Muzeum ziemi ojczystej

Okładka książki Muzeum ziemi ojczystej
Siegfried Lenz Wydawnictwo: Stowarzyszenie WK Borussia Seria: Biblioteka Borussii literatura piękna
581 str. 9 godz. 41 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Biblioteka Borussii
Tytuł oryginału:
Heimatmuseum
Wydawnictwo:
Stowarzyszenie WK Borussia
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1982-01-01
Liczba stron:
581
Czas czytania
9 godz. 41 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389233660
Tłumacz:
Eliza Borg, Maria Przybyłowska
Tagi:
Mazury historia I wojna światowa lata trzydzieste II wojna światowa małe ojczyzny
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
11

Na półkach:

Kawałek, a raczej kawał historii Mazur opowiadana z perspektywy pracownika lokalnego muzeum. Moja rodzina ma swoje korzenie w tamtych rejonach, więc lektura była fascynującą wyprawą w przeszłość.

Kawałek, a raczej kawał historii Mazur opowiadana z perspektywy pracownika lokalnego muzeum. Moja rodzina ma swoje korzenie w tamtych rejonach, więc lektura była fascynującą wyprawą w przeszłość.

Pokaż mimo to

4
avatar
130
56

Na półkach: ,

Piękna opowieść o życiu i o przywiązaniu do miejsc i ludzi, o rozczarowaniach, o ojczyźnie, która wciąż jakaś niedookreślona, a jednak najbliższa sercu. Książka napisana przez Mazura, Prusaka, Niemca, a jednak bardzo polska w charakterze i szczególnej nostalgii.
Polecam wszystkim wielbicielom Mazur. Dajcie się wciągnąć!

Piękna opowieść o życiu i o przywiązaniu do miejsc i ludzi, o rozczarowaniach, o ojczyźnie, która wciąż jakaś niedookreślona, a jednak najbliższa sercu. Książka napisana przez Mazura, Prusaka, Niemca, a jednak bardzo polska w charakterze i szczególnej nostalgii.
Polecam wszystkim wielbicielom Mazur. Dajcie się wciągnąć!

Pokaż mimo to

2
avatar
440
186

Na półkach:

Sielankowy obraz kraju lat dziecinnych zostaje brutalnie zburzony przez historię, która z brudnymi buciorami wchodzi w życie codzienne Mazurów. Wydarzenia historyczne są tylko pretekstem do przedstawienia czegoś głębszego, mianowicie jakże aktualnego dziś dyskursu na temat patriotyzmu, ojczyzny i sprawiedliwości dziejowej. Wszystko, mimo że pozbawione dialogów na ponad 600 stronach, czyta się bardzo dobrze. Zdecydowanie polecam.

Sielankowy obraz kraju lat dziecinnych zostaje brutalnie zburzony przez historię, która z brudnymi buciorami wchodzi w życie codzienne Mazurów. Wydarzenia historyczne są tylko pretekstem do przedstawienia czegoś głębszego, mianowicie jakże aktualnego dziś dyskursu na temat patriotyzmu, ojczyzny i sprawiedliwości dziejowej. Wszystko, mimo że pozbawione dialogów na ponad 600...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
7250
3171

Na półkach: , , , ,

"Muzeum ziemi ojczystej" to książka niezwykła - magiczna, przepełniona nostalgią, ale momentami realistyczna aż do bólu. Z wielką przyjemnością zanurzyłam się w ten pełen wspomnień i tęsknoty świat, tym bardziej, że został on opisany pięknym, oryginalnym językiem.

Na pewno nie jest to powieść dla miłośników mocnych wrażeń i brawurowej akcji. Czas płynie tu niespiesznie, ale nie oznacza to stagnacji czy nudy. Wraz z narratorem przenosimy się do Łukowca, małej mazurskiej miejscowości, cofając się w czasie do pierwszej połowy XX wieku.
Mimo iż bohaterowie żyją z dala od wielkiego świata, skupiając się na swojej codzienności, nie omijają ich tragedie związane z dwiema wojnami światowymi. Szczególnie dramatyczna jest ostatnia część opisująca ucieczkę przed sowietami, gdy ludzie próbują ratować i własne życie, i dobytek. Pełna niebezpieczeństw droga usiana jest rannymi, trupami i porzuconymi lub zgubionymi rzeczami.

"Muzeum..." to nie tylko klimatyczna opowieść o ludziach i ich problemach. To także ponadczasowa historia przywiązania człowieka do konkretnego miejsca i jego przeszłości. Dużo tu refleksji na temat ojczyzny, sensu tego słowa i jego wartości. Co ważne, autor podejmuje ten temat bez patosu i nachalnej retoryki, a to udaje się tylko nielicznym pisarzom.

Jestem pełna uznania dla literackiego kunsztu, wielkiej wyobraźni, wiedzy i wrażliwości pana Lenza. Teraz mam ochotę sięgnąć po jego inne książki.

Polecam wszystkim, którzy cenią niebanalne opowieści, rozgrywające się na tle wielkiej historii i opisane kunsztownym jęyzkiem.

"Muzeum ziemi ojczystej" to książka niezwykła - magiczna, przepełniona nostalgią, ale momentami realistyczna aż do bólu. Z wielką przyjemnością zanurzyłam się w ten pełen wspomnień i tęsknoty świat, tym bardziej, że został on opisany pięknym, oryginalnym językiem.

Na pewno nie jest to powieść dla miłośników mocnych wrażeń i brawurowej akcji. Czas płynie tu niespiesznie,...

więcej Pokaż mimo to

106
avatar
1151
51

Na półkach:

Długo zabierałam się za tę książkę, jakoś nie mogłam się do tego Lenza przekonać. W końcu został Honorowym Obywatelem Ełku i zapowiedział swoją wizytę po latach w mieście dzieciństwa - nie ukrywam, że to głównie skłoniło mnie do lektury. I dobrze, nie żałuje, wręcz przeciwnie.
Powieść jest obszerna, to monolog głównego bohatera, który stara się objaśnić przyjacielowi córki, który go regularnie odwiedza, dlaczego podpalił Muzeum Ziemi Ojczystej, które wydawało się całym jego życiem...
Nie chcę streszczać tej wielowątkowej opowieści - najistotniejsze fakty są następujące: Zygmunt Rogalla to Niemiec z Mazur, który musiał opuścić swoje rodzinne miasto Łuków (naprawdę Ełk) w wyniku działań wojennych i zmiany sytuacji politycznej w Europie.
Zygmunt przejmuje po swoim wuju Adamie prowadzenie prywatnego muzeum, w którym gromadzone są pamiątki z przeszłości Mazur.
Akcja tej epopei rozgrywa się na przestrzeni wielu lat - od czasów sprzed I wojny światowej, po II połowę XX wieku, kiedy bohater mieszka już w Niemczech.
Centrum świata najpierw małego, a później już dorosłego Zygmunta, stanowi Jezioro Łukowieckie (Ełckie) i Góra Zamkowa z "Najbardziej malowniczym więzieniem na całych Mazurach".
Wraz z Zygmuntem i jego przyjaciółmi poznajemy burzliwe i skomplikowane dzieje mazurskiej ziemi. Czego tam nie ma? Są i Jaćwingowie, i kozacy, i ojciec alchemik, i tkaczka - czarownica....
Lenz tka barwną opowieść, tak jak Sonja Turk (mistrzyni tkactwa mazurskiego) swoje kilimy.
Wg autora Mazury nie są ani polskie, ani niemieckie, one są mazurskie po prostu. Każda próba zafałszowania tej prawdy (symbolem tej manipulacji są starania różnych gremiów o przejęcie kontroli nad muzeum) jest wyraźnie piętnowana przez Lenza.
To bardzo uczciwa książka. Lenz nie ma złudzeń - Mazury już nie będą jego ojczyzną realną. Pozostaną na zawsze ojczyzną zapamiętaną, tą "małą ojczyzną", z której się jest, ale w jego wypadku utraciło się ją bezpowrotnie. Nie ma powrotu do dawnego Łukowa. Teraz to już inny Łuków, zamieszkują go inni ludzie, nie ma tam nikogo, kto rozpoznałby bohatera, który jest alter-ego autora.
W powieści znajdziecie wiele mądrych przemyśleń na temat definicji słowa "ojczyzna", na temat prób zawłaszczania historii, tradycji...
Lenz w przekonujący sposób opisał ten dawny Łuków i jego mieszkańców;
pięknie opisuje mazurską przyrodę. Opis ewakuacji miasta też robi wrażenie.
Gdy tak czytałam tę książkę, uderzyła mnie jej niewątpliwa aktualność - próby zawłaszczania przeszłości są wszak w naszym kraju nagminne. jak widać nie tylko my mamy z tym problem....
Polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą spojrzeć na problem przesiedleń bez Eriki Steinbach w tle.
Dobra książka.

Długo zabierałam się za tę książkę, jakoś nie mogłam się do tego Lenza przekonać. W końcu został Honorowym Obywatelem Ełku i zapowiedział swoją wizytę po latach w mieście dzieciństwa - nie ukrywam, że to głównie skłoniło mnie do lektury. I dobrze, nie żałuje, wręcz przeciwnie.
Powieść jest obszerna, to monolog głównego bohatera, który stara się objaśnić przyjacielowi córki,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
118
26

Na półkach: ,

Bohaterem książki jest Zygmunt Rogalla, który opowiada "przyszłemu zięciowi" Martinowi, o tym jak doszło do podpalenia przez niego muzeum ziemi ojczystej. Zygmunt Rogalla dzieciństwo spędził w mazurskim Łukowcu (dzisiejszy Ełk), gdzie wraz z wujem Adamem Rogallą zbierał tzw. świadków historii, czyli miecze, kobierce, garbki, książki, zabawki mazurskie.

Zygmunt Rogalla kształcił się również u mistrzyni tkactwa- Sonji Turk. Od niej poznał tajniki sztuki tkania dywanów, kobierców. Sonja Turk była też autorką podręcznika do tkania.

W "Muzeum ziemi ojczystej" zostaje opisany nie tylko Łukowiec widziany oczyma Lenza. Również szkicuje się okolice Białegostoku, pogranicze (wszak w okolicach Prostek najlepiej można było się zaopatrywać w gęsi), a potem ucieczkę przez Bałtyk do Szlezwiku.

Lenz stara się wyjaśnić pojęcie ojczyzny. Czym jest ona dla człowieka? Czy należy pozbawiać ludzi ojczyzny? I czy można raz odebrane miejsce dzieciństwa przywrócić- przywrócić poprzez podróż sentymentalną? Czy powinno się jeździć do kraju lat dziecinnych?

Na te i inne pytanie próbuje odpowiedzieć Zygmunt Rogalla- mazurskiej ziemi, badacz historii i tkacz.

Zachęcam do lektury!!!

Bohaterem książki jest Zygmunt Rogalla, który opowiada "przyszłemu zięciowi" Martinowi, o tym jak doszło do podpalenia przez niego muzeum ziemi ojczystej. Zygmunt Rogalla dzieciństwo spędził w mazurskim Łukowcu (dzisiejszy Ełk), gdzie wraz z wujem Adamem Rogallą zbierał tzw. świadków historii, czyli miecze, kobierce, garbki, książki, zabawki mazurskie.

Zygmunt Rogalla...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Siegfried Lenz Muzeum ziemi ojczystej Zobacz więcej
Siegfried Lenz Muzeum ziemi ojczystej Zobacz więcej
Siegfried Lenz Muzeum ziemi ojczystej Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd