Maszeńka

Okładka książki Maszeńka
Vladimir Nabokov Wydawnictwo: Muza Seria: Nabokov literatura piękna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Nabokov
Tytuł oryginału:
Машенька
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2012-06-01
Data 1. wyd. pol.:
1989-11-20
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377582398
Tłumacz:
Eugenia Siemaszkiewicz
Tagi:
literatura rosyjska XX wiek Nabokov
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
510 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
303
48

Na półkach:

Oceniłabym na osiem, gdyby nie zakończenie. Arcydzieło.

Oceniłabym na osiem, gdyby nie zakończenie. Arcydzieło.

Pokaż mimo to

0
avatar
24
24

Na półkach:

Podoba mi się ten architektoniczny brak namacalnej granicy, czy też unaocznionego interwału w czasie i przestrzeni, między przejściami od świata rzeczywistego książki do świata wspomnień i marzeń bohatera (w normalnych warunkach konwencjonalnej pisaniny, wymagałby to pewnie od jakiegoś autora, kretyna w białych portkach, trzystu dodatkowych stron pisania o niczym w stylu abstrakcjo-bazgrołów). Ten zabieg może nie jest jakiś karkołomny dla bystrego czytelnika, lecz jego ton współgrający z tematyką utworu, to zapewne pierwszy w dziejach przypadek, czy też skromna próba, gdy autor oddaje tępy ból oddalenia za pomocą efektu stylistycznego, a koncept topograficzny znajduje werbalny wyraz w serii skróconych zdań.

Podoba mi się ten architektoniczny brak namacalnej granicy, czy też unaocznionego interwału w czasie i przestrzeni, między przejściami od świata rzeczywistego książki do świata wspomnień i marzeń bohatera (w normalnych warunkach konwencjonalnej pisaniny, wymagałby to pewnie od jakiegoś autora, kretyna w białych portkach, trzystu dodatkowych stron pisania o niczym w stylu...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
380
366

Na półkach: ,

Cos chyba nie tak z naszym światem, i z nami - czytelnikami (także na lubimyczytac.pl) jeśli "Maszeńka" Nabokova zebrała "średnią gwiazdek" - 7, a banalne czytadło, które średnio wykształcony człowiek w dwa dni napisze, (tutaj przykładów mógłbym bez liku podać) - zbiera tych "gwiazdek" 8 albo i 9.

Tak, wiem, są ksiązki, normalna dobra literatura i są odmóżdżacze. Jakkolwiek nigdy nie mogłem się nadziwić po co pisać i czytać książki o niczym; o tym, że ktoś kogoś zabił a potem inny ktoś ściga pierwszego ktosia. A zwłaszcza, jeśli całość napisana jest językiem mało uzdolnionego polonistycznie ucznia podstawówki. Tak, wiem, o gustach się nie dyskutuje...

Jednakoż. Jest Nabokov jednym ze największych w literaturze światowych mistrzów słowa. Jego język (a pisał z równą biegłością i mistrzostwem po angielsku, rosyjsku i francusku, nie ma sobie równych w bogactwie, świeżości matafor, zaskakujących zwrotach. Dla urodzonego w Rosji i tam wychowanego Nabokova pierwszym językiem był angielski. Tym językiem posługiwała się jego guwernantka, którą rodzina Nabokowych ściągnęła do siebie na wieś z Anglii. Dopiero potem opanował rosyjski i francuski. I w tych wszystkich trzech językach osiągnął umiejętność niuansowania najmniejszych drgnień myśli i emocji ludzkich. Tlumaczenia, nawet bardzo dobre, nie oddają głębi, bogactwa i wielowymiarowosci języka Nabokowa.

Zatem, czytać Nabokowa można i należy nawet dla samego języka.

Wśród licznych powieści i opowiadań Nabokova, z których "Lolitę" i "Zaproszenie na egzekucję" zna przecież każdy wykształcony Europejczyk, "Maszeńka" jest mniej popularna. To pierwsza powieść Nabokowa, napisana w berlińskim okresie jego życia. I - co ciekawsze - napisana po rosyjsku. Dlatego też między innymi ze względu na język uważana jest za najbardziej rosyjską powieść pisarza.

Oczywiście, o "rosyjskości" "Maszeńki" nie język głównie świadczy, a ta umiejętność wniknięcia w psychologię mieszkańców tego kraju (a zwłaszcza, gdy są zmuszeni do opuszczenia Rosji), ich sposób myślenia, ten rodzaj nostalgii, pogrążenia w sobie, dzięki ktorym Dostojewski czy Tołstoj stali się niemalże symbolami wielkiej prozy europejskiej.

Proza Nabokova jest pełna, literacko prawdziwa i oryginalna. Nie sposób jego stylu pisania pomylić z żadnym innym pisarzem. Tak, przykładowo, jak nie sposób Chopina pomylić z żadnym innym kompozytorem świata.

Cos chyba nie tak z naszym światem, i z nami - czytelnikami (także na lubimyczytac.pl) jeśli "Maszeńka" Nabokova zebrała "średnią gwiazdek" - 7, a banalne czytadło, które średnio wykształcony człowiek w dwa dni napisze, (tutaj przykładów mógłbym bez liku podać) - zbiera tych "gwiazdek" 8 albo i 9.

Tak, wiem, są ksiązki, normalna dobra literatura i są odmóżdżacze....

więcej Pokaż mimo to

16
Reklama
avatar
654
186

Na półkach: ,

Cofnelam sie w czasie po Lolicie, Pninie, Krol, dama, walet, Czarodzieju i Przezroczystych przedmiotach postanowilam przeczytac cos wczesnego Nabokova. Bawilam sie niezle, krotka to opowiastka, ale i tak bohaterow sporo. Symbole i wspomnienia przeplatajace sie z niewazna terazniejszoscia. Przeszlosc we wspomnieniach okazuje sie byc najwazniejsza i wystarczajaca. Czytajcie, jesli lubicie snujace sie opowiesci o tym co minelo i nie wroci.

Cofnelam sie w czasie po Lolicie, Pninie, Krol, dama, walet, Czarodzieju i Przezroczystych przedmiotach postanowilam przeczytac cos wczesnego Nabokova. Bawilam sie niezle, krotka to opowiastka, ale i tak bohaterow sporo. Symbole i wspomnienia przeplatajace sie z niewazna terazniejszoscia. Przeszlosc we wspomnieniach okazuje sie byc najwazniejsza i wystarczajaca. Czytajcie,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
157
28

Na półkach:

Wyjątkowo sentymentalna, przepełniona wspomnieniami opowieść. Wspomnieniami związanymi z ojczyzną, a bardziej z wielką miłością, która przydarzyła się tam 16 letniemu wówczas bohaterowi.

A owa miłość w pamięci dorosłego już mężczyzny jest zmysłowa, piękna, wzniosła i idealna pod każdym względem.
Mieszkając w obcym kraju, tęskniąc za swoim dawnym życiem, Ganin często wędruje myślami do minionych chwil, jednak wspomnieniom nie ma końca gdy okazuje się, że zupełnym przypadkiem spotkanie z dawną ukochaną jest możliwe.

Oczarowany początkowo tą myślą bohater nie kryje zachwytu i szczęścia, które go przepełniło.
Jak wiele jednak możemy poświęcić, aby wyidealizowany obraz naszej młodzieńczej miłości nie został bezpowrotnie zmyty przez spotkanie właśnie tej ukochanej osoby po latach?
Czy postać ta, tak rzeczywista i realna teraz może być zagrożeniem dla naszych najcudowniejszych wspomnień?
Czy konfrontacja z nią zburzyć może jej wręcz mistyczny obraz w naszej duszy?

Bardzo wartościowa lektura, w której autor zarysował subtelnie swój wyjątkowy styl, choć był to jego literacki debiut.

W książce nie brakuje oryginalnego, mądrego humoru, a piękne, pełne i bardzo zmysłowe opisy przybliżają nam odrobinę niezwykle barwny, synestezyjny świat Nabokova.

Wyjątkowo sentymentalna, przepełniona wspomnieniami opowieść. Wspomnieniami związanymi z ojczyzną, a bardziej z wielką miłością, która przydarzyła się tam 16 letniemu wówczas bohaterowi.

A owa miłość w pamięci dorosłego już mężczyzny jest zmysłowa, piękna, wzniosła i idealna pod każdym względem.
Mieszkając w obcym kraju, tęskniąc za swoim dawnym życiem, Ganin często...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
983
353

Na półkach: , , ,

Jedna z krótszych powieści ,lub dłuższych opowiadań-jak kto woli,osobiście utwór powyższy zaliczam do wyższej klasy średniej wśród dzieł mistrza Nabokova,ale wziąwszy pod uwagę,że jest to jedna z pierwszych pozycji ,jeśli w ogóle nie pierwsza napisana przez tego znakomitego pisarza to należy ją zaliczyć do bardzo udanych i rozpoczynających triumfalny marsz Nabokova do zdobycia światowej sławy i wejścia do panteonu najlepszych pisarzy XX wieku.Czytając „ Maszeńkę ”odniosłem wrażenie wplecenia przez Nabokowa do swej opowieści wątków osobistych,wspomnień z wczesnej młodości związanych z wydarzeniami z jego biografii , m.in. ucieczka głównego bohatera z ogarniętej bolszewicką rewolucją Rosji ,jak i jego tułaczka po zatęchłych niemieckich miejscach zamieszkania we wczesnym okresie swej twórczości.Po doświadczeniach z przeczytanych przeze mnie wcześniejszych dzieł tego pisarza,zwłaszcza „ Lolity ” spodziewałem się po tym utworze ognia albo co najmniej fajerwerków ,okazało się,że jest to niemal romantyczna,nastrojowa opowieść o miłości do kobiety z lat wczesnej młodości głównego bohatera , miłości może nawet nie tyle do rzeczywistej materialnej kobiety,ile do wizji,oraz wyidealizowanego obrazu tej kobiety na tle wspomnień z ukochanej,utraconej bezpowrotnie ojczyzny - Rosji.Jak to często bywa w konfrontacji marzeń z rzeczywistością ,te pierwsze,choć istnieją tylko w wyobraźni ,to mimo wszystko niekiedy stawiamy ich wartość wyżej od rzeczywistych doznań dziejących się tu i teraz,czasami zmaterializowanie się marzenia i osiągnięcie celu sprawia nam zawód i niekiedy opóźniamy osiągnięcie celu a nawet pozostajemy tylko przy marzeniach,bojąc się zderzenia tych dwu żywiołów :marzenia i rzeczywistości.Polecam

Jedna z krótszych powieści ,lub dłuższych opowiadań-jak kto woli,osobiście utwór powyższy zaliczam do wyższej klasy średniej wśród dzieł mistrza Nabokova,ale wziąwszy pod uwagę,że jest to jedna z pierwszych pozycji ,jeśli w ogóle nie pierwsza napisana przez tego znakomitego pisarza to należy ją zaliczyć do bardzo udanych i rozpoczynających triumfalny marsz Nabokova do...

więcej Pokaż mimo to

256
avatar
1055
19

Na półkach:

Atutem ksiazki jest warstwa opisowa, ktora przenosi w sensualne swiaty wspomnien bohatera, stanowiace sedno fabuly, jednoczesnie jest to pewna trudnosc w sledzeniu monotonnej dosc akcji, wydaje sie ze pointa przychodzi nieco zbyt latwo ale moze tak mialo byc autentycznie.

Atutem ksiazki jest warstwa opisowa, ktora przenosi w sensualne swiaty wspomnien bohatera, stanowiace sedno fabuly, jednoczesnie jest to pewna trudnosc w sledzeniu monotonnej dosc akcji, wydaje sie ze pointa przychodzi nieco zbyt latwo ale moze tak mialo byc autentycznie.

Pokaż mimo to

1
avatar
809
346

Na półkach:

Kolejna ciekawa powieść Nabokova. Chcę ich więcej :).

Kolejna ciekawa powieść Nabokova. Chcę ich więcej :).

Pokaż mimo to

11
avatar
287
176

Na półkach: ,

Na pewno bardzo klasyczna, „staroświecka” w dobrym znaczeniu tego słowa pozycja literacka, choć niekoniecznie świetna. Podobnie jest z nią jako debiutem – również nie jest świetny, choć z pewnością obiecujący. Tytułowa „Maszeńka” to kobieta, wyidealizowana metafora młodości i ojczyzny, za którymi tak okazuje się tęsknić protagonista. Całkiem umiejętnie nakreślony zresztą ze swoją szorstkością w obyciu i – jakby się zastanowić – mniej lub bardziej egoistycznymi uczynkami, których popełnia na nielicznych kartach książki wiele.

Pod kątem pisarskiego rzemiosła nie zarzucę nic Nabokovowi, ale już strukturalnie – mogę dużo. Koncept tej historii do pełnego wybrzmienia wymaga należytej objętości. Jednocześnie, co najbardziej zabawne, autor jak na tak mało treści wprowadza zdecydowanie zbędne postaci i szasta równie zbędnymi, nawet jeśli pięknymi, poetyckimi porównaniami, które nijak się mają do ciężaru opowiadanej historii i nie służą jej tak mocno jak powszechnie się zdaje sądzić.

Sama puenta zaś bardzo mi leży. Jest i całkiem zaskakująca, ale i wybrzmiewa za równo dla czytelnika, jak i konsekwencja dojrzewania protagonisty, z zaskakującą naturalnością. To ona ratuje całość.

Na pewno bardzo klasyczna, „staroświecka” w dobrym znaczeniu tego słowa pozycja literacka, choć niekoniecznie świetna. Podobnie jest z nią jako debiutem – również nie jest świetny, choć z pewnością obiecujący. Tytułowa „Maszeńka” to kobieta, wyidealizowana metafora młodości i ojczyzny, za którymi tak okazuje się tęsknić protagonista. Całkiem umiejętnie nakreślony zresztą ze...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
382
129

Na półkach:

Wspaniała nowela o tęsknocie za porzuconym rajem, czasem młodości, miłości i prawdziwego piękna. Świeża emigracja rosyjska, po traumie rewolucji i przegranej wojnie domowej, tkwiła na rozdrożach. Z jednej strony wielka tęsknota za Rosją i złuda, że uda się wrócić, a z drugiej strony coraz większa świadomość, że „to se ne vrati”.

W „Maszeńce” mamy świetną alegorię życia tej emigracji dosłownie w ciasnym berlińskim pensjonacie tuż obok dworca kolejowego, z wiecznie przejeżdżającymi pociągami i mieszkańcami pensjonatu próbującymi przebić się dalej, np. do Paryża, i przyjeżdżającymi nowymi przybyszami z Rosji. Wieczny przeciąg, nigdy u siebie. Cały dom, wszystko co cenne z przeszłego życia, mieści się w walizce.

Sama Maszeńka, pierwsza młodzieńcza miłość bohatera, która ma właśnie przyjechać do pensjonatu, to ta wspaniała przeszłość – i Rosja, i miłość i młodość jednocześnie. Wspominać ją jest słodko, kusi ona, by się jej oddać i spróbować odtworzyć to co było, na nowo w ciasnym pensjonacie. Nabokov zdecydowanie jednak daje inne rozwiązanie – doceńmy przeszłość, ale zerwijmy te więzy i udajmy się w nieznane. Rosji już nie ma, umiera. Życie Nabokova pokazało, że on śmiało wybrał tę drogę. Czy tęsknił za Rosją?

Nabokov jako krytyk literacki razi arogancją i poczuciem wyższości. Ale jako autor powala wielowarstwowością narracji, pięknym językiem, zaskakującymi skojarzeniami słuchowymi i wzrokowymi. Weźmy takie zdanie „ (…) i wskoczyła pod kołdrę. Z koniuszka ucha Ludmiły można było wyczytać, że uśmiecha się w poduszkę czekając, żeby Ganin do niej podszedł”. Wiele takich perełek jest w tej krótkiej nowelce.

Gorąco polecam!

Wspaniała nowela o tęsknocie za porzuconym rajem, czasem młodości, miłości i prawdziwego piękna. Świeża emigracja rosyjska, po traumie rewolucji i przegranej wojnie domowej, tkwiła na rozdrożach. Z jednej strony wielka tęsknota za Rosją i złuda, że uda się wrócić, a z drugiej strony coraz większa świadomość, że „to se ne vrati”.

W „Maszeńce” mamy świetną alegorię życia...

więcej Pokaż mimo to

23

Cytaty

Więcej
Vladimir Nabokov Maszeńka Zobacz więcej
Vladimir Nabokov Maszeńka Zobacz więcej
Vladimir Nabokov Maszeńka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd