
Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2011-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-05-19
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7392-351-5
Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem „Półpancerze praktyczne”, „Słoń”, „Wesele w Atomicach” czy „Deszcz”.
Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 („Opowiadania”, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. „Z ciemności”, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, „Peer Gynt”, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później.
Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś.
Kup Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane
e book Mały zbiór opowiadań oraz miniatur Sławomira Mrożka, będący paletą możliwości, pomysłów i eksperymentów artysty. Opowiadanka są bardzo różne i ... bardzo nierówne. Mamy tu historie przyziemne jak "Odjazd" (jedno z moich dwóch ulubionych w tym zbiorze),mamy kompletnie odjechane i pozornie "od czapy" jak "Ad Astral" i metaforyczne, eksperymentalne jak to o spadaniu. Chyba od chwili w której się w naszym zyciu znajdujeny zależy, które będą z nami rezonować, bo warsztatowo wszystkie są dobre. Mrożek choć skacze po tematach, nie trzyma się logiki, łamie linearność swoich historii i potrafi zmienić zdanie co do narracji pomiędzy pierwszym, a czwartym słowem tego zdania ma żelazny i bardzo konsekwentny warsztat, który jest w stanie te fikołki w treści okiełznać. Warto, zwłaszcza dziś, warto czytać Mrożka. Warto pospadać sobie z nim w nieznaną czarną dziurę, nadmuchać słonia czy powziąć ekspedycję ratowania gołębi. Warto zanużyć się w absurd by w powierzchowności absurdów piętrzących się naokoło nas nie utonąć... Mrożek uczy w tych absurdach pływać. Polecam!
Oceny książki Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane
Poznaj innych czytelników
1028 użytkowników ma tytuł Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane na półkach głównych- Chcę przeczytać 542
- Przeczytane 463
- Teraz czytam 23
- Posiadam 118
- Ulubione 17
- Literatura polska 11
- Chcę w prezencie 10
- 2013 7
- Audiobooki 7
- 2014 6

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Krótkie, ale całe historie. Opowiadania wybrane
e book
Mały zbiór opowiadań oraz miniatur Sławomira Mrożka, będący paletą możliwości, pomysłów i eksperymentów artysty.
Opowiadanka są bardzo różne i ... bardzo nierówne. Mamy tu historie przyziemne jak "Odjazd" (jedno z moich dwóch ulubionych w tym zbiorze),mamy kompletnie odjechane i pozornie "od czapy" jak "Ad Astral" i metaforyczne, eksperymentalne jak to o spadaniu. Chyba od chwili w której się w naszym zyciu znajdujeny zależy, które będą z nami rezonować, bo warsztatowo wszystkie są dobre.
Mrożek choć skacze po tematach, nie trzyma się logiki, łamie linearność swoich historii i potrafi zmienić zdanie co do narracji pomiędzy pierwszym, a czwartym słowem tego zdania ma żelazny i bardzo konsekwentny warsztat, który jest w stanie te fikołki w treści okiełznać.
Warto, zwłaszcza dziś, warto czytać Mrożka. Warto pospadać sobie z nim w nieznaną czarną dziurę, nadmuchać słonia czy powziąć ekspedycję ratowania gołębi. Warto zanużyć się w absurd by w powierzchowności absurdów piętrzących się naokoło nas nie utonąć... Mrożek uczy w tych absurdach pływać.
Polecam!
e book
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMały zbiór opowiadań oraz miniatur Sławomira Mrożka, będący paletą możliwości, pomysłów i eksperymentów artysty.
Opowiadanka są bardzo różne i ... bardzo nierówne. Mamy tu historie przyziemne jak "Odjazd" (jedno z moich dwóch ulubionych w tym zbiorze),mamy kompletnie odjechane i pozornie "od czapy" jak "Ad Astral" i metaforyczne, eksperymentalne jak to o spadaniu....
"Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś". Słuszne, prawdziwe są to zdania zaczerpnięte z obwoluty książki. Te opowiadania przeróżne prawdy o nas ludziach, Polakach, obywatelach odsłaniają, ukazują, opisują, ale robią to w sposób rozmaity, nie zawsze wprost, często w sposób humorystyczny, frapujący lub zawoalowany i (to podstawowa cecha wspólna) niezwykle inteligentny. Jedno jeszcze jest też pewne. Zawsze robią to w sposób znakomity pod względem warsztatowym, literackim.
Wymienię tytuły opowiadań: "Półpancerze praktyczne", "Trio", "Uwagi historyczne", "Słoń", "Z ciemności", "Proces", "Łabędź", "W szufladzie", "Peer Gynt", "List z domu starców", "Z gawęd wuja", "Życie współczesne", "Zdarzenie", "W podróży", "Zakochany gajowy", "Wiosna w Polsce", "Kronika oblężonego miasta", "Na stacji", "Odjazd", "Wesele w Atomicach", "Wspomnienia z młodości", "Moralność", "Uchwała", "Ptaszek ugupu", "Ad astra", "Jak walczyłem", "Krótka, ale cała historia", "Goniec cesarski", "Dwa listy", "We młynie, we młynie, mój dobry panie", "Ten, który spada", "Mój przyjaciel nieznajomy", "Małpa i generał", "Trudne życie", "Koegzystencja", "Tak się nie robi", "Nasze i inne zwierzęta" ,"Buntownik", "Pomnik", "Najpiękniejszy widok świata", "Cud gospodarczy", "Zero", "Mizantrop", "Służba zdrowia", "Postęp i tradycja", "Sprawiedliwość", "Nowe życie", "Trzy pokolenia", "Partner", "Niedźwiedź", "Antyk", "Nomenklatura", "Rewolucja bis", "Fakir". Są tu opowiadania mocno zakotwiczone w rzeczywistości, są też opowiadania fantastyczne lub surrealistyczne. Często są to dzieła z podwójnym dnem, mocno angażujące nasze szare komórki. Zawsze mają za zadanie coś czytelnikowi przekazać, spowodować u niego zamyślenie, uśmiech lub inną reakcję. Na zakończenie opinii przytoczę w całości najmniejsze, świetne, jedno z moich ulubionych dzieł z tej książki, miniopowiadanie pod tytułem "Partner":
"Postanowiłem sprzedać swoją duszę diabłu. Dusza to najcenniejsze, co posiada człowiek, spodziewałem się więc, że zrobię kolosalny interes.
Diabeł, który stawił się na spotkanie, rozczarował mnie. Kopytka z plastiku, ogon urwany i podwiązany sznurkiem, futerko wyszarzałe i jakby wyjedzone przez mole, różki malutkie, niedorozwinięte. Ile może dać taki bidok za moją nieocenioną duszę?
- Czy pan na pewno jest diabłem? - zapytałem.
- Tak, dlaczego pan wątpi?
- Spodziewałem się Księcia Ciemności, a pan jest jakiś taki... Tandetny, powiedziałbym.
- Jaka dusza, taki diabeł - odpowiedział. - Przystąpmy do interesu".
"Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś". Słuszne, prawdziwe są to zdania zaczerpnięte z obwoluty książki. Te opowiadania przeróżne prawdy o nas ludziach, Polakach, obywatelach odsłaniają, ukazują, opisują, ale robią to w sposób rozmaity, nie zawsze wprost, często w sposób humorystyczny, frapujący lub zawoalowany i (to podstawowa cecha wspólna) niezwykle inteligentny....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSławomir Mrożek znowu mnie oczarował, rozśmieszył, skłonił do refleksji. Słowem - wywołał wiele emocji!
"Krótkie, ale całe historie" to literacki majstersztyk, który dowodzi, że geniusz nie potrzebuje wielkich objętości, by rozbłysnąć pełnym blaskiem. Ten zbiór opowiadań to esencja mrożkowskiej ironii, satyry, absurdu i przenikliwości – mistrzowska wiwisekcja ludzkiej natury, cywilizacji, doktryn, teorii i dogmatów oraz paradoksów współczesności.
Mrożek - wnikliwy obserwator i krytyk rzeczywistości - w humorystyczny sposób ukazuje absurdy codzienności, trudów egzystencji, skrajnych zachowań, systemów politycznych i mechanizmów władzy. Skupia się na tematyce uniwersalnej – począwszy od wolności jednostki po relacje społeczne – zawsze z charakterystycznym i nieodłącznym dystansem i ironią.
Z właściwym sobie poczuciem humoru tworzy miniaturowe światy, które na zaledwie kilku stronach potrafią wzruszyć, rozbawić i skłonić do przemyśleń.
Każda historia to precyzyjnie skonstruowany mechanizm, w którym pozornie proste wydarzenia odsłaniają złożoność relacji międzyludzkich i absurdy rzeczywistości.
Styl autora – prosty, oszczędny, a jednocześnie bogaty w treść – czyni z każdego opowiadania literackie dzieło.
"Krótkie, ale całe historie" to zbiór, który od deski do deski bawi i intryguje. Mrożek zaś w moim odczuciu pozostaje niekwestionowanym mistrzem krótkiej inteligentnej, wielowymiarowej i ponadczasowej formy. To pisarz, który w dobrym tonie przekracza granice, pozostając niezmiennie aktualnym i inspirującym.
Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej:
https://www.instagram.com/anemonenemorose/
Sławomir Mrożek znowu mnie oczarował, rozśmieszył, skłonił do refleksji. Słowem - wywołał wiele emocji!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Krótkie, ale całe historie" to literacki majstersztyk, który dowodzi, że geniusz nie potrzebuje wielkich objętości, by rozbłysnąć pełnym blaskiem. Ten zbiór opowiadań to esencja mrożkowskiej ironii, satyry, absurdu i przenikliwości – mistrzowska wiwisekcja ludzkiej...
Zbiór bardzo nierówny. Kilka początkowych i kilkanaście ostatnich opowiadań - rewelacja, tymczasem kilka środkowych wlekło mi się w nieskończoność (jedno miało ponad 50 stron!) i przysypiałam nad nimi żywcem. Z tego co zauważyłam, im krótsze teksty, tym bardziej do mnie trafiały. A najbardziej przypadły mi do gustu te o zwierzątkach :)
Zbiór bardzo nierówny. Kilka początkowych i kilkanaście ostatnich opowiadań - rewelacja, tymczasem kilka środkowych wlekło mi się w nieskończoność (jedno miało ponad 50 stron!) i przysypiałam nad nimi żywcem. Z tego co zauważyłam, im krótsze teksty, tym bardziej do mnie trafiały. A najbardziej przypadły mi do gustu te o zwierzątkach :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen rok, zdążyłem już gruntownie to rozpoznać, będzie rokiem książek rozpoczętych, rozczytanych w znacznym stopniu, czasem bez żadnego klucza, ale oczywiście niezamkniętych. A ja tego domknięcia potrzebuję, inaczej nad moją głową pojawia się malutka chmurka. Z czasem chmurki te piętrzą się tłumnie i wreszcie moknę niezawodnie w strugach ulewnego deszczu.
Dlatego zwykle nie wybieram opowiadań -- jeśli zdarzy się, że książkę z opowiadaniami dostanę albo bezwiednie nabędę, to prawie pewne, że jej nie tylko nie skończę, ale w ogóle nie ruszę. Bo jeśli ruszę, to nie skończę. Będę kartkował znudzony do kolejnych historyjek, z nadzieją, że te mnie bardziej poruszą, a w końcu całą strukturę książki szlag trafi, a mnie przy okazji, bo nie będę potrafił się już połapać, co zostało przeczytane, a czego nawet nie omiotłem wzrokiem.
Ale przyszła mnie ochota na Mrożka. Sto lat go nie miałem przed oczyma. Zostało mi mgliste wyobrażenie o nim. Ale ktoś użył jego nazwiska w losowej zupełnie rozmowie i poleciałem jak pies do biblioteki. Nie było rady -- Mrożek to opowiadania. No i dzienniki, ale to też nie dla mnie. I nadgryzłem tego Mrożka, posmakowałem. Jest nietuzinkowy, błyskotliwy, obrazowy, ale bywa, że daje się ponieść samemu sobie i odlatuje w jemu tylko znanym kierunku. A wówczas i ja odlatuję, i przewijam się, fast forward, do kolejnego tekstu. Albo, co dla mnie zabawniejsze, losuję coś ze spisu treści. Był ten Mrożek jako lektura do snu pożywny aż nadto, zbyt ciężkostrawny trochę, ale że termin zwrotu mnie dogonił, a ja już złapałem kolejne trzy książki, których zapewne nie skończę, to pauzuję tutaj z przekonaniem, że ktoś kiedyś tego Mrożka znowu wspomni mimochodem i historia się powtórzy. I znając życie, znowu nadzieję się, w niepamięci, na te same opowiadania, które już czytałem, a resztę odłożę romantycznie na może kiedyś.
Ten rok, zdążyłem już gruntownie to rozpoznać, będzie rokiem książek rozpoczętych, rozczytanych w znacznym stopniu, czasem bez żadnego klucza, ale oczywiście niezamkniętych. A ja tego domknięcia potrzebuję, inaczej nad moją głową pojawia się malutka chmurka. Z czasem chmurki te piętrzą się tłumnie i wreszcie moknę niezawodnie w strugach ulewnego deszczu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlatego zwykle nie...
Bardzo różny poziom. Od najwyższego za jaki uważam np. "Wesele w Atomicach" do całkiem słabych. Niestety chyba tych słabszych jest jednak więcej. Jeśli ktoś chce coś ekstra od Sławomira Mrożka to ja polecam osobną książkę: "Czekoladki dla Prezesa".
Bardzo różny poziom. Od najwyższego za jaki uważam np. "Wesele w Atomicach" do całkiem słabych. Niestety chyba tych słabszych jest jednak więcej. Jeśli ktoś chce coś ekstra od Sławomira Mrożka to ja polecam osobną książkę: "Czekoladki dla Prezesa".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór znanych i mniej znanych opowiadać autora, większość z nich nakłoniła mnie do refleksji, ale były też takie gdzie poprawiły mi one humor.
Polecam dla osób nie szukających czegoś lekkiego a zarazem zmuszającego do myślenia
Zbiór znanych i mniej znanych opowiadać autora, większość z nich nakłoniła mnie do refleksji, ale były też takie gdzie poprawiły mi one humor.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam dla osób nie szukających czegoś lekkiego a zarazem zmuszającego do myślenia
Niby z zeszłego wieku, a dzisiaj coraz bardziej aktualne.
Niby z zeszłego wieku, a dzisiaj coraz bardziej aktualne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę. Jako, że jest to zbiór opowiadań, to jakoś da się dotrwać do końca. Jest kilka ciekawych opowiadań, ale niektóre są nudne jak przysłowiowe flaki z olejem. Te drugie idealnie nadają się na lektury szkolne. Bardzo dużo słów, a treści niewiele.
Daję mocną piątkę
Bardzo trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę. Jako, że jest to zbiór opowiadań, to jakoś da się dotrwać do końca. Jest kilka ciekawych opowiadań, ale niektóre są nudne jak przysłowiowe flaki z olejem. Te drugie idealnie nadają się na lektury szkolne. Bardzo dużo słów, a treści niewiele.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaję mocną piątkę
Top 3: Kronika oblężonego miasta; Półpancerze praktyczne; Peer Grynt.
Wyróżnienia: Ten, który spada; We młynie, we młynie, mój dobry panie; Jak walczyłem; Ad astra; Na stacji.
Im dalej tym opowiadania krótsze, więc szybko się czyta, ale też coraz bardziej powtarzalne.
Top 3: Kronika oblężonego miasta; Półpancerze praktyczne; Peer Grynt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyróżnienia: Ten, który spada; We młynie, we młynie, mój dobry panie; Jak walczyłem; Ad astra; Na stacji.
Im dalej tym opowiadania krótsze, więc szybko się czyta, ale też coraz bardziej powtarzalne.