Wściekły

Okładka książki Wściekły
Katarzyna Kebernik Wydawnictwo: Akurat literatura młodzieżowa
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Akurat
Data wydania:
2015-09-16
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-16
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328700697
Tagi:
kebernik dla młodzieży
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
124
32

Na półkach: ,

Ciekawie wpleciona między codzienność fikcja. Autorka ma całkiem fajny styl.
Zakończenie trochę dla mnie nie jest jasne, bo nie wiem, czy Kostkowi udało się wrócić na Ziemię czy jednak został uwięziony? Ale pewnie takie miało być.

Ciekawie wpleciona między codzienność fikcja. Autorka ma całkiem fajny styl.
Zakończenie trochę dla mnie nie jest jasne, bo nie wiem, czy Kostkowi udało się wrócić na Ziemię czy jednak został uwięziony? Ale pewnie takie miało być.

Pokaż mimo to

avatar
397
53

Na półkach:

Jestem bardzo zaskoczona niską oceną książki! Trochę bardziej baśniowa, bardziej tajemnicza niż typowe fantasy, trochę schizofremiczna nawet... plus wspaniale nawiązania do muzyki i literatury! Bardzo przyjemnie się ją czyta! Choć chyba trzeba nieco dojrzałości, albo może raczej dojrzałej empatii, by zrozumieć symbolikę powieści.

Główny bohater to osoba nadwyraz wrażliwa, ukryta za maską zbuntowanego kibola. Bagaż życiowych doświadczeń, brak akceptacji, miłości i zrozumienia popycha go w świat wyobraźni, snów.. gdzie może być sobą i gdzie stara się zrozumieć i niejako usprawiedliwić swój los.

Mi podobała się bardzo, choć rozumiem, że może nie trafiać w gust wszystkich. Minus stawiam za zakończenie - takie urwane w pół słowa i okładkę - tylko przez nią książka leżała przez rok na półce, czekając na swój dzień.

Jestem bardzo zaskoczona niską oceną książki! Trochę bardziej baśniowa, bardziej tajemnicza niż typowe fantasy, trochę schizofremiczna nawet... plus wspaniale nawiązania do muzyki i literatury! Bardzo przyjemnie się ją czyta! Choć chyba trzeba nieco dojrzałości, albo może raczej dojrzałej empatii, by zrozumieć symbolikę powieści.

Główny bohater to osoba nadwyraz wrażliwa,...

więcej Pokaż mimo to

avatar

przeczytałam 81 stron i mówię stop... nie moja bajka ta książka. Jak dla mnie zbyt schizofreniczna... a słownictwo od mało ambitnego - ale tego słownictwa możemy się domyślić po opisie książki bo wiemy że główny bohater jest kibolem. Po słownictwo tak ambitne że mój mózg nie przetwarzał... a sny głównego bohatera hmmm moja wyobraźnia widocznie jest ograniczona bo nie mogłam tego pojąć...
Podziwiam pisarkę za pomysł i wyobraźni...

przeczytałam 81 stron i mówię stop... nie moja bajka ta książka. Jak dla mnie zbyt schizofreniczna... a słownictwo od mało ambitnego - ale tego słownictwa możemy się domyślić po opisie książki bo wiemy że główny bohater jest kibolem. Po słownictwo tak ambitne że mój mózg nie przetwarzał... a sny głównego bohatera hmmm moja wyobraźnia widocznie jest ograniczona bo nie mogłam...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
4565
4356

Na półkach:

No i super,że tak młodzi ludzie biorą się za pisanie książek.Bo i fajne,perełki z tego wychodzą.
Historia Kostka,mnie bardzo poruszyła , a chłopak nie ma w Życiu lekko.Jakieś ustawki kibloskie,nie chodzę to co tam wiem.
Może,komuś to się podoba ?
Ale,on w życiu i gorsze rzeczy przeżywa.Ten Kamil,psia mać.Uważa się,za lepszego od innych.Goguś i złodziej,tfu.Psia mać.
A te sny Kostka,no i te rzeczy.Które przeżywa w snach.
Ha,może to nie Fred Kruger ( kto pamięta ).Ale i tak ciary przechłodzą.

Są i czasy zakochania,zauroczenia.A ten bohater,to ma w czym wybierać.
No i na koniec,muzyka./Muzyka idealną,chce Kostek stworzyć.
To trudne,bo jak tu gusta,na jak ? Pogodzić,jak jeden słucha Rolling Stonesów,a inny przy Radogoście ( kto zna?) dobrze się bawi.

Kumpli,ma dziwnych,ale prawdziwych.Takich od serca.
Kostek nie jest sam.Autorka,dała z siebie wszystko.Napisała i mnie oczarowała.

No i super,że tak młodzi ludzie biorą się za pisanie książek.Bo i fajne,perełki z tego wychodzą.
Historia Kostka,mnie bardzo poruszyła , a chłopak nie ma w Życiu lekko.Jakieś ustawki kibloskie,nie chodzę to co tam wiem.
Może,komuś to się podoba ?
Ale,on w życiu i gorsze rzeczy przeżywa.Ten Kamil,psia mać.Uważa się,za lepszego od innych.Goguś i złodziej,tfu.Psia mać.
A te...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1572
262

Na półkach: ,

Starałam się bardzo, podchodziłam do tej książki z 5 razy, nawet na wakacje ją ze sobą zabrałam i nic z tego, nie dałam rady jej do czytać. Niestety nie moje klimaty, mimo że opis na okładce był zachęcający, książka okazała się okropna. Jak doszłam do momentu, gdzie główny bohater zaczyna rozmawiać ze śledzącym go kotem, stwierdziłam że nie warto tracić czasu na tą pozycję. Nie polecam

Starałam się bardzo, podchodziłam do tej książki z 5 razy, nawet na wakacje ją ze sobą zabrałam i nic z tego, nie dałam rady jej do czytać. Niestety nie moje klimaty, mimo że opis na okładce był zachęcający, książka okazała się okropna. Jak doszłam do momentu, gdzie główny bohater zaczyna rozmawiać ze śledzącym go kotem, stwierdziłam że nie warto tracić czasu na tą pozycję....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1092
825

Na półkach: , , ,

Katarzyna Kebernik - urodziła się w 1994 roku; studentka filologi polskiej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pochodzi z okolic Jarocina. Jako nastolatka niejednokrotnie wygrywała konkursy, oraz publikowała swoje wiersze w magazynie "Cogito" i "Stanie Krytycznym". Recenzowana lektura to jej debiutancka powieść.


Katarzyna Kebernik - Wściekły


Wyobcowanie, samotność, dojrzewanie - głównie trzy czynniki kojarzące się z okresem w życiu człowieka, gdy się zmienia. Zmienia się jego pogląd na świat, zachowanie i wiele innych rzeczy. Pojawiają się pierwsze miłości, przyjaźnie - niekiedy już na całe życie. Jednak nie każdy nastolatek dojrzewa bezproblemowo. W dodatku otoczenie w którym przebywa, w którym żyje ma znaczący wpływ na zachowanie Kostka, naszego głównego bohatera. Ma fenomenalny słuch muzyczny, jest bardzo wrażliwy i by wyładować swoja agresję chodzi na mecze, a kolejno na ustawki oraz trenuje zapasy. Marzy o stworzeniu muzyki, której nikt jeszcze nie stworzył. Chce, by była idealna i niepowtarzalna. Dręczą go niestety bardzo realistyczne sny, które nie dają mu spokojnie żyć. Czy sny okażą się jawą? Czy chłopak odnajdzie nuty, które sprawią, że stworzy coś niepowtarzalnego?


Zacznę jak zwykle od okładki, która niestety - moim zdaniem jest paskudna. Ten chłopak na okładce ani nie jest przystojny, ani nic... Jedynie tło tej powieści jest utrzymane w ładnej kolorystyce, a sama okładka jest matowa, co równa się z przyjemnością w dotyku.

Z kolei chciałam wspomnieć o tym, że książka ma okładkę ze skrzydełkami, które zdradzają nam kim jest autorka książki oraz polecane przez Wydawnictwo Akurat inne powieści, po które możemy sięgnąć.

Brak jakichkolwiek błędów w druku, odstępy między wierszami i marginesy zostały zachowane.


Przechodząc do samej autorki, a wręcz debiutantki... Nie jest źle. Ale też nie jest najlepiej. W dniu recenzowania książki miała ona średnią z ocen 6 na portalu Lubimy Czytać. Uważam, że jest to jak na taki debiut dość wysoka ocena. Widać, że dziewczyna ma talent, ale niestety w moim odczuciu niewiele go wykorzystała. Okej, napisała prawie czterysta stron, za to należą się brawa. Jednak są rażące minusy, przynajmniej w moim odczuciu, które mi przeszkadzały i nie pozwoliły w pełni lub w chociaż połowie cieszyć się lekturą, niestety. Nie zaprzeczę, że autorka stosuje młodzieżowy język, a w pierwszym zdaniu, nawet nie zdążyłam doczytać do przecinku, a tam już przekleństwo... Zapowiadało się ciekawie. Właśnie. Zapowiadało.


Gdy wgłębiałam się coraz bardziej w lekturę, na mojej twarzy na pewno było widać zniecierpliwienie. Zdenerwowanie i lekką irytację. Ze strony na stronę coraz ciężej mi się czytało. Nie mogłam ogarnąć do końca całej tej fabuły, była dla mnie totalnie bez sensu. Ale pamiętajcie, by nie skreślać jej całkowicie. Każdy ma inne wymogi książkowe, nie każdemu musi podobać się to samo. Jednak wiecie, że zawsze pisze to, co myślę szczerze, a nie koloryzuję więc nie ma co ukrywać, że czytając tę powieść nudziłam się jak mops. Kompletnie nie przypadła mi do gustu i choć widać, że pisarka ma potencjał musi go zdecydowanie podszkolić.


Sama kreacja głównego bohatera, Kostka nie była najgorsza. Wydawał się ciekawą postacią z psychologicznego punktu widzenia. Starałam się go chwilami zrozumieć, ale momentami wszystko stawało się inne, dziwne, że nie miałam siły na to, by starać się przesadnie to zrozumieć. Powieść mnie nie zainteresowała, więc stąd moje zniecierpliwienie, kiedy jej koniec. Mimo fajnie nakreślonej głównej postaci, kilku innych było zrobionych, że tak powiem na odczep się. Pisarka mogła dopracować kilka szczegółów i wszystko wyglądałoby jakoś... lepiej. Nie potrafiłam ujrzeć tego wszystkiego, co widziała Pani Kasia pisząc te powieść. Gubiłam się między prawdą i kłamstwem, i to między innymi mnie zgubiło.


Nie uważam, że powieść jest zła, ale w kilku szczegółach trzeba by było ją poprawić. Zrobić korektę. Zdecydowanie Pani Kasia musi jeszcze poćwiczyć, bo sporo jej brakuje. Jak się zapewne domyślacie nic nie czułam, prócz negatywnych uczuć, by jak najszybciej porzucić te książkę, ale mam nadzieję, że gdy pisarka wyjdzie z nową powieścią na rynek, będzie ona w pełni dopracowana i będzie się znacznie różniła od tej.


Reasumując, ja jej nie polecam, ale zalecam przeczytać recenzję Cyrysi z bloga Literacki Świat Cyrysi, która swoim pilnym okiem również dorwała Wściekłego i zrecenzowała go o niebo pozytywniej niż ja. Ja po prostu nie dojrzałam tego, co widziała pisarka. Jestem trochę zawiedziona, bo spodziewałam się po opisie czegoś dobrego, jednak niestety się zawiodłam. A szkoda. :(

Powieść o trudach związanych z dojrzewaniem, o przeszłości czy problemach w domu. Praktycznie o wszystkim, a gdyby tak uściślić, odwołuje się głównie do psychiki i stanu podświadomości.

I tutaj mam pytanie do Was, mieliście okazję już poznać tę lekturę? Spodobała się Wam, czy raczej nie? Bo ja widzicie, mnie nie za bardzo... Czekam na Wasze komentarze. :)

Katarzyna Kebernik - urodziła się w 1994 roku; studentka filologi polskiej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pochodzi z okolic Jarocina. Jako nastolatka niejednokrotnie wygrywała konkursy, oraz publikowała swoje wiersze w magazynie "Cogito" i "Stanie Krytycznym". Recenzowana lektura to jej debiutancka powieść.


Katarzyna Kebernik - Wściekły


Wyobcowanie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
24
24

Na półkach: ,

Zapada w pamięć na naprawdę długo... Jak to na długo? Kto przeczytał, temu będzie towarzyszyć na wieki! [plus za wzmiankę o moim ukochanym zespole (Green Day <3) i filmie (Sala Samobójców)]

Zapada w pamięć na naprawdę długo... Jak to na długo? Kto przeczytał, temu będzie towarzyszyć na wieki! [plus za wzmiankę o moim ukochanym zespole (Green Day <3) i filmie (Sala Samobójców)]

Pokaż mimo to

avatar
634
106

Na półkach: , ,

Jakoś nie przekonuje mnie to, jakoby Konstanty popełnił samobójstwo... Wiele na to wskazuje, ale... Nie, nie wierzę w to...
Dobra powieść dla młodzieży, napisana żywym językiem pełnym wulgaryzmów i młodzieżowego slangu.
Kostek, zwany także Kosą lub Kostuchą, to zbuntowany nastolatek.
Chadza na mecze i bije się w ustawkach, co chwilę zmienia szkoły, gdyż w każdej z nich cwaniaczków leje po pyskach. Z drugiej strony chłopak ma osobowość wrażliwego artysty, pisarza, muzyka. Komponuje symfonię sięgającą Platońskiej idei muzyki, słucha Bacha i Wagnera, pisze pamiętnik i powieść. Dotykają go także sny, bardzo tajemnicze sny, które zaczynają mieszać się z jawą do tego stopnia, że nie wiadomo, gdzie przebiega pomiędzy nimi granica. Warto!

Jakoś nie przekonuje mnie to, jakoby Konstanty popełnił samobójstwo... Wiele na to wskazuje, ale... Nie, nie wierzę w to...
Dobra powieść dla młodzieży, napisana żywym językiem pełnym wulgaryzmów i młodzieżowego slangu.
Kostek, zwany także Kosą lub Kostuchą, to zbuntowany nastolatek.
Chadza na mecze i bije się w ustawkach, co chwilę zmienia szkoły, gdyż w każdej z nich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
66

Na półkach:

Książka pisana swobodnym, prostym, lecz też na swój sposób bogatym językiem.
Fabuła dosyć ciekawa, oryginalna, nie jak masa innych podobnych do siebie książek. Jest wyjątkowo dojrzała, porusza ważne tematy w życiu każdego młodego człowieka, potrafi czasem skłonić do wielu refleksji.
Czyta się ją bardzo szybko z dużym zainteresowaniem. Jest to z pewnością coś nowego, świeżego, innego.
Uważam, że warto sięgną po tą pozycję, spodoba się zwłaszcza tym, którzy lubią wplecione wątki fantasy.

Książka pisana swobodnym, prostym, lecz też na swój sposób bogatym językiem.
Fabuła dosyć ciekawa, oryginalna, nie jak masa innych podobnych do siebie książek. Jest wyjątkowo dojrzała, porusza ważne tematy w życiu każdego młodego człowieka, potrafi czasem skłonić do wielu refleksji.
Czyta się ją bardzo szybko z dużym zainteresowaniem. Jest to z pewnością coś nowego,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
446
263

Na półkach: , ,

Bardzo dobrze napisana książka. Momentami trudna do zrozumienia. Pomieszanie snów z rzeczywistością gdyż i one mieszają się głównemu bohaterowi w jedno. Konstanty w swoich snach wędruje po krainie Śmierci. Bez zbędnych fajerwerków, powolna akcja. Można się rozsmakować w literackiej uczcie. Ciekawe zakończenie.

Bardzo dobrze napisana książka. Momentami trudna do zrozumienia. Pomieszanie snów z rzeczywistością gdyż i one mieszają się głównemu bohaterowi w jedno. Konstanty w swoich snach wędruje po krainie Śmierci. Bez zbędnych fajerwerków, powolna akcja. Można się rozsmakować w literackiej uczcie. Ciekawe zakończenie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Katarzyna Kebernik Wściekły Zobacz więcej
Katarzyna Kebernik Wściekły Zobacz więcej
Katarzyna Kebernik Wściekły Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd