rozwińzwiń

Indie. Miliony zbuntowanych

Okładka książki Indie. Miliony zbuntowanych V.S. Naipaul
Okładka książki Indie. Miliony zbuntowanych
V.S. Naipaul Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż literatura podróżnicza
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Reportaż
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2013-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-23
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375365665
Tłumacz:
Maryna Ochab, Agnieszka Nowakowska
Tagi:
podróże Indie Bombaj Delhi zmiany dziennik
Inne
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
123 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
317
32

Na półkach:

Męcząca pozycja.

Męcząca pozycja.

Pokaż mimo to

avatar
528
87

Na półkach:

Pomysł, by opisać Indię z perspektywy kilku miejsc (wybrano głownie wielomilionowe miasta) mógł być ciekawy. Książka jednak nie wciąga, ciężko się ją czyta, jest przegadana. Niektóre tematy są nadal aktualne (np. kwestie nacjonalizmów lokalnych, dość charakterystyczne dla wielonarodowych Indii),inne może były istotne w latach 90. (np. komunistyczne rewolty w Bengalu Zachodnim, czy terroryzm sikhijski),jednak z obecnej perspektywy widać, że były to w historii Indii tylko epizody. Są tematy, które z perspektywy czasu okazały się nieporozumieniem, jak kwestia nastawienia antybramińskiego w Indiach (dziś hinduistyczny „nacjonalizm religijny”, w czym dominują bramini, jest oficjalną polityka rządu),czy niezbyt istotne (rozdziały-laurki o byłych radżach). Same rozdziały są poszatkowane na kilka różnych historii i pełne różnych istotnych i mało istotnych faktów, co wymaga dużego skupienia, by nie pogubić się, o czym w danym momencie właściwie się czyta.

Pomysł, by opisać Indię z perspektywy kilku miejsc (wybrano głownie wielomilionowe miasta) mógł być ciekawy. Książka jednak nie wciąga, ciężko się ją czyta, jest przegadana. Niektóre tematy są nadal aktualne (np. kwestie nacjonalizmów lokalnych, dość charakterystyczne dla wielonarodowych Indii),inne może były istotne w latach 90. (np. komunistyczne rewolty w Bengalu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
2

Na półkach:

Autor - tzw przedstawiciel elit (nomen omen noblista)- jezdzi po indiach i rozmawia de facto tylko z hindusami ktorzy odniesli jakis sukces badz maja wysoka pozycję (czyli z elitami). Tymczasem ksiazka sugeruje ze bedzie to opowiesc przekrojowa o wszystkich hindusach. Niestety autor jest laskaw rozmawiac tylko z rownymi sobie. Meczace to i glupie. Slabo jak na reportaz. W jednej scenie nawet uraga przypadkowemu przedstawicielowi klasy nizszej tylko na podstawie jego powierzchowności.
Jeszcze jedna rzecz: autor chwali sie ze ma tak dobra pamiec ze nie musial zapisywać ani nagrywac zadnej z przeprowadzonych rozmow. Oczwyscie są sawanci lecz bardziej prawdopodobne jest to że wiele z tego co jest w tej książce jest po prostu zmyślone: nawet jeżeli rzetelnie odtworzył z głowy przebieg tych rozmów to i tak nie ma na to dowodów. Jak wydawca mógł przyklepał tę twórczość jako literaturę faktu? To może być tylko przyjęte jako beletrystyka.

Autor - tzw przedstawiciel elit (nomen omen noblista)- jezdzi po indiach i rozmawia de facto tylko z hindusami ktorzy odniesli jakis sukces badz maja wysoka pozycję (czyli z elitami). Tymczasem ksiazka sugeruje ze bedzie to opowiesc przekrojowa o wszystkich hindusach. Niestety autor jest laskaw rozmawiac tylko z rownymi sobie. Meczace to i glupie. Slabo jak na reportaz. W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
364
164

Na półkach: ,

Co mam powiedzieć no już dawno książka mnie tak nie wymęczyła. Było tak nudno, że nawet nie przeszkadzał mi czytający automat na legimi bo przejawiał więcej życia niż tak książka. Monotonna strasznie no nigdy więcej. Można było ją napisać w mniejszym formacie, ale bardziej interesująco bo było kilka rozdziałów które dało się słuchać i jakoś przyciągały uwagę no ale niestety tyle stron wszystko na jedno kopyto co daje znużenie i zniechęcenie. Ja nie polecam ale można się przekonać samemu.

Co mam powiedzieć no już dawno książka mnie tak nie wymęczyła. Było tak nudno, że nawet nie przeszkadzał mi czytający automat na legimi bo przejawiał więcej życia niż tak książka. Monotonna strasznie no nigdy więcej. Można było ją napisać w mniejszym formacie, ale bardziej interesująco bo było kilka rozdziałów które dało się słuchać i jakoś przyciągały uwagę no ale niestety...

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
21

Na półkach:

Indie Naipaula są pełne skrajności, rozdarte między tradycją a modernizacją, biedą a bogactwem, kolorytem i szarością życia codziennego. Uwielbiam u Naipaula te obserwacje z podróży. Zawsze ciekawe i wciągające.

Indie Naipaula są pełne skrajności, rozdarte między tradycją a modernizacją, biedą a bogactwem, kolorytem i szarością życia codziennego. Uwielbiam u Naipaula te obserwacje z podróży. Zawsze ciekawe i wciągające.

Pokaż mimo to

avatar
325
317

Na półkach: , ,

Autor zapisując losy różnych osób z różnych regionów Indii pokazuje jak bardzo narasta bunt w tym kraju, oraz jak wielkie przemiany społeczne miały tam miejsce. Kraj wyglądający z Zachodu jako miejsce niezmienne i odwieczne jest tak naprawdę areną nieprawdopodobnej rewolucji w każdym aspekcie.

Autor zapisując losy różnych osób z różnych regionów Indii pokazuje jak bardzo narasta bunt w tym kraju, oraz jak wielkie przemiany społeczne miały tam miejsce. Kraj wyglądający z Zachodu jako miejsce niezmienne i odwieczne jest tak naprawdę areną nieprawdopodobnej rewolucji w każdym aspekcie.

Pokaż mimo to

avatar
370
255

Na półkach: ,

Ostatni rozdział rządzi. Luźno związany więc można tylko ten.
Jeśli to ma być pierwsza książka o Indiach to strasznie zmęczy.
Na razie pykło tylko na styku ja- Jeet Thayil z Hindusów i jeszcze wyszło mi z Dalrymple z pozostałych. Czytam dalej.
To tutaj to było takie randkowanie gdzie nie mogę się przyczepić ale jednak się rozłazi. I jak przeczytana książka idzie na półkę to mam to że miło było i tyle. A może to ranga noblowska że ktoś karmi mnie ludzkim nieszczęściem a ja czuję się jakbym wyskoczyła na kolację z winem.

Ostatni rozdział rządzi. Luźno związany więc można tylko ten.
Jeśli to ma być pierwsza książka o Indiach to strasznie zmęczy.
Na razie pykło tylko na styku ja- Jeet Thayil z Hindusów i jeszcze wyszło mi z Dalrymple z pozostałych. Czytam dalej.
To tutaj to było takie randkowanie gdzie nie mogę się przyczepić ale jednak się rozłazi. I jak przeczytana książka idzie na półkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1399
465

Na półkach: , , , ,

Mnóstwo życiorysów opisanych w prawie identyczny sposób - a byłaby to fantastyczna książka, gdyby nie przytłaczała tak swoją monotonią.
Ogromna ilość bardzo ciekawych informacji o Indiach - ich kulturze, społeczeństwie, religiach. jednak bardzo brakuje przypisów, wyjaśniających hinduskie określenia.
Brak konkluzji; jakiegoś podsumowania całości.

Mnóstwo życiorysów opisanych w prawie identyczny sposób - a byłaby to fantastyczna książka, gdyby nie przytłaczała tak swoją monotonią.
Ogromna ilość bardzo ciekawych informacji o Indiach - ich kulturze, społeczeństwie, religiach. jednak bardzo brakuje przypisów, wyjaśniających hinduskie określenia.
Brak konkluzji; jakiegoś podsumowania całości.

Pokaż mimo to

avatar
29
28

Na półkach: ,

Mam mieszane odczucia. Z jednej strony, forma reportażu szkatułkowego powinna sprawiać, że czytelnik będzie cały czas zainteresowany; z drugiej - różnorodność tematyki może często wprawiać w konfuzję. Brakuje mi także pracy autora nad tym, by czytelnik pierwszy raz stykający się z tematyką PRAWDZIWYCH Indii nie czuł się podczas lektury jak debil. Gdyby nie moja tendencja do sprawdzania różnych rzeczy na bieżąco, prawdopodobnie zmęczyłbym się tą pozycją potwornie, bo pewne sprawy - być może traktowane przez autora jako podstawowe - nie są tu w ogóle wytłumaczone i trzeba nadrabiać background. Uważam też, że pozycja jest trochę przegadana, a najciekawsze rozdziały to te końcowe. Ale to może też kwestia tego, że książkę zaczynałem mając w perspektywie wyjazd do Indii, który ostatecznie nie doszedł do skutku (i po prostu jestem zazdrosny ;)). Ostatnia rzecz - Miliony zbuntowanych zostały ukończone jeszcze w XX wieku. Warto wziąć na to poprawkę.

Mam mieszane odczucia. Z jednej strony, forma reportażu szkatułkowego powinna sprawiać, że czytelnik będzie cały czas zainteresowany; z drugiej - różnorodność tematyki może często wprawiać w konfuzję. Brakuje mi także pracy autora nad tym, by czytelnik pierwszy raz stykający się z tematyką PRAWDZIWYCH Indii nie czuł się podczas lektury jak debil. Gdyby nie moja tendencja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
690
500

Na półkach: ,

Skończyłam tę książkę parę dni temu i już niewiele z niej pamiętam. Historie w niej zawarte podobne jedna do drugiej, przesycone szczegółami, nazwiskami i religią. Może dla Azjatów, Indusów ciekawe, bo dotyczące ich kraju, regionu, ale dla Europejczyka, który od tej książki zaczyna swoją przygodę z poznawaniem indyjskiej kultury, nudnawa. Mnogość wywiadów i opowieści, w gruncie rzeczy podobnych do siebie, tylko mąci i gmatwa obraz.
Autor głównie skupia się na klasie średniej i najbogatszej, poświęcając najmniej miejsca najbiedniejszym.
Książka opisuje Indie do lat 90-tych, czyli o najnowszej historii nic się nie dowiadujemy. Autor na podstawie przedstawionych konfliktów religijnych, etnicznych próbuje czytelnikowi, według mnie trochę na siłę, udowodnić drugą część tytułu, czyli, że jest to kraj buntu, fermentu, wrzenia. Niestety żaden z nich ani wówczas, ani po latach nie doprowadził do dużych, konkretnych zmian, nie miał wielkiego wpływu ani na los państwa, ani na losy świata. Nawet z perspektywy czasu widać jak niewiele się zmieniło: brud, bieda, duże dysproporcje w zamożności mieszkańców oraz religia jako najważniejsza część życia Indusa, to nadal znaki rozpoznawcze tego kraju.
Nie żałuję, że przeczytałam ten reportaż, ale nie wniósł on niczego wartościowego do mojego czytelniczego życia. Nie zmienił mojego sposobu patrzenia na ten kraj. Nie zachęcił do sięgnięcia po inne książki Autora.

Skończyłam tę książkę parę dni temu i już niewiele z niej pamiętam. Historie w niej zawarte podobne jedna do drugiej, przesycone szczegółami, nazwiskami i religią. Może dla Azjatów, Indusów ciekawe, bo dotyczące ich kraju, regionu, ale dla Europejczyka, który od tej książki zaczyna swoją przygodę z poznawaniem indyjskiej kultury, nudnawa. Mnogość wywiadów i opowieści, w...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    604
  • Przeczytane
    220
  • Posiadam
    87
  • Teraz czytam
    21
  • Reportaż
    18
  • Indie
    13
  • Literatura faktu
    6
  • Azja
    6
  • Do kupienia
    5
  • Ebook
    5

Cytaty

Więcej
V.S. Naipaul Indie. Miliony zbuntowanych Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także