Uwikłanie

Okładka książki Uwikłanie
Zygmunt Miłoszewski Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Teodor Szacki (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Teodor Szacki (tom 1)
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2014-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-29
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328014350
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
205
61

Na półkach: ,

Ojj długo ta ksiązka leżała na półce i się kurzyła, ale zachęcona ocenami i recenzjami postanowiłam ja wkońcu przeczytać no i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia i to bardzo. Pomysł żeby napisać książkę z perspektywy prokuratora super taki powiew świeżości coś innego, ale wykonanie tutaj dla mnie troche słabe bo prokurator Szacki nudził mnie niemiłosiernie takie flaki z olejem, nudny bez polotu, bez harakteru taki szary niezadowolony z życia chłopina. Historia opisana czyli ofiara Henryk Telak na terapi jakiejś takiej dziwnej było super sama terapia bardzo interesująca coś innego jednak nic w śledztwie się nie działo bo wiało nudą i nagle pyk znamy rozwiązanie. Ale samo morderstwo powiązania podejrzani i ogólnie strona kryminalna na plus. Wstawki polityczne i codzienne wiadomości na początkach rozdziałów dla mnie osobiście całkowicie zbędne. I tak suma sumarum książka z potencjałem, ale szału nie było no miałam momenty że czytając przysypiałam. Ale ogólnie nie skreślam autora spróbuje kolejną część może tu mi coś nie pykło nie zaiskrzyło no zobaczymy

Ojj długo ta ksiązka leżała na półce i się kurzyła, ale zachęcona ocenami i recenzjami postanowiłam ja wkońcu przeczytać no i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia i to bardzo. Pomysł żeby napisać książkę z perspektywy prokuratora super taki powiew świeżości coś innego, ale wykonanie tutaj dla mnie troche słabe bo prokurator Szacki nudził mnie niemiłosiernie takie flaki...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
13
2

Na półkach:

żałuję kilku wieczorów na ten tytuł. przywiały mnie tu dobre opinie, ale w przyszłości zweryfikuję skąd biorę te polecenia. Motyw taka bujda, że opadły mi witki jak Szacki zwołał wszystkich na ostatnie "ustawienie" i słyszę coś w stylu " o nie ! no teraz to musimy sie wszyscy przyznać". co za dno.
i te niesamowite zbiegi okoliczności... nie sięgnę po tego autora więcej i nie polecam

żałuję kilku wieczorów na ten tytuł. przywiały mnie tu dobre opinie, ale w przyszłości zweryfikuję skąd biorę te polecenia. Motyw taka bujda, że opadły mi witki jak Szacki zwołał wszystkich na ostatnie "ustawienie" i słyszę coś w stylu " o nie ! no teraz to musimy sie wszyscy przyznać". co za dno.
i te niesamowite zbiegi okoliczności... nie sięgnę po tego autora więcej i...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
318
22

Na półkach: ,

Jest to moje pierwsze spotkanie z Miłoszewskim i oceniam je bardzo pozytywnie. Na plus zasługuje fakt opisania fabuły z perspektywy prokuratora a nie policjanta. Drugim pozytywem jest przedstawienie całego życia głównego bohatera, zarówno prywatnego, ale i zawodowego jak np. prowadzenie kilku spraw na raz, rozprawy sądowe itp. Sama postać Szackiego jest świetnie skonstruowana. Z jednej strony jest to fachowiec, specjalista w swojej dziedzinie, z drugiej zwykły człowiek, jak każdy z nas. Człowiek, który martwi się finansami, dziwnym stukaniem w samochodzie czy tym czy zdąży dziecko odebrać z przedszkola. W większości kryminałów na ogół główny śledczy zajmuje się tylko jedną sprawą a jego życie osobiste prawie nie istnieje bo skupia się tylko na pracy. Ewentualnie czasami postacie i relacje między nimi są za bardzo wyidealizowane, możemy je lubić, ale nie czujemy z nimi łączności. Dlatego podejście Miłoszewskiego jest trochę nietypowe, ale bardziej ludzkie. Pozwala nam się bardziej utożsamić z Teodorem Szackim.
Sama sprawa kryminalna ciekawa, choć trochę mało wiarygodna, ale z zaskakującym zakończeniem.
Zdecydowanie warto przeczytać chociażby dlatego, że druga część serii jest jeszcze lepsza niż pierwsza :)

Jest to moje pierwsze spotkanie z Miłoszewskim i oceniam je bardzo pozytywnie. Na plus zasługuje fakt opisania fabuły z perspektywy prokuratora a nie policjanta. Drugim pozytywem jest przedstawienie całego życia głównego bohatera, zarówno prywatnego, ale i zawodowego jak np. prowadzenie kilku spraw na raz, rozprawy sądowe itp. Sama postać Szackiego jest świetnie...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
29
9

Na półkach:

Intryga wątpliwej jakości. W zamian za to, rzuca światło na kawałek historii zła w naszym kraju i zawiera wartościowe obserwacje społeczno-obyczajowe. A to już realne argumenty.

No i jak pięknie jest napisana!

Intryga wątpliwej jakości. W zamian za to, rzuca światło na kawałek historii zła w naszym kraju i zawiera wartościowe obserwacje społeczno-obyczajowe. A to już realne argumenty.

No i jak pięknie jest napisana!

Pokaż mimo to

1
avatar
333
118

Na półkach:

Moja relacja z kryminałami jest specyficzna. Kiedyś czytałem ich sporo, w zasadzie od nich oraz od horrorów zacząłem swoją przygodę z książkami. Teraz sięgam po nie jedynie od czasu do czasu i traktuje je jako czystą rozrywkę, przerywnik między cięższymi książkami. Aby spełniła ona swoją funkcję musi się ją szybko i płynnie czytać oraz musi zawierać jeden z dwóch przyciągaczy – ciekawą i zaskakującą historię kryminalną lub intrygującego głównego bohatera, który jest obudowany nie mniej interesującym światem.

Po trylogię z Teodorem Szackim sięgnąłem słysząc pochlebne opinie na jej temat. Niestety trochę się rozczarowałem. Nie znalazłem w pierwszym tomie żadnych ze wspomnianych przeze mnie przyciągaczy. Zagadka zbrodni w żaden sposób mnie nie porwała, nie czekałem z zapartym tchem, aby dowiedzieć się kto jest mordercą a sama sprawa po czasie stała się trochę zagmatwana. Sama końcówka to dosyć długi wywód tłumaczący nam co się właściwie stało. Może to brak mojego obycia w tym gatunku, ale podczas czytania znajdywałem mało tropów mówiących o tym kto mógł popełnić zbrodnię. Sama postać Szackiego w żaden sposób nie jest dla mnie pociągająca, jest za mało wyrazista. Trochę romansu, trochę rozterek małżeńskich, trochę walka mężczyzny ze swoim wiekiem a to wszystko w nudnawym świecie przedstawionej Warszawy.

Nie wykluczam, że kiedyś jednak wrócę do tego świata. Kolejne tomy podobno są lepsze. „Uwikłanie to przeciętny kryminał, ale zachęcam do sprawdzenia samemu.

Instagram: mateusz_oksiazkach

.

Moja relacja z kryminałami jest specyficzna. Kiedyś czytałem ich sporo, w zasadzie od nich oraz od horrorów zacząłem swoją przygodę z książkami. Teraz sięgam po nie jedynie od czasu do czasu i traktuje je jako czystą rozrywkę, przerywnik między cięższymi książkami. Aby spełniła ona swoją funkcję musi się ją szybko i płynnie czytać oraz musi zawierać jeden z dwóch...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
349
229

Na półkach:

Trylogię z prokuratorem Szackim zaczęłam zupełnie na odwrót czyli od…końca. Zupełnie mi to jednak nie zepsuło czytelniczej przygody, szczególnie, że w każdej z części mamy zupełnie inną sprawę kryminalną do rozwiązania. Wbrew ogólnej opinii nie uważam też, że pierwsza część jest najgorsza, bo właśnie ona chyba przypadła mi do gustu najbardziej (jednak lubię gdy fabuła jak najmocniej trzyma się realizmu). Może to nie jest seria dorównująca serii z Mortką mojego ulubionego Chmielarza, jednak to dobra rozrywka dla wszystkich fanów polskich kryminałów.

Pierwsza część „Uwikłanie” opowiada o morderstwie jednego z uczestników niekonwencjonalnej terapii, podczas której osoby miały wcielać w swoich bliskich. Teodor Szacki ma za zadanie rozwikłać zagadkę śmierci mając przed sobą zamknięty krąg podejrzanych. 8/10

Trylogię z prokuratorem Szackim zaczęłam zupełnie na odwrót czyli od…końca. Zupełnie mi to jednak nie zepsuło czytelniczej przygody, szczególnie, że w każdej z części mamy zupełnie inną sprawę kryminalną do rozwiązania. Wbrew ogólnej opinii nie uważam też, że pierwsza część jest najgorsza, bo właśnie ona chyba przypadła mi do gustu najbardziej (jednak lubię gdy fabuła jak...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
228
61

Na półkach:

Przez pierwszą połowę książki miałem poczucie, że chcę przeczytać następne części z tej serii, ale potem to uczucie powoli słabło, aż wypaliło się na końcu. Książka nie jest zła i jako kryminał jest dobra, ale moim zdaniem została źle poprowadzona.

Tym razem bohaterem nie jest policjant lub detektyw (choć takowy tutaj pomaga protagoniście), ale prokurator. Jest to o tyle ciekawe, że możemy zobaczyć, iż ta praca nie jest usłana różami i wbrew pozorom (i amerykańskim serialom) nie każdy prokurator to bogacz przebierający w wakacjach w egzotycznych krajach (choćby dlatego, że prokurator to nie adwokat). Widzimy zatem śledztwo z nieco innej perspektywy. Śledztwo ciekawe, zahaczające o psychiatrię i tutaj plus, bo akcja do pewnego miejsca rozwija się dobrze. Rozwiązanie też jest ciekawe, ale czuć, że trochę zabrakło pomysłu, jak dać miejsce czytelnikowi do samodzielnego wyciągnięcia faktów i przewidzenia wyniku - autor zdecydował się na efekt zaskoczenia.

Natomiast mam wrażenie, że śledztwo jest osią tej książki, ale nie głównym motywem - tutaj w centrum jest postać prokuratora, Warszawa i życie w niej bohatera szlachetnego, ale o wielu wadach i rozterkach. To w którymś momencie się przejadło - mam wrażenie, że autor "zmemował" tę postać i ciągnął ją w kłopoty na siłę, aby tylko coś się działo i można było odwrócić czytelnika od sprawy. Na dodatek pojawia się tu jeszcze jeden (bardzo ważny) wątek, o którym jednak nie mogę nic napisać, bo byłby to potężny spoiler. Tym niemniej, nie spodobało mi się to i prowadzi do wręcz ordynarnego cliffhangera, który ostatecznie mnie przekonał, aby nie dawać szansy następnym częściom.

Podsumowując, gdyby utrzymano tempo śledztwa z pierwszej połowy książki, byłbym bardzo zadowolony. Natomiast w którymś momencie autor przesadził z wątkiem obyczajowym pana prokuratora i szukaniem sensacji, co przesłoniło całkiem ciekawe rozwiązanie sprawy.

Przez pierwszą połowę książki miałem poczucie, że chcę przeczytać następne części z tej serii, ale potem to uczucie powoli słabło, aż wypaliło się na końcu. Książka nie jest zła i jako kryminał jest dobra, ale moim zdaniem została źle poprowadzona.

Tym razem bohaterem nie jest policjant lub detektyw (choć takowy tutaj pomaga protagoniście), ale prokurator. Jest to o tyle...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
86
53

Na półkach:

To moja pierwsza książka Miłoszewskiego i dzięki niej wiem, że autor potrafi pisać. Przez ,,Uwikłanie" przeszłam spokojnie, bez większych emocji, a mimo to była to przyjemna lektura. Daje 8/10 bo...sama nie wiem. Czas spędzony w towarzystwie Szackiego upłynął w miłej atmosferze, która nie wymagała ode mnie większego zaangażowania, a więc odpoczęłam. Z chęcią sięgnę po kolejne części.

To moja pierwsza książka Miłoszewskiego i dzięki niej wiem, że autor potrafi pisać. Przez ,,Uwikłanie" przeszłam spokojnie, bez większych emocji, a mimo to była to przyjemna lektura. Daje 8/10 bo...sama nie wiem. Czas spędzony w towarzystwie Szackiego upłynął w miłej atmosferze, która nie wymagała ode mnie większego zaangażowania, a więc odpoczęłam. Z chęcią sięgnę po...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
150
37

Na półkach:

Rozczarowanie.

Po dobrych recenzjach i zachwytach nad tą powieścią oczekiwałam dość sporo. Niestety, dość mocno rozczarowałam się moim pierwszym spotkaniem z Miłoszewskim. A szkoda.

"Uwikłanie" opowiada historię prokuratora Teodora Szackiego. Cała książka zbudowana jest na tej postaci. Mam wrażenie, że w dużej mierze główny wątek kryminalny zszedł tutaj na tzw. drugi plan. O ile na samym początku polubiłam tego rezolutnego prokuratora, to pod koniec stał się nieznośny. Jakbym miała określić tę książkę jednym stwierdzeniem to byłoby to "12 dni z życia Szackiego". Dosłownie. Autor relacjonuje praktycznie każdy moment dnia bohatera, nieważne czy ma to choć pośredni związek z fabułą.

Sam wątek kryminalny jest ciekawy. Klasyczny krąg kilku podejrzanych. Bardzo pozytywnym elementem jest to, że czytelnik sam może wydedukować, kto jest mordercą, a wskazówki są wyraźnie zaznaczone w treści powieści. Bardzo dobrze skonstruowana zagadka.

Równie dobre było wykorzystanie motywu terapii i teorii Hellingera. Chciałabym jednak, żeby tego było po prostu więcej. To samo wrażenie pozostawia u mnie wątek PRLowski. Mam nadzieję, że właśnie na nim Miłoszewski oparł swoją trylogię.

O ile głównego bohatera nie bardzo polubiłam, to inne postacie są naprawdę dobre. Postacie Kuzniecowa czy Chorko są dość charyzmatyczne i szkoda, że jest ich tak mało. Chciałabym również poznać bardziej krąg podejrzanych, ich motywacje i zachowania. Punkt kulminacyjny tylko by na tym zyskał i dawał czytelnikowi poczucie zaangażowania. Niby cały główny wątek obraca się wokół psychologii, a w sumie jest jej bardzo mało.

Nie mogę również w swojej irytacji wspomnieć wątku pewnej dziennikarki. Kompletnie niepotrzebny i zaburza ogólny odbiór "Uwikłanie". Mam tylko nadzieję, że autor w kolejnych częściach jakoś z niego z klasą wybrnął.

Powieść Miłoszewskiego nie jest zła. "Uwikłanie" byłoby naprawdę bardzo dobrym kryminałem, gdyby autor zdecydował się inne punkty wyważenia. Prokurator Szacki niestety nie jest postacią, gdzie z zapartym tchem czytam co jadł na obiad i z kim.

Rozczarowanie.

Po dobrych recenzjach i zachwytach nad tą powieścią oczekiwałam dość sporo. Niestety, dość mocno rozczarowałam się moim pierwszym spotkaniem z Miłoszewskim. A szkoda.

"Uwikłanie" opowiada historię prokuratora Teodora Szackiego. Cała książka zbudowana jest na tej postaci. Mam wrażenie, że w dużej mierze główny wątek kryminalny zszedł tutaj na tzw. drugi...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
295
165

Na półkach:

"Uwikłanie" to pierwszy tom kultowej trylogii kryminalnej, która stała się międzynarodowym bestsellerem, a jej sprzedaż wyniosła ponad milion egzemplarzy. Po lekturze tego tomu jestem pod wielkim wrażeniem jego oryginalności. Niekonwencjonalna terapia grupowa, trup z szpikulcem w oku oraz sieć skomplikowanych uwikłań. Nie tylko tych rodzinnych, ale przede wszystkim tych bardziej rażących i bezwzględnych bo politycznych. Czego chcieć więcej?

Fabuła jest przyjemnie zawiła i zdecydowanie należy do tych niesztampowych. Już sam fakt, że to prokurator gra pierwsze skrzypce w toczonym śledztwie, jest czymś, do czego czytelnik kryminałów nie jest przyzwyczajony. Nie ma tu wartkiej akcji, typowych policyjnych przesłuchań i emocjonujących pościgów z czasem, ale i tak trudno się oderwać od lektury. Jest trup i przyciągająca, intrygująca zagadka do rozwiązania. Autor z klasą i niezwykłą zręcznością wodzi czytelnika za nos, by totalnie zaskoczyć na koniec.

No i nasza "wisienka na torcie": Teodor Szacki. Przedwcześnie siwiejący urzędnik w garniturze. Mistrzowska kreacja postaci. Trzeba przyznać, że główny bohater wywołuje mnóstwo skrajnych emocji. Kocha się go i nienawidzi zarazem. Jestem szalenie ciekawa, czy czytając drugi tom moje uczucia względem Teodora ustabilizują się. Hmm... najwyższy czas się o tym przekonać 😊

"Uwikłanie" to pierwszy tom kultowej trylogii kryminalnej, która stała się międzynarodowym bestsellerem, a jej sprzedaż wyniosła ponad milion egzemplarzy. Po lekturze tego tomu jestem pod wielkim wrażeniem jego oryginalności. Niekonwencjonalna terapia grupowa, trup z szpikulcem w oku oraz sieć skomplikowanych uwikłań. Nie tylko tych rodzinnych, ale przede wszystkim tych...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Zygmunt Miłoszewski Uwikłanie Zobacz więcej
Zygmunt Miłoszewski Uwikłanie Zobacz więcej
Zygmunt Miłoszewski Uwikłanie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd