P.Rosiak i czadowe majtki

Okładka książki P.Rosiak i czadowe majtki
Barbara Catchpole Wydawnictwo: Zielona Sowa Seria: P.Rosiak literatura dziecięca
52 str. 52 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Seria:
P.Rosiak
Tytuł oryginału:
Pig and the Fancy Pants
Wydawnictwo:
Zielona Sowa
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
52
Czas czytania
52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378950943
Tłumacz:
Patryk Gołębiowski
Tagi:
powieść dziecięca angielska
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
18
6

Na półkach: ,

Kolejna moja ulubiona seria

Kolejna moja ulubiona seria

Pokaż mimo to

avatar
1132
762

Na półkach: , , , , , ,

Tematem tej książeczki ma być jednak - jak wskazuje jej tytuł - bieliźniana przygoda, do której obszerny wstęp nie wniósł chyba zbyt wiele. Zatem z bielizną było tak: w czasie porannego ubierania się Prosiak odkrył, że nie ma majtek - ani czystych, ani nawet brudnych. Jedynym wyjściem z sytuacji okazało się ubranie jakichkolwiek majtek. Padło na jaskraworóżowe, obszyte falbanką z dumnym napisem "Daję czadu". Dziewczęce figi siostry, w których chłopak nie utonął. Majtek z zasady nie widać, można więc jakoś przeżyć, nosząc cały dzień takie z napisem o dawaniu czadu. Tyle, że los potrafi płatać złośliwe figle, do których nasz młody bohater ma po prostu wyjątkowe szczęście. Traf, a raczej plan lekcji chce, by właśnie w tym felernym dniu miały się odbyć zajęcia w-f. Co z tego wyniknie? Nie zdradzę.

Tematem tej książeczki ma być jednak - jak wskazuje jej tytuł - bieliźniana przygoda, do której obszerny wstęp nie wniósł chyba zbyt wiele. Zatem z bielizną było tak: w czasie porannego ubierania się Prosiak odkrył, że nie ma majtek - ani czystych, ani nawet brudnych. Jedynym wyjściem z sytuacji okazało się ubranie jakichkolwiek majtek. Padło na jaskraworóżowe, obszyte...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1495
311

Na półkach:

P.Rosiak rozłożył mnie na łopatki. Rozłożył totalnie. Rechotałam jak żaba i siedzącemu nieopodal Nie-mężowi czytałam najzabawniejsze fragmenty… czyli praktycznie całą książeczkę. Nie wiem, i przyznaję to z ręką na sercu, czy ta książka nadaje się bardziej dla dzieci, czy bardziej dla dorosłych. Mam wrażenie, że podobać się może zarówno jednym, jak i drugim, choć dorośli z racji wieku i wiedzy dostrzegą w niej znacznie więcej. Ale o czym właściwie jest książka Barbary Catchpole?

Piotr Rosiak to chłopiec, którego z całą pewnością można i należy nazwać niesfornym. Ma odstające uszy i jak sam o sobie mówi: jestem zupełnie jak James Bond – tylko oczywiście rudy. Pewnego dnia orientuje się, że nie może znaleźć ani jednej pary majtek (ani czystych, ani brudnych :)), a za kilka chwil powinien wychodzić do szkoły. Co więc robi? Próbuje włożyć na siebie majtki mamy, które okazują się być zdecydowanie zbyt duże. W końcu jednak udaje mu się znaleźć… ekhm, RÓŻOWE majtki SWOJEJ SIOSTRY. Ale to, że są różowe, to jeszcze nic. Majtki te posiadają bowiem zieloną falbankę i wyszyty srebrnymi nićmi napis: DAJĘ CZADU. P.Rosiak, niezwykle odważny chłopiec, powędrował więc do szkoły w majtkach własnej siostry, będąc całkowicie pewnym, że nikt tych majtek nie zobaczy…

Nie da się, uwierzcie, nie da się czytać tej książki bez wybuchania śmiechem. No bo jak inaczej reagować na:

"Babcia powiedziała, że ma nadzieję, że Mama spotka jakiegoś bogatego faceta, który się w niej zakocha. A potem on kupi nam wszystkim wielki dom w eleganckiej dzielnicy, a ona codziennie będzie jeździła taksówką pograć w bingo. Powiedziałem, że może spotka Johnny’ego Deppa, ale zdaniem Babci Depp nie chodziłby na kurs garncarstwa do szkoły podstawowej w Tartyłku. Pewnie uczy się lepić garnki w Hollywood." (str. 10)

Albo na:

"W zeszłym tygodniu Mama powiedziała, że mały miał spowolnienie (tak to w każdym razie zabrzmiało. Przeciekała mu pielucha i wszystko było brudne. Podłoga w kuchni zamieniła się w ślizgawkę." (str. 16)

Lub na:

"Wracając do majtek mojej siostry, to niektóre składają się właściwie z samego sznurka. Macie siostrę? To są tak zwane stringi. Sznurek ma przechodzić przez środek pupy, żeby nie było widać, że macie na sobie majtki. Mogłoby się wydawać, że dziewczyny powinny chcieć, żeby ludzie myśleli, że chodzą w majtkach – a jednak nie! Nie mam pojęcia dlaczego. Dziewczyny są dziwne." (str. 26)

"P.Rosiak i czadowe majtki" to rewelacyjna książeczka, o której właściwie trudno mi powiedzieć cokolwiek więcej – po prostu warto ją przeczytać! Jest szalenie zabawna, dużo w niej ironii i dystansu do pewnych spraw, które dorosłym wydają się być czymś bardzo istotnym, lub na odwrót – całkiem serio traktowane są tu rzeczy traktowane przez dorosłych jako zupełnie błahe. Wiem, w jaki sposób sama tę książeczkę odbieram, ale nie jestem pewna, jak zareagowałby na nią pięcio- czy sześciolatek – podejrzewam, że rozbawiłyby go zupełnie inne rzeczy (to trochę tak, jak w przypadku "Pingwinów z Madagaskaru" czy "Shreka"). Obok tekstu pojawiają się zabawne rysunki, podobne do tego na okładce. Dużym atutem tej serii książeczek jest też niska cena (6-8 złotych w zależności od księgarni), warto więc się za P.Rosiakiem rozejrzeć i dać mu szansę :)

P.Rosiak rozłożył mnie na łopatki. Rozłożył totalnie. Rechotałam jak żaba i siedzącemu nieopodal Nie-mężowi czytałam najzabawniejsze fragmenty… czyli praktycznie całą książeczkę. Nie wiem, i przyznaję to z ręką na sercu, czy ta książka nadaje się bardziej dla dzieci, czy bardziej dla dorosłych. Mam wrażenie, że podobać się może zarówno jednym, jak i drugim, choć dorośli z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1915
1565

Na półkach:

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2013/05/prosiak-i-czadowe-majtki-barbara.html

Ze względu na to, iż człowiek czasami potrzebuje odprężenia i odpoczynku od natłoku różnorodnych zajęć, postanowiłam sięgnąć po lekką i niezbyt długą lekturę, która pomogłaby mi oderwać się od przyziemnych spraw, które czasami potrafią zbyt mocno przygniatać do ziemi. Przeglądając swoją biblioteczkę, zauważyłam trzy krótkie lektury z serii P.Rosiak, której autorką jest Barbara Catchpole. Doszłam do wniosku, że będzie to idealny wybór, zatem sięgnęłam po drugą część przygód P.Rosiaka i zatopiłam się w lekturze, co trwało zaledwie kilkanaście minut. Już teraz mogę stwierdzić, że było warto, gdyż główny bohater niejednokrotnie wywoływał uśmiech na mojej twarzy.

Tytułowy P.Rosiak to Piotr Rosiak, którego wszyscy nazywają Prosiakiem. Główny bohater to rudowłosy chłopak z odstającymi uszami, który pewnego dnia zauważa, że w domu nie ma ani jednej pary czystych majtek. Oczywiście najłatwiej byłoby zapytać mamę, gdzie może je znaleźć, ale chłopiec nie ma takiej możliwości, ponieważ mama już wyszła z mieszkania. Prosiak staje przed ogromnym dylematem - wybrać się do szkoły bez majtek czy nałożyć bieliznę starszej siostry? W końcu stawia te drugie, co okazuje się ryzykownym pomysłem, kiedy Piotr dowiaduje się, że w tym dniu ma lekcję wychowania fizycznego. Jak ma przebrać się przy kolegach, mając na sobie jaskraworóżowe majtki z ogromnym napisem "Daję czadu"? Chłopiec robi wszystko, aby uniknąć upokorzenia, co wiąże się z ogromnym stresem. Czy zdesperowanemu Prosiakowi uda się ukryć przed innymi i błyskawicznie przebrać w stój na lekcję wf-u? A może ktoś nakryje chłopca, co będzie wiązało się z poważnymi konsekwencjami?

"P.Rosiak i czadowe majtki" to krótka książeczka, idealna dla dzieci mających około dziesięciu lat. Młody czytelnik będzie mógł przeczytać ją za jednym zamachem, nie męcząc się zanadto. Czcionka jest duża, zatem dzieci, które opanowały już umiejętność czytania, mogą same zasiąść z tą lekturą w fotelu, wtajemniczając się w przygody P.Rosiaka. Dodatkowym atutem są liczne ilustracje, które umilają czytanie. Ponadto do każdej książki z tej serii dodawane są karty, które można kolekcjonować, a później spędzać miłe chwile z kolegami i koleżankami, grając w nie.

Ta lektura jest przepełniona zabawnymi sytuacjami, w których nierzadko dzieci będą mogły odnaleźć analogię do swoich codziennych przygód. Cała książka ma żartobliwy wydźwięk, co z pewnością przyciągnie niejednego czytelnika. Ogromnym plusem jest także fakt, iż cała historia jest przedstawiona z punktu widzenia dwunastoletniego chłopca, który patrzy na świat w zupełnie inny sposób niż osoby dorosłe.

Tak dużo mówi się o tym, iż młodzi ludzie, jak i starsi, nie czytają. Dzięki takim książkom można to szybko zmienić. Spora liczba ilustracji, niewiele stron, prosty i przystępny język, a także masa humoru i zabawnych perypetii dostarczą wiele radości młodszym, jak i starszym czytelnikom. "P.Rosiak i czadowe majtki" to lektura idealna nie tylko dla chłopców, ale także dla dziewczynek, mniej więcej od ósmego roku życia. Może to być świetny prezent - jestem przekonana, że sprawi wiele przyjemności, jednocześnie zachęcając do sięgania po dalsze przygody Piotra Rosiaka.

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2013/05/prosiak-i-czadowe-majtki-barbara.html

Ze względu na to, iż człowiek czasami potrzebuje odprężenia i odpoczynku od natłoku różnorodnych zajęć, postanowiłam sięgnąć po lekką i niezbyt długą lekturę, która pomogłaby mi oderwać się od przyziemnych spraw, które czasami potrafią zbyt mocno przygniatać do ziemi. Przeglądając swoją...

więcej Pokaż mimo to

avatar
390
257

Na półkach:

Seria o przygodach 12-letniego Piotra Rosiaka (nazywanego przez najbliższych Prosiakiem) składa się z kilku książeczek, każdy o innym, zabawnym tytule. Miałam przyjemność zapoznania się z tomem "P.Rosiak i czadowe majtki".

Sam styl książki przypomina mi nieco "Dziennik cwaniaczka" dla starszych dzieci. Przygody Prosiaka zdecydowanie można zarekomendować 10 lub 12-letnich chłopakom, którym nie obce są konflikty z rodzeństwem, kłopoty w szkole lub skomplikowane problemy z własną osobą. Książka napisana jest bardzo prostym językiem. Takim, jakim zwykle posługują się chłopcy w tym wieku. Dlatego wspomnienia młodego Piotra są tak bardzo realistyczne. Pisarka świetnie wcieliła się w rolę młodzieńca.

Recenzowany przeze mnie tom, przedstawia nam jedną z niezręcznych sytuacji w jakiej znalazł się Prosiak. Podczas codziennych przygotowań do szkoły, zauważa, że brakuje mu... bielizny. Poszukiwania na nic się zdały. Mając przed oczami wizję spóźnienia się na lekcje, postanawia założyć na siebie kolorowe majtki starszej siostry. Zapomina jednak o tym, że właśnie przypadł dzień wf-u. Sytuacja nieco się komplikuje, a chłopak stara się wyjść z opresji obronną ręką. Jednak nie jest to takie proste.

Książeczkę czyta się w parę chwil. Mi zajęło to około 15 minut. Nie jest to lektura ambitna, jednak dla typowego 10 latka z pewnością dostarczy dużej dawki rozrywki.

Seria o przygodach 12-letniego Piotra Rosiaka (nazywanego przez najbliższych Prosiakiem) składa się z kilku książeczek, każdy o innym, zabawnym tytule. Miałam przyjemność zapoznania się z tomem "P.Rosiak i czadowe majtki".

Sam styl książki przypomina mi nieco "Dziennik cwaniaczka" dla starszych dzieci. Przygody Prosiaka zdecydowanie można zarekomendować 10 lub 12-letnich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
105
103

Na półkach: ,

Rodzice, nauczyciele, autorzy i bibliotekarze sięgają po wszelkie możliwe sposoby, by zachęcić dzieci do czytania. Kiedy już się wydaje, że osiągnęliśmy sukces, w pewnym momencie u młodego odbiorcy pojawia się zwątpienie. Bo po co czytać, skoro inni tego nie robią? Wtedy nie pomagają żadne kary, nagrody. Liczy się przecież zdanie rówieśnika a nie dorosłych.

Barbara Catchpole pisząc serię „P.Rosiak” starała się chwycić jednego dobrego sposobu. Dała odbiorcom książki, które mają bawić. No i wiadomo, jak taka pozycja pojawi się w torbie kolegi, wtedy boom czytelniczy murowany. Na zachętę wydawca dodał karty, które można kolekcjonować. Istnieje również strona internetowa, z której można korzystać, brać udział w konkursach.

„P.Rosiak i czadowe majtki” to książka nieco kontrowersjna. Podejmuje pewne tematy o których wolimy milczeć przed dzieciakami. Jednych będzie odrzucało przezwisko Piotra Rosiaka, innych może denerwować specyficzne poczucie humoru głównego bohatera. Jednak coś co nie bawi dorosłych, może powodować lawiny śmiechu u jedenastolatka.

Tytułowy P.Rosiak opowiada o pewnym wydarzeniu ze swego życia. Kiedy pewnego dnia miał pójść do szkoły, okazało się, że nigdzie nie ma dla niego czystych majtek. Niestety, mama poszła już do pracy, więc dwunastolatek musi sobie poradzić sam. Najpierw zakłada wielkie majtasy mamy, potem zostaje jednak przy bieliźnie siostry. Majtki Zosi obszyte były koronką i miały napis „więcej czadu”, ale pasowały. Problem pojawił się w momencie, gdy najbliższy przyjaciel przypomniał Piotrowi, że właśnie tego dnia mają wf. Zdesperowany P.Rosiak postanowił gdzieś w ukryciu założyć na te nieszczęsne majtki spodenki gimnastyczne. Musiał tylko wymyślić sposób na to, by wyjść w czasie lekcji i się przebrać. Szukał i kombinował, co rusz przyłapywano na próbach rozbierania się. Ostatecznie został nakryty przez panią dyrektor. Jakoś ani razu nie przyszło mu do głowy, że mógłby przebrać się w toalecie.

W książce „Czadowe majtki” jest sporo komicznych sytuacji. Występuje w niej komizm sytuacyjny i słowny. P.Rosiak wpada stopniowo w coraz większe tarapaty, by młody odbiorca mógł się dobrze bawić. Dodatkowo, sporo jest w książce zabawnych, karykaturalnych ilustracji.

Bawi nie tylko P.Rosiak. W „Czadowych majtkach” wyśmiano wiele codziennych problemów początkujących nastolatków. Zabawni są uczniowie, nauczyciele, szkoła i najbliżsi. Relacje międzyludzkie opisane są w żartobliwy sposób. Lecz pod tą otoczką czają się problemy współczesnych dwunastolatków – rozwiedzeni rodzice, brak czasu dla dzieci, nierozumiejący uczniów nauczyciele, wredne rodzeństwo. Pokazano w niej, jak taki młody człowiek próbuje się w tym świecie odnaleźć.

Dla kogo może być seria o Piotrze Rosiaku? Moim zdaniem książkę zrozumieją dzieciaki od czwartej, piątej klasy. Choć „Czadowe majtki” mają tylko pięćdziesiąt stron i sporo ilustracji, będą idealną książką dla tych, których trudno namówić do czytania. Może właśnie perypetie P.Rosiaka do nich przemówią i zachęcą do sięgania po kolejne książki.

Rodzice, nauczyciele, autorzy i bibliotekarze sięgają po wszelkie możliwe sposoby, by zachęcić dzieci do czytania. Kiedy już się wydaje, że osiągnęliśmy sukces, w pewnym momencie u młodego odbiorcy pojawia się zwątpienie. Bo po co czytać, skoro inni tego nie robią? Wtedy nie pomagają żadne kary, nagrody. Liczy się przecież zdanie rówieśnika a nie dorosłych.

Barbara...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki P.Rosiak i czadowe majtki


zgłoś błąd