Urodzona o północy

Okładka książki Urodzona o północy
C.C. Hunter Wydawnictwo: Feeria Cykl: Wodospady Cienia (tom 1) fantasy, science fiction
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wodospady Cienia (tom 1)
Tytuł oryginału:
Born at Midnight
Wydawnictwo:
Feeria
Data wydania:
2014-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-15
Data 1. wydania:
2011-03-29
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372293619
Tłumacz:
Joanna Lipińska
Tagi:
literatura amerykańska paranormal romance wampiry wilkołaki trójkąt miłosny
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
3106 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
541
194

Na półkach: , , ,

"Chciała powiedzieć, że to nie jej sprawa, ale nigdy nie umiała być niegrzeczna, no chyba że ktoś naprawdę nadepnął jej na odcisk..."

Czy jest sens krytykować wyraźnie skierowaną do młodszych nastolatków książkę za swoją prostotę?
Oczywiście, że tak!

Należy zaznaczyć, że początek zapowiadał się całkiem dobrze. Ciekawa bohaterka borykająca się z problemami rodzinnymi, wysłana do obozu – z pozoru – dla trudnej młodzieży, a przy tym humor i lekki ton sprawiający, że książkę czytało się szybko.
Niestety im głębiej wlazł, tym gorzej.

Minęła mniej więcej jedna czwarta książki, kiedy uświadomiłam sobie jak prosta i właściwie nieprzemyślana jest Urodzona o północy. Początkowe podwaliny fabuły dawały nadzieję, na ciekawą przygodę. Problemy rodzinne, nocne koszmary – które jak się później okazało, zostały całkowicie, zbagatelizowane, a raczej niewystępujące – obóz z dziwnymi dzieciakami i bohaterka, która zostaje wrzucona w sam środek niezrozumiałej dla niej rzeczywistości. Niestety jak to bywa, pomysł był dobry, wykonanie gorsze.
Uczucie cringu i wywracanie oczami – nieuniknione.

Wampiry i całe to towarzystwo.
Sam wątek nadnaturalny został pogrzebany w momencie, w którym bohaterka dowiaduje się o wampirach, wilkołakach i innych. Całość została sprowadzona głównie do próby dowiedzenia się „czym” - nie kim - jest Kylie i, że wampiry nie lubią się z wilkołakami. (Choć i tych prób dotarcia do prawdy niewiele.) Z kolei życie na owym obozie kończy się na durnych pogadankach między obozowiczami, co w praktyce służyło jedynie zaistnieniu wątku romantycznego.

Skoro już o miłości mowa.
Stworzenie pieprzonego czworokąta, czyli dodanie do książki trzech chłopaków, z którymi w pewien sposób związała się bohaterka to znaczna przesada. A co za tym idzie kolejny wątek, który został spłycony i bardzo nierównomiernie poprowadzony. Czytelnik po skończeniu Urodzonej o północy może wręcz odnieść wrażenie, że książka urywa się w połowie, albo z pewnością będzie kontynuowana, co oczywiście ma miejsce, choć nie usprawiedliwia tak niekonsekwentnego rozpisania.

Przyjaźń od pierwszego wejrzenia i inne (nie)ważne problemy.
Kylie szybko „zaprzyjaźnia” się ze swoimi współlokatorkami, których wzajemne relacje są – z niewiadomego powodu i chyba tylko dla humoru – skomplikowane. Oznacza to, że na kartach powieści rozgrywają się durne, właściwie niczym nie uzasadnione kłótnie. Nie można także zapomnieć, że i owe przyjaciółki mierzą się z własnymi problemami. Jednak i te szybko zostają sprowadzone do wieczornej pogadanki, żartów i wzmianki w paru akapitach.
W natłoku wątków czterysta stron to za mało, by wszystko godnie rozpisać, więc należy się streszczać.

Ale o czym to właściwie jest?
A przy tym wszystkim główną osią fabuły jest właściwie...??? To "czym" jest główna bohaterka?, dlaczego nawiedza ją duch żołnierza?, a może z jakiego powodu jeden z obiektów jej westchnień musi nagle opuścić obóz?, albo może właściwie chodzi o tą jedną scenę pod koniec książki, która doprowadziła naszych bohaterów do finału?

Powiadam wam. Takiego pomieszania z poplątaniem rzadko kiedy doświadczałam. Co prowadzi do wniosku, że główny zarzut do Wodospadów Cieni objawia się w dwóch kwestiach.
Brakiem jednolitego kierunku, w którym podąża fabuła. Począwszy od początku, aż do samego końca przewija się mnogość prostych wątków, niestety żaden z nich nie wybija się na pierwszy plan. Urodzona o północy to książka o wszystkim i o niczym jednocześnie, w której brakuje konsekwentnie poprowadzonej fabuły.
I oczywiście nadmierna prostota, wręcz infantylność: fabuły, bohaterów, przemyśleń, przez co nie byłam w stanie polubić opowiadanej historii i powstrzymać się od przewracania oczami.

Na koniec jeszcze słowotwórstwo. Używanie zbyt mocnych, wręcz wulgarnych wyrażeń, które nie dość, że nieuzasadnione, mocno zgrzytały z ogólnym tonem książki, tak samo jak ciągłe zastanawianie się bohaterki „czym" właściwie jest - nie „kim” nawet jako istota nadnaturalna ale „czym” - co doprowadzało mnie do szału. Choć akurat to może być, choć nie musi, winą tłumaczenia.

Na zakończenie mogłabym powiedzieć, że być może jestem na tego typu książki „za stara” choć nie jestem w pełni przekonana czy potrafiłabym Urodzoną o Północy docenić i w młodszym wieku.

"Chciała powiedzieć, że to nie jej sprawa, ale nigdy nie umiała być niegrzeczna, no chyba że ktoś naprawdę nadepnął jej na odcisk..."

Czy jest sens krytykować wyraźnie skierowaną do młodszych nastolatków książkę za swoją prostotę?
Oczywiście, że tak!

Należy zaznaczyć, że początek zapowiadał się całkiem dobrze. Ciekawa bohaterka borykająca się z problemami rodzinnymi,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
873
381

Na półkach: , ,

Oj to było słabe. Pewnie w latach, w których ta książka wyszła podobałoby mi się odrobinę bardziej, ale teraz jestem zażenowana poziomem cringu w tej książce. Bohaterka jest totalnie beznadziejna. Nie potrafi się określić w swoich uczuciach i ma wylane na wszystko co ją otacza. Wszystko co mogłoby być ciekawsze w tej książce jest przysłonięte przez głupotę bohaterki. Szkoda, bo liczyłam, że ta seria będzie dobrą rozrywką, a od tego co przedstawia, tylko bolały mnie oczy, od ciągłego przewracania nimi.

Oj to było słabe. Pewnie w latach, w których ta książka wyszła podobałoby mi się odrobinę bardziej, ale teraz jestem zażenowana poziomem cringu w tej książce. Bohaterka jest totalnie beznadziejna. Nie potrafi się określić w swoich uczuciach i ma wylane na wszystko co ją otacza. Wszystko co mogłoby być ciekawsze w tej książce jest przysłonięte przez głupotę bohaterki....

więcej Pokaż mimo to

avatar
46
19

Na półkach:

Lekka młodzieżówka myślę, że jej przedział wiekowy to 13-16 lat. Wiadomo ma kilka minusów ale warta przeczytania.

Lekka młodzieżówka myślę, że jej przedział wiekowy to 13-16 lat. Wiadomo ma kilka minusów ale warta przeczytania.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
864
395

Na półkach: ,

Młodzieżowa, ale stopniowe poznawanie tajemnic i rozwikłanie zagadek powoduje, że ciężko oderwać się od lektury.
Poza mieszanką bohaterów wampirów, elfów itd., mamy ciekawy wachlarz uczuć i problemów, jakie im towarzyszą.
Ciekawie prowadzona akcja, choć jako takiej, to nie ma.

Młodzieżowa, ale stopniowe poznawanie tajemnic i rozwikłanie zagadek powoduje, że ciężko oderwać się od lektury.
Poza mieszanką bohaterów wampirów, elfów itd., mamy ciekawy wachlarz uczuć i problemów, jakie im towarzyszą.
Ciekawie prowadzona akcja, choć jako takiej, to nie ma.

Pokaż mimo to

avatar
233
125

Na półkach:

Fajna książka, szybko się czyta

Fajna książka, szybko się czyta

Pokaż mimo to

avatar
7
6

Na półkach: ,

Świetna książka. C.C. Hunter wspaniale połączyła świat istot nadnaturalnych z tym ludzkim. Od pierwszych stron jest tak, jakbyś znał tą historię od zawsze. Co prawda książka ma kilka minusów, - jak każda - ale zupełnie to nie przeszkadza, bo tak naprawdę jedną z niewielu wad jest częste głupie zachowanie głównej bohaterki, co prowadzi do śmiesznych sytuacji, dzięki czemu o wiele przyjemniej czyta się książkę, więc ten minus nadrabia wielkim plusem.

Świetna książka. C.C. Hunter wspaniale połączyła świat istot nadnaturalnych z tym ludzkim. Od pierwszych stron jest tak, jakbyś znał tą historię od zawsze. Co prawda książka ma kilka minusów, - jak każda - ale zupełnie to nie przeszkadza, bo tak naprawdę jedną z niewielu wad jest częste głupie zachowanie głównej bohaterki, co prowadzi do śmiesznych sytuacji, dzięki czemu o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
292
108

Na półkach: ,

Naprawdę fajna książka, ale jak dla mnie za dużo momentów czułości i w ogóle wiadomo o co chodzi.

Naprawdę fajna książka, ale jak dla mnie za dużo momentów czułości i w ogóle wiadomo o co chodzi.

Pokaż mimo to

avatar
49
25

Na półkach:

Świetnie połączona młodzieżówka z fantasy. Ciężko się oderwać!

Świetnie połączona młodzieżówka z fantasy. Ciężko się oderwać!

Pokaż mimo to

avatar
451
16

Na półkach:

Niezbyt wymagająca lektura, bardziej taki odmóżdżacz na weekend po ciężkim tygodniu. Parę lat temu może bardziej by mnie zaangażowała, mimo to całkiem przyjemna

Niezbyt wymagająca lektura, bardziej taki odmóżdżacz na weekend po ciężkim tygodniu. Parę lat temu może bardziej by mnie zaangażowała, mimo to całkiem przyjemna

Pokaż mimo to

avatar
697
106

Na półkach: ,

Lektura raczej dla młodszego czytelnika, a dla starszych podróż sentymentalna do paranormal romance :)

Lektura raczej dla młodszego czytelnika, a dla starszych podróż sentymentalna do paranormal romance :)

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
C.C. Hunter Urodzona o północy Zobacz więcej
C.C. Hunter Urodzona o północy Zobacz więcej
C.C. Hunter Urodzona o północy Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd