Czas kobiet

Okładka książki Czas kobiet Jelena Cziżowa Patronat LC
Okładka książki Czas kobiet
Jelena Cziżowa Wydawnictwo: Czarne Seria: Proza Świata literatura piękna
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Świata
Tytuł oryginału:
Время женщин
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2013-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-30
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375365467
Tłumacz:
Agnieszka Sowińska
Tagi:
Rosja ZSRR kobiety dziecko rodzina kontrasty babcia babcie komunizm
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Nie czas na łzy


Link do recenzji

4005 258 108

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1066
973

Na półkach: ,

Autorka znakomicie pokazała, czym w ZSRR było życie zwykłych kobiet – tych nieuprzywilejowanych, stanowiących przecież większość społeczeństwa. Mężczyźni pozostają w głębokim tle, ewentualnie są traktowani dość instrumentalnie, jako ostatnia deska ratunku. W czasach kobiet według Czyżowej nie ma bowiem miejsca ani na romantyczne porywy serca, ani na kobiecość; to czasy, kiedy nawet człowieczeństwo staje pod znakiem zapytania. Gorzka w wymowie opowieść, ale warta uwagi.

Więcej tu: https://czytankianki.blogspot.com/2020/02/czas-kobiet.html

Autorka znakomicie pokazała, czym w ZSRR było życie zwykłych kobiet – tych nieuprzywilejowanych, stanowiących przecież większość społeczeństwa. Mężczyźni pozostają w głębokim tle, ewentualnie są traktowani dość instrumentalnie, jako ostatnia deska ratunku. W czasach kobiet według Czyżowej nie ma bowiem miejsca ani na romantyczne porywy serca, ani na kobiecość; to czasy,...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
700
243

Na półkach: ,

Nie dziwię się "rosyjskiemu Bookerowi" dla tej książki. To historia o mocnym przesłaniu i to zostało znakomicie osiągnięte. Moja niska ocena wynika jednak z prywatnego odbioru tej historii.. Jeśli jesteście gotowi na rzecz przygnębiającą, która rysuje dołującą czytelnika rzeczywistość i zamieszkującą ją postacie bez prawa do poprawy losu i bez widoków na takowy - możecie po nią sięgnąć. Mnie ta lektura bardzo przygnębiła i zdołowała. Może dlatego, że bez mocno rozbudowanych potretów psychologicznych, prostymi środkami przedstawiła rzeczy dojmująco prawdziwe.

Nie dziwię się "rosyjskiemu Bookerowi" dla tej książki. To historia o mocnym przesłaniu i to zostało znakomicie osiągnięte. Moja niska ocena wynika jednak z prywatnego odbioru tej historii.. Jeśli jesteście gotowi na rzecz przygnębiającą, która rysuje dołującą czytelnika rzeczywistość i zamieszkującą ją postacie bez prawa do poprawy losu i bez widoków na takowy - możecie po...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
436
152

Na półkach:

Życie w "komunałce" oczami kobiety zdeptanej przez los i komunizm. Przypomnienie, jak dla bardzo dużej części społeczeństwa ZSRR wyglądało życie codzienne: praca, upokarzające mieszkanie, upokarzające "rozdawnictwo" (mąka, po którą trzeba stać w upokarzającej kolejce), zabiegi, żeby mieć coś do jedzenia (co zrobić, żeby mąka nie pleśniała?), żeby mieć jakieś ubranie. Wszechwładna przewodnicząca związków zawodowych, ciągła pamięć o ofiarach stalinizmu. Właściwie prawie wszystko znane (trochę starszym lub zainteresowanym), ale warto przypominać.

Do tego poetyczne spojrzenie jej córki, 6 latki, niemowy (mieszkania tez muszą umrzeć, żeby ludzie w raju mieli gdzie mieszkać).

Życie w "komunałce" oczami kobiety zdeptanej przez los i komunizm. Przypomnienie, jak dla bardzo dużej części społeczeństwa ZSRR wyglądało życie codzienne: praca, upokarzające mieszkanie, upokarzające "rozdawnictwo" (mąka, po którą trzeba stać w upokarzającej kolejce), zabiegi, żeby mieć coś do jedzenia (co zrobić, żeby mąka nie pleśniała?), żeby mieć jakieś ubranie....

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
722
489

Na półkach: ,

W sumie bardzo ciekawa fabuła, ale przeszkadzała mi urywana narracja i ciągła zmiana narratorów. W zasadzie książka nie za długa i przez te zmiany punktów widzenia w zasadzie mam niedosyt. Historia zaczyna się opowieścią dorosłego już dziecka, potem słuchamy matki tegoż dziecka, potem każdej z 3 babć wychowujących to 6-letnie dziecko. Postacie bardzo ciekawie zarysowane, ale właśnie "zarysowane", bo zabrakło miejsca na ich zgłębienie. Nie dowiemy się, czemu dziecko nie mówiło, a potem mówiło. Nie wiemy, co przeżyły wszystkie 3 babcie i dlaczego w ogóle są razem i razem wychowują dziewczynkę - jak do tego doszło? Książka kończy się dosyć dużą zmianą dla nich wszystkich, ale nie dowiemy się jak sobie z tym poradzą. Zabrakło mi czegoś, ale może to tak miało być. W każdym razie każda z postaci bardzo ciekawie pokazana, no i czasy kształtowania się początków komunizmu w Rosji też ciekawie przedstawione, gdy ludzie tak bardzo wierzyli, że będzie lepiej i że trzeba przetrwać jeszcze te kilka lat, a potem "już niedługo pieniędzy nie będzie" i wszystkiego będzie w bród. Szkoda mi jednak, że nie dowiedziałam się czegoś więcej o tych 5 kobietach - matce, córce i 3 babciach. Były warte poznania!

W sumie bardzo ciekawa fabuła, ale przeszkadzała mi urywana narracja i ciągła zmiana narratorów. W zasadzie książka nie za długa i przez te zmiany punktów widzenia w zasadzie mam niedosyt. Historia zaczyna się opowieścią dorosłego już dziecka, potem słuchamy matki tegoż dziecka, potem każdej z 3 babć wychowujących to 6-letnie dziecko. Postacie bardzo ciekawie zarysowane,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1035
1036

Na półkach: ,

'' Dla nich jesteśmy robakami tylko . Nawet nie zauważą , że rozdeptali...(...) Swoje już widziałam , dzięki Bogu . Będzie co opowiadać na tamtym świecie . W piekle nie wymyślili takich rzeczy , jakie tu na ziemi zrobiono . ''

Glikierija , Ariadna i Jewdokija , to trzy staruszki , sąsiadki z komunałki okrutnie doświadczone przez życie i '' Leningradem zahartowane '' , jak same mówią . Są samotne , wszyscy ich bliscy poginęli . Kiedy więc Antonina Biespałowa , też sąsiadka tyle że młoda , zachodzi w ciążę , staruszki są nawet ucieszone .Tosia rodzi dziewczynkę której daje na imię Siuzanoczka . Spokojnie może wrócić do pracy do jednej z socjalistycznych fabryk , a '' babki '' wspólnie i zgodnie zajmują się Sofijką , bo takie imię nadały dziecku na chrzcie załatwionym po cichu i w tajemnicy nawet przed matką maleńkiej dziewczynki . Oczywiście wtedy w Związku Radzieckim nic nie mogło się wydarzyć bez wiedzy państwa i partii . Zauważono więc nawet to , że córeczka Antoniny mimo ukończenia już pięciu lat , nie chodzi do zakładowego przedszkola . Jednak Biespałowa ma poważny powód by dziecka do przedszkola nie posyłać ...Książka jest tyleż piękna , co smutna . Opowiada o siermiężnym życiu pięciu kobiet w różnym wieku , które mimo braku więzów krwi (prócz matki i córki) są ze sobą bardzo związane . Babuszki kochają swoją przyszywaną wnuczkę prawdziwa miłością . Ja czasem powtarzam że więzy rodzinne są przereklamowane , w tej książce jest to doskonale widoczne . Obce kobiety , stare i schorowane , samotne , potrafiły małej Sofijce stworzyć , prawdziwy ciepły dom . Jedna uczyła ją robić na drutach , druga , języka francuskiego , a trzecia , wycinania gwiazdek z papieru . By na koniec kiedy wszystko zaczęło się '' sypać '' i wydawało się że nie ma już ratunku , wymyślić i przeprowadzić prawdziwie mistrzowską '' intrygę '' . Bardzo polecam tę książkę . Zawsze kiedy czytam opowieści z tamtych czasów i z tamtego miejsca , z tamtego państwa , nachodzi mnie refleksja , że u nas jeszcze nie było tak tragicznie . Partia (w większości) nie wchodziła ludziom do łóżka , nie podglądali kto z kim śpi i czyje są dzieci . Nie odbierali dzieci chorych , nie stało się w mróz w ciemnej piwnicy po przydziałową mąkę . Chyba że o czymś nie wiem , ale zawsze z wielkim zainteresowaniem słucham tych co jeszcze są , żyją i mogą i chcą o tamtych czasach opowiadać . A państwo które obecnie nazywa się Rosja , to kraj bardzo ciekawy i pełen kulturowych i obyczajowych kontrastów . Chcemy , czy nie chcemy , jest to też nasz sąsiad , a historie sąsiada wypada znać , zwłaszcza gdy miejscami łączy i przenika się , z naszą polską .

'' Dla nich jesteśmy robakami tylko . Nawet nie zauważą , że rozdeptali...(...) Swoje już widziałam , dzięki Bogu . Będzie co opowiadać na tamtym świecie . W piekle nie wymyślili takich rzeczy , jakie tu na ziemi zrobiono . ''

Glikierija , Ariadna i Jewdokija , to trzy staruszki , sąsiadki z komunałki okrutnie doświadczone przez życie i '' Leningradem zahartowane '' , jak...

więcej Pokaż mimo to

65
avatar
1594
194

Na półkach: , , ,

Na początku jakoś mi nie podchodziła, trochę chaotyczna. Ale z każdą stroną coraz łatwiej było mi rozeznać się kto co mówi. Ostatecznie wciągnęła mnie bardzo. Polecam!

Na początku jakoś mi nie podchodziła, trochę chaotyczna. Ale z każdą stroną coraz łatwiej było mi rozeznać się kto co mówi. Ostatecznie wciągnęła mnie bardzo. Polecam!

Pokaż mimo to

2
avatar
77
11

Na półkach:

Zarówno historia, jak i jej tło (życie codzienne w Związku Radzieckim)robią duże wrażenie. Jeśli dodać do tego rewelacyjną pracę tłumacza, który bezbłędnie oddał ducha języka rosyjskiego to powstaje dzieło, które można z czystym sumieniem polecić.

Zarówno historia, jak i jej tło (życie codzienne w Związku Radzieckim)robią duże wrażenie. Jeśli dodać do tego rewelacyjną pracę tłumacza, który bezbłędnie oddał ducha języka rosyjskiego to powstaje dzieło, które można z czystym sumieniem polecić.

Pokaż mimo to

2
avatar
320
317

Na półkach: ,

Napisana tak, jakby słuchało się opowieści prostej, doświadczonej kobiety i to jest świetne. Potoczny język przeplata się z abstrakcyjnymi wyobrażeniami dziewczynki wychowywanej przez przypadkowo zebraną rodzinę sąsiadek, wiele wątków zostaje niewyjaśnionych, panuje chaos. Natomiast właśnie taki charakter mają żywe ludzkie wypowiedzi, dlatego jest nietypowo i dobrze się to czyta.

Napisana tak, jakby słuchało się opowieści prostej, doświadczonej kobiety i to jest świetne. Potoczny język przeplata się z abstrakcyjnymi wyobrażeniami dziewczynki wychowywanej przez przypadkowo zebraną rodzinę sąsiadek, wiele wątków zostaje niewyjaśnionych, panuje chaos. Natomiast właśnie taki charakter mają żywe ludzkie wypowiedzi, dlatego jest nietypowo i dobrze się to...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
131
32

Na półkach:

Po mojemu, Jelena Czyżowa, odkryta przeze nie dopiero co, włożyła swoją cegiełkę do ścianki dobrej literatury. Oj, i to jak dobrej! Sama Czyżowa jest dyrektorką petersburskiego PEN Clubu, a w 2009 otrzymała prestiżową nagrodę właśnie za Czas Kobiet.

Kobiety to są bardzo silne! Kocham i szanuję kobiety, a po lekturze czasu kobiet, jeszcze bardziej.

II połowa XX w., początek. Leningrad (dzisiejszy Petersburg), ZSRR. Ciężkie czasy były, ale wszyscy próbowali związać jakoś koniec z końcem, tak jak i główna bohaterka Czasu Kobiet, Antonina. Mieszka razem z trzema starszymi kobietami w tak zwanej komunałce, czyli jednym mieszkaniu, w którym mieszka wiele rodzin wynajmując pokój ze wspólną kuchnią i łazienką (do tej pory w krajach byłego ZSRR ludzie mieszkają w komunałkach). Ma również dziecko, sześcioletnią Sofiję, która nie mówi, czym martwi niewyobrażalnie swoją matkę i swoje trzy przyrodnie babcie.

Antonina poświęca swojej córce wszystko. Pracuje na dwie zmiany, bierze nadgodziny, robi wszystko, by przeżyć. Do czasu, bo okazuje się, że jest ciężko chora.

W książce panuje posępny klimat, nawet jak wydaje się, że wszystko się układa, w jednej chwili się sypie, a ta silna kobieta Antonina, musi stawić temu czoła. Miłość matki jest czymś pięknym, a główna bohaterka bez wątpienia stara się córkę chronić przed całym złem, które może ją dopaść w tych szarych czasach ZSRR.

Po mojemu, nie warto się za bardzo rozpisywać o fabule. Po prostu polecam wam tę powieść, bo jest naprawdę świetna.

Po mojemu, Jelena Czyżowa, odkryta przeze nie dopiero co, włożyła swoją cegiełkę do ścianki dobrej literatury. Oj, i to jak dobrej! Sama Czyżowa jest dyrektorką petersburskiego PEN Clubu, a w 2009 otrzymała prestiżową nagrodę właśnie za Czas Kobiet.

Kobiety to są bardzo silne! Kocham i szanuję kobiety, a po lekturze czasu kobiet, jeszcze bardziej.

II połowa XX w.,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
489
112

Na półkach: , ,

Antonina, jej córka i trzy przyszywane babcie: Ariadna, Jewdokija i Glikierija oraz bezwzględna, zakłamana i brutalna rzeczywistość socjalistyczna przyprawiona szczyptą bajkowego klimatu.
Poczułam ogromną sympatię do tych "wiedźm", tak jakbym mogła dzięki spotkaniu z tą książką, pobyć z moją nieżyjącą już Babcią. Zabrała mnie kiedyś do Wilna, do swojej koleżanki, która mieszkała właśnie w takiej komunałce. Choć byłam dzieckiem, pamiętam to bardzo dobrze. Klimat tamtych czasów był niepowtarzalny. I to nie w pozytywnym znaczeniu.
Z jednej strony partyjna wierchuszka, pseudo "równość" i slogany z drugiej strony bieda i strach przed tą całą zakłamaną machiną.
Wszystko to składa się na mistrzowską całość, która co prawda nie jest łatwa do przełknięcia, dla niektórych wręcz abstrakcyjna w swej wymowie, ale jakże prawdziwa.
Polecam z czystym sumieniem. To na pewno nie będzie zmarnowany czas.

Antonina, jej córka i trzy przyszywane babcie: Ariadna, Jewdokija i Glikierija oraz bezwzględna, zakłamana i brutalna rzeczywistość socjalistyczna przyprawiona szczyptą bajkowego klimatu.
Poczułam ogromną sympatię do tych "wiedźm", tak jakbym mogła dzięki spotkaniu z tą książką, pobyć z moją nieżyjącą już Babcią. Zabrała mnie kiedyś do Wilna, do swojej koleżanki, która...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czas kobiet


Reklama
zgłoś błąd