Minuta ciszy

Okładka książki Minuta ciszy
Siegfried Lenz Wydawnictwo: Dobra Literatura literatura piękna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Schweigeminute
Wydawnictwo:
Dobra Literatura
Data wydania:
2015-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-24
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365223418
Tłumacz:
Maria Skalska
Tagi:
literatura obyczajowa literatura społeczno-obyczajowa miłość strata żałoba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
89
21

Na półkach:

Kupiłam tę książkę, bo autor pochodzi z Ełku, czyli z dawnych Prus Wschodnich. Tak naprawdę chodziło mi o tematykę regionalną. Tutaj akcja rozgrywa się w Niemczech nad Bałtykiem. Ludzie morza, sympatyczny chłopak i młoda ładna nauczycielka angielskiego. Mikropowieść o utraconej miłości. Urocza, ale naprawdę nic specjalnego czy oryginalnego. Zwłaszcza blado wypada po "Biesach" Dostojewskiego.

Kupiłam tę książkę, bo autor pochodzi z Ełku, czyli z dawnych Prus Wschodnich. Tak naprawdę chodziło mi o tematykę regionalną. Tutaj akcja rozgrywa się w Niemczech nad Bałtykiem. Ludzie morza, sympatyczny chłopak i młoda ładna nauczycielka angielskiego. Mikropowieść o utraconej miłości. Urocza, ale naprawdę nic specjalnego czy oryginalnego. Zwłaszcza blado wypada po...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
2377
1968

Na półkach: ,

Może jestem z kamienia ale mnie ta historia w ogóle nie poruszyła. Daleko jej do Lolity Nabokova, chociażby. Jest nudna, przegadana, o niczym.

Może jestem z kamienia ale mnie ta historia w ogóle nie poruszyła. Daleko jej do Lolity Nabokova, chociażby. Jest nudna, przegadana, o niczym.

Pokaż mimo to

1
avatar
11
11

Na półkach:

Wzruszająca historia miłości nastolatka do nauczycielki, która tragicznie umiera pozostawiając chłopaka z poczuciem pustki. Liczne retrospekcje ubogaciły fabułę.

Wzruszająca historia miłości nastolatka do nauczycielki, która tragicznie umiera pozostawiając chłopaka z poczuciem pustki. Liczne retrospekcje ubogaciły fabułę.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
361
60

Na półkach: ,

𝘔𝘪𝘯𝘶𝘵𝘢 𝘤𝘪𝘴𝘻𝘺 jest moim małym łupem z ostatnich zakupów w księgarni Tak czytam. Wahałam się nad zakupem, ale w końcu się skusiłam, głównie ze względu na wykreowany w opisie klimat (nie jestem pewna, czy zorientowałam się wtedy, że główny bohater to osiemnastoletni Christian, bo to znacznie ułatwiłoby decyzję).

Jest jedna rzecz, która podczas czytania niemiłosiernie mi przeszkadzała. Główny bohater, pisząc o tej nauczycielce, która umarła (a z którą łączyła go też romantyczna relacja), raz używa trzeciej osoby, a raz zwrotu bezpośredniego, i to często w tym samym wersie, a czasem nawet zdaniu! Rozzłościło mnie to strasznie, no bo... zdecyduj się, kurczę!

Flashbacki są trochę chaotycznie poukładane - w ogóle następujące po sobie części historii oddzielone zostały po prostu niezauważalnie. Jest to ściana tekstu z dialogami, przelewającą się przez 130 stron. Odbiera to lekko komfort czytania. Lubię, gdy w tekście jest oddech pomiędzy kolejnymi fragmentami.

Nie zdążyłam się nacieszyć klimatem - a szkoda, bo był spoko. I zaczęłam się wczuwać. Taki trochę 𝘚𝘵𝘢𝘳𝘺 𝘤𝘻ł𝘰𝘸𝘪𝘦𝘬 𝘪 𝘮𝘰𝘳𝘻𝘦 z wplecioną romantyczną historią. Nie do końca mogłam się zidentyfikować z naturą tej relacji, bo czuję, że nie poznałam jej wystarczająco. Pojawiała się tylko w postaci ulotnych wspomnień przywoływanych przez Christiana, na dodatek (bardzo) przefiltrowanych przez jego emocje. Ciekawe to w sumie, więc tego nie kwestionuję.

Cóż, muszę powiedzieć, że nie jestem pewna, czy ta historia zostanie ze mną na dłużej. Myślę, że niedługo zapomnę, że w ogóle tę książkę czytałam. A może nie?

𝘔𝘪𝘯𝘶𝘵𝘢 𝘤𝘪𝘴𝘻𝘺 jest moim małym łupem z ostatnich zakupów w księgarni Tak czytam. Wahałam się nad zakupem, ale w końcu się skusiłam, głównie ze względu na wykreowany w opisie klimat (nie jestem pewna, czy zorientowałam się wtedy, że główny bohater to osiemnastoletni Christian, bo to znacznie ułatwiłoby decyzję).

Jest jedna rzecz, która podczas czytania niemiłosiernie mi...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
572
18

Na półkach: , , , , , ,

Zainteresowałem się tą książką głównie przez zwrócenie mojej uwagi poprzez tytuł "Minuta ciszy". Początkowo wcale nie spodziewałem się tak pięknie wykreowanego romansu między uczniem, a jego nauczycielką. Autor oczywiście od samego początku uświadamia nas, że ta pierwsza miłość młodego Christiana do Stelli ma dramatyczny koniec. W końcu tytułowa minuta ciszy jest ukłonem w stronę zmarłej nauczycielki Stelli. Historia ta opowiadana przez Christiana zawiera wiele powrotów do przeszłości, kiedy to chłopak wspomina chwile z nauczycielką czy to razem z klasą, czy ich wspólne momenty sam na sam. Jest to historia piękna, zawierająca w swoich ramach wątki pierwszej miłości, dorastania, oddania i oczywiście straty. Choć niektórych może zniechęcić miłość między młodym chłopakiem i starszą nauczycielką, to jednak bardzo polecam tę jakże krótką i przyjemną i w piśmie i w treści powieść Siegfrieda Lenza.

Zainteresowałem się tą książką głównie przez zwrócenie mojej uwagi poprzez tytuł "Minuta ciszy". Początkowo wcale nie spodziewałem się tak pięknie wykreowanego romansu między uczniem, a jego nauczycielką. Autor oczywiście od samego początku uświadamia nas, że ta pierwsza miłość młodego Christiana do Stelli ma dramatyczny koniec. W końcu tytułowa minuta ciszy jest ukłonem w...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
2210
657

Na półkach: , ,

Ostatnio wypatrzyłam tę pozycję za niecałą dyszkę w księgarni "Tak Czytam" na Szewskiej, a że za miesiąc będą moje imieniny to zaproponowałam narzeczonemu, żeby mi ją (na dobry początek) sprezentował :D Okazuje się, że na liście książek, które chcę przeczytać, wisiała już dokładnie trzy lata. Nie zwlekałam z jej przeczytaniem - powieść jest cieniutka, ma raptem nieco ponad sto stron, a jej okładka przyciągała mnie jak magnes. Bardzo mi się podoba ta szata graficzna!

Jeśli natomiast chodzi o treść książki, a raczej o formę, to początkowo miałam pewne zastrzeżenia. Otóż narracja nie jest prowadzona linearnie - wydarzenia są poszatkowane, wspomnienia przeplatają się z teraźniejszością, wiele tutaj niedopowiedzeń. Poza tym główny bohater trochę pisze o Stelli w trzeciej osobie, a czasami zwraca się do niej bezpośrednio. Koniec końców dochodzę jednak do wniosku, że układ chronologiczny niezupełnie by się tutaj sprawdził, a w tym, co zostało ukryte między wierszami, tkwi cały urok tej historii. Nie jest to może must read, ale warto po "Minutę ciszy" sięgnąć.

Ostatnio wypatrzyłam tę pozycję za niecałą dyszkę w księgarni "Tak Czytam" na Szewskiej, a że za miesiąc będą moje imieniny to zaproponowałam narzeczonemu, żeby mi ją (na dobry początek) sprezentował :D Okazuje się, że na liście książek, które chcę przeczytać, wisiała już dokładnie trzy lata. Nie zwlekałam z jej przeczytaniem - powieść jest cieniutka, ma raptem nieco ponad...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
148
135

Na półkach:

Zauroczenie nastolatka, można przeczytać.

Zauroczenie nastolatka, można przeczytać.

Pokaż mimo to

1
avatar
321
157

Na półkach:

Książki o objętości takiej jak ta są albo wybitne i znane na całym świecie ("Oskar i Pani Róża", "Mały Książę") lub giną w natłoku innych powieści i nie wyróżniają się niczym zajmującym. Tak było z "Nadzieją" Agnieszki Borys, którą czytałam ponad rok temu, a teraz nie potrafię jej streścić w nawet dwóch zdaniach. Obawiam się, że tak będzie też z "Minutą ciszy".

Zapowiadało się wspaniale. Musicie przyznać, że okładka robi wrażenie, a opis też zawiesza poprzeczkę dość wysoko. Cała historia też nie jest zła. To długi monolog Christiana, który właśnie siedzi na ceremonii, która ma na celu uczcić pamięć jego zmarłej nauczycielki angielskiego, a także pierwszej miłości i kochanki.

I tutaj zaczyna przeszkadzać zwięzłość tej powiastki. Brakuje budowania emocji, które może wydarzyć się wyłącznie przy dłuższej formie. Właśnie wtedy odkrywamy cechy bohaterów, które nie zostały powiedziane wprost. Ciężko utożsamić się z postaciami, które nie mają żadnego portretu psychologicznego. Poznajemy je wyłącznie z imienia, po kilkunastu stronach ich znajomość to już romans, a po kolejnych kilkudziesięciu następuje wypadek i śmierć Stelli. Oczywiście, chwila, w której Christian się o tym dowiaduje jest dla czytelnika bolesna, ale wydaje mi się, że znów zbyt zwięźle opisana.

"Minuta ciszy" to wspaniały pomysł i średnie wykonanie, choć nie mam tutaj na myśli pióra Lenza - przeciwnie - polubiłam styl tego autora i nabrałam ochoty na inne jego książki. Oby nie zawiodły mnie tak jak ta.

Książki o objętości takiej jak ta są albo wybitne i znane na całym świecie ("Oskar i Pani Róża", "Mały Książę") lub giną w natłoku innych powieści i nie wyróżniają się niczym zajmującym. Tak było z "Nadzieją" Agnieszki Borys, którą czytałam ponad rok temu, a teraz nie potrafię jej streścić w nawet dwóch zdaniach. Obawiam się, że tak będzie też z "Minutą ciszy".

Zapowiadało...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
300
63

Na półkach:

Smutna historia pięknej miłości. Warto po nią sięgnąć. Warto dać się wprawić w zamyślenie. Książka krótka, do przeczytania na raz.

Smutna historia pięknej miłości. Warto po nią sięgnąć. Warto dać się wprawić w zamyślenie. Książka krótka, do przeczytania na raz.

Pokaż mimo to

2
avatar
0
0

Na półkach: ,

"Minuta ciszy" to najlepsza z książek tego autora, jakie dane mi było dotychczas przeczytać. Natknęłam się na nią w księgarni zupełnie przypadkiem. Mój wzrok przykuło nazwisko Lenza i ciekawa, wymowna w treści okładka. Zapoznałam się z krótkim opisem książki i skuszona wizją powrotu do prostego, minimalistycznego stylu kreowania rzeczywistości przez autora, sięgnęłam po tę pozycję.
Zgadzam się z tym, że mamy tu do czynienia z historią o "chwilach ugięcia się pod ciężarem pytania o sens istnienia, o istotę miłości i sposób na przezwyciężenie straty" - to jest zdecydowanie clou tej powieści. Poznajemy historię miłosną relacjonowaną przez młodego człowieka, który dopiero wkracza w sferę wyższych wymiarów, jakie niesie ze sobą pierwsze poważne uczucie.
Myślę, że warto przeczytać tekst, który został uznany w Niemczech za bestseller, choćby ze względu na obraz skrajnych emocji związanych ze stratą.
To książka o ulotności, nietrwałości i zbyt szybkim przemijaniu chwil, które każdy chciałby zatrzymać na dłużej

"Minuta ciszy" to najlepsza z książek tego autora, jakie dane mi było dotychczas przeczytać. Natknęłam się na nią w księgarni zupełnie przypadkiem. Mój wzrok przykuło nazwisko Lenza i ciekawa, wymowna w treści okładka. Zapoznałam się z krótkim opisem książki i skuszona wizją powrotu do prostego, minimalistycznego stylu kreowania rzeczywistości przez autora, sięgnęłam po tę...

więcej Pokaż mimo to

12

Cytaty

Więcej
Siegfried Lenz Minuta ciszy Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd