rozwińzwiń

Procedura

Okładka książki Procedura Harry Mulisch
Okładka książki Procedura
Harry Mulisch Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Don Kichot i Sancho Pansa literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Don Kichot i Sancho Pansa
Tytuł oryginału:
De Procedure
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2012-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377475737
Tłumacz:
Jerzy Koch
Tagi:
literatura holenderska
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
108 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
82
70

Na półkach:

Błyskotliwa. Bardzo dobrze się czyta.
Reszta jak w opisie.

Błyskotliwa. Bardzo dobrze się czyta.
Reszta jak w opisie.

Pokaż mimo to

avatar
29
7

Na półkach:

To twór wybitny - bez cienia zawahania. Książka ta jest trudna do jednoznacznego zdefiniowania. Jest to dzieło, które 100 lat po Nietzschem powraca do wizji świata, w którym Bóg umarł. Tu jednak ta smierć Boga jest wynikiem geniuszu człowieka, który zdołał przejąć od niego moc Demiurga i nauczył się powoływać do życia martwą materię: jak sam główny bohater to określił: „przeszedł konwersję z chemika na biologa”. Odbierając życiu jego boską aurę, Wiktor Werker stał się w sposób niezamierzony szatanem na Nocy Walpurgi, w którą przemienił świat. Czy jednak niszczycielskim grzechem jest akt stworzenia? Mulisch pokazuje, że ingerencja człowieka w to, co najbardziej nieznane, może mieć tragiczne konsekwencje, lecz istnieje wyjście, które pozwoli człowiekowi spełnić pragnienie stwarzania bez groźby zachwiania porządkiem świata: jest to słowo pisane, gdyż pisarz nie robi nic innego jak właśnie tworzenie rzeczywistości, dla której to on jest Bogiem i on, z godnością wspomnianego wcześniej Demiurga arbitralnie ustala los swego stworzenia. Co jednak, gdy świat stworzony przez Boga-pisarza zostanie mu wydarty z rąk przez dzieci własnej kreacji, które naiwnie uwierzą, że są już gotowe same kontynuować powieść mistrza?

9/10 tylko i wyłącznie dlatego, że 10/10 dostało „Odkrycie nieba”, a dwóch dzieł tego samego człowieka takim honorem obdarzyć nie można.

To twór wybitny - bez cienia zawahania. Książka ta jest trudna do jednoznacznego zdefiniowania. Jest to dzieło, które 100 lat po Nietzschem powraca do wizji świata, w którym Bóg umarł. Tu jednak ta smierć Boga jest wynikiem geniuszu człowieka, który zdołał przejąć od niego moc Demiurga i nauczył się powoływać do życia martwą materię: jak sam główny bohater to określił:...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
111

Na półkach:

Trudna, dobra, ciężka, a jednocześnie krótka. Mulisch ma swój specyficzny styl, niepodobny do innych autorów, taki... holenderski :)
Polecam każdemu, kto szuka nieszablonowej literatury. Świetne pióro!

Trudna, dobra, ciężka, a jednocześnie krótka. Mulisch ma swój specyficzny styl, niepodobny do innych autorów, taki... holenderski :)
Polecam każdemu, kto szuka nieszablonowej literatury. Świetne pióro!

Pokaż mimo to

avatar
444
62

Na półkach:

To Mulisch, więc książka jest dobra. Ale nie tak dobra jak "Odkrycie nieba". Nie wiem jak innym, ale mi czasem ta 300-stronicowa książka się trochę dłużyła, miała przestoje, a zaraz znowu nabierała dynamiki Mulischa. Doceniam tę wielowątkowość, tu biblijna opowieść o stworzeniu człowieka, tu wiedza magiczna z kabały, tam legenda o golemie - o stworzeniu żywej istoty z gliny i w końcu historia głównego bohatera, który tworzy życie z materii nieorganicznej. Ja lubię takie intelektualne wycieczki i plątanie wątków z legend, kulturowe odniesienia z narracjami o problemach podstawowych - czy możemy się bawić w Boga. Lubię u Mulischa te religijne wycieczki, bardziej wprawdzie mi się to podobało w "Odkryciu nieba", ale i tu jestem w stanie docenić to jego łączenie kropek. Sądzę, że główne osie koncepcyjne książki zostały ładnie poprowadzone - końcówka jest odpowiedzią na pytanie postawione na początku i jest dość celna, mimo że prosto ujęta.

To Mulisch, więc książka jest dobra. Ale nie tak dobra jak "Odkrycie nieba". Nie wiem jak innym, ale mi czasem ta 300-stronicowa książka się trochę dłużyła, miała przestoje, a zaraz znowu nabierała dynamiki Mulischa. Doceniam tę wielowątkowość, tu biblijna opowieść o stworzeniu człowieka, tu wiedza magiczna z kabały, tam legenda o golemie - o stworzeniu żywej istoty z gliny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
174
49

Na półkach: ,

„Procedura” to powieść zawiła. Już na samym początku autor przestrzega nas, że jeśli szukamy łatwej rozrywki, to źle trafiliśmy, bo nie zamierza on nam tego zagwarantować. Zamiast tego wita nas zawiłymi rozważaniami na temat stworzenia świata. Dużo przy tym „filozofuje”, jak na filozofa przystało. Po przebrnięciu przez reinterpretację legendy o Golemie, docieramy wreszcie do właściwej historii. Jesteśmy świadkami wielkiego dramatu wybitnego człowieka, Wiktora, który po tym co uczynił, z pewnością od wynalezienia eobiontu, wolałby stworzyć wehikuł czasu.

„Procedura” to powieść zawiła. Już na samym początku autor przestrzega nas, że jeśli szukamy łatwej rozrywki, to źle trafiliśmy, bo nie zamierza on nam tego zagwarantować. Zamiast tego wita nas zawiłymi rozważaniami na temat stworzenia świata. Dużo przy tym „filozofuje”, jak na filozofa przystało. Po przebrnięciu przez reinterpretację legendy o Golemie, docieramy wreszcie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
20

Na półkach: ,

"Procedura" Mulischa to książka wielowątkowa i pod wieloma względami dziwna. Nie jestem pewien czy ją lubię. Dlaczego dziwna? Nie wiem nawet jak na to pytanie odpowiedzieć. Przede wszystkim, pierwsza jej część jest odpychająca i z trudem się ją czyta. Traktuje ona o żydowskiej wiedzy ezoterycznej na temat stworzenia człowieka przez Boga. Następnie autor snuje fantastyczną historię o praskim golemie, powołanym do życia przez żydowskiego rabbiego na życzenia władcy Rudolfa II pod koniec szesnastego wieku. Obie te historie, o stworzeniu człowieka i golemie służą za wprowadzenie do opowieści o Wiktorze Werkerze, genialnym biologu, który stworzył życie ze związku nieorganicznego. Wiktor odniósł spektakularny sukces w świecie nauki, ale jego prywatne życie to pasmo porażek.
Lektura tej książki niewątpliwie pobudza do myślenia na temat ludzkiego życia, narodzin i śmierci. Mnie osobiście zainteresowała również muzyką Gustava Mahlera, ulubionego kompozytora głównego bohatera. Harry Mulisch wielu rzeczy nie dopowiada, zmuszając czytelnika do szukania odpowiedzi na własną rękę.

"Procedura" Mulischa to książka wielowątkowa i pod wieloma względami dziwna. Nie jestem pewien czy ją lubię. Dlaczego dziwna? Nie wiem nawet jak na to pytanie odpowiedzieć. Przede wszystkim, pierwsza jej część jest odpychająca i z trudem się ją czyta. Traktuje ona o żydowskiej wiedzy ezoterycznej na temat stworzenia człowieka przez Boga. Następnie autor snuje fantastyczną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
175
116

Na półkach: ,

Myślę to samo co myślę o "Odkryciu nieba".

Myślę to samo co myślę o "Odkryciu nieba".

Pokaż mimo to

avatar
142
53

Na półkach: , ,

stwórzmy procedurę. punkt po punkcie: jak powstaje życie. czym jest.
harry mulisch, dziwy holenderski Żyd, którego ojciec był kolaborantem, a część rodziny zginęła w obozie koncentracyjnym. może stąd poszukiwania swojej tożsamości, próba odpowiedzi na fundamentalne pytania?

harry muslisch bardzo ostrożnie obchodzi się z czytelnikiem, który sięga po "procedurę". przygotowuje go, ale i odstrasza. wybiera swojego czytelnika. potem dopiero opowiada, snuje rozważania, wciąga w swoją historię.

kim jest człowiek? gliną, ożywioną materią nieorganiczną, jednym z wielu wariantów życia. czym jeszcze - pyta mulish? czym więcej od najprostszego komórkowca? kim jesteś czytelniku - pyta mulisch. i nie odpowiada za niego. urywa opowieść, ale zostawia wskazówki.

a więc od początku: biblijna historia stworzenia. potem kabała. chemia, biologia. wszędzie wskazówki. podobny schemat. na końcu pojedynczy człowiek - wiktor werker - jego życie, jego tragedia.
wiktor werker to biolog, któremu udało się raz na zawsze uśmiercić boga, jakiego znamy. stworzył procedurę "szóstego dnia" (genesis opisuje szósty dzień jako moment stworzenia człowieka),materię organiczną z nieorganicznej. życie. współczesnego golema.

wiktor opowiada nam o sobie w bardzo intymny sposób. nie nam - swojej nienarodzonej córce. aurorze. pisze do niej listy. do niej, do swojej dawnej miłości - clary i do nas. i do siebie.

przede wszystkim do siebie.

więcej: http://lektury-dla-klas.blogspot.com/

stwórzmy procedurę. punkt po punkcie: jak powstaje życie. czym jest.
harry mulisch, dziwy holenderski Żyd, którego ojciec był kolaborantem, a część rodziny zginęła w obozie koncentracyjnym. może stąd poszukiwania swojej tożsamości, próba odpowiedzi na fundamentalne pytania?

harry muslisch bardzo ostrożnie obchodzi się z czytelnikiem, który sięga po "procedurę"....

więcej Pokaż mimo to

avatar
73
7

Na półkach:

wspaniala ksiazka - nie mozna jest czytac szybko, trzeba sie nia delektowac

wspaniala ksiazka - nie mozna jest czytac szybko, trzeba sie nia delektowac

Pokaż mimo to

avatar
49
1

Na półkach: ,

"wyrok nie przychodzi nagle, sama procedura staje się powoli wyrokiem" Imre Kertesz

"wyrok nie przychodzi nagle, sama procedura staje się powoli wyrokiem" Imre Kertesz

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    169
  • Przeczytane
    147
  • Posiadam
    66
  • Teraz czytam
    8
  • Ulubione
    5
  • Chcę w prezencie
    4
  • Seria Don Kichot
    3
  • Literatura holenderska
    3
  • Literatura niderlandzka
    2
  • Holandia
    2

Cytaty

Więcej
Harry Mulisch Procedura Zobacz więcej
Harry Mulisch Procedura Zobacz więcej
Harry Mulisch Procedura Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także