Liga sprawiedliwości: Podróż złoczyńcy

Okładka książki Liga sprawiedliwości: Podróż złoczyńcy
Geoff JohnsJim Lee Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Liga Sprawiedliwości (Nowe DC Comics) (tom 2) Seria: Nowe DC Comics! komiksy
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Liga Sprawiedliwości (Nowe DC Comics) (tom 2)
Seria:
Nowe DC Comics!
Tytuł oryginału:
Justice League Volume 2: The Villain's Journey
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2014-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-03-01
Data 1. wydania:
2013-10-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323761969
Tłumacz:
Krzysztof Uliszewski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki X-men kontra Magneto Chris Claremont, Dave Cockrum, Alan Davis, Joe Kelly, Jack Kirby, Jim Lee, Stan Lee, Fabian Nicieza, Lee Weeks
Ocena 6,2
X-men kontra M... Chris Claremont, Da...
Okładka książki Batman Noir - Batman Black & White. Wieczna żałoba Richard Corben, Warren Ellis, Neil Gaiman, Archie Goodwin, Joe Kubert, Jim Lee
Ocena 7,3
Batman Noir - ... Richard Corben, War...
Okładka książki Batman - Detective Comics #1000 Brian Michael Bendis, Paul Dini, Warren Ellis, Geoff Johns, Tom King, Jim Lee, Kevin Smith, Scott Snyder, Peter J. Tomasi
Ocena 6,2
Batman - Detec... Brian Michael Bendi...
Okładka książki Multiwersum Jim Lee, Dough Mahnke, Grant Morrison, Ben Oliver, Joe Prado, Frank Quitely, Ivan Reis, Chris Sprouse, Cameron Stewart
Ocena 6,6
Multiwersum Jim Lee, Dough Mahn...

Podobne książki

Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Tron Atlantydy Tony S. Daniel, Geoff Johns, Paul Pelletier, Ivan Reis
Ocena 6,9
Liga Sprawiedl... Tony S. Daniel, Geo...
Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Trójka Gene Ha, Mikel Janin, Geoff Johns, Jim Lee, Jeff Lemire, Doug Mahnke, Ivan Reis, Kenneth Rocafort
Ocena 7,4
Liga Sprawiedl... Gene Ha, Mikel Jani...
Okładka książki Superman: Superman i ludzie ze stali Brent Anderson, Shalom M. Fisch, Gene Ha, Andy Kubert, Rags Morales, Grant Morrison, Brad Walker, Christopher Williams
Ocena 5,7
Superman: Supe... Brent Anderson, Sha...
Okładka książki Amerykańska Liga Sprawiedliwości: Najbardziej niebezpieczni Brett Booth, Scott Clark, David Finch, Manuel Garcia, Andres Guinaldo, Gene Ha, Geoff Johns, Matt Kindt, Joe Prado, Ivan Reis, Jesús Saíz
Ocena 6,6
Amerykańska Li... Brett Booth, Scott ...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
195
195

Na półkach: ,

W zamyśle autorów komiksu chyba miała to być wstrząsająca, pełna niejasności, wątpliwości i rozterek moralnych historia m.in. o upadku ideałów, skutkach konfliktów wewnątrz Ligi Sprawiedliwości, utracie zaufania wśród zwykłych ludzi itp., a wyszła słaba opowieść o niczym, która w żaden sposób nie zapada w pamięć. Nie broni się nawet rysunkami.

W zamyśle autorów komiksu chyba miała to być wstrząsająca, pełna niejasności, wątpliwości i rozterek moralnych historia m.in. o upadku ideałów, skutkach konfliktów wewnątrz Ligi Sprawiedliwości, utracie zaufania wśród zwykłych ludzi itp., a wyszła słaba opowieść o niczym, która w żaden sposób nie zapada w pamięć. Nie broni się nawet rysunkami.

Pokaż mimo to

0
avatar
306
300

Na półkach: , ,

Zupełnie odrzuciła mnie ta historia. Tak jak w poprzednim tomie widzieliśmy jak powstała Liga, to teraz nie pozwala nam autor się cieszyć jej istnieniem, ale wali w nią kamieniami. Wszyscy w związku z jej istnieniem powariowali i każdy ma do niej jakieś pretensje. Wokół tego z jednej strony wkleja się wątki związków Wonder Woman, a z drugiej nowego złego złoczyńcy. Graficznie wszystko jest raczej rozczarowujące.

Zupełnie odrzuciła mnie ta historia. Tak jak w poprzednim tomie widzieliśmy jak powstała Liga, to teraz nie pozwala nam autor się cieszyć jej istnieniem, ale wali w nią kamieniami. Wszyscy w związku z jej istnieniem powariowali i każdy ma do niej jakieś pretensje. Wokół tego z jednej strony wkleja się wątki związków Wonder Woman, a z drugiej nowego złego złoczyńcy....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
178
176

Na półkach: , ,

Jest lepiej niż w cz. I - to zasługa ciekawego "złego bohatera" i wątku "mitologiczno"-"mistycznego" (przynajmniej wg mnie). Jakiś pomysł na fabułę był, czytało się bardzo sprawnie. Rozumiem, że autorzy chcą z bohaterów pokazać ludzi, ale trochę to płytkie...

Jest lepiej niż w cz. I - to zasługa ciekawego "złego bohatera" i wątku "mitologiczno"-"mistycznego" (przynajmniej wg mnie). Jakiś pomysł na fabułę był, czytało się bardzo sprawnie. Rozumiem, że autorzy chcą z bohaterów pokazać ludzi, ale trochę to płytkie...

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
188
107

Na półkach: , , ,

Drugi tom "Justice League" jest w mojej opinii o niebo lepszy niż tom pierwszy. Dlaczego?
Przede wszystkim nie operuje na sztampie, kolejnej inwazji kozaka z kosmosu. Lubię postać Darkseida, ale nie wybrałbym go jako pierwszego złego na drodze nowej Justice League. W tomie drugim superbohaterowie DC mierzą się z przeciwnikiem słabszym, ale ciekawszym. Dodatkowo książką obraca się wokół motywów wzajemnego zaufania i ciągłego przystosowywania się do świata, zarówno poszczególnych członków jak i całego teamu. Mamy więc nawet zalążek rozłamu...
Muszę jednak powiedzieć, że przymykam oko na poważny problem. Otóż akcja tomu 2 dzieję się całe pięć lat po tomie 1. Generuje to masę dziur fabularnych, jak np. przebieg związku Diany i Steve'a, relacji Cyborga i jego ojca itd. W dodatku ciągle natrafiamy na jakieś nawiązanie do zdarzeń, o których nie mamy zielonego pojęcia. Jednakże jestem to w stanie zwalić na... komiksy, po prostu. Uniwersum komiksów superbohaterskich to labirynt, po którym scenarzyści każą nam się błąkać, mieszając w fabułach i liniach czasowych swoich dzieł.
Jeśli się na to zgadzasz, dostaniesz jazdę bez trzymanki, z niezłym humorem, świetnymi dialogami (przebłyski z tomu 1 zamieniły się w stały punkt programu) i nienaganną, jak zwykle, sztuką Jim'a Lee. Jeśli nie chcesz zrozumieć tego, że pewne wydarzenia są tu tylko po to, by "zateasować" nam wydarzenia przyszłe (np. Green Arrow, który usilnie ubiega się o stanowisko w JL, ale zostaje odrzucony) to unikaj tego tomu. Ale przecież zawsze można poznać wydarzenia z wczoraj dzisiaj i spróbować nie pomieszać je z jutrem, mając na uwadze czasy alternatywne, oczywiście. Nie?

Drugi tom "Justice League" jest w mojej opinii o niebo lepszy niż tom pierwszy. Dlaczego?
Przede wszystkim nie operuje na sztampie, kolejnej inwazji kozaka z kosmosu. Lubię postać Darkseida, ale nie wybrałbym go jako pierwszego złego na drodze nowej Justice League. W tomie drugim superbohaterowie DC mierzą się z przeciwnikiem słabszym, ale ciekawszym. Dodatkowo książką...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1618
1177

Na półkach: ,

Ten tom podzielony jest na 3 części: dwie krótsze historyjki oraz dłuższą tytułową opowieść. W pierwszej historii drużyna walczy z nowym przeciwnikiem – ani on ani samo starcie nie są specjalnie emocjonujące czy ciekawe. Na szczęście segment ten ma także element obyczajowo- społeczny w postaci Steve’a Trevora, kolegi Wonder Woman, który stanowi swego rodzaju rzecznika prasowego Ligi – całkiem fajny element obyczajowy, który także skupia się na warstwie uczuciowej. Minusem są niestety średnie rysunki. Druga opowieść to przekrój różnych przygód Ligi połączone pojawieniem się Green Arrowa, który za wszelką cenę stara się dołączyć do drużyny – wyszło całkiem zabawnie, ale występ Martian Manhuntera jest tutaj zupełnie niepotrzebny i psuje nastrój. Trzecia, najdłuższa historia to atak nowego wroga, który początkowo jest bardzo interesujący, ale niestety wraz z rozwojem fabuły i odkrywaniem kart, przestaje być tak ciekawie. Na plus, podobnie jak w pierwszej opowieści, wątki obyczajowe – szczególnie zaskakująco dobrze wyszło rozwinięcie relacji między dwójką bohaterów, a także irytujący mnie do tej pory Hal miał dobry moment. Niestety tak jak w pierwszym tomie jest też trochę bezsensownych bitek, które zacierają dobre wrażenie. Rysunki Jima Lee znowu dają radę. Podsumowując, mamy tendencję zwyżkową, ale niestety są pewne drobnostki, które źle wpływają na ten komiks – mam nadzieję, że trzeci tom już wyeliminuje te elementy.

Ten tom podzielony jest na 3 części: dwie krótsze historyjki oraz dłuższą tytułową opowieść. W pierwszej historii drużyna walczy z nowym przeciwnikiem – ani on ani samo starcie nie są specjalnie emocjonujące czy ciekawe. Na szczęście segment ten ma także element obyczajowo- społeczny w postaci Steve’a Trevora, kolegi Wonder Woman, który stanowi swego rodzaju rzecznika...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
530
45

Na półkach: ,

Drugi tom Ligi Sprawiedliwości cierpi na podobne wady, co tom poprzedni. O ile jeszcze w przypadku walki z Darkseidem, interwencja Ligi była zrozumiała i niezbędna, tak w przypadku tytułowego złoczyńcy w części drugiej wydaje się ona nieco na wyrost. Oczywiście ataki podróżującego łobuza wymierzone są bezpośrednio w Ligę, więc trudno by wyżej wspomniana nie zareagowała, aczkolwiek motywacje owego tajemniczego osobnika są mocno naciągane i nie sprawia on wrażenia osoby tak niebezpiecznej, by interesowała się nim grupa najlepszych bohaterów.


Na szczęście sama fabuła stara się być bardziej zawiła niż w części pierwszej i serwuje nam coś więcej niż tylko wybuchy i chwytliwe onelinery. Mamy wątek rządu, który chce zapanować nad Ligą, mamy wprowadzającego sporo humoru Green Arrowa, który chce dostać się w szeregi najpopularniejszych bohaterów na ziemi. Jest oczywiście tytułowy złoczyńca, z początku nieco tajemniczy, a dzięki retrospekcjom coraz bardziej nudny. Jest w końcu pokazanie nie do końca pozytywnych konsekwencji działań superherosów. Członkowie samej Ligi są nieco lepiej rozpisani niż poprzednio, rodzą się pomiędzy nimi konkretne relacje, oparte na czymś więcej, niż jedynie przekomarzaniu między walkami.

Więcej: http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/06/423-liga-sprawiedliwosci-podroz-zoczyncy.html

Drugi tom Ligi Sprawiedliwości cierpi na podobne wady, co tom poprzedni. O ile jeszcze w przypadku walki z Darkseidem, interwencja Ligi była zrozumiała i niezbędna, tak w przypadku tytułowego złoczyńcy w części drugiej wydaje się ona nieco na wyrost. Oczywiście ataki podróżującego łobuza wymierzone są bezpośrednio w Ligę, więc trudno by wyżej wspomniana nie zareagowała,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
757
473

Na półkach:

5/10 – PRZECIĘTNA

Liga Sprawiedliwości ma pełne ręce roboty, a jej członkowie co chwila muszą ratować świat przed kolejnymi zagrożeniami. Społeczeństwo różnie odbiera superbohaterów, jedni są zachwyceni i uważają ich niemal za bogów, inni natomiast mają poważne obawy i chcieliby uzyskać nad nimi kontrolę. Wśród antagonistów ligi znajduje się człowiek, który niegdyś był ich wielkim zwolennikiem. Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że teraz jest gotów zrobić wszystko co w jego mocy by zniszczyć herosów?

Tak samo jak premierowy album „Ligi Sprawiedliwości” również „Podróż złoczyńcy” jest komiksem nastawionym głównie na akcję. Trzeba przyznać, że dzieje się tutaj dużo i w szybkim tempie, a całość wygląda bardzo efektownie. Niestety drugi tom przygód największych superbohaterów uniwersum DC zawiera w sobie te same grzechy co jego poprzednik. Najpoważniejszym z nich jest totalny brak osobowości wśród członków ligi, którzy często zachowują się jak banda rozkapryszonych celebrytów. Gdy dodamy do tego dialogi rodem z gimnazjum i głupie swary do jakich dochodzi między bohaterami, to mamy wrażenie jakbyśmy śledzili jakąś komiksową edycję „Big Brothera”. Jedynymi postaciami, które ratują ten komiks są pułkownik Trevor oraz Graves (główny "bad-ass"), ponieważ tylko oni nie irytują i sprawiają wrażenie w miarę autentycznych. Jeżeli chodzi o warstwę graficzną tego albumu, to stoi ona na bardzo dobrym poziomie. Większość plansz naszkicowana została przez Jima Lee i jest to zdecydowanie najlepsza wiadomość dotycząca tego komiksu. Spośród innych rysowników zaangażowanych w „Podróż złoczyńcy” warto zwrócić uwagę na nazwisko Carlosa D’anda, który to zilustrował epizod zatytułowany „Green Arrow”. Bardzo przeciętnie wypadł natomiast Gene Ha odpowiedzialny za prolog tej historii, a reszta rysowników (Reis, Finch, Van Sciver) pojawia się dosłownie na chwilę i ich prace przemknęły mi praktycznie niezauważone.

„Podróż złoczyńcy” jest typowym amerykańskim komiksem o tematyce superbohaterskiej. Ładnie opakowanym i widowiskowym, ale niestety nieco pustym w środku. Dzieło warte polecenia tylko i wyłącznie fanom gatunku.

5/10 – PRZECIĘTNA

Liga Sprawiedliwości ma pełne ręce roboty, a jej członkowie co chwila muszą ratować świat przed kolejnymi zagrożeniami. Społeczeństwo różnie odbiera superbohaterów, jedni są zachwyceni i uważają ich niemal za bogów, inni natomiast mają poważne obawy i chcieliby uzyskać nad nimi kontrolę. Wśród antagonistów ligi znajduje się człowiek, który niegdyś był ich...

więcej Pokaż mimo to

32
avatar
115
77

Na półkach: ,

Słaba historia, ale obrazki bardzo ładne.

Słaba historia, ale obrazki bardzo ładne.

Pokaż mimo to

0
avatar
356
160

Na półkach:

"Liga Sprawiedliwości: Podróż Złoczyńcy" to drugi tom "New 52" opowiadający o najpopularniejszej drużynie herosów DC Comics.
Wydarzenia w nim ujęte odbiegają czasowo od pierwszej części co nieco mnie zniechęciło. Pod koniec pierwszego tomu mamy grupkę ledwo co zebranych pod jednym szyldem trykociarzy, a u nagle puff i mamy powszechnie znaną i szanowaną drużynę stojącą na straży świata. Na tyle poważną, że interesują się nimi władze i pisane są o nich książki o skromnych tytułach "Bogowie pośród nas". I właśnie autor tejże książki okazuje się głównym oponentem JL. Jego głównym motywem jest co prawda przekonanie, że Liga wcale taka boska nie jest, mimo, iż to on, nie Superman i spółka, tak twierdził.
Rysunki Jima Lee jak zawsze dobre. Kreska autora pasuje do odświeżonego wizerunku JL. Wolę jednak, by niekiedy postaci miały swój klasyczny wygląd ( Green Arrow... ).
Drugi tom "Ligi Sprawiedliwości" rozwija grupę, lecz odnoszę wrażenie, że autorzy galopują do przodu, a w 3 tomie otrzymamy Supermana z siwymi skroniami, a realia będą zbliżone do tych z "Kingdom Come".

"Liga Sprawiedliwości: Podróż Złoczyńcy" to drugi tom "New 52" opowiadający o najpopularniejszej drużynie herosów DC Comics.
Wydarzenia w nim ujęte odbiegają czasowo od pierwszej części co nieco mnie zniechęciło. Pod koniec pierwszego tomu mamy grupkę ledwo co zebranych pod jednym szyldem trykociarzy, a u nagle puff i mamy powszechnie znaną i szanowaną drużynę stojącą na...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Liga sprawiedliwości: Podróż złoczyńcy


Reklama
zgłoś błąd