Dziady

Okładka książki Dziady
Paweł Goźliński Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią literatura piękna
455 str. 7 godz. 35 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Poza serią
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2015-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-28
Liczba stron:
455
Czas czytania
7 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380491700
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4636
4427

Na półkach:

Nie ładne,to było.Bardzo źle się czytało.aChce zapomnieć.

Nie ładne,to było.Bardzo źle się czytało.aChce zapomnieć.

Pokaż mimo to

avatar
1177
946

Na półkach: ,

Zabawny kryminał

Próba zabicia prozaików musi skończyć się dobrze. Paweł Goźliński popisuje się tutaj swoją erudycją niekoniecznie dbając o szczegóły, bo wie, że pomysł zrodzony w jego głowie stanowić będzie o sile tej książki. Do pewnego stopnia miał rację. Goźliński stawia siebie tu w roli terapeuty narodowego. Stara się pokazać wszystko co, w jego mniemaniu, doskwiera naszemu narodowi. Robi to ze swadą i ironią, ale jest tego za dużo po prostu. Momentami zamienia lekką złośliwość w grubszy rechot. Wolę nieco więcej cieniowania.

Na kartach powieści pojawia się wiele nazwisk znanych współczesnym czytelnikom. Joanna Bator, Szczepan Twardoch czy też Andrzej Stasiuk. Wszystkich wymienić nie sposób. Są też oczywiście duchy i historia. Doszukiwanie się polskości wszędzie, nasz mesjanizm podany w sposób prześmiewczy, no i w ogóle z romantyzmu naszego żarty się tu uprawia. Już sam tytuł kierują nas wprost do wieszcza. Nie to, że mam coś naprzeciw zabawą konwencją, stylistycznymi popisami czy rozbrajaniu narodowych mitów. Zabawne to dość i pokazujące erudycję autora. Ale co z powagą? Nie ma jej w „Dziadach” za wiele. No i trochę autor idzie na łatwiznę dodając kryminalną intrygę czym zapewne chciał koniunkturalnie złapać więcej czytelników. Niemniej warto te „Dziady” przeczytać.

Zabawny kryminał

Próba zabicia prozaików musi skończyć się dobrze. Paweł Goźliński popisuje się tutaj swoją erudycją niekoniecznie dbając o szczegóły, bo wie, że pomysł zrodzony w jego głowie stanowić będzie o sile tej książki. Do pewnego stopnia miał rację. Goźliński stawia siebie tu w roli terapeuty narodowego. Stara się pokazać wszystko co, w jego mniemaniu, doskwiera...

więcej Pokaż mimo to

avatar
78
48

Na półkach:

Podchodziłam do książki trzy razy, za każdym przeczytałam po ok. 50 stron, w końcu udało mi się dobrnąć do końca. Spodziewałam się kryminału w stylu książek Świetlickiego, dostałam coś raczej niestrawnego.
Narracja zupełnie nie utrzymuje czytelnika w skupieniu, ciężko powiedzieć co się tak naprawdę dzieje, kto jest kim dla kogo. Dopiero ostatnie 80-100 stron mają szansę wciągnąć czytelnika.

Podchodziłam do książki trzy razy, za każdym przeczytałam po ok. 50 stron, w końcu udało mi się dobrnąć do końca. Spodziewałam się kryminału w stylu książek Świetlickiego, dostałam coś raczej niestrawnego.
Narracja zupełnie nie utrzymuje czytelnika w skupieniu, ciężko powiedzieć co się tak naprawdę dzieje, kto jest kim dla kogo. Dopiero ostatnie 80-100 stron mają szansę...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
60
24

Na półkach: , ,

Być może to ja niewystarczająco sie skupiłem, ale na pierwszych stronach książki miałem wielki problem z połączeniem opisywanych w kolejnych rozdziałach zdarzeń, które pozornie nie miały ze sobą powiązania i wprowadzały lekki chaos. Z czasem wszystko się wyklarowało, a czytelnik otrzymał dawkę naprawdę dobrej zabawy.

Osoby, które chcą zakupić książkę i sprawdzają jej opinię, przestrzegam przed "Wydaniem I" i jego mankamentem. Pod koniec książki, około 416 strony pojawia się błąd w druku, nagle są strony od 433, po czym podziękowania. Po podziękowaniach jest powtórzony fragment od strony 433 i to samo podziękowanie. Po prostu błąd w druku, zdarza się.

Być może to ja niewystarczająco sie skupiłem, ale na pierwszych stronach książki miałem wielki problem z połączeniem opisywanych w kolejnych rozdziałach zdarzeń, które pozornie nie miały ze sobą powiązania i wprowadzały lekki chaos. Z czasem wszystko się wyklarowało, a czytelnik otrzymał dawkę naprawdę dobrej zabawy.

Osoby, które chcą zakupić książkę i sprawdzają jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
319
124

Na półkach: ,

W ogólnym rozrachunku przyjemne czytadło, chociaż zaczęło się strasznie. Męczy i się popisuje, męczy i się popisuje. Jakby to był konkurs, kto użyje więcej słów na opisanie prostej czynności. Musiałem sobie przerwę nawet zrobić. Na szczęście, jak zaczynają krystalizować się postacie, zaczyna się też dobra książka. W sumie to straciłem rozeznanie, czy zaczęła być bardziej konkretna, czy mi przestało to przeszkadzać.
Niby to kryminał, ale dużo w nim humoru, więc czyta się to bardziej z rozbawieniem, niż z napięciem.
Dużo tu o Polsce i Polakach, a nawet "polakach", dlatego nie każdemu się to spodoba. Ale jako, że byłby to wywód w sumie polityczny, to na tym stwierdzeniu poprzestanę.

W ogólnym rozrachunku przyjemne czytadło, chociaż zaczęło się strasznie. Męczy i się popisuje, męczy i się popisuje. Jakby to był konkurs, kto użyje więcej słów na opisanie prostej czynności. Musiałem sobie przerwę nawet zrobić. Na szczęście, jak zaczynają krystalizować się postacie, zaczyna się też dobra książka. W sumie to straciłem rozeznanie, czy zaczęła być bardziej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
88
45

Na półkach:

Podoba mnie się. Pomysłowo zakręcone. Główna bohaterka z krwi i kości no i dzieje się. Jeden minus to pierwsze 100 stron, gdzie nie wiadomo o co chodzi. Ale kolejne strony rekompensują wcześniejsze "cierpienia". Przypomina mi trochę
Maciejewskiego "W piekle..." Polecam.

Podoba mnie się. Pomysłowo zakręcone. Główna bohaterka z krwi i kości no i dzieje się. Jeden minus to pierwsze 100 stron, gdzie nie wiadomo o co chodzi. Ale kolejne strony rekompensują wcześniejsze "cierpienia". Przypomina mi trochę
Maciejewskiego "W piekle..." Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
85
13

Na półkach:

Daję dużo punktów, bo książka trafia idealnie w moje niesprecyzowane marzenia czytelnicze. Świetny kryminał, bogate, niebanalne nawiązania do polskiej literatury romantycznej przeplatający się ze współczesnym życiem kulturalnym!

Daję dużo punktów, bo książka trafia idealnie w moje niesprecyzowane marzenia czytelnicze. Świetny kryminał, bogate, niebanalne nawiązania do polskiej literatury romantycznej przeplatający się ze współczesnym życiem kulturalnym!

Pokaż mimo to

avatar
189
143

Na półkach: ,

Ciekawy i wciągający kryminał z domieszką fiction oraz dużą dawką polskiej rzeczywistości z której można się śmiać jak i załamywać ręce.

Ciekawy i wciągający kryminał z domieszką fiction oraz dużą dawką polskiej rzeczywistości z której można się śmiać jak i załamywać ręce.

Pokaż mimo to

avatar
705
121

Na półkach: ,

Taka jakaś... o niczym ta książka. Jako kryminał nawet się sprawdza, ale te zapowiedzi o rozliczaniu się z fobiami narodowymi są mocno przesadzone. Popkulturowy groch z kapustą i tyle.

Taka jakaś... o niczym ta książka. Jako kryminał nawet się sprawdza, ale te zapowiedzi o rozliczaniu się z fobiami narodowymi są mocno przesadzone. Popkulturowy groch z kapustą i tyle.

Pokaż mimo to

avatar
61
58

Na półkach:

Znakomicie. Zważywszy ten romantyzm jako tło.

Znakomicie. Zważywszy ten romantyzm jako tło.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Paweł Goźliński Dziady Zobacz więcej
Paweł Goźliński Dziady Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd