Córka Twórcy Królów

Okładka książki Córka Twórcy Królów
Philippa Gregory Wydawnictwo: Książnica Cykl: Dynastia Plantagenetów i Tudorów (tom 4) powieść historyczna
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Dynastia Plantagenetów i Tudorów (tom 4)
Tytuł oryginału:
The Kingmaker's Daughter
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2013-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-27
Data 1. wydania:
2012-01-01
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324580897
Tłumacz:
Urszula Gardner
Tagi:
Tudorowie Anna Neville Izabela Neville Lancasterowie Yorkowie Wojna Dwóch Róż
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Wojny Dwu Róż ciąg dalszy



2479 64 61

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
629 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
257
239

Na półkach:

W tej części ( czwartej z serii) poznajemy opisane we wcześniejszych tomach wydarzenia z kolejnej perspektywy. Tym razem "usłyszymy" głos Anny Nevill'e, drugiej córki Warwick'a, który nie mając własnych synów, obsadzał młodzieńców na tronach wg swoich wizji. Nie doczekał za życia dni, choć od samego początku planował ożenek własnych córek z najlepszymi kandydatami do tronu.
Koleje lodu zwykłych ludzi są nie znane, co dopiero koleje losów rodzin królewskich i możnowładców, gdy każdy chce zasiadać na tronie, a potem koronę przekazać swoim potomkom. Swatanie dzieci od kołyski, śluby z kuzynostwem, zdrady na polu bitwy i plotki o zdradach małżeńskich, kłamstwa, spiski, trucizny i szaleństwo .... to wszystko można znaleźć na łamach dobrych książek historycznych. I chociaż sama autorka przyznaje, że wiele wątków jest fikcyjnych, należy się jej pochwała, że umie je zgrabnie wpleść w prawdziwe losy bohaterów, i co rzadko się zdarza, umie je ładnie przedstawić z zupełnie innej perspektywy.
Moim zdaniem Annę przedstawiono ciekawie. Jako drugie dziecko, na dodatek dziewczynka, z początku jedynie bawiła się w królową przystrajając nowe suknie. Nie pięła się po trupach na szczyt, i nie była zawistna, dopóki .... nie znalazła się na nim. Ale jak to łatwo przewidzieć, wówczas walka dopiero się zaczyna.
Jak zwykle mam zastrzeżenia do tłumaczki.
Nie wiem dlaczego na siłę umieszcza ona jedynie kilka staroświeckich określeń, zamiast całą książkę utrzymać w ryzach powszechnie stosowanej formy języka polskiego. Mam na myśli użycie tylko kilku słów z "repertuaru" staropolskich nazw określających stopnie pokrewieństwa. Co znacznie utrudniało odbiór utworu, bo zamiast stryjenek, szwagrów, teściowych, zięciów, otrzymywaliśmy istną kawalkadę jątrwi, świekr, macierzy, snech ... i reszty ani nie pamiętam ani odróżniam. Przy ówczesnym nadawaniu wciąż powtarzających się imion ( Edward, Elżbieta, Anna, Ryszard, Jerzy, Małgorzata) można było stracić głowę, który to który dla którego ;). To było istne "rzucanie kłód pod nogi" czytelnikom, szczególnie, że nic poza tymi słowami nie było utrzymane w staromodnej nucie.
Co do samej historii, jej formy i fabuły nie można mieć zastrzeżeń.

W tej części ( czwartej z serii) poznajemy opisane we wcześniejszych tomach wydarzenia z kolejnej perspektywy. Tym razem "usłyszymy" głos Anny Nevill'e, drugiej córki Warwick'a, który nie mając własnych synów, obsadzał młodzieńców na tronach wg swoich wizji. Nie doczekał za życia dni, choć od samego początku planował ożenek własnych córek z najlepszymi kandydatami do tronu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
970
429

Na półkach: , , , , ,

Po przeczytaniu „Czerwonej królowej” nie planowałam tak szybko sięgać po kolejną książkę Philippy Gregory, niemniej jednak po prostu nie mogłam się powstrzymać od tego, aby ponownie znaleźć się w piętnastowiecznej Anglii targanej wydarzeniami Wojny Kuzynów. Chciałam jak najprędzej ponownie poczuć zimno kamiennych ścian walijskich zamków, dotyk szat ze złotogłowiu i zapach grzanego piwa z korzennymi przyprawami. Philippa Gregory porusza w moim sercu struny, o których istnieniu nawet siebie nie podejrzewałam.

„Córka Twórcy Królów” opowiada o losach Anny Neville, młodszej z córek hrabiego Warwick, czyli tytułowego Kingmakera właśnie. Choć wydawałoby się, że była znaczącą postacią w historii – wszak najpierw poślubiono ją następcy tronu z rodu Lancasterów, później księciu Gloucester, bratu Edwarda IV Yorka, późniejszemu królowi Ryszardowi III; była zaznajomiona ze spiskami tak jednej, jak i drugiej strony, koronowano ją na królową Anglii – to jednak wiedza na jej temat w źródłach jest szczątkowa i tak naprawdę historycy bardziej dysponują domysłami na jej temat, aniżeli faktycznymi informacjami. Nie mamy chociażby wiedzy o tym, jak to się stało, że w ogóle została żoną Ryszarda Yorka. Nie odbyły się bowiem żadne huczne zaślubiny, nie wiemy nic o jakichkolwiek konkurach, czy zaręczynach. W jednym momencie w historii Anna znajduje się pod kuratelą swej starszej siostry Izabeli i swego szwagra Jerzego Yorka, zaś w następnym jest już małżonką młodszego z królewskich braci. Czy tę dwójkę połączyło namiętne, nagłe uczucie tak przecież typowe dla młodych ludzi? Czy Ryszard obawiał się widma wzrostu potęgi Jerzego, kiedy ten przejąłby majątek nie tylko Izabeli, ale i Anny i postanowił wzbogacić się kosztem nastoletniej wdowy? A może powód był jeszcze inny; taki, którego teraz nawet nie możemy sobie wyobrazić, bowiem wszelkie informacje zawarte w dokumentach i listach – o ile takie w ogóle istniały – przestały istnieć gdzieś w pomroce dziejów. Czy Ryszard naprawdę zdradzał Annę ze swoją własną bratanicą, czy też był to tylko spisek mający na celu odsunięcie Elżbiety od małżeństwa z Tudorem? Co Anna o tym myślała, co wiedziała?

Philippa Gregory na te wszelkie pytania i wątpliwości próbuje odpowiedzieć w swojej książce, mocno jednak popuszczając wodze fantazji. To, co rzuca się w oczy, to fakt, że autorka postanowiła dać swojej bohaterce męstwo oraz odwagę, które pozwoliłyby jej choćby szczątkowo decydować o samej sobie i nie czynić z niej wyłącznie pionka na szachownicy Wojny Dwóch Róż.

Annę poznajemy jako kilkuletnią dziewczynkę, która wraz z siostrą i rodzicami bierze udział w uczcie z okazji koronacji Elżbiety Woodville, ukochanej żony króla Edwarda IV. Jej niewinność, ale i naiwność doprowadzają do irytacji jej matkę i siostrę, ale jednocześnie rozczulają hrabiego Warwick – jej ukochanego papę – czyniąc z niej ukochaną córeczkę tatusia. Kiedy Ryszard Neville decyduje się jednak wejść na wojenną ścieżkę z królem, którego sam osadził na tronie, beztroskie dzieciństwo Anny dobiega końca. Od tej pory jej charakter stopniowo hartuje się niczym stal. Z dziewczynki przeistacza się w młodą kobietę, która szybko będzie musiała walczyć nie tylko o swoją pozycję, ale i o życie. Jej los zdaje się odmienić wówczas, kiedy pomoc oferuje jej przyjaciel z dzieciństwa, Ryszard York. Może się jednak szybko okazać, że czasem miłość drogiego mężczyzny to nie wszystko, życie wymaga wielu poświęceń, a strach tak naprawdę nigdy już Anny nie opuści, a będzie jedynie nasilał się z każdym rokiem.

W posłowiu do książki autorka wspomina, że pisanie o perypetiach Anny było dla niej interesującą przygodą, bowiem jej prawdziwą ulubienicą tego okresu jest Elżbieta Woodville, czyli znienawidzona przez Annę królowa z rodu Riversów. I muszę przyznać, że po przeczytaniu czterech tomów tej serii zgodnie z ich chronologią mogę stwierdzić, że to bardzo widać. Zarówno „Władczyni rzek”, jak i „Biała królowa” są trochę laurkami wystawionymi przez Philippę Gregory Elżbiecie i jej matce Jakobinie. Nawet bowiem, kiedy pisze ona o ich przywarach to robi to w taki sposób, że nie jawią się one jako spore wady, za które ktokolwiek mógłby te kobiety posądzać o najgorsze. Ich motywy są zawsze krystalicznie czyste, a ich ból szczery. Tymczasem „Czerwona królowa” i „Córka Twórcy Królów” to już całkiem inne opowieści. Małgorzata Beaufort ukazana jest jako zgorzkniała dewotka (jestem pewna, że równie nieprzyjemna będzie się wydawać w „Białej księżniczce”, której główną bohaterką jest przecież ukochana córa z rodu Yorków!), z kolei cała rodzica Nevillów to zgraja zepsutych jednostek dla których ciepło domowego ogniska jest niczym, przy możliwości zdobycia władzy. W tym gnieździe węży Anna jedynie czasami jawi się jako silna heroina, częściej to po prostu zahukana młoda kobieta wiecznie pod wpływem silniejszych od siebie. Wywołuje współczucie, ale już nie podziw, jak choćby Katarzyna Aragońska w „Wiecznej księżniczce”, czyli jednym z kolejnych już tomów tej sagi.

Mnie Anny było szczerze żal. Nawet wówczas, kiedy autorka w jej myśli i słowa wkładała wizje, które miały ukazywać ją w złym świetle. Kiedy umierała była raptem o dwa lata starsza aniżeli ja jestem dzisiaj. Może to właśnie dlatego tak mocno wczułam się w jej historię, zwłaszcza pod koniec książki. W pewnym momencie fabuły Anna nazywa się „starą królową”, choć jest świeżo po koronacji i ma raptem dwadzieścia kilka lat. Czuje, że jej życie chyli się ku końcowi, że już niczego nie jest w stanie osiągnąć. Z jaką wielką kontrą stoi to do tego, co sama czuję – kiedy uważam, że moje życie jest w rozkwicie, a wiele z jego ścieżek dopiero wydeptuje. Chyba to właśnie ta świadomość obudziła we mnie tak ciepłe uczucia do Anny. Na ten moment to ona jest moją ulubioną bohaterką i to właśnie o niej myślę najcieplej.

Pomijając stronniczość autorki i jej silne przywiązanie do Elżbiety Woodville, książce nie można niczego zarzucić. Tam, gdzie to możliwe stara się ona trzymać historii, a wodze fantazji pobudza tam, gdzie nie sposób wskazać, co jest faktem, a co wyłącznie pogłoską. Czyta się fenomenalnie i mogę Wam tylko i wyłącznie polecać tak tę, jak i każdą inną książkę Philippy Gregory z tej serii.

Po przeczytaniu „Czerwonej królowej” nie planowałam tak szybko sięgać po kolejną książkę Philippy Gregory, niemniej jednak po prostu nie mogłam się powstrzymać od tego, aby ponownie znaleźć się w piętnastowiecznej Anglii targanej wydarzeniami Wojny Kuzynów. Chciałam jak najprędzej ponownie poczuć zimno kamiennych ścian walijskich zamków, dotyk szat ze złotogłowiu i zapach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
650
366

Na półkach: , , , ,

Muszę powiedzieć, że bardzo polubiłam postać Anny, kochała swojego ojca, a jednak nienawidziła być wykorzystywaną, życie nauczyło ją wiele... jednak dziecinna naiwność dalej w niej pozostała, to chyba jej największa wada. Mimo swojej historii życie nie nauczyło jej widywać wszędzie podstępów, co powinno w jej przypadku chyba być intuicyjne. Czy taka faktycznie była jak ukazała ją autorka... tego nie wiem. Mimo to, mimo tej dużej wady, była naprawdę przeuroczą, przemiłą postacią, której współczułam chyba najbardziej ze wszystkich, kibicowałam jej, cieszę się, że zaznała w jakiś sposób spokoju ducha i spełnienia ambicji, nawet jeśli całe swoje życie tak naprawdę była marionetką, a wolność i kierowanie własnym losem jedynie iluzją.

Muszę powiedzieć, że bardzo polubiłam postać Anny, kochała swojego ojca, a jednak nienawidziła być wykorzystywaną, życie nauczyło ją wiele... jednak dziecinna naiwność dalej w niej pozostała, to chyba jej największa wada. Mimo swojej historii życie nie nauczyło jej widywać wszędzie podstępów, co powinno w jej przypadku chyba być intuicyjne. Czy taka faktycznie była jak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
342
147

Na półkach: ,

,,Jesteś moją miłością, serce moje. Złamane serce, co prawda...''

Znowu w moje rączki wpadła książka, która nie jest pierwszą częścią serii, ale czwartą. I z tego co się orientuje wiele osób tak ma. Pomimo tego, że to była czwarta część nie byłam zagubiona w tym świecie. I jak się później dowiedziałam tą serie można spokojnie do czasu czytać nie znając wcześniejszych części, ale w pewnym momencie historie wszystkich pań przedstawione w tym cyklu się krzyżują.

Wróćmy jednak do początku. Królowie bez swoich doradców nie osiągnęli by tyle ile osiągali. Ryszard Neville obsadził na tronie swojego ucznia, a zarazem przyjaciela. Chłopak zazwyczaj słuchał jego rad, ale w momencie, gdy ożenił się, stopniowo odsuwał od siebie swojego opiekuna.


Z początku nie chciał tego, wolał by jego dwie córki wyszły za mąż za jego braci, lecz Królowa zniszczyła te plany.

Rozpoczęła się nie tylko wojna z królem, ale i z czasem. Bracia występowali przeciw bracią. Niewinny tracili głowy (i to dosłownie).

,,Można wznieść się bardzo wysoko i upaść bardzo nisko, lecz mało komu się udaje wpłynąć na to, kiedy i jaki obrót obierze los''

W tym wszystkim można zapomnieć o kobietach, które odgrywają dosyć istotną rolę w tej całej historii.
Są tak jakby kartą przetargową do tronu. Brzmi okropnie, ale to prawda.
Jedna z sióstr zostanie oddana w ręce osób, których przez całe życie się bała, a będzie musiała żyć z nimi blisko by zostać królową.
Druga obróci się przeciw ojcu by tylko mieć lepiej w życiu.
A królowa Elżbieta Woodville została przedstawiona jako żądna władzy kobieta bez skrupułów. Na dodatek złego źle doradza swojemu mężowi. Jak na tym wyjdzie ? Tego musicie dowiedzieć się z książki lub historii.

,,Jeśli kiedykolwiek miałam miękkie serce, zostało po wielokroć złamane.''

Anna główna bohaterka tej części jest młodą, naiwną dziewczyną wplątaną wir intryg i kłamstw. Na początku myślałam nie tylko o sobie, ale i tez o swojej rodzinie. Jednak jej zaufanie i dobre serce została nadszarpnięte. Z wiekiem upływającym lat stawała się bardziej stanowcza i głośniej mówiła swoje zdanie. Pomimo tego wciąż była kruchą, delikatną i wrażliwą dziewczyną.

Izabela siostra głównej bohaterki zawsze się uważała się za mądrzejszą, piękniejszą i silniejszą. Swoją siostrę traktowała źle. Szanowała ją i udawała miłą, gdy się czegoś obawiała i chciała by ta stanęła w jej obronie. Często jej zazdrościła, co doprowadzało do tego, że zamykała ją przed światem.

A co z tytułowym ,,Twórcą królów'' to wyżej przedstawiony dziewczyn ojciec. Każdego kogo chciał widzieć na tronie Anglii tego widział. Co się z nim stało ? Sam opis już to zdradza. Ale jak do tego doszło?

,,Córka twórcy królów'' to wspaniała książka pełna intryg i tajemnic. Przy nie nie można się nudzić. I na pewno każdego wciągnie. Zarówno osoby, które kochają historię jak i tych, którzy nie koniecznie przepadają za tym przedmiotem.

,,Jesteś moją miłością, serce moje. Złamane serce, co prawda...''

Znowu w moje rączki wpadła książka, która nie jest pierwszą częścią serii, ale czwartą. I z tego co się orientuje wiele osób tak ma. Pomimo tego, że to była czwarta część nie byłam zagubiona w tym świecie. I jak się później dowiedziałam tą serie można spokojnie do czasu czytać nie znając wcześniejszych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
20

Na półkach: ,

Kolejna, bardzo dobra część cyklu Wojna Dwóch Róż. W książce mamy opisywane wydarzenia te same co w Białej Królowej, jednak z perspektywy Anny Neville, córki Twórcy Królów - hrabiego Warwick. Jest to książka o dążeniu do władzy, manipulacji i ciągłych intrygach. Czyta się jednym tchem, wprost nie można się oderwać. Język i styl pisania autorki jest po prostu fenomenalny. Ta kobieta jest stworzona do pisania powieści historycznych!

Kolejna, bardzo dobra część cyklu Wojna Dwóch Róż. W książce mamy opisywane wydarzenia te same co w Białej Królowej, jednak z perspektywy Anny Neville, córki Twórcy Królów - hrabiego Warwick. Jest to książka o dążeniu do władzy, manipulacji i ciągłych intrygach. Czyta się jednym tchem, wprost nie można się oderwać. Język i styl pisania autorki jest po prostu fenomenalny. Ta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
299
216

Na półkach: ,

Kolejna pięknie opisana powieść. Tym razem na tapecie Anna Neville-młodsza córka Ryszarda.Przez rodzine niedostrzegana i traktowana nie poważnie,ale i ona włoży korone na swą głowe.

