-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Bestsellery Empiku 2020: ogłoszono nominacje
Ogłoszono nominacje do Bestsellerów Empiku, przyznawanych w tym roku już po raz 22. W kategoriach książkowych tytuły walczą w pięciu kategoriach. Nominacjami wyróżnieni są między innymi Katarzyna Nosowska, Heather Morris, Remigiusz Mróz i Olga Tokarczuk. 9 lutego okaże się, kto zdobędzie statuetki.
Bestsellery Empiku to nagrody wręczane twórcom, których dzieła w sieci Empik cieszyły się największą popularnością. Dlatego to klienci, wybierając daną książkę, płytę czy film, decydują o nominacji, a następnie wygranej.
Nominacje za książki podzielone są na 5 kategorii, za muzykę – na 3 kategorie, za film – 2 kategorie. Po raz drugi wręczone zostaną także Odkrycia Empiku – nagrody przyznawane najbardziej obiecującym twórcom przez jury. W kategorii Literatura do Odkryć Roku nominowano 5 osób.
22. edycja Bestsellerów Empiku. Poznaj nominowanych
Poniżej przedstawiamy nominowanych do Bestsellerów Empiku. O statuetkę, czyli książkę, która osiągnęła najwyższą sprzedaż w sieci Empik, ubiegają się tytuły w pięciu kategoriach.
Literatura piękna
„Czuły narrator”, Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie
„Grube wióry”, Rafał Pacześ, Agora
„Podróż Cilki”, Heather Morris, Wydawnictwo Marginesy
„Położna z Auschwitz”, Magda Knedler, Mando
„Powrót z Bambuko”, Katarzyna Nosowska, Wielka Litera
Literatura obyczajowa
„Ballada ptaków i węży”, Suzanne Collins, Media Rodzina
„Gwiazdor”, Piotr C., Novae Res
„Siostra Słońca. Siedem sióstr”, Lucinda Riley, Wydawnictwo Albatros
„Tajemnice hoteli Dubaju”, Marcin Margielewski, Prószyński Media
„To tylko przyjaciel”, Abby Jimenez, Wydawnictwo Muza S.A.

Kryminał/sensacja/thriller
„Chłopiec z lasu”, Harlan Coben, Wydawnictwo Albatros
„Dylemat”, B.A. Paris, Wydawnictwo Albatros
„Głosy z zaświatów”, Remigiusz Mróz, Wydawnictwo Filia
„Kwestia ceny”, Zygmunt Miłoszewski, Wydawnictwo W.A.B.
„Srebrne skrzydła”, Camilla Läckberg, Wydawnictwo Czarna Owca

Literatura dla dzieci
„Ikabog”, J.K.Rowling, Wydawnictwo Media Rodzina
„Mopsik, który chciał zostać jednorożcem”, Bella Swift, Wydawnictwo Wilga
„Pan Widmowej Wyspy. Smocza Straż. Tom 3”, Brandon Mull, Wydawnictwo Wilga
„Totalna demolka. Dziennik cwaniaczka. Tom 14”, Jeff Kinney, Wydawnictwo Nasza Księgarnia
„Zielone piórko Zbigniewa. Skarpetki kontratakują!”, Justyna Bednarek, Poradnia K.
Audiobook
„Fucking Bornholm”, Oryginalny Serial Audio Empik Go według scenariusza Filipa Kasperaszka i Anny Kazejak; w rolach głównych: Michał Czernecki, Olga Kalicka, Leszek Lichota i Magdalena Różczka
„Kroniki koronawirusowe”, Malcolm XD, Oryginalny Serial Audio; czyta Józef Pawłowski
„Kwestia ceny”, Zygmunt Miłoszewski, Produkcja Oryginalna, w rolach głównych: Filip Kosior, Arkadiusz Jakubik, Aleksandra Popławska, Rafał Zawierucha
„Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości”, Piotr Mieśnik, Magda Mieśnik; czyta Marta Markowicz
„Wyrwa. Historia Ułana”, Produkcja Oryginalna według scenariusza Wojciecha Chmielarza; w rolach głównych: Nikodem Rozbicki, Adam Woronowicz, Katarzyna Warnke, Jacek Beler
Odkrycia Empiku 2020 w kategorii Literatura (kolejność alfabetyczna wg nazwiska/wykonawcy):
Magda Działoszyńska-Kossow – „San Francisco. Dziki brzeg wolności”, Czarne
Igor Jarek – „Halny”, Nisza
Agnieszka Jelonek – „Koniec świata, umyj okna”, Cyranka
Aleksandra Lipczak – „Lajla znaczy noc”, Karakter
Mira Marcinów – „Bezmatek”, Czarne.
Nominowanych w kategorii Literatura wskazali Joanna Bator, Wojciech Chmielarz, Natalia Szostak oraz eksperci Empiku Ewa Sołek i Marcin Maćkiewicz, którzy docenili pięcioro autorów błyskotliwie opisujących i przetwarzających otaczający nas świat.
Miniony rok w literaturze dostarczył nam kilku niespodzianek – czytamy w informacji od organizatora nagrody. - Pierwsza powieść stand-upera Rafała Paczesia znalazła się w zestawieniu najchętniej kupowanych książek jeszcze w przedsprzedaży. Powrót w wielkim stylu zaliczyła m.in. bezkompromisowa Katarzyna Nosowska, która ma szansę na otrzymanie kolejnej statuetki. Widoczna jest kontynuacja efektu noblowskiego w Polsce, ogłoszonego Wydarzeniem Roku podczas ubiegłorocznej gali. Półki domowych bibliotek wzbogaciły się o zbiór esejów Olgi Tokarczuk – pierwszą książkę pisarki wydaną po otrzymaniu Nagrody Nobla.
Polacy po raz kolejni udowodnili szczególne przywiązanie do kategorii Kryminał/sensacja/thriller – o statuetkę walczą tu Bestsellerowi weterani, których fanom gatunków z pewnością nie trzeba przedstawiać. Wśród tytułów dla dzieci najchętniej wybierane były kontynuacje popularnych serii wydawniczych, jednak w końcówce roku do grona faworytów dołączyła J.K. Rowling.
Rozstrzygnięcie plebiscytu Bestsellery Empiku 2020 odbędzie się 9 lutego 2020 roku podczas uroczystej gali, transmitowanej na antenie TVN
Wkrótce poznacie nominacje do Plebiscytu Książka Roku. Śledźcie naszą plebiscytową stronę internetową lubimyczytac.pl/plebiscyt. Start głosowania, w którym decyzje podejmują czytelnicy, już 1 lutego!
[ec]
komentarze [40]
rozumiem, czym jest tzw bestseller, ale dlaczego w kategorii literatura piękna jest "Powrót z bambuko" Nosowskiej? Już naprawdę tak nisko upadliśmy? i żeby nie było, nie mam nic do twórczości Nosowskiej, ale literatura piękna to chyba jednak coś więcej niż wydane w formie papierowej przemyślenia podstarzałej gwiazdy rocka
rozumiem, czym jest tzw bestseller, ale dlaczego w kategorii literatura piękna jest "Powrót z bambuko" Nosowskiej? Już naprawdę tak nisko upadliśmy? i żeby nie było, nie mam nic do twórczości Nosowskiej, ale literatura piękna to chyba jednak coś więcej niż wydane w formie papierowej przemyślenia podstarzałej gwiazdy rocka
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie powiem, że jestem zaskoczona wynikami. Rzeczywiście, jako pracownica Empiku mogę potwierdzić, że te pozycje były najczęściej kładzione na naszych ladach. To, czy jest to literatura dobra, to już zupełnie inna dyskusja. I przede wszystkim subiektywna ocena, bo nie znajdzie się taka pozycja, która spodoba się bez wyjątku każdemu. Nie raz miałam sytuację, gdzie klient wychwalał pozycję pani Olgi Tokarczuk, by po chwili wysłuchiwać monologu innego jaka twórczość tej pani jest beznadziejna. Bestsellery, to bestsellery, chodzi o sprzedaż nie o jakość.
Nie powiem, że jestem zaskoczona wynikami. Rzeczywiście, jako pracownica Empiku mogę potwierdzić, że te pozycje były najczęściej kładzione na naszych ladach. To, czy jest to literatura dobra, to już zupełnie inna dyskusja. I przede wszystkim subiektywna ocena, bo nie znajdzie się taka pozycja, która spodoba się bez wyjątku każdemu. Nie raz miałam sytuację, gdzie klient...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSzczerze, to nie rozumiem zdumienia i oburzenia osób dyskutujących. Bestseller to książka, która dobrze się sprzedaje. Nikt nawet nie udaje, że oceniamy tu wartość literacką dzieła. To tylko odpowiedź na pytanie "co ludzie kupowali najczęściej". Sprzedaż jest głównie wypadkową mody i marketingu. Prawdę mówiąc, dotyczy to większości nagród przyznawanych przez głosowanie czytelników (tu głosowanie odbywało się portfelem, gdzie indziej SMS-em albo ankietą). Żadnego przekrętu, ani nic oburzającego nie widzę. Są nagrody czytelników, gdzie najczęściej króluje populizm i nagrody krytyków, gdzie często mamy przegięcie w drugą stronę - nagradzane są dzieła tak hermetyczne, że dla przeciętnego czytelnika niestrawne.
Szczerze, to nie rozumiem zdumienia i oburzenia osób dyskutujących. Bestseller to książka, która dobrze się sprzedaje. Nikt nawet nie udaje, że oceniamy tu wartość literacką dzieła. To tylko odpowiedź na pytanie "co ludzie kupowali najczęściej". Sprzedaż jest głównie wypadkową mody i marketingu. Prawdę mówiąc, dotyczy to większości nagród przyznawanych przez głosowanie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
No i szambo się wylało. Nie będę pisał na temat definicji kluczowych pojęć w tym temacie, bo to już zostało zrobione. Narzekać na to, że coraz bezczelniej przechodzą absurdy, tak w świecie literatury, służby zdrowia jak i polityki? Wtórna rzecz, ale jednak wypadałoby chociaż podnieść rękę, na znak tego, że widzi się, co się odpierdala (i co niniejszym czynię).
Handel gryzie się ze sztuką. Populizm versus kunszt. Niestety, to większość decyduje o wygranej, a przecież doskonale zdajemy sobie sprawę, że większość sztukę traktuje po macoszemu. Gdzieś tam w ciemności, wyciąga ku niej ręce, ale jest od niej daleko; łapie za plastikowy twór, który tylko w dotyku jest do niej podobny. Krew mnie zalewa z niemocy, płakać się nad tym chce.
Widzę jeszcze jeden problem w kwestii ilościowego wyłaniania zwycięzców, mianowicie: każdy kto w Empiku był, wie że jest tam sprzedaż sugerowana, przykasowa, jak zwał tak zwał. Zastanawiam się, czy pośród nominowanych książek są właśnie tak promowane pozycje. Jeśli nie, to szafa gra, ale jeśli tak, to czy i w jaki sposób udało się zniwelować powstałe przez tego typu sprzedaż przekłamanie? Tego jestem szczerze bardzo ciekaw – i nie piszę tego ze zgryźliwością, tym razem nie; po prostu chciałbym się dowiedzieć. Jeśli ktoś wie, a nie jest to jakąś tajemnicą, to byłbym rad, gdyby się tą wiedzą podzielił. Pozostaje jeszcze kwestia nierównego startu ze względu na wybiórczy marketing, ale z tym już daje sobie siana – i ja odpocznę, i wiatraki :)
No i szambo się wylało. Nie będę pisał na temat definicji kluczowych pojęć w tym temacie, bo to już zostało zrobione. Narzekać na to, że coraz bezczelniej przechodzą absurdy, tak w świecie literatury, służby zdrowia jak i polityki? Wtórna rzecz, ale jednak wypadałoby chociaż podnieść rękę, na znak tego, że widzi się, co się odpierdala (i co niniejszym czynię).
