoś błąd