Kolejna pięknie opisana powieść. Tym razem na tapecie Anna Neville-młodsza córka Ryszarda.Przez rodzine niedostrzegana i traktowana nie poważnie,ale i ona włoży korone na swą głowe.

Pokaż mimo to

avatar
9515
247

Na półkach:

Każdy z nas w szkole uczył się o Wojnie Dwóch Róż lub też inaczej zwanej Wojnie Kuzynów. Była to krwawa walka o koronę między potężnymi rodami Lancasterów a Yorków. Kto chciał się utrzymać na fali musiał uważnie obserwować sytuację i podejmować właściwe decyzje. W razie porażki tracił wszystko.

Powieść Philippy Gregory „Córka Twórcy Królów” jest czwartym tomem cyklu „Wojna Dwóch Róż”. Opowiada o losach Anny Neville, córki tytułowego Twórcy Królów.

Ryszard Neville pomógł Yorkom pokonać Lancasterów i osadził na tronie Edwarda IV, licząc na możliwość kierowania młodym królem. Jednak Edward, zauroczony piękną wdową, Elżbietą Woodville, samodzielnie podejmuje decyzję o małżeństwie i chętniej słucha rad swej żony oraz jej licznej rodziny niż dotychczasowego doradcy. Pozbawiony wpływów Neville jawnie występuje przeciw królowi. Nie doczekawszy się syna, czyni ze swych córek pionki w rozgrywce politycznej i planuje ich małżeństwa z potomkami obu zwaśnionych rodów.

Po porażce i śmierci Nevilla matka Anny, która jest teraz związana z rodem Lancasterów odwraca się od córki chroniąc się w klasztorze. Dziewczyna pozostawiona sama sobie skazana jest na łaskę i niełaskę zwycięzców.

Powieść pisana jest z perspektywy głównej bohaterki, która obserwuje wydarzenia najpierw jako dziecko, później jako młoda dziewczyna a następnie jako mężatka. Ma dwa pragnienia. Przede wszystkim chce sprostać wymaganiom ukochanego ojca. Drugim jej pragnieniem jest zostać królową. Jednak nawet gdy jej pragnienia spełniają się, nie jest szczęśliwa.

Powieść przybliża nam obraz angielskiej średniowiecznej arystokracji w czasach bardzo trudnych dla kraju. Zarówno na dworze królewskim jak i książęcych dworach królują intrygi, zawiść, zdrady, plotki. Nikt nie może być pewien swojego życia.

I w ten świat wrzucona jest młoda dziewczyna, nie nauczona poruszać się w dworskim świecie. Powoli uczy, że nie może ufać nikomu, nawet własnej rodzinie. Jednak ta nieufność przeradza się w obsesję. Anna we wszystkich wydarzeniach widzi działanie znienawidzonej Elżbiety Woodville. I to nie przynosi jej szczęścia.

Kolejna powieść przybliżająca nam życie kobiety w średniowieczu. Kobieta nie mogła decydować o własnym losie. Najpierw decydował o nim ojciec, bracia a później mąż. Do jej zadań należało danie męskiego potomka i pozostawanie w cieniu męża.

Książkę polecam wszystkim. Bardzo dobrze się ją czyta. Daje trochę do myślenia.

Każdy z nas w szkole uczył się o Wojnie Dwóch Róż lub też inaczej zwanej Wojnie Kuzynów. Była to krwawa walka o koronę między potężnymi rodami Lancasterów a Yorków. Kto chciał się utrzymać na fali musiał uważnie obserwować sytuację i podejmować właściwe decyzje. W razie porażki tracił wszystko.

Powieść Philippy Gregory „Córka Twórcy Królów” jest czwartym tomem cyklu „Wojna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
706
453

Na półkach:

Czyta się bardzo dobrze i przyjemnie. Historia niezwykle wciągająca. Philippa Gregory to niekwestionowana mistrzyni gatunku.

Czyta się bardzo dobrze i przyjemnie. Historia niezwykle wciągająca. Philippa Gregory to niekwestionowana mistrzyni gatunku.

Pokaż mimo to

avatar
154
75

Na półkach:

Przyjemnie się ją czytało. Prosta, choć nie infantylna.

Przyjemnie się ją czytało. Prosta, choć nie infantylna.

Pokaż mimo to

avatar
415
49

Na półkach:

Bardziej kryminał polityczny niż powieść obyczajowa. Nie w moim stylu.

Bardziej kryminał polityczny niż powieść obyczajowa. Nie w moim stylu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Philippa Gregory Córka Twórcy Królów Zobacz więcej
Philippa Gregory Córka Twórcy Królów Zobacz więcej
Philippa Gregory Córka Twórcy Królów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd