Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Spotkamy się w Matrózcsárda

198 str. 3 godz. 18 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Kryminał LTW
- Data wydania:
- 2011-05-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-05-23
- Liczba stron:
- 198
- Czas czytania
- 3 godz. 18 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375651737
W czasie służbowej podróży pociągiem oficer kontrwywiadu, major Wyganowicz, zauważa dwóch dziwnie zachowujących się mężczyzn. Zaintrygowany zaczyna ich obserwować. Znajduje notatkę o spotkaniu - w Budapeszcie, w restauracji Matrózcsárda. Oczywiście postanawia ruszyć do Budapesztu, chociaż jego przełożeni są temu przeciwni. W naddunajskiej stolicy wpada na trop bandy, czego omal nie przypłaci życiem. Przestępcy chcą się pozbyć świadka i nie przebierają w środkach. Nasz major jest jednak dzielnym człowiekiem, zaprawionym w swojej robocie. Potrafi sforsować wszelkie przeszkody i wydostać się ze wszystkich pułapek. Dlatego jego budapeszteńska misja zostaje uwieńczona sukcesem.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Spotkamy się w Matrózcsárda w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Spotkamy się w Matrózcsárda
Poznaj innych czytelników
47 użytkowników ma tytuł Spotkamy się w Matrózcsárda na półkach głównych- Przeczytane 29
- Chcę przeczytać 17
- Teraz czytam 1
- Posiadam 5
- 2025 2
- Posiadam 📚 1
- Kryminał 1
- Audiobook 1
- 2020 1
- Legimi audio 1
Tagi i tematy do książki Spotkamy się w Matrózcsárda
Inne książki autora

Jerzy Edigey
Jerzy Edigey (właściwie Jerzy Korycki) - polski pisarz i działacz społeczny. Pochodził z rodziny o korzeniach tatarskich. Absolwent UW (prawo).
Jeszcze w czasie studiów związał się polskim ruchem narodowym. Literacko debiutował późno, bo w wieku 51 lat. Wcześniej pracował jako aplikant adwokacki, dziennikarz sportowy oraz sędzia wioślarski. Uważa się go za głównego pisarza tzw. powieści milicyjnej. Aż trzy jego powieści sensacyjne posłużyły za scenariusz do telewizyjnej serii kryminalnej "07 zgłoś się". Wybrane książki autora: "Czek dla białego gangu" (Iskry, 1963),"Człowiek z blizną" (Iskry, 1970),"Błękitny szafir" (Czytelnik, 1971),"Elżbieta odchodzi|" (Wydawnictwo "Śląsk", 1973),"Dzieje jednego pistoletu" (KAW, 1976),"Alfabetyczny morderca" (Iskry, 1981).
Zobacz stronę autora 












































Opinie i dyskusje o książce Spotkamy się w Matrózcsárda
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMajor Wyganowicz, oficer kontrwywiadu podejrzliwość ma we krwi, a i spostrzegawczości odmówić mu nie można. Właśnie obserwuje nietypowe zachowanie pewnego mężczyzny, który akurat jedzie z nim w tym samym przedziale. Szybko okazuje się, że obserwowany też do naiwniaków nie należy i na jednej ze stacji ginie z oczu majora. Jedyne co Wyganowicz ustalił to pewna data i miejsce, w którym obserwowanego będzie mógł spotkać ponownie. Bezpośredni przełożony majora nie pieje z zachwytu nad jego rewelacjami. Ostatecznie pozwala mu na „wycieczkę” na Węgry i obserwację sławnej restauracji Matrozcsarda. Wyganowicz podejmuje grę, w której przeciwnicy najchętniej negocjują strzelając. Po swojej stronie ma tajemniczego Węgra, kobietę, która mu dobrze życzy, doświadczenie i... szczęście. To ostatnie zdecyduje czy major z tej potyczki szpiegów wyjdzie zwycięsko.
Czysto sensacyjna opowieść ze zgrabną fabułą, w której autor wartką akcję stawia nad wyrafinowaną, zawiłą intrygę. Powieść na pewno w pamięć nie zapada, ale też nie razi naiwnością. Szczęśliwie autor nie stara się naśladować/kopiować tych najbardziej emblematycznych w gatunku. Wyganowicz jest wiarygodny, Węgrzy przyjaźni, szpiedzy z zza Żelaznej Kurtyny podli i bezwzględni...
Major Wyganowicz, oficer kontrwywiadu podejrzliwość ma we krwi, a i spostrzegawczości odmówić mu nie można. Właśnie obserwuje nietypowe zachowanie pewnego mężczyzny, który akurat jedzie z nim w tym samym przedziale. Szybko okazuje się, że obserwowany też do naiwniaków nie należy i na jednej ze stacji ginie z oczu majora. Jedyne co Wyganowicz ustalił to pewna data i miejsce,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest dobrze. Edigey to bardzo nierówny pisarz.
Nie jest dobrze. Edigey to bardzo nierówny pisarz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"...— Naradzamy się — bez namysłu powiedział Węgier — co robić z resztą tak pięknie rozpoczętego dnia. Sądzę, że nadarza się znakomita okazja, abyście panowie zobaczyli Budapeszt, jakiego nie oglądają turyści kręcący się w kręgu takich lokali jak „Albardos" i „Fortuna" czy nawet „Matyaspince". Budapeszt małych uroczych winiarni, cygańskiej muzyki i wesołego śpiewu. Sprawi mi wielką przyjemność być waszym przewodnikiem.
— Wspaniały pomysł — pułkownik Mogajski nie był w tak złym humorze, jak to się Michałowi w pierwszej chwili wydawało.
— A więc, panowie, godzina siódma wieczorem. Spotkamy się w „Matrózcsarda"(...)specjalność Siedmiogrodu, erdelyi fatanyeros. Są to kawałki różnego mięsa i pieczeni myśliwskiej, kiełbasy z frytkami, papryką, sałatkami i innymi przyprawami. Podaje się to wszystko na drewnianym talerzu..."
Budapeszt jest stolicą i największym miastemWęgier, położone w północnej części kraju, nad Dunajem. Formalnie stworzony został w latach 1872–1873 z trzech połączonych ze sobą miast: Budy i Óbudy na prawym brzegu Dunaju oraz Pesztu.
Peszt i Budę określano już od pocz. XIX w. wspólną nazwą Pest-Buda – taka kolejność oznaczała, że ważniejszym miastem jest Peszt, który był stolicą kraju, natomiast Buda zaś była siedzibą królewską. Ponieważ jednak język węgierski nie lubi zbitek spółgłoskowych, wygodniejszą w użyciu nazwą stała się forma Buda-Pest (za zmianą był hr. István Széchenyi). Połączenie dwóch miast w 1872 r. naturalnie wprowadziło formę Budapeszt.
Z historię Budapesztu zabierze nas wehikił czasu: okres Celtycki i Rzymski z I w., dalej okupacja turecka, rządy Habsburgów, okres Cesarstwa Austro-Węgier i ich międzywojenne zmiany z rozpadem cesarstwa, porażka I w.ś. i rządy komunistów...partia Orbana...
Góra Gellerta, zamek królewski, parlament, łaźnie tureckie, wieża Elżbiety czy baszta rybacka...urokliwe winiarnie, kawiarnie, spacerując usłyszymy arie z operetek Lehara, kompozycje Liszta, Bartoka czy rockową Omegę . Współcześnie Yonderboi to pseudonim artystyczny László Fogarasiego, węgierskiego kompozytora muzyki elektronicznej, jazzu, hip-hopu oraz folku.
Edigey wpakował nas do pociągu "Polonia" w Katowicach i zabrał w podroż do Budapesztu, wartka akcja, agenci obcego wywiadu i polski "James Bond" vel Michał Wyganowicz na tropie.
Powieść milicyjna stała się jedna z odmian powieści kryminalnej XX wieku, publikowana w latach 1955–1991 w krajach komunistycznych Europy Środkowo-Wschodniej. Dochodzenie prowadzone przez milicjanta / adwokata / sędziego w sprawie przestępstwa kryminalnego / zbrodni, by ukazać jego schemat / działanie , przyczyny i okoliczności.
Reżim komunistyczny, ideologia, koloryt socrealizmu, propaganda, walka z kapitalizmem, inicjatywą prywatną , przedstawicielami średniego aparatu państwowego.
Powieść milicyjna była odpowiedzią na światowe klasyki kryminalne i kapitalistyczne twórczości Agaty Christie, Edgara Wallace’a.
Przedstawiciele gatunki i prekursorzy:
1. Tadeusz Kostecki vel Krystyn T. Wand, W. T. Christine
2. Andrzej Piwowarczyk
3. Adam Bahdaj vel Dominik Damian
4. Anna Kłodzińska vel Stanisław Załęski i Mierzański
5. Jerzy Korycki vel Jerzy Edigey
6. Aleksander Minkowski vel Marcin Dor, Alex Hunte
7. Zbigniew Safjan vel Andrzej Zbych
8. Helena Sekuła vel Helena Turbacz
9. Maciej Słomczyński vel Kazimierz Kwaśniewski
10. Krzysztof Teodor Toeplitz vel Krzysztof Deuter
11. Andrzej Wydrzyński vel Artur Morena
12. Zygmunt Zeydler-Zborowski.
Jerzy Edigey vel Jerzy Waldemar Korycki (1913 - 1983)
polski pisarz, adwokat i działacz społeczny pochodzenia tatarskiego.
Pochodzenie z tatarskiej rodziny szlacheckiej (herbu Koryca),osiadłej na Litwie w XVI wieku. Literacki pseudonim „Edigey” przyjął od zawołania „Edigiej-Emirza”, przodka emira Edigeya, który przewodził plemieniu Mangytów i Złotej Ordzie w latach 1400 do 1412.
W życiu zajmował się rożnymi profesjami od dziennikarstwa, prawa czy trenowania wioślarzy z zasługami dla sportu.
W 1962 roku postanowił na debiut literacki, rok poźniej wydano "Czek dla białego gangu", kilka powieści zostało sfilmowanych czy przełożonych na słuchowiska radiowe. Napisał około 50 pozycji, przetłumaczonych na wiele języków.
"...— Naradzamy się — bez namysłu powiedział Węgier — co robić z resztą tak pięknie rozpoczętego dnia. Sądzę, że nadarza się znakomita okazja, abyście panowie zobaczyli Budapeszt, jakiego nie oglądają turyści kręcący się w kręgu takich lokali jak „Albardos" i „Fortuna" czy nawet „Matyaspince". Budapeszt małych uroczych winiarni, cygańskiej muzyki i wesołego śpiewu. Sprawi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBeznadziejna fabuła, naiwna, nie trzyma się kupy, nudna, w połowie książki odłożyłam na półkę. Znam Tego autora ale to jest zdecydowanie najsłabsza książka spośród czytanych, a jak na złość kupiłam nową w księgarni. Nie polecam
Beznadziejna fabuła, naiwna, nie trzyma się kupy, nudna, w połowie książki odłożyłam na półkę. Znam Tego autora ale to jest zdecydowanie najsłabsza książka spośród czytanych, a jak na złość kupiłam nową w księgarni. Nie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to36/100/2020
Szpiegostwo przemysłowe. Zachodnie imperia czyhają na polską myśl techniczną żeby zaoszczędzić na badaniach. Po co wydawać ciężką forsę, jak można ukraść gotowe. Nieuczciwy pracownik z dostępem do planów i schematów zawsze się znajdzie. A za obietnicę wyjazdu na Zachód to nawet niejeden.
To częsty wątek w powieściach kryminalnych PRL.
"W Stanach Zjednoczonych istnieje kilka "agencji naukowo-informacyjnych", które zajmują się wykradaniem wynalazków i ulepszeń konkurencji oraz ich sprzedażą konkurencji". No raczej.
Tym razem akcja dzieje się w Budapeszcie. Wino, ostre potrawy, piękna kobieta, strzelanina, Dunaj i mordobicie. Wielki świat.
A najbardziej mnie ubawiło stwierdzenie, że "gdyby na miejscu Wyganowicza był agent włoskiego, francuskiego czy amerykańskiego wywiadu, na pewno żaden z nich nie kiwnąłby palcem w bucie, aby przyjść z pomocą dziewczynie. Polak bez namysłu wdał się w niebezpieczną awanturę." Ach! Omdlewam...
36/100/2020
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzpiegostwo przemysłowe. Zachodnie imperia czyhają na polską myśl techniczną żeby zaoszczędzić na badaniach. Po co wydawać ciężką forsę, jak można ukraść gotowe. Nieuczciwy pracownik z dostępem do planów i schematów zawsze się znajdzie. A za obietnicę wyjazdu na Zachód to nawet niejeden.
To częsty wątek w powieściach kryminalnych PRL.
"W Stanach Zjednoczonych...
Łał, co to w ogóle było? Polski Bond, polski Bourne, normalnie polska mocna powieść szpiegowska. Jeżeli ktoś chciałby ode mnie jasnej rekomendacji "czytać czy nie czytać" to odpowiedź może być tylko jedna: przeczytaj. No choćby jako ciekawostkę, wiele było szpiegowskich, zrobionych w stylu Bonda, polskich powieści? W dodatku napisanych przez może najbardziej znanego w PRLu autora literatury kryminalnej? Do tego nieźle napisanych, to mój bodaj siódmy kontakt z Edigeyem i druga jego powieść (po "Nagłej śmierci kibica"),którą szczerze i bez wahania polecam.
Co my tu mamy? Intrygę - no niestety, pełną naiwności co prawda i z banalnym rozwiązaniem. Tak, to, sam szkielet jest najsłabszą częścią lektury. W sumie pomysłu jakby w ogóle nie było :) Ale i tu nie jest całkiem beznadziejnie. O ile punkt kulminacyjny i wyjaśnienie w co właściwie wplątał się główny bohater jest, cóż, beznadziejne, to końcówka nawet, nawet, można by coś z tego rozwinąć. Język - a tu jest już nieźle. Nie jakieś fajerwerki, ale napięcie jest, czyta się szybko, jest się wciągniętym. Postacie - super. Niby sztampowo, superszpieg, jego partnerka, źli i dobrzy ludzie wokół, ale jakoś naprawdę udaje się fajnie. Nic na siłę, a wyszło. Nawet żona głównego bohatera pojawia się (w kryminałach Edigeya żony milicjantów są co najwyżej wzmiankowane na marginesie) i wychodzi to nie najgorzej. Także relacje między nimi, przyjaźń, miłość, jakoś tak to widać, ale dyskretnie, nienachalnie. Miasto w tle, piękny Budapeszt, co do którego nie ma wątpliwości, że pisarz chciał, by był jedną z kluczowych postaci - nią jest i, znowuż, nie czuje się, o dziwo, by był nią na siłę. Socjalistyczny smrodek dydaktyczny dodany zaskakująco dyskretnie.
Łał, co to w ogóle było? Polski Bond, polski Bourne, normalnie polska mocna powieść szpiegowska. Jeżeli ktoś chciałby ode mnie jasnej rekomendacji "czytać czy nie czytać" to odpowiedź może być tylko jedna: przeczytaj. No choćby jako ciekawostkę, wiele było szpiegowskich, zrobionych w stylu Bonda, polskich powieści? W dodatku napisanych przez może najbardziej znanego w PRLu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMajor Wyganowicz jadąc pociągiem z Warszawy do Katowic jest świadkiem jak dwóch tajemniczych mężczyzn umawia się na Węgrzech w restauracji, której nazwy nawet nie będę próbował napisać. Jest to początek przygód majora, który oczywiście wkrótce potem wyjeżdża na Węgry i wplątuje się w nieprzyjemną aferę.
Lubię takie historie. Aż do końca niczego nie możemy być pewni i autor lubi nas zaskakiwać. To już trzecia moja książka tego autora i na pewno jeszcze coś przeczytam, bo pan Edigey pisze bardzo zajmująco.
Major Wyganowicz jadąc pociągiem z Warszawy do Katowic jest świadkiem jak dwóch tajemniczych mężczyzn umawia się na Węgrzech w restauracji, której nazwy nawet nie będę próbował napisać. Jest to początek przygód majora, który oczywiście wkrótce potem wyjeżdża na Węgry i wplątuje się w nieprzyjemną aferę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię takie historie. Aż do końca niczego nie możemy być pewni i autor...