Byliśmy głupi

256 str. 4 godz. 16 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-04-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-04-22
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377001929
Gorzki obrachunek wielkiego intelektualisty z 25 latami polskiej demokracji. Marcin Król wraca do pierwszych lat po 1989 roku, aby uznać, że wszystko można było zrobić lepiej. Nie trochę lepiej, lecz dużo lepiej. „Byliśmy głupi” pisze Król. Zaślepieni, niedoświadczeni, niewrażliwi.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Byliśmy głupi w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Byliśmy głupi
Poznaj innych czytelników
207 użytkowników ma tytuł Byliśmy głupi na półkach głównych- Chcę przeczytać 104
- Przeczytane 101
- Teraz czytam 2
- Posiadam 18
- Historia 5
- Polityka 5
- E-book 4
- Legimi 3
- Publicystyka 3
- Literatura polska 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Byliśmy głupi
Fantastyczna. Polecam.
Fantastyczna. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa spowiedź jednego z aktorów „Okrągłego stołu” i opozycji demokratycznej. Redaktora naczelnego pierwszego za komuny świeckiego miesięcznika opozycyjnego „Res publica” (od 1987 r.).
Po przeszło 25 latach od początku przemian autor dostrzegł wiele błędów, których dopuściło się środowisko solidarnościowe i bliskie mu związane później z Unią Wolności. Obrywa się prawie wszystkim, Wałęsie (za rok 1990),Mazowieckiemu (za kandydowanie na prezydenta),Geremkowi (nic nie wygrał),Kuroniowi (był złym ministrem),Kaczyńskim (do 90-roku trzeciorzędnym działaczom opozycji) – m.in. za umiejętność jedynie psucia i szczucia ludzi na siebie, wiecznemu opozycjoniście Bugajowi (za krytykę bez alternatywnych opcji),Rokicie (wszystko przegrał).
Pokazuje, że wszyscy byli bardziej gotowi do dyskusji o wartościach czy zasadach toczenia dyskursu, niż do rozwiązywania realnych problemów. Chłopi – zachowali własność prywatną, więc sobie poradzą. Upadek wielkich fabryk i bezrobocie ich pracowników – naturalna konsekwencja przemian, PGR-y – to samo. Pokonana komuna miała się nie odrodzić – wkrótce ich pokonała pod nowym szyldem, gdy oni walczyli z nacjonalizmem, wówczas bardzo skromnym i słabym w porównaniu z obecnymi czasami.
Lęk przed słowami ojczyzna i patriotyzm czy naród0 zaowocował zawłaszczeniem ich przez najgorszych pogrobowców endecji. Kościół, który w latach 80-tych przejął od nielegalnej „Solidarności” funkcję opozycji politycznej, postanowił odebrać za to zapłatę w czwórnasób, wpływając na polityków i bezpośrednio i pośrednio, poprzez popieranie prawicy w wyborach. Słowem mądry Polak – tu profesor Król – po szkodzie.
Ale nie do końca. Widać, że erozja więzi koleżeńskich dawnych opozycjonistów ciągle bardziej go zajmowała niż dekompozycja społeczeństwa i pogorszenie sytuacji najgorzej sytuowanych grup pracowniczych. W końcu nie dopuścili do ukształtowania się ich liderów po 1989 roku, a nadto utrudnili walkę o postulaty za pomocą protestów stosowanych przez samą „Solidarność”.
Tym niemniej bardzo ciekawa książka, warta lektury.
Bardzo ciekawa spowiedź jednego z aktorów „Okrągłego stołu” i opozycji demokratycznej. Redaktora naczelnego pierwszego za komuny świeckiego miesięcznika opozycyjnego „Res publica” (od 1987 r.).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeszło 25 latach od początku przemian autor dostrzegł wiele błędów, których dopuściło się środowisko solidarnościowe i bliskie mu związane później z Unią Wolności. Obrywa się...
Interesujące „post mortem” Solidarności. Szereg boleśnie trafnych spostrzeżeń. Zarazem autorowi piszącemu w przededniu zwycięstwa PiS w 2015 brakuje jeszcze pełnego kontekstu…
Interesujące „post mortem” Solidarności. Szereg boleśnie trafnych spostrzeżeń. Zarazem autorowi piszącemu w przededniu zwycięstwa PiS w 2015 brakuje jeszcze pełnego kontekstu…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiażka niemożliwie rozmemłana intelektualnie. Mam poczucie, że straciłem czas na tej lekturze
Ksiażka niemożliwie rozmemłana intelektualnie. Mam poczucie, że straciłem czas na tej lekturze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka cennych spostrzeżeń, reszta niezbyt konkretna i niewiele wnosząca. Uważam jednak, że jako Polka znająca komunizm jedynie z opowieści dziadków i rodziców, powinnam czytać właśnie takie refleksje świadków tamtych czasów- szczere i gorzkie.
Kilka cennych spostrzeżeń, reszta niezbyt konkretna i niewiele wnosząca. Uważam jednak, że jako Polka znająca komunizm jedynie z opowieści dziadków i rodziców, powinnam czytać właśnie takie refleksje świadków tamtych czasów- szczere i gorzkie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam dość mieszane odczucia po przeczytaniu. Najbardziej mnie razi to, że autor wyraźnie dzieli Polaków na nieliczną "elitę" i cały ten pozostały plebs. "Elita" miała wzniosłe cele, a reszta tylko myślała o tym żeby przeżyć. Nie zmienia to faktu że ta "lepsza" część narodu dopchała się do stanowisk po plecach tych jakoby gorszych. W opisie książki napisane o jest o autorze "wielki intelektualista". Nie widzę tej wielkości.
Mam dość mieszane odczucia po przeczytaniu. Najbardziej mnie razi to, że autor wyraźnie dzieli Polaków na nieliczną "elitę" i cały ten pozostały plebs. "Elita" miała wzniosłe cele, a reszta tylko myślała o tym żeby przeżyć. Nie zmienia to faktu że ta "lepsza" część narodu dopchała się do stanowisk po plecach tych jakoby gorszych. W opisie książki napisane o jest o autorze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzalenie aktualna lektura😈
"Dominacja inteligenckiej aktywności politycznej, siła spokoju i jedności nie wszystkim jednak się podobały. Więc, za poduszczeniem między innymi Jarosława Kaczyńskiego, Lech Wałęsa rozwiązał Komitet Obywatelski i komitety obywatelskie funkcjonujące w licznych miastach w Polsce. Po okropnym ostatnim zebraniu Komitetu Obywatelskiego, kiedy Wałęsa poniżał intelektualistów łącznie z Jerzym Turowiczem, nastąpił koniec jedności."
Szalenie aktualna lektura😈
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dominacja inteligenckiej aktywności politycznej, siła spokoju i jedności nie wszystkim jednak się podobały. Więc, za poduszczeniem między innymi Jarosława Kaczyńskiego, Lech Wałęsa rozwiązał Komitet Obywatelski i komitety obywatelskie funkcjonujące w licznych miastach w Polsce. Po okropnym ostatnim zebraniu Komitetu Obywatelskiego, kiedy Wałęsa...
Bardzo konkretna i mądra książka.
Bardzo konkretna i mądra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się ukryć, że zaczynamy wchodzić w rzeczywistość, w której powrót do czytania książek stanie się nieunikniony, jeśli chcemy zbudować odpowiedzialne społeczeństwo. Uważam, że osoby pretendujące do bycia humanistami nie powinny wykazywać ignorancji w zakresie życia społecznego, w tym także politycznego. Niestety coraz więcej wysiłku należy wkładać w zdobycie wiedzy na tematy bieżące, gdyż znów... "telewizja kłamie"! I zaczynamy czytać. "Byliśmy głupi" to książka prosta, nieskomplikowana aczkolwiek przepełniona goryczą. Marcin Król jasno objaśnia podstawowe błędy elit intelektualnych w czasie transformacji ustrojowej. Wysuwa tezę, że mogliśmy to wszystko lepiej poukładać. Trudno się z tym nie zgodzić.
Polsko! Czytaj! Proszę. Wyłącz na godzinę media, telefon, internet i czytaj, dowiaduj się jak było, jak jest, jak mogło być. Więcej zrozumiesz, więcej przeżyjesz, będziesz żyć bardziej świadomie. Ostrzegam, że to nie oznacza 'szczęśliwie'.
Nie da się ukryć, że zaczynamy wchodzić w rzeczywistość, w której powrót do czytania książek stanie się nieunikniony, jeśli chcemy zbudować odpowiedzialne społeczeństwo. Uważam, że osoby pretendujące do bycia humanistami nie powinny wykazywać ignorancji w zakresie życia społecznego, w tym także politycznego. Niestety coraz więcej wysiłku należy wkładać w zdobycie wiedzy na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż nie zawsze trzeba podzielać opinię autora, książka stanowi cenną refleksję o polskie transformacji, napisaną przez jej (zwłaszcza w pierwszym okresie) bezpośredniego uczestnika. Wszyscy w jakiś sposób są niezadowoleni z przemian, nie wszystko poszło tak, jak każdy sobie wymarzył, a Marcin Król pokusił się o swoją własną tego diagnozę, próbując wyjaśnić, dlaczego i jak powinno to wyglądać z perspektyw ćwierćwiecza. Dla ludzi którzy przeżywali tamte czasy w pełni świadomie (pokolenie czterdziestolatków i starszych),stanowi też przypomnienie faktów i ich kolejności, bo często uleciały z pamięci. Szczególnie ciekawe są też oceny ówczesnych aktorów sceny politycznej.
Chociaż nie zawsze trzeba podzielać opinię autora, książka stanowi cenną refleksję o polskie transformacji, napisaną przez jej (zwłaszcza w pierwszym okresie) bezpośredniego uczestnika. Wszyscy w jakiś sposób są niezadowoleni z przemian, nie wszystko poszło tak, jak każdy sobie wymarzył, a Marcin Król pokusił się o swoją własną tego diagnozę, próbując wyjaśnić, dlaczego i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to