Piąty student

Okładka książki Piąty student
John Katzenbach Wydawnictwo: Amber kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The Dead Student
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2015-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-19
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324155880
Tłumacz:
Maciej Nowak-Kreyer
Tagi:
MACIEJ NOWAK-KREYER
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3867
3688

Na półkach: , , ,

Zanudziła mnie książka nic nie wniosła,strata czasu nie dotrwałam do końca książki,odłożyłam lekturę kiepska była.

Zanudziła mnie książka nic nie wniosła,strata czasu nie dotrwałam do końca książki,odłożyłam lekturę kiepska była.

Pokaż mimo to

39
avatar
391
359

Na półkach:

Podałam się po kilkunastu stronach. Nuda . Nie zachęcam.

Podałam się po kilkunastu stronach. Nuda . Nie zachęcam.

Pokaż mimo to

0
avatar
153
124

Na półkach: , , ,

To jest kolejna książka, z serii tych których historii Czytelnik nie zapamięta na długo. Przeczyta i odłoży na półkę. Wątek początkowo wciągający, później staje się mało ciekawy. Na koniec oczekiwałam elementu zaskoczenia, niebanalnego profilu mordercy. Niestety, tego nie otrzymałam. Dodatkowo, masa literówek oraz brakujących wyrazów! Czy ktoś to czytał przed wydaniem?

To jest kolejna książka, z serii tych których historii Czytelnik nie zapamięta na długo. Przeczyta i odłoży na półkę. Wątek początkowo wciągający, później staje się mało ciekawy. Na koniec oczekiwałam elementu zaskoczenia, niebanalnego profilu mordercy. Niestety, tego nie otrzymałam. Dodatkowo, masa literówek oraz brakujących wyrazów! Czy ktoś to czytał przed wydaniem?

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
31
27

Na półkach: , , , , , , ,

Książkę zapamiętam przede wszystkim jako największą hańbę polskiej korekty. Wstyd dla wydawnictwa i wymienionych z nazwiska korektorek. Nie poprawiono nawet błędów, które wyłapują edytory tekstu ("słowa, które dotarły z imrpezy", "podkoszulek ze starym hsałem"), nie uzupełniono ewidentnych pominięć ("chcieli go poświęcić, żeby sami iść dalej", "swój domek kupił sprytnie kilka wcześniej"), literówek, których edytory nie wyłapują ("ten nocy kradła", "wciągnąć resztkę kreski koi"), absurdalnych kiksów "nie wiem, co czym mówisz", "najpierw musiał się zorientował" ani nieporadnych kwiatków od tłumacza ("podniszczone buty do biegania, które poznały kiedyś lepsze czasy" czy ustrzelony jeleń o wadze 30 kilogramów).

Co do samej powieści, najsłabsze w niej jest to, co powinno stanowić o jej sile i oryginalności: "wywody" psychologiczne.

Książkę zapamiętam przede wszystkim jako największą hańbę polskiej korekty. Wstyd dla wydawnictwa i wymienionych z nazwiska korektorek. Nie poprawiono nawet błędów, które wyłapują edytory tekstu ("słowa, które dotarły z imrpezy", "podkoszulek ze starym hsałem"), nie uzupełniono ewidentnych pominięć ("chcieli go poświęcić, żeby sami iść dalej", "swój domek kupił sprytnie...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
152
30

Na półkach: ,

I udało mi się przeczytać kolejny kryminał z mojej biblioteki. Tym razem mogę śmiało powiedzieć, że autor książki napisał dość dobry kryminał, ale bez rewelacji. Pan Katzenbach był moim zdaniem zbyt przewidywalny i brakowało tutaj tej akcji, która trzymała by czytelnika w napięciu!
Plus dla autora za urozmaicenie książki o wątki dotyczące uzależnień i ciężkiej walki z trzeźwością.
Po przeczytaniu książki można krótko spuentować: zemsta jest słodka ;)
Polecam przeczytanie tegoż kryminału wszystkim zainteresowanym :)

I udało mi się przeczytać kolejny kryminał z mojej biblioteki. Tym razem mogę śmiało powiedzieć, że autor książki napisał dość dobry kryminał, ale bez rewelacji. Pan Katzenbach był moim zdaniem zbyt przewidywalny i brakowało tutaj tej akcji, która trzymała by czytelnika w napięciu!
Plus dla autora za urozmaicenie książki o wątki dotyczące uzależnień i ciężkiej walki z...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1213
1125

Na półkach: , ,

Zaczyna się niepozornie, młody chłopak po spotkaniu uzależnionych dowiaduje się, że jego wujek psychiatra popełnia samobójstwo. Nie chce w to uwierzyć, więc rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, prosi o pomoc byłą dziewczynę. I tu zaczyna się dobry thriller, okazuje się, że nie tylko zginął jego wujek, ale i inni. Narracja z Piątym Studentem wprowadza mrok, giną następne osoby. W sumie wiadomo kto zabija i dlaczego, ale cały czas napięcie rośnie. W pewnym momencie nie wiadomo kto jest myśliwym, a kto zwierzyną. Na duży plus bohaterowie, Ćma i Andy oraz Piąty Student.
Minus dla korektorów, dużo literówek ( dwie osoby - wstyd)

Zaczyna się niepozornie, młody chłopak po spotkaniu uzależnionych dowiaduje się, że jego wujek psychiatra popełnia samobójstwo. Nie chce w to uwierzyć, więc rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, prosi o pomoc byłą dziewczynę. I tu zaczyna się dobry thriller, okazuje się, że nie tylko zginął jego wujek, ale i inni. Narracja z Piątym Studentem wprowadza mrok, giną następne...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
810
810

Na półkach:

Czasem po przeczytaniu książki jedyne co w człowieku zostaje to irytacja, że zmarnował czas na jej przeczytanie zwłaszcza, że jest tyle innych ciekawych lektur. Cóż, dałem się zwieść niestety obietnicom zawartym na okładce i całkiem ciekawemu opisowi fabuły.

Nie polecam „Piątego studenta” – wtórna, nieciekawa, nudna historia, opowiedziana w mało oryginalny sposób, beznamiętnie i bez napięcia, pełna płaskich postaci i napuszonych, chwilami pełnych patosu dialogów. Całość do bólu przewidywalna, stereotypowa i schematyczna.

Do tego zatrważająca liczba błędów czy literówek. Aż musiałem zajrzeć do książki i sprawdzić czy był ktoś odpowiedzialny za korektę. Okazało się, że nawet dwie osoby. To ja przepraszam bardzo, ale ta korekta była przeprowadzana z zawiązanymi oczami i to jeszcze po ciemku? Naprawdę słabo…

Nie marnujcie czasu, nie warto. Są lepsze kryminały na tym literackim świecie.

Czasem po przeczytaniu książki jedyne co w człowieku zostaje to irytacja, że zmarnował czas na jej przeczytanie zwłaszcza, że jest tyle innych ciekawych lektur. Cóż, dałem się zwieść niestety obietnicom zawartym na okładce i całkiem ciekawemu opisowi fabuły.

Nie polecam „Piątego studenta” – wtórna, nieciekawa, nudna historia, opowiedziana w mało oryginalny sposób,...

więcej Pokaż mimo to

61
avatar
2304
2041

Na półkach: , ,

Potwornie rozwleczony, mało ciekawy kryminał. Po raz kolejny stwierdzam, że nie trzeba napisać setek stron, żeby książka była ciekawa. Niewielu Autorów ma do powiedzenia tyle, żeby "produkować" grube księgi. Oszczędzajmy lasy Panie i Panowie pisarze!

Potwornie rozwleczony, mało ciekawy kryminał. Po raz kolejny stwierdzam, że nie trzeba napisać setek stron, żeby książka była ciekawa. Niewielu Autorów ma do powiedzenia tyle, żeby "produkować" grube księgi. Oszczędzajmy lasy Panie i Panowie pisarze!

Pokaż mimo to

19
avatar
82
26

Na półkach: ,

Niestety poległam na 150 stronie. Nie wciągnęła mnie.

Niestety poległam na 150 stronie. Nie wciągnęła mnie.

Pokaż mimo to

4
avatar

Niestety poległam niecałe 100 stron przed końcem książki. Nie jest mi przykro, ten tytuł Johna Katzenbacha nie był warty męczenia się do ostatniej stronnicy.

Fabuła- pokrótce bez zbędnego spoilerowania. Zaczyna się od terapii AA. Później wkrada się malusie morderstwo. A idąc dalej tym tokiem myślenia następnym krokiem jest podążanie szlakiem szaleńca. Przy okazji zginie jeszcze parę osób. A motywem przewodnim książki jest zemsta za pewien nieprzyjemny w skutkach epizod z przeszłości.

Wrażenia? Na początku było emocjonująco. Później czułam się przytłoczona historią pewnego studenta medycyny. Dlaczego tak długo opisywać oczywistości? Przyjemność czytania została mi odebrana mniej więcej po 50-70 stronach.

Główni bohaterzy- Andy Candy i Ćma uratowali książkę przed totalną katastrofą. Za te dwie kreacje plus dla autora. Ona- ofiara gwałtu z syndromem poaborcyjnym borykająca się z przeszłością. On- leczący się alkoholik, który stracił ukochanego wujka. Katzenbach stworzył postacie całkiem realne, obyło się również bez amerykańskiej sztuczności.

Nie polecam

Niestety poległam niecałe 100 stron przed końcem książki. Nie jest mi przykro, ten tytuł Johna Katzenbacha nie był warty męczenia się do ostatniej stronnicy.

Fabuła- pokrótce bez zbędnego spoilerowania. Zaczyna się od terapii AA. Później wkrada się malusie morderstwo. A idąc dalej tym tokiem myślenia następnym krokiem jest podążanie szlakiem szaleńca. Przy okazji zginie...

więcej Pokaż mimo to

27

Cytaty

Więcej
John Katzenbach Piąty student Zobacz więcej
John Katzenbach Piąty student Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd