Wisława Szymborska. Życie w obrazkach

Okładka książki Wisława Szymborska. Życie w obrazkach
Alice Milani Wydawnictwo: Znak emotikon inne
140 str. 2 godz. 20 min.
Kategoria:
inne
Tytuł oryginału:
Wislawa Szymborska. Si dà il caso che io sia qui
Wydawnictwo:
Znak emotikon
Data wydania:
2016-01-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-18
Liczba stron:
140
Czas czytania
2 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324039197
Tłumacz:
Joanna Wajs
Tagi:
literatura włoska Joanna Wajs Szymborska kolaż poezja komiks
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2451
14

Na półkach:

Oceniam tę pozycję jaką dobrą. Jest to lektura na dosłownie godzinę, albo mniej. Z plusów, to zainspirowała mnie do przeczytania biografii pani Wisławy i zaznajomienia się z z tomikami wierszy. Natomiast minusem i to dosyć dużym jeżeli chodzi o powieść graficzną była dla mnie kreska. Spodziewałam się ładnego, pastelowego wnętrza i niestety się zawiodłam. Moim zdaniem pani Wisława była zupełnie do siebie nie podobna i ogólnie rysunki nie dały mi estetycznej przyjemności.

Oceniam tę pozycję jaką dobrą. Jest to lektura na dosłownie godzinę, albo mniej. Z plusów, to zainspirowała mnie do przeczytania biografii pani Wisławy i zaznajomienia się z z tomikami wierszy. Natomiast minusem i to dosyć dużym jeżeli chodzi o powieść graficzną była dla mnie kreska. Spodziewałam się ładnego, pastelowego wnętrza i niestety się zawiodłam. Moim zdaniem pani...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1883
1831

Na półkach: , ,

Ciekawa forma. Taka eteryczna, zwiewna, niedopowiedziana. I to zarówno jeśli chodzi o treść, jak i rysunek. Opowieść to fragmenty wierszy, które idealnie tworzą narrację, fakty z biografii poetki oraz drobiazgi wymyślone przez autorkę komiksu. Ot, choćby taki gadający kot, którego pani Szymborska nigdy nie miała. Za to są loteryjki, które bardzo lubiła organizować oraz kolaże, jakie z pasją tworzyła całe swoje życie. Te umieszczone w komiksie też dużo mówią, zwłaszcza w połączeniu z fragmentami poezji. Kreska pani Milani to raczej plama, ponieważ głównym środkiem wyrazu jest akwarela. Przyjemnie się ogląda, chociaż były momenty, gdy brakowało mi konturu. Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do lektury.

Ciekawa forma. Taka eteryczna, zwiewna, niedopowiedziana. I to zarówno jeśli chodzi o treść, jak i rysunek. Opowieść to fragmenty wierszy, które idealnie tworzą narrację, fakty z biografii poetki oraz drobiazgi wymyślone przez autorkę komiksu. Ot, choćby taki gadający kot, którego pani Szymborska nigdy nie miała. Za to są loteryjki, które bardzo lubiła organizować oraz...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
591
98

Na półkach: , , ,

Ciekawy mix komiksu z fragmentami wierszy Szymborskiej. Ilustracje są ładne, wstawki kolażowe już trochę mniej, ale nie ma tragedii. Szybka lektura. Uzupełniające przypisy końcowe na plus.

Ciekawy mix komiksu z fragmentami wierszy Szymborskiej. Ilustracje są ładne, wstawki kolażowe już trochę mniej, ale nie ma tragedii. Szybka lektura. Uzupełniające przypisy końcowe na plus.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
1432
574

Na półkach: , ,

Czegóż to ludzie nie wymyślą! Szymborska jako bohaterka komiksu? Tego się nie spodziewałem. Ten króciutki jeśli chodzi o treść komiks zawiera wariacje na temat migawek z życia noblistki. Krótkie to jest, zdecydowanie za krótkie. Nie będę się czepiał zgodności z prawdą niektórych wątków, bo zrobili to już moi przedmówcy. Skupię się tylko na jednym, szczególnie mi bliskim, czyli na słynnym Domu Literatów przy Krupniczej 22 w Krakowie, gdzie mieszkała elita literatury polskiej XX wieku (przynajmniej jej część). Miałem szczęście pracować tam przez dwa lata w antykwariacie i rozmawiać, ba, nawet plotkować z mieszkańcami. Ale co ja, student geografii, wtedy, w latach 90-tych wiedziałem o literaturze. Niemniej jednak po latach (i nabyciu samoświadomości literackiej) cieszę się, że miałem okazję obcować z genius loci i innymi błędnymi duszami tego miejsca. No i poznałem słynną szatniarkę, panią Lolę. Dzięki wspomnieniu jej w tym komiksie daję 6 gwiazdek. A jeśli ktoś chce wiedzieć jak ważną osobą w dziejach literatury polskiej była właśnie ta pani, to polecam scenkę w wykonaniu rewelacyjnego Bronisława Maja.

https://www.youtube.com/watch?v=0yrq7_xq5-k

P.S. No i zamiast recenzji wyszła mi mała prywata. Wisławy Szymborskiej niestety, nigdy nie spotkałem, co wcale nie przeszkadza mi być jej oddanym wielbicielem.

Czegóż to ludzie nie wymyślą! Szymborska jako bohaterka komiksu? Tego się nie spodziewałem. Ten króciutki jeśli chodzi o treść komiks zawiera wariacje na temat migawek z życia noblistki. Krótkie to jest, zdecydowanie za krótkie. Nie będę się czepiał zgodności z prawdą niektórych wątków, bo zrobili to już moi przedmówcy. Skupię się tylko na jednym, szczególnie mi bliskim,...

więcej Pokaż mimo to

87
avatar
2157
189

Na półkach: ,

Najzwyczajniej w świecie jest mi przykro.
Ja rozumiem, że ludzie spoza Polski nie muszą aż tak drobiazgowo znać biografii Wielkiej Poetki i że istnieje coś takiego, jak licentia poetica, ale mimo wszystko jestem rozczarowana.
Kreska, przyznaję z przykrością, jak na mój gust - wyjątkowo paskudna. Większość postaci jest bezkształtna, składa się z plam, obrazki są po prostu brzydkie. To ujmuje wiele książce, gdyż składa się ona przeważnie z rysunków. Do tego Milani wplotła parę wierszy Szymborskiej, kilka dialogów nawiązujących do jej wypowiedzi (niekiedy przekręconych!) lub wypowiedzi innych o niej i to praktycznie już wszystko. Same nawiązania polityczno-historyczne, ale zabrakło np. tego, jak Szymborska w Astorii odbiera telefon z informacją o otrzymaniu Nobla, jak Miłosz jej radzi przez telefon (skoro już trzymamy się konwencji historycznej), jak, jak, jak... Książka uboga i pobieżna.
Cóż, gdybym się nie interesowała Szymborską (lecz czy ktoś niezainteresowany sięga w ogóle po to?), to może by mi się bardziej podobało. Lecz wszelakie nieścisłości tylko irytują (z dwóch osób zrobiła jakiegoś anonimowego Kowalskiego, a Szymborskiej dała kota - przy całej mojej miłości do kotów i do Szymborskiej - no nie, po prostu nie. Kota miał Filipowicz!). Nie dowiadujemy się z komiksu również, że istniał ktoś taki, jak Rusinek (bo i po co, kto to w ogóle był...). A ze szwedzkim królem nie paliła na sali...
Chyba jedyne, co uznałam za dobrze oddane, jest na stronie 113. Na grafice są doklejone zdania - myśli Szymborskiej podczas pobytu w Szwecji, by odebrać Nobla, np. "Jutro wieczorem bankiet. Umieram ze strachu." Może za bardzo wprost, jednak mnie ujęło. Natomiast dialog z bezpośrednio po tym następujących stron jest już przekłamany (La Pologne?). Ona nigdy tego nie powiedziała, jedynie napisała wiersz w wyrazie irytacji, gdy ktoś zainteresował się, że ona jest z Polski, a jedyne, co wiedział o kraju, to to, że tu "strasznie" zimno.
Gdybym najpierw poznała ten komiks, a potem dowiedziała się prawdy, byłabym niemile zaskoczona. Tak samo niemile zaskoczona i rozczarowana jestem, gdy czytam go, bo wiem, że to było inaczej. Może jestem nazbyt drobiazgowa, ale moim zdaniem w ten sposób tworzy się fałszywy obraz i posyła w świat. Tylko po co?

I cóż, lepsza do namalowania chyba by była scenka, jak Szymborska robi teatrzyk (by przestraszyć natrętnego grafomana) i przygniata szefa redakcji obcasem, a nie, jak na niego tylko krzyczy - jak to namalowała Milani.

Najzwyczajniej w świecie jest mi przykro.
Ja rozumiem, że ludzie spoza Polski nie muszą aż tak drobiazgowo znać biografii Wielkiej Poetki i że istnieje coś takiego, jak licentia poetica, ale mimo wszystko jestem rozczarowana.
Kreska, przyznaję z przykrością, jak na mój gust - wyjątkowo paskudna. Większość postaci jest bezkształtna, składa się z plam, obrazki są po prostu...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
7250
3171

Na półkach: , , , , ,

Obrazkowa książka Włoszki Alice Milani towarzyszyła mi przez ostatnie tygodnie. Wracałam do niej kilkakrotnie z dwóch powodów: bohaterka, Wisława Szymborska, należy do moich ulubionych poetek, więc wszystko, co ma z nią związek, budzi moją ciekawość - to po pierwsze, a po drugie - sprawiało mi frajdę wyszukiwanie w tekstach fragmentów wierszy i odgadywanie ich tytułów oraz szukanie w grafice odniesień do biografii i twórczości poetki.

Książka pani Milani to hołd złożony nie tylko sylwetce i twórczości literackiej Wisławy Szymborskiej. To również głęboki ukłon w stronę jej kolaży, które w połączeniu z krótkimi tekstami są małymi dziełami sztuki i dowodem na niesamowitą wyobraźnię, pomysłowość i poczucie humoru naszej noblistki.

Nie traktuję "Życia w obrazkach" jako ilustrowanej biografii poetki. Może dlatego, w odróżnieniu od krytycznie nastawionych do tej publikacji czytelników, nie czuję się zawiedziona. Nie sposób bowiem w takiej formie, bardziej komiksowej niż literackiej, opisać dokładnie czyjegoś życia.
Moim zdaniem, to książka adresowana do tych, którzy przynajmniej dobrze znają biografię i poetycki dorobek Wisławy Szymborskiej. Alice Milani jedynie sygnalizuje najważniejsze wydarzenia z osobistego i artystycznego życia poetki, tworząc obrazkowe sekwencje, co jest typowe dla wybranej przez nią formy przekazu. Szczegóły i konteksty trzeba sobie dopowiedzieć albo poszukać ich w innych źródłach.

Wiele osób wiesza psy na tej publikacji, a ja zdecydowanie jej bronię. Może i jest to literacki gadżet dla miłośników poezji Szymborskiej, ale to pierwsza tego typu książka o noblistce. Daję wysoką notę za pomysłowość i wykonanie, a także za pokazanie, że współczesny komiks może mieć walory artystyczne, że może nie tylko opowiadać jakąś historię za pomocą obrazków, ale także poruszać czulą nutę.

Graficzne opowieści coraz częściej podbijają rynek wydawniczy i robią duże wrażenie na odbiorcach, którzy wcale nie są fanami tradycyjnych komiksów. Książka Alice Milani na pewno doskonale wpisuje się w ten nurt.

Obrazkowa książka Włoszki Alice Milani towarzyszyła mi przez ostatnie tygodnie. Wracałam do niej kilkakrotnie z dwóch powodów: bohaterka, Wisława Szymborska, należy do moich ulubionych poetek, więc wszystko, co ma z nią związek, budzi moją ciekawość - to po pierwsze, a po drugie - sprawiało mi frajdę wyszukiwanie w tekstach fragmentów wierszy i odgadywanie ich tytułów oraz...

więcej Pokaż mimo to

108
avatar
7237
60

Na półkach:

Komiks Wisława Szymborska. Życie w obrazkach Alice Milani zdjęłam z bibliotecznej półki z wypiekami na twarzy – oto wreszcie biblioteczni bogowie wysłuchali moich próśb i zakupili pozycję, którą już wielokrotnie miałam w koszyku znakowej księgarni i za każdym razem jednak z niej rezygnowałam, mając jakieś niejasne obawy. Słuszne, jak się okazało.

Cała recenzja dostępna pod adresem: http://wblogunadzieja.blogspot.com/2016/09/a-milani-wisawa-szymborska-zycie-w.html

Komiks Wisława Szymborska. Życie w obrazkach Alice Milani zdjęłam z bibliotecznej półki z wypiekami na twarzy – oto wreszcie biblioteczni bogowie wysłuchali moich próśb i zakupili pozycję, którą już wielokrotnie miałam w koszyku znakowej księgarni i za każdym razem jednak z niej rezygnowałam, mając jakieś niejasne obawy. Słuszne, jak się okazało.

Cała recenzja dostępna pod...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
944
11

Na półkach: ,

Moją ocenę i opinię piszę z przykrością. Jestem niestety bardzo rozczarowany tą pozycją. Tytuł zapowiadał się bardzo ciekawie, bo opowieści o życiu W.S. przedstawionej w formie komiksu jeszcze nikt nie popełnił. Aż do teraz. Skąd moje rozczarowanie? Po pierwsze - komiks jest krótki, chociaż z twórczości W.S. wiemy, że można być mistrzem krótkiej formy i dużego przekazu. Można się było domyślić, że autorka komiksu nie przedstawi całego życiorysu poetki, jednak aż tak fragmentarycznej opowieści się nie spodziewałem. Co więcej, połowa komiksu skupia się na życiu poetki na tle wydarzeń historycznych, a właściwie politycznych. Scen z życia prywatnego jest zdecydowanie za mało, tak jak scen tworzenia poezji (mimo, że część narracji to właśnie fragmenty lub całe wiersze W.S.). Niby odnajduję tu Szymborską, ale tylko chwilami. Za mało, za szybko i za krótko. Po drugie, szata graficzna wcale mnie nie zachwyca, opis "estetyka wyrafinowanego pastelowego komiksu" moim zdaniem mija się z prawdą. Przeczytałem i obejrzałem setki komiksów, niestety rysunki/malunki w tym albumie nie przypadły mi do gustu. Uważam, że poetka zasługuje na różne formy uznania, ale ta akurat nie jest odpowiednia - może zabrakło czasu, może pomysłu, a może to kwestia gustu. Komiks o W.S.? Tak! TEN komiks o W.S.? Nie!

Moją ocenę i opinię piszę z przykrością. Jestem niestety bardzo rozczarowany tą pozycją. Tytuł zapowiadał się bardzo ciekawie, bo opowieści o życiu W.S. przedstawionej w formie komiksu jeszcze nikt nie popełnił. Aż do teraz. Skąd moje rozczarowanie? Po pierwsze - komiks jest krótki, chociaż z twórczości W.S. wiemy, że można być mistrzem krótkiej formy i dużego przekazu....

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wisława Szymborska. Życie w obrazkach


Reklama
zgłoś błąd