Handel gryzie...
Teraz się nie dziwię czemu wchodząc w zakładkę "bestsellery" nie mogę znaleźć niczego wartego większej uwagi ;)
Teraz się nie dziwię czemu wchodząc w zakładkę "bestsellery" nie mogę znaleźć niczego wartego większej uwagi ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSłabe te nominacje. I mocno niewiarygodne.
Słabe te nominacje. I mocno niewiarygodne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBestsellery Empiku to tylko zestawienie Jaki autor i jaki jego tytuł się najwięcej sprzedał/zarobił dla empiku i tyle.
Bestsellery Empiku to tylko zestawienie Jaki autor i jaki jego tytuł się najwięcej sprzedał/zarobił dla empiku i tyle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A książka
( czym jest czas )jakie ma miejsce ?
A książka
( czym jest czas )jakie ma miejsce ?
czyli bez zmian ... poziom słaby
czyli bez zmian ... poziom słaby
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzyznaję – zaśmiałam się na głos, widząc dziwne wybory i niedoprecyzowane kategorie, do tego żadnej związanej z fantasy, a jeszcze bardziej widząc dystopię ("Ballada ptaków i węży") jako rzekomą literaturę obyczajową. ;')
Przyznaję – zaśmiałam się na głos, widząc dziwne wybory i niedoprecyzowane kategorie, do tego żadnej związanej z fantasy, a jeszcze bardziej widząc dystopię ("Ballada ptaków i węży") jako rzekomą literaturę obyczajową. ;')
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI Pacześ jako literatura piękna...
I Pacześ jako literatura piękna...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mogłabym się rozpisać, tylko po co.
Dla mnie to wydarzenie to wielkie nieporozumienie.
Mogłabym się rozpisać, tylko po co.
Dla mnie to wydarzenie to wielkie nieporozumienie.
Przyznam, że obecność "Grubych wiórów" Paczesia w kategorii Literatura piękna umocniła mnie jedynie w tym, że Empik to nie księgarnia. To tylko sklep.
Przyznam, że obecność "Grubych wiórów" Paczesia w kategorii Literatura piękna umocniła mnie jedynie w tym, że Empik to nie księgarnia. To tylko sklep.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż mnie to lekko zdziwiło.
Też mnie to lekko zdziwiło.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kategorie literackie to kwestia mocno umowna.
Dlaczego Pacześ nie może leżeć w kategorii "literatura piękna", skoro nawet na tym jakże oświeconym naszym portalu to dzieło umieszczono w kategorii "literatura faktu" ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/229453/zamach-w-smolensku-niepublikowane-dow...
Kategorie literackie to kwestia mocno umowna.
Dlaczego Pacześ nie może leżeć w kategorii "literatura piękna", skoro nawet na tym jakże oświeconym naszym portalu to dzieło umieszczono w kategorii "literatura faktu" ;)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/229453/zamach-w-smolensku-niepublikowane-dow...
Bo proza Paczesia nie jest literaturą piękną. Leżeć może gdziekolwiek, ale umieszczanie jej w takiej kategorii - kategoryzowanie coraz cześciej robi krzywdę książkom i wodę z mózgu czytelnikom - świadczy o braku rozumienia czym ona jest.
Bo proza Paczesia nie jest literaturą piękną. Leżeć może gdziekolwiek, ale umieszczanie jej w takiej kategorii - kategoryzowanie coraz cześciej robi krzywdę książkom i wodę z mózgu czytelnikom - świadczy o braku rozumienia czym ona jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie czytałem i nie planuję, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa jest ;)
Literatura piękna to dość obszerny gatunek, składający się z wielu podgatunków. Więc według tego podziału.
Więc do literatury pięknej można nawet zaliczyć grafomanię (podobno, nie czytałem i nie planuję;) pani Blanki Lipińskiej, wszak nie jest to literatura naukowa, techniczna, publicystyka ani broszura informacyjna ;)
Według Wiki:
"Literatura piękna – typ piśmiennictwa (także dzieł ustnych), do którego zalicza się wszystkie teksty o dominującej funkcji estetycznej języka, a więc dzieła literackie, w odróżnieniu od tekstów o charakterze informacyjnym, publicystycznym, naukowym etc. (literatura użytkowa)[1]. Zakres literatury pięknej jest zależny od kryteriów obowiązujących w danej epoce historycznej. Granice między taką literaturą a innym typem piśmiennictwa (i tekstów ustnych), np. użytkowym, nie są łatwe do wyznaczenia przez badaczy, ze względu na występujące licznie gatunki pograniczne."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Literatura_piękna
Nie czytałem i nie planuję, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa jest ;)
Literatura piękna to dość obszerny gatunek, składający się z wielu podgatunków. Więc według tego podziału.
Więc do literatury pięknej można nawet zaliczyć grafomanię (podobno, nie czytałem i nie planuję;) pani Blanki Lipińskiej, wszak nie jest to literatura naukowa, techniczna, publicystyka ani broszura...
Nie jestem literaturoznawcą. Nie kończyłam też studiów humanistycznych, zatem rozumuję po swojemu. Zgadzam się, że obszerna. Do samej beletrystyki - dosłownie literatury pięknej, a jednak u nas wchodzi w jej skład - można wrzucić większość tego, co dostępne na rynku czytelniczym. Mamy nadmierną kategoryzację, a wielu książek nie sposób zaszufladkować. Wystarczyłaby beletrystyka, tylko dzisiaj chyba „musimy” wiedzieć czy sięgamy po romans, horror, thriller, obyczajówkę, fantazy, historyczną… a przecież i tak czytamy jakaś prozę fabularną. „Grube wióry” to nie literatura piękna, jeśli mówimy o pięknie języka - przeczytałam to, co dostępne na demo - Lipińska nie, ale tu zdecydowanie kłania się też literatura erotyczna. Na LC książka Paczesia i te Lipińskiej to obyczajówka, romans.
Po co te kategorie? Bestseller - „najlepiej sprzedający się”. Najlepiej sprzedająca się beletrystyka, poezja, literatura dla dzieci, literatura faktu, popularnonaukowa, muzyka - tu i tak są tylko 3 kategorie - i film- tu jest bardzo przejrzyście. I byłby spokój.
Nie jestem literaturoznawcą. Nie kończyłam też studiów humanistycznych, zatem rozumuję po swojemu. Zgadzam się, że obszerna. Do samej beletrystyki - dosłownie literatury pięknej, a jednak u nas wchodzi w jej skład - można wrzucić większość tego, co dostępne na rynku czytelniczym. Mamy nadmierną kategoryzację, a wielu książek nie sposób zaszufladkować. Wystarczyłaby...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Zestawienie smutne i przerażające jednocześnie. Rozumiem, że oceniamy nie literaturę, tylko biznes. Przykre jednak, że osoby takie jak pani Morris wciąż obecne są ze swoją "twórczością" na rynkach (!) czytelniczych. Kategoria "Literatura piękna" to samo w sobie nadużycie - termin - owszem - szeroki i nieprecyzyjny - ale nawet intuicyjnie czujemy, że - poza Panią Tokarczuk - nie powinien się tam znaleźć żaden z wymienionych autorów, a i tu polemizowałabym, czy ta kategoria w przypadku "Czułego narratora" jest właściwa.
Słowo "literatura" - w przypadku sterty kartek o hotelach w Dubaju - to już nie nadużycie, a raczej przekłamanie. Kto lubi takie teksty, niech czyta, ale w kategorii "makulatura" (przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, bo ostatecznie ktoś ten produkt kupił, jeśli znalazł się z zestawieniu).
Tak mi się skojarzył ten plebiscyt z moimi - dość regularnymi - wizytami na poczcie. Gdzie się człowiek nie obróci, tam plastikowa szmira. Notesiki, laleczki, breloczki, obrusy, buteleczki płynu do odkażania (w kształcie serduszek!), długopisy z piórkami i tysiące innych upiornych śmieci, których nikt nie kupuje, leżą miesiącami - dla urozmaicenia czasem tylko przekładane w inne miejsce. Potem pewnie lądują w sortowniach śmieci i wracają z drugim życiem, jako kolejne koszmarne bibeloty. Nikt tu nie robi plebiscytu na "śmieć roku", a szkoda, bo może wtedy pojawiłaby się refleksja, czy aby jest nam to wszystko potrzebne.
Na temat plebiscytu powyżej taką mam refleksję:
Pełne księgarnie, wciąż kolejne bestsellery (czasem nawet są bestsellerami przed ukazaniem się na rynku - jak pokojowa nagroda Nobla dla polityka, który dopiero w tych pokojowych działaniach debiutował ), nowi "pisarze" z "twórczością" poświęconą sprzątaniu, skrócone wersje klasyki (Dostojewski z brakującymi całymi rozdziałami, Dickens w wersji 1/3 oryginału - tak! tak! są takie wydania!), książki 1000-stronicowe w wydaniu klejonym, czyli rozsypującym się przy pierwszym czytaniu, bo nie da się ich odpowiednio rozłożyć w rękach i trzeba użyć siły), jakieś bezwstydne złodziejstwo literackie, gdzie początkująca autorka posiłkuje się nazwiskiem bohatera klasyki, dorabiając mu rodzinę i tworząc o ich losach swoje dzieło, skracając sobie drogę do serc czytelników poprzez skojarzenia (jak w wyborach, gdzie ludzie głosują na nowego kandydata, bo nazywa się tak samo, jak ktoś znany) etc. Wszystko to przygnębia i napawa obrzydzeniem. Kapuściński napisał w "Podróżach z Herodotem": "Zajmowanie się kulturą było zawsze domeną arystokratyczną. Tam, gdzie kultura odchodzi od tej zasady - ginie".
Miliony ludzi, miliony czytelników. Miliony książek. Które z tych ostatnich zasługują na miano literatury i które pozostaną w naszej pamięci na długo?
Zestawienie smutne i przerażające jednocześnie. Rozumiem, że oceniamy nie literaturę, tylko biznes. Przykre jednak, że osoby takie jak pani Morris wciąż obecne są ze swoją "twórczością" na rynkach (!) czytelniczych. Kategoria "Literatura piękna" to samo w sobie nadużycie - termin - owszem - szeroki i nieprecyzyjny - ale nawet intuicyjnie czujemy, że - poza Panią Tokarczuk -...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejŚmieszna sprawa z tym ciachniętym Dickensem i Dostojewskim, sprawdziłem kto jest właścicielem wydawnictwo zaśmiecającego rynek takimi półproduktami i okazuje się, że to niejaka Ewa Malinowska-Grupińska, osoba według wikipedii "wyróżniona przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego odznaką honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej". W kontekście wydawania niepełnych książek jest to mimo wszystko trochę żenujące...
Śmieszna sprawa z tym ciachniętym Dickensem i Dostojewskim, sprawdziłem kto jest właścicielem wydawnictwo zaśmiecającego rynek takimi półproduktami i okazuje się, że to niejaka Ewa Malinowska-Grupińska, osoba według wikipedii "wyróżniona przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego odznaką honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej". W kontekście wydawania niepełnych...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJak można walczyć o tytuł bestsellera, co za bzdurny tytuł. Nagrodę powinien dostać najlepiej sprzedający się i już.
Jak można walczyć o tytuł bestsellera, co za bzdurny tytuł. Nagrodę powinien dostać najlepiej sprzedający się i już.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo, że ktoś kupi książkę, nie oznacza, że jest ona dobra. Bo może kupić ją 3000 osób z czego 2500 uzna za dno. Wyższa sprzedaż, dzięki dobrej reklamie. Problem jest w tym, że niestety właśnie bestseller oznacza dobrze sprzedającą sie książkę a nie dobrą książkę...
To, że ktoś kupi książkę, nie oznacza, że jest ona dobra. Bo może kupić ją 3000 osób z czego 2500 uzna za dno. Wyższa sprzedaż, dzięki dobrej reklamie. Problem jest w tym, że niestety właśnie bestseller oznacza dobrze sprzedającą sie książkę a nie dobrą książkę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Libelle bestseller to najlepiej sprzedający się tytuł - w dosłownym znaczeniu i tyle. AgaGaga ma rację, w ogóle konkurs pod tym hasłem jest bez sensu. Zresztą trudno, aby największa sieć księgarnii nie robiła rankingów sprzedaży, to już jest oczywisty zabieg marketingowy. Tak naprawdę u nich jakość mierzy się sprzedażą. A wybory innych mogą nam się podobać , albo nie. Zresztą nasze wybory też są oceniane w różny sposób . De gustibus non disputandum est. Każdy wybiera jak chce.
@Libelle bestseller to najlepiej sprzedający się tytuł - w dosłownym znaczeniu i tyle. AgaGaga ma rację, w ogóle konkurs pod tym hasłem jest bez sensu. Zresztą trudno, aby największa sieć księgarnii nie robiła rankingów sprzedaży, to już jest oczywisty zabieg marketingowy. Tak naprawdę u nich jakość mierzy się sprzedażą. A wybory innych mogą nam się podobać , albo nie....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzyli wygrałaby grafomania typu "365 dni" ...
Czyli wygrałaby grafomania typu "365 dni" ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSkoro się dobrze sprzedawał, to tak. Takie kryterium,takie prawo EMPIKU. Jego plebiscyt, jego zasady. To jest tzw. wolność. Książki Pani Bianki są kontrowersyjne, dużo się mówi, dobrze i źle, to i książka się dobrze sprzedaje. Wielu, którzy normalnie nie zwróciliby na to uwagi, przeczyta z ciekawości. Takie prawo rynku.
Skoro się dobrze sprzedawał, to tak. Takie kryterium,takie prawo EMPIKU. Jego plebiscyt, jego zasady. To jest tzw. wolność. Książki Pani Bianki są kontrowersyjne, dużo się mówi, dobrze i źle, to i książka się dobrze sprzedaje. Wielu, którzy normalnie nie zwróciliby na to uwagi, przeczyta z ciekawości. Takie prawo rynku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Ballada ptaków i węży" to literatura obyczajowa?
"Mopsik, który chciał zostać jednorożcem" świetny :)
"Ballada ptaków i węży" to literatura obyczajowa?
"Mopsik, który chciał zostać jednorożcem" świetny :)
Umieszczenie książki Rafała Paczesia w kategorii "Literatura piękna" to chyba spore nadużycie.
Umieszczenie książki Rafała Paczesia w kategorii "Literatura piękna" to chyba spore nadużycie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW zeszłym roku LC w swoim plebiscycie w taką kategorię wtłoczyło Malkolma XD z jego mocno blogowym sposobem pisania. Też koło literatury pięknej nie stało.
W zeszłym roku LC w swoim plebiscycie w taką kategorię wtłoczyło Malkolma XD z jego mocno blogowym sposobem pisania. Też koło literatury pięknej nie stało.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnowu Nosowska obok Tokarczuk, oesu jak mnie to boli w oczy.
Znowu Nosowska obok Tokarczuk, oesu jak mnie to boli w oczy.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam