All-New X-Men: Tu zostajemy

Okładka książki All-New X-Men: Tu zostajemy
Brian Michael BendisRain Beredo Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: All-New X-Men (tom 2) Seria: Marvel NOW! komiksy
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
All-New X-Men (tom 2)
Seria:
Marvel NOW!
Tytuł oryginału:
All-New X-Men: Here To Stay
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2015-10-07
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-07
Data 1. wydania:
2013-06-11
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328110571
Tłumacz:
Kamil Śmiałkowski
Tagi:
Marvel X-Men Avengers Mystique Sabretooth
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Superman Action Comics. Ród Kentów. Tom 5 Brian Michael Bendis, Klaus Janson, John Romita Jr.
Ocena 4,0
Superman Actio... Brian Michael Bendi...
Okładka książki Ultimate Spider-Man. Tom 10 Brian Michael Bendis, Stuart Immonen
Ocena 6,7
Ultimate Spide... Brian Michael Bendi...
Okładka książki Strażnicy Galaktyki kontra Thanos Mark Bagley, Brian Michael Bendis, David Lopez, Ed McGuinness, Valerio Schiti
Ocena 7,0
Strażnicy Gala... Mark Bagley, Brian ...
Okładka książki Ultimate X-Men. Tom 4 Brian Michael Bendis, David Finch
Ocena 7,4
Ultimate X-Men... Brian Michael Bendi...

Podobne książki

Okładka książki All-New X-Men: Wczorajsi X-Men Brian Michael Bendis, Marte Gracia, Stuart Immonen, Wade von Grawbadger
Ocena 7,0
All-New X-Men:... Brian Michael Bendi...
Okładka książki All-New X-Men: Zagubieni Brian Michael Bendis, Rain Beredo, James Campbell, Marte Gracia, Stuart Immonen, David Lafuente, Wade von Grawbadger
Ocena 6,8
All-New X-Men:... Brian Michael Bendi...
Okładka książki Wolverine i X-Men: Cyrk przybył do miasta Jason Aaron, Nick Bradshaw, James Campbell, Frank D'Armata, Scott Hanna, Morry Hollowell, Norman Lee, Alvaro Lopez, David Lopez, Laura Martin, Danny Miki, Steve Sanders, Walden Wong, Craig Yeung
Ocena 6,4
Wolverine i X-... Jason Aaron, Nick B...
Okładka książki Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki): Kosmiczni Avengers Michael Avon Oeming, Brian Michael Bendis, Rain Beredo, Yves Bigerel, John Dell, Ming Doyle, Steve McNiven, Mark Morales, Sara Pichelli, Justin Ponsor, Javier Rodriguez, Michael del Mundo
Ocena 6,7
Guardians of t... Michael Avon Oeming...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
145 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
634
476

Na półkach:

Całkiem ciekawie opowiedziane, natomiast w kilku miejscach miałam problem, bo nie zauważyłam że kontynuacja sceny jest po lewej stronie, a nie na dole.

Całkiem ciekawie opowiedziane, natomiast w kilku miejscach miałam problem, bo nie zauważyłam że kontynuacja sceny jest po lewej stronie, a nie na dole.

Pokaż mimo to

1
avatar
584
74

Na półkach: , , ,

Bałam się spadku formy po pierwszym tomie serii ale na szczęście się nie zawiodłam. Druga część trzyma poziom, co więcej, kończy się w bardzo intrygujący sposób, muszę wiedzieć co będzie dalej!

Bałam się spadku formy po pierwszym tomie serii ale na szczęście się nie zawiodłam. Druga część trzyma poziom, co więcej, kończy się w bardzo intrygujący sposób, muszę wiedzieć co będzie dalej!

Pokaż mimo to

0
avatar
159
151

Na półkach: , ,

Zlał mi się w jedno z następnym tomem, ale kojarze że był średnio intersujący.

Zlał mi się w jedno z następnym tomem, ale kojarze że był średnio intersujący.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
306
304

Na półkach:

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

Bardzo dobre rozpoczęcie serii All-New X-Men sprawiło, że z biegu zaopatrzyłem się w kolejne tomy i postanowiłem poznać dalsze losy Mutantów. Recenzja tomu drugiego, pod tytułem Tu zostajemy.

Przybysze z przeszłości, piątka młodych, oryginalnych X-Men próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Poznają siebie nawzajem, uczą się umiejętności, jakie nie opuszczając swojej linii czasowej nabyliby dopiero za kilka/kilkanaście lat. Niestety na horyzoncie pojawia się Mystique, która ma wobec przybyszów własne plany, a szczególnie upatrzyła sobie Cyclopsa.

Drugi tom, podobnie jak pierwszy stoi bohaterami. Bendisowi w jakiś bliżej nieopisany sposób udało się uczynić Summersa postacią interesującą. Młody Scott, chłopak pełen ideałów nie może pogodzić się z tym, kim stanie się w przyszłości. Poznając czterdziestoletniego Cyclopsa utwierdza się w przekonaniu, że to co opowiadali o nim X-Men, jest prawdą. Jeden z najpilniejszych uczniów Xaviera stał się zaprzeczeniem wszystkiego, co Profesor wpajał swoim podopiecznym. Jak sobie z tym poradzić, jak zmienić swoje życie i którym ludziom można zaufać. To pytania z jakimi mierzy się młody Scott, a co gorsza, miłość jego życia widzi w nim tylko przyszłego zdrajcę i wroga.

Sama Jean Grey przerażona wiedzą, którą zdobyła nie wie komu ufać, odsuwa się od młodego Cyclopsa, a ponadto wydaje się nie panować nad swoimi mocami. Dziewczyna uczy się czytać w myślach, stara się słuchać rad doświadczonych Mutantów, ale przez wiele irracjonalnych decyzji sprowadza tylko na siebie kłopoty i sprawia, że przyjaciele jej się po prostu boją. Każdy bowiem słyszał, czym jest moc Phoenix, a szybko rosnąca potęga Jean tylko potwierdza, że może ona stać się kiedyś wielkim zagrożeniem. Inne postaci nie otrzymały tyle czasu antenowego, ale warto nadmienić, że wątki Hanka i Angela zwiastują coś ciekawego i nieoczekiwanego, a cliffhanger tego albumu zdaje się tylko to potwierdzać.

Dalej jest bardzo dobrze. All-New X-Men to obok New Avengers najlepsze serie rozpoczynające Marvel Now. Album Tu zostajemy to przede wszystkim opowieść o bohaterach, którzy przytłoczeni wiedzą jaką mimowolnie otrzymali próbują coś zmienić i udowodnić, że los jest w ich rękach i zrobią wszystko, by w ich rzeczywistości nigdy nie doszło do wydarzeń, które tak mocno wstrząsnęły światem. REWELKA!

Ta i więcej recenzji komiksów na GeekLife.pl
Zapraszam :)

Bardzo dobre rozpoczęcie serii All-New X-Men sprawiło, że z biegu zaopatrzyłem się w kolejne tomy i postanowiłem poznać dalsze losy Mutantów. Recenzja tomu drugiego, pod tytułem Tu zostajemy.

Przybysze z przeszłości, piątka młodych, oryginalnych X-Men próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Poznają siebie...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
700
268

Na półkach:

Tom drugi - zaczynam lepiej rozumieć, co się dzieje. Pojawia się Mystique - ach, czekałam na to, jednak to dość krótkie pojawienie się i nie tak spektakularne, jakbym chciała. Jean Grey to chyba najbardziej skomplikowana postać w historii odkąd ludzie zaczęli wymyślać postacie. Rozdziera me serce, że X-Men są podzieleni. I kto ma rację? Naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć, zwłaszcza, że nie znam wcześniejszej historii. Jednak jest bardzo dużo kofudujących momentów i momentów w stylu 'wait what? what just happened?'. Tak czy inaczej bardzo dobrze się czyta. Generalnie połykam jedną taką książkę w dwie, trzy godziny. Cudowne uczucie, dawno mnie tak nic nie porwało.

Tom drugi - zaczynam lepiej rozumieć, co się dzieje. Pojawia się Mystique - ach, czekałam na to, jednak to dość krótkie pojawienie się i nie tak spektakularne, jakbym chciała. Jean Grey to chyba najbardziej skomplikowana postać w historii odkąd ludzie zaczęli wymyślać postacie. Rozdziera me serce, że X-Men są podzieleni. I kto ma rację? Naprawdę nie jestem w stanie...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1911
1161

Na półkach: ,

Dalsze perypetie zagubionych w czasie X-men. Kitty Pryde staje się nową nauczycielką młodych wersji pierwszych X-men, a przybyszami zaczyna interesować się Mystique.

Podobała mi się zmiana w relacji nauczciel-uczeń. We wcześniejszych komiksach, to Kitty Pryde była niedoświadczona i musiała się wszystkiego uczyć od wcześniejszego pokolenia bohaterów. Tutaj, to ona musi nauczać swoich dawnych mentorów. Bardzo dobrze pokazano też, że nowa sytuacja bardzo przytłacza nastoletnich X-men. Szczególnie widać to w przypadku Jean Grey, która ledwo sobie radzi z nowymi mocami, jakie się u niej objawiają. W tym kontekście bardzo mocna jest jedna z późniejszych scen, gdzie w pewien szczególny sposób wykorzystuje swoje zdolności.

Trochę słabiej wypada wątek z Mystique. Bardzo dobrze czyta się jej dialog z młodym Cyclopsem, ale jej motywacja wydaje się co najmniej dziwaczna. Także pewna scena akcji z jej udziałem jest bardzo mało wiarygodna.

W komiksie pojawia się również współczesny Cyclops w nowym kostiumie (swoją drogą, strasznie kiepsko zaprojektowanym), który przeprowadza rekrutację do swojej szkoły spośród uczniów Wolverine’a. Bardzo ciekawy koncept, szkoda tylko, że dopiero następny tom ujawni wszystkich, którzy się do niego przyłączyli – użyto tu strasznie tandetneego zawieszenia akcji.

Trzeba też wspomnieć o widocznym na okładce udziale Avengers – tak naprawdę to chwyt marketingowy. Pojawiają się na chwilę i szybko znikają.

Tym razem za rysunki oprócz Stuarta Immonena odpowiada również Marte Garcia. Kreskę ma bardzo podobną do Immonena i początkowo nawet nie zorientowałem się, że zmieniono rysownika – równie sprawnie sobie radzi.

Podsumowując, komiks dobrze przedstawia młodocianych bohaterów, ale niestety średnio poprowadzony wątek Mystique i na siłę wepchnięci Avengers trochę psują lekturę.

Dalsze perypetie zagubionych w czasie X-men. Kitty Pryde staje się nową nauczycielką młodych wersji pierwszych X-men, a przybyszami zaczyna interesować się Mystique.

Podobała mi się zmiana w relacji nauczciel-uczeń. We wcześniejszych komiksach, to Kitty Pryde była niedoświadczona i musiała się wszystkiego uczyć od wcześniejszego pokolenia bohaterów. Tutaj, to ona musi...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
120
38

Na półkach: , ,

Kontynuacja epickiej historii o x-Menach. Drugi tom zdecydowanie podniósł poziom w porównaniu do pierwszego lecz i tak jeszcze nie jest ideałem. Jedyna wada jaką mogę tutaj zarzucić to okładka, ponieważ może ona wprowadzać czytelników w błąd bo Avengers nie spełniają w komiksie większej roli, pojawiają się oni tylko na chwilę.

Kontynuacja epickiej historii o x-Menach. Drugi tom zdecydowanie podniósł poziom w porównaniu do pierwszego lecz i tak jeszcze nie jest ideałem. Jedyna wada jaką mogę tutaj zarzucić to okładka, ponieważ może ona wprowadzać czytelników w błąd bo Avengers nie spełniają w komiksie większej roli, pojawiają się oni tylko na chwilę.

Pokaż mimo to

3
avatar
584
104

Na półkach: , ,

Komiks rozwija wątki rozpoczęte w pierwszym tomie All new X-men, dodając tylko kilka nowych wydarzeń które będą kontynuowane w następnych tomach, przez co jest bardziej spokojny i mniej chaotyczny od pierwszego. Doskonale uzupełnia się z pierwszym tomem. Czyta się spokojnie i miło. Bardzo dobra kontynuacja. Za warstwę graficzną odpowiada Marquez, który zrobił przejrzyste ale sztuczne kadry, głównie z tego powodu że zamiast sam rysować przestrzeń wokół bohaterów korzystał z programu graficznego. Postaci również nie powalają. Brak im cieniowania i głębi. Inaczej sprawa ma się z Immonenem który znowu odwalił kawał dobrej roboty. Szykuje się świetna seria

Komiks rozwija wątki rozpoczęte w pierwszym tomie All new X-men, dodając tylko kilka nowych wydarzeń które będą kontynuowane w następnych tomach, przez co jest bardziej spokojny i mniej chaotyczny od pierwszego. Doskonale uzupełnia się z pierwszym tomem. Czyta się spokojnie i miło. Bardzo dobra kontynuacja. Za warstwę graficzną odpowiada Marquez, który zrobił przejrzyste...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
7402
5872

Na półkach: , ,

ZOSTALI NA DŁUŻEJ

Tą serię reklamowano jako komiks, od którego można zacząć czytać przygody X-Menów i jest w tym sporo racji. Twórcy nie wyeliminowali elementu zagubienia, każdy więc, kto nie czytał wszystkich poprzednich zeszytów z ostatnich kilkudziesięciu lat, nie do końca odnajdzie się w mnogości wątków i postaci, ale dzięki sprytowi scenarzysty All-New X-Men nie będzie w tym zagubieniu odosobniony. Bendis przeniósł bowiem starych X-Menów, młodzików ledwie, którzy raptem kilka dni wcześniej trafili do szkoły Xaviera. Wyrwani ze swojego czasu, by walczyć w przyszłości, nie odnajdują się w losach i zdarzeniach podobnie jak my, a co za tym idzie – razem z nimi dowiadujemy się wszystkiego.

W tym albumie nasi przeniesieni z przyszłości mutanci starają się zrozumieć sytuację w jakiej się znaleźli i nowy świat, który ich otacza. Odmienna rzeczywistość i odmienne cele wywołują rozłamy, bunty i nadużycia. Kitty Pride zaczyna ich szkolić, ale pojawiają się też kolejne postacie, które chcą ugrać coś na obecnej sytuacji. Raven chce nowego, bogatego życia, Scott, nadal po stronie złych, stara się przeciągnąć mutantów na swoją stronę. Ludobójstwo wisi w powietrzu. Ale czy na pewno? po czyjej stronie jest racja, kto jest tym dobrym i do czego doprowadzą decyzje poszczególnych członków i uczniów?

Nie byłem przekonany do końca do tej serii i początek też nie zwalił mnie z nóg, ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej zacząłem doceniać to, co zrobił Bendis. Odwrócenie schematu „Days of Future Past”, który X-komiksy wyeksploatowały do cna było dobrym materiałem wyjściowym dla nowego początku. Dzięki tak prostemu zabiegowi nie musiał scenarzysta na nowo rozpoczynać losów mutantów, szykować wielkich przetasowań czy tworzyć fabuły skrojonej tylko pod nowych czytelników. Mógł sięgnąć do mnogości wątków, spleść je w treść zrozumiałą tylko dla fanów, a zarazem dzięki podróży w czasie zmusić bohaterów by wyjaśniali wszystko przybyszom z przeszłości. I prze okazji nie zanudzali, bo na nudę nie ma tu czasu. Akcji jest dużo, przy okazji nie jest to akcja głupia, a wyjaśnienia sporadyczne, acz adekwatne.

Graficznie też jest miło. Może kreska Marqueza w pierwszej części jest tylko poprawna, to już Immonen przekonał mnie do siebie w pełni i z radością oglądałem jego ilustracje w drugiej połowie albumu. Fajny kolor, fajne wydanie, dodatki w postaci galerii okładek, szkiców i ewolucji plansz…

Polecam! Tak starym, jak i nowym czytelnikom. I czekam na „Bitwę Atomu”, która wyjdzie w grudniu, łącząc losy X-Menów z różnych serii, w tym tej właśnie, w jednym, ciekawie zapowiadającym się crossoverze.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/04/23/all-new-x-men-tu-zostajemy-brian-michael-bendis-stuart-immonen-david-marquez/

ZOSTALI NA DŁUŻEJ

Tą serię reklamowano jako komiks, od którego można zacząć czytać przygody X-Menów i jest w tym sporo racji. Twórcy nie wyeliminowali elementu zagubienia, każdy więc, kto nie czytał wszystkich poprzednich zeszytów z ostatnich kilkudziesięciu lat, nie do końca odnajdzie się w mnogości wątków i postaci, ale dzięki sprytowi scenarzysty All-New X-Men nie...

więcej Pokaż mimo to

58
avatar
879
473

Na półkach:

6/10 – DOBRA

Przybyli z przeszłości członkowie oryginalnego składu X-Men cały czas starają się dostosować do nowej rzeczywistości jaka ich zastała. Pojawienie się nastoletnich mutantów zwraca jednak też uwagę innych. Mystique stara się przeciągnąć na swoją stronę młodego Cyclopsa, Avengers próbują rozpoznać cel wizyty chrononautów, a dorosły Cyclops i jego ekipa wyrzutków chcą zrekrutować w swoje szeregi następnych mutantów. Czy dojdzie do kolejnego rozłamu w szeregach X-Men?

Z zadowoleniem stwierdzam, że seria „All-New X-Men” nie podzieliła losu „The Superior Spider-Man” i drugim tomem utrzymała dobry poziom jaki wyznaczyła sobie pierwszą odsłoną. Wszystkie najważniejsze wątki są należycie dobrze rozwinięte, a postacie w większości niebanalne. Nie da się ukryć, że to właśnie młode wersje oryginalnych X-Men ciągną cały komiks – Jean Grey, Cyclops oraz Angel jak na standardy komiksów superbohaterskich są naprawdę przyzwoicie nakreśleni. Nie są oni całkowicie płascy, jak to często w podobnych przypadkach bywa. Mają swoje zdanie, wątpliwości, obawy, różnią się światopoglądem, przez co czasem dochodzi między nimi do mniejszych (personalne utarczki) lub większych (odwieczny konflikt na temat postrzegania roli mutantów w świecie) tarć. Bardzo podoba mi się również transformacja postaci Kitty Pryde (pamiętam jej pierwszy występ na łamach komiksów o mutantach – patrz: „Uncanny X-Men: Mroczna Phoenix” z Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela), która z zahukanej dziewczynki, wyewoluowała w prawdziwego lidera grupy. Jest w tej roli bardziej naturalna niż Wolverine i spisuje się w niej znacznie lepiej od niego. Oczywiście zdarzyło się w tym komiksie też kilka słabszych rozwiązań (Krakoa – nie, nie i po milionkroć NIE! Co za niewydarzony pomysł!) oraz drobnych wpadek logicznych (wynikających głównie z tematu podróży w czasie), na które można jednak lekko przymknąć oko i nadal nieźle się bawić przy lekturze. Szczególnie słabo wypadła akcja z Hydrą – pojawili się totalnie znikąd, dostali szybki oklep i do widzenia. Widać, że motyw ten nie był przemyślany, sklecono go naprędce, tylko po to, by wprowadzić na scenę Avengersów. Pod względem graficznym nie można temu albumowi nic zarzucić, zarówno rysunki Marqueza jak i Immonena są bardzo przyjemne dla oka.

Może za wcześnie na takie oceny, ale wygląda na to, że „All-New X-Men” to najlepsza (a przynajmniej najrówniejsza) seria z cyklu Marvel NOW! jaka jest wydawana w Polsce. Ciekawa fabuła, dobre dialogi, fajne postacie (przynajmniej te pierwszoplanowe), trochę humoru, ładne ilustracje oraz świetny cliffhanger na koniec albumu sprawiają, że dobrze się ten komiks czyta i ogląda. Aż chce się sięgnąć po jego kontynuację. Polecam.

6/10 – DOBRA

Przybyli z przeszłości członkowie oryginalnego składu X-Men cały czas starają się dostosować do nowej rzeczywistości jaka ich zastała. Pojawienie się nastoletnich mutantów zwraca jednak też uwagę innych. Mystique stara się przeciągnąć na swoją stronę młodego Cyclopsa, Avengers próbują rozpoznać cel wizyty chrononautów, a dorosły Cyclops i jego ekipa wyrzutków...

więcej Pokaż mimo to

45

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki All-New X-Men: Tu zostajemy


Reklama
zgłoś błąd