Krwawa kampania

Okładka książki Krwawa kampania
Brian McClellan Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Trylogia Magów Prochowych (tom 2) fantasy, science fiction
698 str. 11 godz. 38 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Trylogia Magów Prochowych (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Crimson Campaign
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2015-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-23
Data 1. wydania:
2014-05-06
Liczba stron:
698
Czas czytania
11 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379641024
Tłumacz:
Dominika Repeczko
Tagi:
magia magowie czary
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
1030 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1298
100

Na półkach:

Nie każdy drugi tom jest tak dobry jak pierwszy. W przypadku "Trylogii Magów Prochowych" jednak jest ona nawet dużo lepszy.
W pierwszej części dopiero poznajemy bohaterów i świat w którym rozgrywają się wydarzenia, natomiast w drugiej już w pełni możemy się skupić na fabule.
A jest ona zapierająca dech w piersiach. Tak jak rewolucja z "Obietnica krwi" budziła we mnie pewną rezerwę, tak w wojnę z Kezem zaangażowałam się całym sercem. A działania wojenne autor opisał wprost fantastycznie.
Jednak najmocniejszym atutem tej historii są bohaterowie. Uwielbiam ich wszystkich. Nie potrafię się zdecydować którego najbardziej. Nawet Ci negatywni wzbudzają moją ciekawość i uwielbiam o nich czytać.
Trzecia część już czeka na mnie w paczkomacie. Oby była równie dobra.

Nie każdy drugi tom jest tak dobry jak pierwszy. W przypadku "Trylogii Magów Prochowych" jednak jest ona nawet dużo lepszy.
W pierwszej części dopiero poznajemy bohaterów i świat w którym rozgrywają się wydarzenia, natomiast w drugiej już w pełni możemy się skupić na fabule.
A jest ona zapierająca dech w piersiach. Tak jak rewolucja z "Obietnica krwi" budziła we mnie pewną...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
591
15

Na półkach: ,

Gdy wydaje Ci się, że nie można napisać nic lepszego niż pierwsza część - wchodzi Brian i mówi potrzymaj mi szklankę z whisky....
To jest tak dobre...700 stron czyta się jak poranną gazetę.
Czysta poezja, to zwyczajnie trzeba przeczytać
Genialne,cudowne, fantastyczne

Gdy wydaje Ci się, że nie można napisać nic lepszego niż pierwsza część - wchodzi Brian i mówi potrzymaj mi szklankę z whisky....
To jest tak dobre...700 stron czyta się jak poranną gazetę.
Czysta poezja, to zwyczajnie trzeba przeczytać
Genialne,cudowne, fantastyczne

Pokaż mimo to

0
avatar
1453
154

Na półkach: ,

2 część to b. dobra kontynuacja. Dopiero w swojej drugiej pełnometrażowej powieści (po wydaniu wielu fajnych opowiadań osadzonych w tym wszechświecie) McClellan tworzy kolejną szybką historię ze złożoną fabułą, głębokimi, sympatycznymi postaciami i tym samym intrygującym systemem magii.

Fabuła tej książki ponownie śledzi (i jest pod dużym wpływem i często napędzana) postaciami wprowadzonymi z poprzedniej książki feldmarszałkiem Tamasem, błyskotliwym dowódcą, który doprowadził do krwawego zamachu stanu, który odsunął skorumpowaną szlachtę od władzy i który teraz walczy o władzę swojego narodu. Taniel „Dwa Strzały”, zabójczy snajper i bohater wojenny oraz syn Tamasa w separacji. Adamat, honorowy detektyw, w desperacji doszedł do krawędzi, by uratować porwaną rodzinę. I Nila, była praczka, która musi wykorzystać całą swoją odwagę i przebiegłość, by chronić małego chłopca, który mógłby zostać następcą tronu.

Po zmaganiach z sekcjami Adamata w poprzedniej książce byłem zaskoczony, jak fascynujące i intensywne były jego partie od samego początku. W poprzedniej książce uznałem go za nudną i przewidywalną postać „inspektora” i pomyślałem, że porwanie jego rodziny było banalnym punktem fabuły (połowicznie oczekiwałem, że będą przywiązani do niektórych torów). Podczas gdy detektyw, który staje się coraz bardziej bezwzględny w desperacji, aby znaleźć swoją rodzinę, jest często używanym wątkiem fabularnym, tutaj został wykonany znakomicie. Od pierwszej sceny historia Adamata była szybka i przekonująca, z kilkoma złożonymi schematami przeplatającymi się w całej jego historii i wspaniałą obsadą drugoplanowych postaci (Bo, SouSmith, Faye).

Fabuła Taniela zaczęła się słabo, gdy kilka sekcji Taniel pławiło się w introspekcyjnym użalaniu się nad sobą bez wyraźnego powodu. Jednak gdy wrócił do akcji, natychmiast znów się zaangażowało. Taniel zapewnił najbardziej intensywne sceny akcji w książce, a jego interakcje z Ka-Poelem były niesamowite, na przemian zabawne i wzruszające. Jednak jego trwający konflikt z generałami Adran był frustrujący, z dużą dozą głupoty i uporu po obu stronach. Bardzo podobało mi się również badanie tego, jak jego postrzeganie Tamasa różniło się od samego mężczyzny. Taniel często mówi o swoim ojcu jako o zimnym i niekochającym w stosunku do niego, a jednak w sekcjach Tamasa widzimy, jak to nieprawda.

Fabuła Tamasa była porywającą opowieścią o desperackiej kampanii wojskowej głęboko za liniami wroga. Chociaż ta fabuła nie badała ludzkiej tragedii wojennej tak drobiazgowo ani nie miała tak wyrywającego wnętrzności emocjonalnego wpływu, dostarczyła bardziej skoncentrowanego opisu kampanii wojskowej wypełnionej wciągającymi i wiarygodnymi wglądami w zmagania związane z dowodzeniem tak ogromną operacją. W tej fabule szczególnie podobało mi się badanie wpływu logistyki na kampanię. Choć często ignorowana w fantasy na rzecz bardziej „epickich” opisów bitew, logistyka była najważniejszym czynnikiem decydującym o sukcesie każdej armii na przestrzeni wieków. Choć łatwo byłoby odrzucić logistykę jako nudną na marginesie, McCellanowi udaje się uczynić ją jedną z najbardziej integralnych i interesujących części fabuły. Zmagania Tamasa z logistyką były szczególnie skuteczne jako subtelne przypomnienie, jak desperacka i niebezpieczna była kampania. Szczególnie fajnie było zobaczyć, jak logistyka była tak kluczowa w decydowaniu, kiedy i gdzie miała miejsce bitwa.

Prawdopodobnie moją największą skargą na tę książkę był brak silnych, ważnych postaci kobiecych. Nila była jedyną kobietą, a jej sekcje były znacznie rzadsze i mniej ważne niż 3 męskie. Miałem duże nadzieje, że Vlora awansuje w tym, będąc intrygującą obecnością w tle. Jej wyjaśnienie, dlaczego zdradziła Taniela, jako jego narzeczona i najlepsza przyjaciółka od dzieciństwa, było idiotyczne, a powtarzające się okazywanie braku szacunku dla Tamasa (jej dowódcy podczas niezwykle niebezpiecznej i napiętej operacji wojskowej) było niedojrzałe i dziecinne. Chociaż Ka-Poel była niesamowita, nadal nie mieliśmy żadnego nowego wglądu w jej pochodzenie ani motywacje, a jej rola w historii ograniczała się do bycia „dzikim” pomocnikiem Taniela i możliwym zainteresowaniem miłosnym.

Ogólnie była to naprawdę przyjemna lektura z szybką, złożoną fabułą i sympatycznymi postaciami o dużej głębi. Pora na ostatnią część!

2 część to b. dobra kontynuacja. Dopiero w swojej drugiej pełnometrażowej powieści (po wydaniu wielu fajnych opowiadań osadzonych w tym wszechświecie) McClellan tworzy kolejną szybką historię ze złożoną fabułą, głębokimi, sympatycznymi postaciami i tym samym intrygującym systemem magii.

Fabuła tej książki ponownie śledzi (i jest pod dużym wpływem i często napędzana)...

więcej Pokaż mimo to

25
Reklama
avatar
249
127

Na półkach: ,

Moja ocena: 7/10

Przez większą część drugiego tomu uważałem ją za lepszą od poprzedniczki. Na znaczeniu zyskały armie. Ich potyczki stały się bardziej taktyczne, co prowadziło serię w dobrym kierunku. Naturalnie, zachowany też został interesujący wizerunek świata.

Co się więc stało, że się zje... zepsuło? Ano bohaterowie zaczęli przejawiać supermoce. Element od którego mało który pisarz fantasy potrafi się powstrzymać, a już tylko prawdziwi mistrzowie są w stanie wyważyć. Zazwyczaj idzie wówczas w cholerę cała logika, a wraz z nią taktyka działań, co tutaj jak dotąd było główną zaletą serii. Z uniwersum gdzie uzdolniona jednostka była istotna ale bezradna w starciu z większą ilością zwykłego wojska, dostaliśmy znany schemat, gdzie kilku superbohaterów toczy rozgrywkę między sobą, a żeby nie było zbyt pusto w tle, to wrzuca się tam bitmapę w postaci armii. Tamas jeszcze jakoś się broni. On akurat działa dzięki talentom nacechowanym w pierwszym tomie (gdzie swoją drogą niezbyt je potrafił wykorzystać). Gorzej sprawa przedstawia się z Tanielem. Z gościa który dzięki byciu prochowym magiem był w stanie walczyć ze Stróżem i przez całą wojnę zabić kilku Uprzywilejowanych, dostaliśmy postać mordującą powyższych na setki. Dodajmy do tego nieśmiertelność i mamy obraz przesady. Jeszcze gorzej przedstawia się kwestia jego towarzyszki. W parę miesięcy, z niewiadomych przyczyn, została zrównana bogom. Na horyzoncie kreuje się dodatkowo praczka. Póki co dostała tylko 'niesamowity talent'. Przypuszczam jednak, że w najbliższym czasie przebije wszystko co magia dotąd widziała. Skutkiem tak szybkiego i irracjonalnego rozwoju kilku jednostek jest brak potrzeby istnienia armii. Stały się one tylko dowolnie szafowanymi liczbami.

Tak jak pisałem przy okazji pierwszego tomu - książka jest dobra, nie wybitna, nie bardzo dobra ale dobra. Tylko tym razem straciła szanse na stanie się bardzo dobrą w dalszej przygodzie z omawianą serią.

Moja ocena: 7/10

Przez większą część drugiego tomu uważałem ją za lepszą od poprzedniczki. Na znaczeniu zyskały armie. Ich potyczki stały się bardziej taktyczne, co prowadziło serię w dobrym kierunku. Naturalnie, zachowany też został interesujący wizerunek świata.

Co się więc stało, że się zje... zepsuło? Ano bohaterowie zaczęli przejawiać supermoce. Element od którego...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2687
62

Na półkach: , ,

"Krwawa kampania" to druga część Trylogii Magów Prochowych, sięgając po nią spodziewałam się co najmniej takiego samego poziomu świetnego pisarstwa jak w "Obietnicy krwi", i co? Nie zawiodłam się, Brian McClellan w doskonały sposób kontynuuje swoją opowieść, wiodąc czytelnika w głąb mrocznej historii walki dobra ze złem, w której nieliczni prowadzą ciężkie zmagania ze złem aby obronić swój kraj.
Powrót do magów prochowych był doskonałym wyborem, a sama książka powoli ale skutecznie staje się moją ulubioną historią i tylko czekam aby sięgnąć po kolejny tom, myślę że będzie tego wart jak jego poprzednik.

"Krwawa kampania" to druga część Trylogii Magów Prochowych, sięgając po nią spodziewałam się co najmniej takiego samego poziomu świetnego pisarstwa jak w "Obietnicy krwi", i co? Nie zawiodłam się, Brian McClellan w doskonały sposób kontynuuje swoją opowieść, wiodąc czytelnika w głąb mrocznej historii walki dobra ze złem, w której nieliczni prowadzą ciężkie zmagania ze złem...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
367
21

Na półkach:

Drugi tom bardzo fajnej lektury. Polecam.

Drugi tom bardzo fajnej lektury. Polecam.

Pokaż mimo to

0
avatar
285
156

Na półkach:

Akcja jest coraz szybsza, lepiej poznajemy świat i postacie. Wraz z rozwojem opowieści i człowiek coraz bardziej chce żeby jednak trylogia miała więcej tomów.

Akcja jest coraz szybsza, lepiej poznajemy świat i postacie. Wraz z rozwojem opowieści i człowiek coraz bardziej chce żeby jednak trylogia miała więcej tomów.

Pokaż mimo to

1
avatar
780
211

Na półkach:

Druga część trylogii magów prochowych jest książką jeszcze lepszą niż część pierwsza. Akcja przyspieszyła, bohaterowie rozwijają się i da się ich już polubić, trup ścieli się gęsto. Znów mamy akcje widzianą oczami czterech osób trzech mężczyzn, w tym dwóch prochowych magów oraz kobiety która na razie ma najmniejsze pole do popisu, ale coś czuje że w kolejnych częściach może odegrać kluczowe znaczenie na losach Ardo. Wojna ludzi trwa i wojna bogów również. Akcja się kończy tak, że człowiek z niecierpliwością czeka na kolejną część którą wkrótce na pewno przeczytam. Opinia o książkach o magach prochowych okazała się prawdziwa i jest to rewelacyjna seria.

Druga część trylogii magów prochowych jest książką jeszcze lepszą niż część pierwsza. Akcja przyspieszyła, bohaterowie rozwijają się i da się ich już polubić, trup ścieli się gęsto. Znów mamy akcje widzianą oczami czterech osób trzech mężczyzn, w tym dwóch prochowych magów oraz kobiety która na razie ma najmniejsze pole do popisu, ale coś czuje że w kolejnych częściach może...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
233
46

Na półkach:

Druga cześć podobała mi się chyba jeszcze bardziej niż pierwsza. Na początku miałam wrażenie, że to będzie ten przypadek, kiedy nasi bohaterowie są tak bardzo przytłoczeni przez przeciwników, że odbiera to historii cały ciężar, ale nie - autor idealnie to wyważa. W drugim tomie bohaterowie dostają więcej głębi, szczególnie Tamas, nad którym kilka razy już tu płakałam. Zarwałam noc, żeby nie musieć przerywać czytania w żadnym momencie, a to chyba najwyższa pochwała.

Druga cześć podobała mi się chyba jeszcze bardziej niż pierwsza. Na początku miałam wrażenie, że to będzie ten przypadek, kiedy nasi bohaterowie są tak bardzo przytłoczeni przez przeciwników, że odbiera to historii cały ciężar, ale nie - autor idealnie to wyważa. W drugim tomie bohaterowie dostają więcej głębi, szczególnie Tamas, nad którym kilka razy już tu płakałam....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
609
571

Na półkach: ,

Drugi tom Magów Prochowych jest jeszcze lepszy od poprzedniego tomu!
Autor poszerzył fabułę o wojnę domową, ale w międzyczasie pojawiają się inne problemy. Bo jak ludzie mają walczyć z bogami?
Oczywiście, Tamas pozostaje moim ulubionym bohaterem na wieki. To taki trochę Brudny Harry, gbur, któremu nie potrafimy nie kibicować. Może i nie popierałam wszystkich jego decyzji, ale nie mogłam go nie uwielbiać.
Inne wątki powoli się rozwijają i wciągają z każdą kolejną stroną. Każda postać nabiera coraz większej głębi, rozbity Taniel nareszcie zyskał nieco mojej sympatii, a poszukiwania Adamata spędzały mi sen z powiek. Nila wciąż jest najmniej lubianą przeze mnie postacią, ale nie mogę przejść koło niej obojętnie.
Niestety w tym tomie pojawia się także Vlora... Chryste jak ja jej nie znoszę. Nie twierdzę, że jest źle napisana, bo autor bardzo się starał, ale no dziewuchy ścierpieć nie mogę i, niestety, ale kompletnie mnie nie obchodzą jej losy.
~Idris

Drugi tom Magów Prochowych jest jeszcze lepszy od poprzedniego tomu!
Autor poszerzył fabułę o wojnę domową, ale w międzyczasie pojawiają się inne problemy. Bo jak ludzie mają walczyć z bogami?
Oczywiście, Tamas pozostaje moim ulubionym bohaterem na wieki. To taki trochę Brudny Harry, gbur, któremu nie potrafimy nie kibicować. Może i nie popierałam wszystkich jego decyzji,...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Brian McClellan Krwawa kampania Zobacz więcej
Brian McClellan Krwawa kampania Zobacz więcej
Brian McClellan Krwawa kampania Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd