Jesień średniowiecza

Okładka książki Jesień średniowiecza autorstwa Johan Huizinga
Okładka książki Jesień średniowiecza autorstwa Johan Huizinga
Johan Huizinga Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda Seria: Meandry Kultury historia
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Meandry Kultury
Tytuł oryginału:
Herfsttij der middeleewen
Data wydania:
2016-03-07
Data 1. wyd. pol.:
1961-09-23
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379980765
Tłumacz:
Robert Stiller
Jak pisał Henryk Barycz dzieło Huizingi pozbawiało epokę Średniowiecza upiększeń, akcesoriów i stylizacji, jaką dało jej romantyczne dziejopisarstwo. Z drugiej strony usuwało legendę i fikcję stworzoną przez dziejopisarstwo pozytywistyczne o Średniowieczu jako epoce mroku, prymitywizmu i szarości form życia. Huizinga zrekonstruował i dał zwarty obraz późnego Średniowiecza, zapewnił mu samoistny byt jako odrębnej epoce kulturalnej ludzkości, pozwolił zrozumieć własny styl ówczesnego życia, jego późnogotycką sztukę, piękno i złudy, wzniosłość i tragizm ówczesnego bytowania, odsłonił kruszenie się i rozpadanie przeżywającego się systemu pojęć, ideałów i sposobów myślenia.
Kiedy świat był o pięć stuleci młodszy, wszystkie sprawy życiowe przybierały znacznie ostrzejsze formy zewnętrzne niż obecnie. Dystans pomiędzy smutkiem i radością, dystans między dobrym a złym losem wydawały się dużo większe niż dla nas; każde z doświadczeń miało tę bezpośredniość i wyłączność, jaką radość i smutek ciągle jeszcze mają w umyśle dziecka. Każde wydarzenie, każdy czyn ujmowano w określone i wyraziste formy, i zgadzało się to z powagą ścisłego, niezmiennego stylu życia. Wielkie wydarzenia żywota ludzkiego – narodziny, małżeństwo, śmierć – opromieniała na mocy sakramentów boska tajemnica. Ale również i mniejszym wydarzeniom – jak podróż, praca, odwiedziny – towarzyszyła obfitość błogosławieństw, ceremonii, sformułowań słownych i konwencji.
Mniejsze ulgi przysługiwały nieszczęściu i chorobie; pojawiały się one w sposób straszniejszy i bardziej bolesny. Choroba dotkliwiej kontrastowała ze zdrowiem. Ostry ziąb i zatrważające ciemności zimy były złem dużo bardziej rzeczowym. Gwałtowniej i żywiej cieszono się zdrowiem i bogactwem, bo jeszcze bardziej niż obecnie kontrastowały one z godnym ubolewania ubóstwem. (...) Krótko mówiąc, wszystko w życiu miało w sobie coś olśniewającego i bezlitośnie publicznego. Trędowaci, chodząc w procesjach i trzęsąc swymi grzechotkami, otwarcie prezentowali swe ułomności. Każda pozycja społeczna, rzemiosło i profesja były do rozpoznania po stroju. Możni się nie pokazywali nigdy inaczej niż w ostentacyjnym pokazie broni, służby odpowiednio ubranej, budząc lęk i zawiść. Wymiar sprawiedliwości, sprzedaż dóbr, wesela i pogrzeby – wszystko to manifestowało się w procesjach, okrzykach, lamentach i muzyce. Kochanek nosił emblemat swojej damy, towarzysz cechowy oznakę swego bractwa, stronnictwo barwy i herb swego przywódcy.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jesień średniowiecza w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jesień średniowiecza



518 321

Oceny książki Jesień średniowiecza

Średnia ocen
7,6 / 10
508 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Jesień średniowiecza

avatar
1013
34

Na półkach:

Dawno mnie żadna książka tak nie wymęczyła. Czytana przez prawie miesiąc. Napisana ponad 100 lat temu po holendersku. Przetłumaczona po wojnie na niemiecki. W latach 60-tych z niemieckiego na polski. Ogromne ilości cytowań w językach francuskim, niemieckim, angielskim, łacińskim - często bez tłumaczenia - masa archaizmów (niektórych nie znalazłem w internecie np "pasztet" w którym grała orkiestra)- całe strony przypisów. Książka niestety raczej dla biegłego erudyty, którym nie jestem.

Między okładkami jest historia późnego średniowiecza - czyli głównie XV wiek - koncentrująca się na pograniczu Burgundii i Francji. Książka często wskazywana jest jako dzieło przełomowe - po raz pierwszy tak mocno koncentrujące się na mentalności ludzkiej analizowanej przez pryzmat kultury. Nie ma tu chronologicznych opisów wojen, wynalazków czy koronacji. Mamy rodziały podzielone wg najbardziej typowych ideologii świeckich i religijnych oraz z podziałem na rodzaje dostępnej wtedy sztuki z wywodami autora co ona oznacza dla pobudek ludzi tamtego okresu. Jeśli chcemy poznać co kierowało życiem w tej schyłkowej epoki myślę, że warto sięgnąć po tą pozycję.

Dawno mnie żadna książka tak nie wymęczyła. Czytana przez prawie miesiąc. Napisana ponad 100 lat temu po holendersku. Przetłumaczona po wojnie na niemiecki. W latach 60-tych z niemieckiego na polski. Ogromne ilości cytowań w językach francuskim, niemieckim, angielskim, łacińskim - często bez tłumaczenia - masa archaizmów (niektórych nie znalazłem w internecie np...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
587
411

Na półkach: ,

barwno-wonno-gwarny pejzaż schyłku średniowiecza, rozciągniętego międzyokresu na drodze od średniowiecza do odrodzenia... procesja człowieka w nowe nieznane, breugelowska wrażliwość, chłodna refleksja, czuła z szacunkiem wiwisekcja przewrotu przekonań...

barwno-wonno-gwarny pejzaż schyłku średniowiecza, rozciągniętego międzyokresu na drodze od średniowiecza do odrodzenia... procesja człowieka w nowe nieznane, breugelowska wrażliwość, chłodna refleksja, czuła z szacunkiem wiwisekcja przewrotu przekonań...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
532
532

Na półkach:

„Powiem ci, co dalej. Zamówię kilku czarnuchów, żeby tu przyszli popracowali nad nim z obcęgami i palnikiem. Słyszysz, co mówię, buraku? Jeszcze z tobą nie skończyłem! Zrobię ci z d*py jesień średniowiecza!”. Tym tłumaczeniem słów Marsellusa Wallace'a z listy dialogowej „Pulp Fiction” Elżbieta Gałązka- Salamon narobiła sporo zamieszania wśród fanów twórczości Quentina Tarantino i zapewniła dziełu Johana Huizinga miejsce w polskiej pop-kulturze, a nie tylko na półkach studentów historii. I nie ukrywam, że po dzieło holenderskiego historyka sięgnąłem nie dlatego, aby móc uczestniczyć w dyskursie jajogłowych: Burckhardt czy Huizinga, ale z czystej ciekawości.

„Jesień średniowiecza” to próba stworzenia portretu epoki, bazująca na źródłach francuskich i niderlandzkich, ze szczególnym uwzględnieniem księstwa Burgundii. Z oczywistych względów (fragmentaryczność przekazów i niepełny wgląd w pozostałości kultury materialnej) nie możemy oczekiwać, że zanurzymy się w pełni w czasy schyłku Średniowiecza, ale sposób w jaki przedstawia je Huizinga pozwala zrozumieć jak ludzie postrzegali otaczający ich świat, wierzenia, zachowania. Niektóre z nich (np. zwyczaje pogrzebowe, gdy istniała konieczność transportu zwłok na większe odległości) szokują. Autor składa z okruchów obraz barwny i przekonujący. Przywoływane anegdoty (np. bójka w katedrze z udziałem biskupa, proces z niej wynikający, ciągnący się przez dekadę),dzieła literackie czy malarskie pozwalają uwierzyć, że zrozumieliśmy Zeitgeist epoki. To co mnie najbardziej uderzyło, to fakt, że praktycznie nikt nie przewidział nadchodzącej nowożytności, bo wszystko miało trwać, jak trwało tylko bardziej.

Frapująca lektura, nie tylko dla miłośników historii.

„Powiem ci, co dalej. Zamówię kilku czarnuchów, żeby tu przyszli popracowali nad nim z obcęgami i palnikiem. Słyszysz, co mówię, buraku? Jeszcze z tobą nie skończyłem! Zrobię ci z d*py jesień średniowiecza!”. Tym tłumaczeniem słów Marsellusa Wallace'a z listy dialogowej „Pulp Fiction” Elżbieta Gałązka- Salamon narobiła sporo zamieszania wśród fanów twórczości Quentina...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1995 użytkowników ma tytuł Jesień średniowiecza na półkach głównych
  • 1 201
  • 748
  • 46
361 użytkowników ma tytuł Jesień średniowiecza na półkach dodatkowych
  • 186
  • 77
  • 36
  • 23
  • 20
  • 10
  • 9

Inne książki autora

Johan Huizinga
Johan Huizinga
Holenderski historyk, autor słynnego dzieła Jesień Średniowiecza, w którym prezentuje panoramiczny obraz kultury i życia społecznego u schyłku średniowiecza.Swój stosunek do świata przeszłości ujmował jako "włóczęgostwo intelektualne". Dzięki temu stosunkowi nie został znawcą jednej epoki.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Jesień średniowiecza przeczytali również

Żywoty cezarów Swetoniusz
Żywoty cezarów
Swetoniusz
[...] Nie ma nic bardziej nieprzewidywalnego niż motłoch, nic bardziej niejasnego niż opinia publiczna, nic bardziej zwodniczego niż cały system polityczny. [...] Eamus quo nos signa deorum et iniquitas inimicorum nostrorum vocant. Alea iacta est. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀 -𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞𝗔" 🎧📚👩💗 "De vita Caesarum" to najważniejsze i jedyne zachowane w całości dzieło Swetoniusza właściwie Gajusza Swetoniusza Tranquillusa , powszechnie znane w języku angielskim jako "The Twelve Caesars". Jest to zbiór 12 biografii kolejnych rzymskich władców od Juliusza Cezara do Domicjana .Prawdopodobnie zostało ono napisane w czasach Hadriana. Inne prace Swetoniusza dotyczyły codziennego życia Rzymu , polityki, oratorium i życia znanych pisarzy, w tym poetów, historyków i gramatyków. Kilka z tych ksiąg przetrwało częściowo, lecz wiele zaginęło. Tekst łaciński pochodzi od Maksymiliana Ihma z wydania Teubnera z 1907 roku, z kosmetycznymi zmianami, jak w wydaniu Loeb Classical Library z lat 1913‑1914. Tłumaczenie angielskie wykonał J. C. Rolfe i ukazało się w tym samym wydaniu. Zarówno tekst, jak i tłumaczenie należą do domeny publicznej. Na tę konkretną powieść składa się 12 ksiąg, które z kolei są podzielone na mniejsze sekcje : -Tekst łaciński .-Tłumaczenie angielskie KSIEGA - I -DIVVS IVLIVS -JULIUS CAESAR KSIEGA - II -DIVVS AVGVSTVS -AUGUSTUS KSIĘGA - III -TIBERIVS -TIBERIUS KSIĘGA - IV -CALIGVLA -CALIGULA KSIĘGA - V -DIVVS CLAVDIVS -CLAUDIUS KSIĘGA - VI -NERO -NERO KSIĘGA - VII -GALBA -GALBA -OTHO -OTHO -VITELLIVS -VITELLIUS KSIĘGA - VIII -DIVVS VESPASIANVS -VESPASIAN -DIVVS TITVS -TITUS -DOMITIANVS -DOMITIAN Ukazują się też wydania w 8 księgach, podzielonych na 12 części, które zawierają tyleż biografii w porządku chronologicznym: Boski Juliusz – KSIĘGA I (89 rozdziałów) Boski August – KSIĘGA II (101 rozdziałów) Tyberiusz – KSIĘGA III (76 rozdziałów) Gajus Kaligula – KSIĘGA IV (60 rozdziałów) Boski Klaudiusz – KSIĘGA V (46 rozdziałów) Nero – KSIĘGA VI (57 rozdziałów) Galba – KSIĘGA VII (23 rozdziały) Oton – KSIĘGA VII (12 rozdziałów) Witeliusz – KSIĘGA VII (18 rozdziałów) Boski Wespazjan – KSIĘGA VIII (25 rozdziałów) Boski Tytus – KSIĘGA VIII (11 rozdziałów) Domicjan – KSIĘGA VIII (23 rozdziały) Do Żywotów Swetoniusza nawiązywała pomyślana jako ich kontynuacja Historia Augusta, powstała jako zbiorowe dzieło autorskie w czasach późniejszych. To monumentalne dzieło opowiada historię z życia każdego Cezara według ustalonej formuły i zawiera cenne informacje dotyczące życia, kariery politycznej, wyglądu zewnętrznego czy nawyków pierwszych cesarzy rzymskiego imperium, które nie występują w innych źródłach.: zaczynając od opisów wyglądu, znaków, historii rodziny, cytatów, a następnie historii podanych w spójnej kolejności. Zapisał najwcześniejsze relacje o napadach padaczkowych Juliusza Cezara . Pełno w niej anegdot często zabawnych, acz fascynujących. Oczywiście można je potraktować jako coś w rodzaju ploteczek ze starożytnego świata. Trzeba przyznać, że forma plotek często świadczy o duchu czasów i uwypukla ówczesne bieżące problemy, z których się rodzą. Z co ciekawszych kąsków można wysnuć wnioski, że taki chociażby Kaligula był szalony jak gruszka, August był najlepszy z możliwych, Neron dojrzał do łoża Freuda, a gdyby nie pogodny dziadek Wespazjan, wielkie Imperium Rzymskie dawno zniknęłoby w mrokach historii, a dzisiejsi turyści nie mieliby przy Koloseum miejsca do robienia zdjęć. Jednak jest to również doskonałe źródło informacji, a już na pewno wspaniały wstęp do innych dzieł tamtego burzliwego okresu i początkach naszej cywilizacji oraz kolejny dowód na to, że książka oraz jej autor to niezastąpione medium, które nigdy się nie starzeje. Zatem ... 𝗖𝗭𝗬𝗧𝗔𝗝𝗖𝗜𝗘 ⵑ 𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞Ę 𝗭𝗔𝗪𝗦𝗭𝗘 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 ⵑ 𝗦𝗭𝗖𝗭𝗘𝗥𝗭𝗘 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : Swetoniusz był bliskim przyjacielem senatora i autora listów Pliniusza Młodszego . Pliniusz opisuje go jako „cichego i pilnego, człowieka oddanego pisaniu”. Pliniusz pomógł mu kupić małą posiadłość i wstawił się u cesarza Trajana o przyznanie Swetoniuszowi immunitetów zwykle przyznawanych ojcu trójki dzieci, ius trium liberorum , ponieważ jego małżeństwo było bezdzietne. Dzięki Pliniuszowi Swetoniusz zyskał łaskę Trajana i Hadriana . Mógł służyć w sztabie Pliniusza, gdy Pliniusz był cesarskim namiestnikiem ( legatus Augusti pro praetore ) Bitynii i Pontu (północna Azja Mniejsza ) w latach 110–112. Za Trajana pełnił funkcję sekretarza studiów (dokładne funkcje są niepewne) i dyrektora archiwów cesarskich. Za Hadriana został sekretarzem cesarza. Według kontrowersyjnej i niepełnej pod względem faktów Historii Augusta Hadrian później odprawił Swetoniusza za romans z cesarzową Vibią Sabiną . Poniższa lista zaginionych dzieł Swetoniusza pochodzi z przedmowy Roberta Gravesa do jego tłumaczenia Dwunastu Cezarów. Royal Biographies Lives of Famous Whores Roman Manners and Customs The Roman Year The Roman Festivals Roman Dress Greek Games Offices of State On Cicero's Republic Physical Defects of Mankind Methods of Reckoning Time An Essay on Nature Greek Objurations Grammatical Problems Critical Signs Used in Books Wstęp do wydania Loeba Swetoniusza, przetłumaczonego przez JC Rolfe’a, ze wstępem KR Bradleya, odwołuje się do Sudy pod następującymi tytułami : On Greek games On Roman spectacles and games On the Roman year On critical signs in books On Cicero's Republic On names and types of clothes On insults On Rome and its customs and manners Tom zawiera także inne tytuły, które nie zostały potwierdzone w Sudzie. On famous courtesans On kings On the institution of offices On physical defects On weather signs On names of seas and rivers On names of winds Dwa inne tytuły mogą być również zbiorami niektórych z wymienionych powyżej : Pratum (Miscellany) On various matters dodatkowe informacje wiki angielska oraz strony z łacińską wersją oraz jej tłumaczeniem.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na107 miesięcy temu
Barbarzyńska Europa Karol Modzelewski
Barbarzyńska Europa
Karol Modzelewski
Na wstępie krótkie Ad vocem do niektórych przeczytanych poniżej opinii, jeśli ktoś po lekturze tej książki stwierdza, że autor podaje tylko kto ile i za co musi konkretną ilość solidów zapłacić to zdecydowanie nie załapał przesłania książki. Średniowiecze, a szczególnie to wczesne przez wiele lat uważane było za epokę ciemną, zacofaną, bez praw i reguł, gdzie wygrywał ten Pan, który najlepiej oddzielał mieczem głowę od tułowia swojego oponenta. Karol Modzelewski pokazuje, że wczesnośredniowieczna, barbarzyńska europa budowana była na silnej wspólnocie (nazywanej przez niego krewniaczą),ukazuje rozbudowane "barbarzyńskie" prawa i obowiązujące w tych wspólnotach zasady. Praktycznie każdy z większych barbarzyńskich ludów posiadał swoje prawo zwyczajowe, które później zostało również spisane na pergamin jak Lex Salica, Lex Ripuaria, Lex Burgundionum, Lex Longobardorum itd. K. Modzelewski w ciekawy sposób przedstawia jak kształtowała się sytuacja społeczna w określonych barbarzyńskich społecznościach/plemionach. Autor pokazuje przy okazji ogromny rozgardiasz jaki tam momentami panował pod względem tego, że w danym plemieniu możemy mieć "kilku królów, książąt, wodzów itp." Fakt, autor bardzo ciekawie to opisuje, korzystając z dokładnie znanych mu źródeł historycznych, natomiast brakowało mi pewnego usystematyzowania, może zachowania chronologii w tym momencie. Brakło ewentualnego odwołania do wcześniej ukształtowanych koncepcji/przemian (niektórych już przestarzałych co prawda ale ich wspomnienie zawsze pokazuje kierunki rozwoju badań) w systemach rządów barbarzyńskich społeczności: Volkskönigtum, Sakralkönigtum, Heerkönigtum. Generalnie autor w dobry sposób obrazuje, że nawet w tej "barbarzyńskiej" społeczności nikt nie mógł sobie pozwolić na wszystko, gdyż w tej krewniaczej wspólnocie krwii panują określone zasady, a ich złamanie będzie kosztowne nie tylko dla samego złoczyńcy ale i dla jego wspólnego kręgu. Pozycja na pewno potrzebna, bo zwraca uwagę nie tylko na germańskie plemiona i ich zasady, ale również na nasze społeczności słowiańskie oraz ich zasady i obyczaje. Książkę serdecznie polecam.
Daniel Janusz - awatar Daniel Janusz
ocenił na94 miesiące temu
Heloiza i Abelard Régine Pernoud
Heloiza i Abelard
Régine Pernoud
Większości prac R. Pernoud nie uznaję za szczególnie udane. Wydają się napisane chaotycznie, wręcz egzaltowane, pomijają za to istotne szczegóły rzeczowe. W przypadku „klasycznych” biografii postaci aktywnych na polu działalności politycznej (np. Ryszarda Lwie Serce, Eleonory Akwitańskiej czy Blanki Kastylijskiej – wszystkie wydane w serii „marmurkowej” PIW, podobnie jak obecna praca) to istotna wada. Wspólna biografia Heloizy i Abelarda, pary słynnych, dwunastowiecznych uczonych i kochanków, wykazuje podobne cechy. Tym razem to jednak nie przeszkadza. Temat wydaje się bowiem stworzony właśnie dla pióra R. Pernoud. Rzeczowe i ograniczające się do przedstawienia znanych nam faktów opisanie dziejów Heloizy i Abelarda (wiedzę czerpiemy głównie z korespondencji obojga bohaterów) wypadłoby sucho i bezbarwnie, a przecież to jedna z najsłynniejszych historii miłosnych na przestrzeni wieków, dramatyzmem i nagromadzeniem emocji nie ustępująca epopejom literackim. Ma natomiast nad nimi tę przewagę, że wydarzyła się naprawdę. W dodatku Abelard to jeden z najwybitniejszych myślicieli średniowiecza, wierzący w potęgę rozumu i torujący drogę nowym prądom umysłowym. W swoich czasach niezrozumiany i często atakowany, odegrał wielką rolę w rozwoju nauki i myśli europejskiej. Wszystko to odnajdujemy w pracy R. Pernoud, która zresztą nie „kanonizuje” swoich bohaterów i dostrzega ich negatywne cechy – zwłaszcza Abelarda (zarozumiałość, przekonanie o własnej przewadze intelektualnej, agresywność w sporach). Heloizę uznaje Autorka za nie ustępującą ukochanemu na polu umysłowym, znacznie natomiast przewyższającą go w kwestiach uczuciowych oraz zdolności do wyrzeczeń w imię miłości. Gloryfikowanie płci pięknej i rzekomo słabszej to zresztą stały rys prac R. Pernoud, tutaj akurat bynajmniej nie rażący. Klimat epoki oddają liczne cytaty ze wspomnianej korespondencji bohaterów, a także ówczesnych utworów poetyckich, niekiedy autorstwa samego Abelarda (przypuszczalnie, był bowiem również utalentowanym poetą, swoich wierszy miłosnych jednak nie podpisywał, trwają więc spory dotyczące jego autorstwa). Akurat tę pracę R. Pernoud uważam za godną polecenia. Z drugiej strony, informację o przyczynie śmierci Abelarda i rodzaju trawiącej go choroby wypadałoby w pracy biograficznej podać w miejscu bardziej eksponowanym, niż zagubiony w jednym z rozdziałów przypis.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na94 lata temu
Krowy, świnie, wojny i czarownice: zagadki kultury Marvin Harris
Krowy, świnie, wojny i czarownice: zagadki kultury
Marvin Harris
Znakomita książka amerykańskiego antropologa kultury. W popularnonaukowy sposób autor de-konstruuje powszechne mity świadczące o zacofaniu, duchowości, sacrum, misterium, tajemnicy, prymitywizmie. Dodatkowo w dużym stopniu pokazuje styk idei „duchowych” (religia, mitologia) z polityką. Niby nic nowego, ale ciekawie i przekonywająco oraz w oparciu o dyskusyjne i budzące emocje przykłady. Podtytuł zagadki kultury jest całkowicie trafny. Marvin Harris udowadnia, że kult świętych krów, wstręt lub afirmacja wieprzowiny w różnych kulturach czy ostentacyjna konsumpcja (u ludów pierwotnych potlacz) są logicznie wytłumaczalne. Co więcej, były uzasadnione w momencie ukształtowania się tych instytucji, w historii jaki nierzadko obecnie, ale tu już z innych przyczyn. Odrębna historia to racjonalizacja (aczkolwiek budząca oczywisty sprzeciw) polowań na czarownice w końcu średniowiecza i w pierwszej połowie okresu nowożytnego. Tym bardziej, że w środkowym okresie średniowiecza (ok. 1000 roku) kościół odżegnywał się od takich praktyk. Sprzeciw wynika a faktu, że inne było uzasadnienie oficjalne tworzenia histerii dotyczącej owych kobiet, a inne faktyczne, ujawnione przez autora. Ciekawa jest także interpretacja wydarzeń biblijnych i około-biblijnych w rozdziałach poświęconych prorokom i mesjanizmowi religijno - ... militarnemu. Daleki o oficjalnych wykładni kościelnych, marksistowskich i innych, motywowanych religijnie bądź światopoglądowo. Oczywiście są to konstatacje autora, z którymi inni mogą polemizować (tak jak on sam z Ruth Benedict). Tym niemniej nie sposób zapomnieć jego argumentów i wyjaśnień oraz przykładów. Szkoda tylko, że niewielkiej bibliografii nie uzupełniono o pozycje wydane po polsku lub chociażby przetłumaczone na nasz język. Tym niemniej książka do polecenia wszystkim zainteresowanym szeroko rozumianą kulturą, w tym społeczną i historią, a przede wszystkim antropologią kulturową.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na83 miesiące temu
Mitologia Greków i Rzymian Zygmunt Kubiak
Mitologia Greków i Rzymian
Zygmunt Kubiak
Co tu dużo mówić - jestem absolutnie oczarowany i nie wiem nawet od czego zacząć. Znajomość kultury europejskiej, a zwłaszcza jej literatury, nie jest możliwa bez znajomości mitologii Greków i Rzymian. Można by o tym napisać nie tylko esej, ale i wiele książek (co zresztą robiono). I o ile w szkole zdobywamy co nieco podstawowych wiadomości o mitach, to ta wiedza zdecydowanie domaga się pogłębienia. Czyta się Parandowskiego, który jest rzeczywiście mitologią skrojoną na potrzeby szkolne. Parandowski stara się stworzyć spójną opowieść, przystępną dla piętnastolatków. Ale to niemożliwe bez dokonania drastycznych uproszczeń i w rezultacie możemy wyrobić sobie dość mętny, jeśli nie fałszywy obraz greckiej (i rzymskiej) mitologii. I wtedy wchodzi Kubiak - cały na biało. To pozycja dla bardziej dojrzałego i ambitniejszego czytelnika, lektura wymagająca, ale i arcyciekawa. Autor zanurza swoje dzieło w szerokim kontekście starożytnej kultury - stara się przybliżyć genezę mitów na tle faktów historycznych i odkryć archeologicznych. Od początku przedstawia nam źródła, z których czerpiemy wiedzę o wierzeniach antycznych ludów. Następnie, z warsztatową precyzją i uczciwością wytrawnego filologa, daje nam solidny wykład mitologii - od teogonii, przez opowieści o władcach Olimpu, po dzieje heroiczne i rzymską adaptację. Dowiadujemy się kim byli autorzy, od których czerpiemy wiedzę o prastarych wierzeniach, oraz dlaczego mity docierają do nas w różnych wariantach. A także, czego nie wiemy (i jak wiele musimy rekonstruować na podstawie strzępów dostępnych informacji). To napisawszy, muszę jeszcze dodać, że język autora to polszczyzna najwyższej próby - uczona, bogata, ale zrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba (jeśli się trochę wysili). Należy się 10 gwiazdek i na pewno ta książka zostanie ze mną na dłużej.
melizmat - awatar melizmat
ocenił na104 miesiące temu

Cytaty z książki Jesień średniowiecza

Więcej

Święci mieli w swych dobrze znanych postaciach coś uspokajającego - jak policjant w wielkim, obcym mieście.

Święci mieli w swych dobrze znanych postaciach coś uspokajającego - jak policjant w wielkim, obcym mieście.

Johan Huizinga Jesień średniowiecza Zobacz więcej

Człowiek średniowieczny podobny jest do chorego, który za długo był już karmiony zbyt silnymi lekarstwami.

Człowiek średniowieczny podobny jest do chorego, który za długo był już karmiony zbyt silnymi lekarstwami.

Johan Huizinga Jesień średniowiecza Zobacz więcej

Kobiecy pogląd na miłość jest zawsze zawoalowany i ukryty; pozostaje on subtelną i głęboką tajemnicą. (...) Kobiecego pojmowania miłości brak w literaturze nie tylko dlatego, że literatura stworzona została przez mężczyznę, ale też i dlatego, że kobiecie w miłości o wiele mniej potrzeba literatury.

Kobiecy pogląd na miłość jest zawsze zawoalowany i ukryty; pozostaje on subtelną i głęboką tajemnicą. (...) Kobiecego pojmowania miłości bra...

Rozwiń
Johan Huizinga Jesień średniowiecza Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne