Czy książka jest najlepszym prezentem? Weź udział w ankiecie i wyraź swoje zdanie!

LubimyCzytać
27.12.2019

Co najczęściej znajdowaliśmy pod choinką w tegoroczne święta? Czy były to książki? A jeśli tak, to jakie? Weźcie udział w naszej ankiecie i dajcie znać, czy chętnie obdarowujemy się dobrą literaturą!

Czy książka jest najlepszym prezentem? Weź udział w ankiecie i wyraź swoje zdanie!

Według raportu „Zakupy świąteczne 2019”, opublikowanego przez Deloitte, Polacy planowali wydać na tegoroczne święta sumę o 5% wyższą niż w 2018 roku. Prezenty miały nas kosztować 547 złotych – o kilkanaście złotych więcej niż jedzenie! Doliczając jeszcze koszty podróży i spotkań z najbliższymi, Boże Narodzenie 2019 miało nas kosztować 1521 złotych. Taka kwota to wynik zadowolenia z sytuacji gospodarczej kraju (69% respondentów ocenia ją dobrze lub neutralnie) oraz osobistych finansów (28% ankietowanych wskazuje, że ma więcej pieniędzy niż rok temu). 

Reklama

Książkowe deklaracje Polaków

Jakie prezenty dajemy innym i co spodziewamy się znaleźć pod choinką? Niestety według badania książki nie zajmują pierwszego miejsca na liście naszych wymarzonych podarunków. W 2018 roku uplasowały się na trzecim miejscu, a w 2019 – na drugim, zaraz po kosmetykach i perfumach. Co ciekawe, wśród najbardziej pożądanych prezentów dla kobiet książki ustępują również czekoladkom, ale wśród mężczyzn są na pierwszym miejscu! Jednak już respondenci z innych europejskich krajów książki wskazywali najczęściej jako prezent, który spodziewają się otrzymać od swoich bliskich. 

Co znalazło się pod waszą choinką?

Badanie Deloitte pokazuje, jakie mieliśmy plany, ale nie oddaje tego, czy rzeczywiście zostały one zrealizowane. Czy zatem jako prezenty gwiazdkowe faktycznie częściej otrzymywaliśmy kosmetyki niż książki? A może sami nie zostaliśmy obdarowani książkami, ale wręczaliśmy je innym? Weźcie udział w ankiecie lubimyczytać.pl i dajcie znać, czy wasze święta były zaczytane! Wyniki opublikujemy na początku stycznia.

Ankieta została już zakończona. Za wszystkie głosy dziękujemy!

Reklama

komentarze [50]

Sortuj:
380
2
06.01.2020 19:53

W tym roku dostałam aż 6 książek (o jakieś 4 więcej niż zwykle!)i jestem z tego tytułu bardzo zadowolona. A do tego wszystkie trafione :):
 Sapiens. Od zwierząt do bogów Sapiens. Od zwierząt do bogów
 Homo deus. Krótka historia jutra Homo deus. Krótka...

więcej

67
0
03.01.2020 03:17

Na urodziny czy tam specjalne okazje moi znajomi czy też rodzina mają link do mojej "Listy życzeń" z książek, którą starannie aktualizuję, więc zawodu nigdy mi nie sprawiają, a ja mam zagwozdkę, jaką to pozycję wybrali.


20932
171
02.01.2020 10:51

Ja nikomu książek nie kupiłam, bo nikt za bardzo nie lubi czytać. Mama moja lubi, ale w tym roku dałam jej inny prezent, który bardzo chciała. Rok temu jej kupiłam.
Sama chciałam dostać, ale nikt mi nie kupił.


0
1246
03.01.2020 06:06

Rozumiem Cię.


1137
49
30.12.2019 07:45

Uwielbiam kupować i dostawać książki w prezencie. Najczęściej to sama siebie obdarowuje takim prezentem, bo wtedy otrzymuję to, co mnie interesuje:) Na mikołaja dostałam od siebie "Białe róże z Petersburga"  Białe róże z Petersburga, a na Boże Narodzenie "Gdzie śpiewają raki"  Gdzie śpiewają raki. Zaczytanego...

więcej

1686
981
29.12.2019 15:35

Czy "Stały klient" danej księgarni online to czasem nie jest także program lojalnościowy?


659
124
29.12.2019 10:52

Od lat kupuję książki na prezenty, staram się dopasować do upodobań, czasami nawet uzgadniam. Sama lubię dostawać książki, ale muszę przyznać, że często są nietrafione


567
97
29.12.2019 00:50

Kupowanie książek to u mnie w domu coś jak kupowanie narkotyków. Mówimy sobie z żoną: "Dość tego!", "Przeczytajmy to, co czeka na półkach", a i tak zamawiamy kolejne pozycje; tak jakby to były białek kruki, które zaraz ktoś nam zgarnie sprzed nosa. W tym roku przeczytałem ledwie 15 książek, a kupiłem gdzieś dwa razy tyle. Wariactwo. :)


21
14
29.12.2019 12:16

U mnie jest tak samo. Zamawiam lub kupuję kolejne pozycje,a "stosik wstydu" czyli pozycji czekających na przeczytanie ciągle przybywa. W tym roku powiedziałam że nie chcę żadnych książek pod choinkę,bo stosik do przeczytania już mnie przewyższa.Ale nie przeszkodziło mi to kupić sobie w prezencie książki.Kolejnej... Od przyjaciółki dostałam jedną z literatury religijnej i...

więcej

567
97
29.12.2019 13:45

"Stosik wstydu" - genialne! Będę używał teraz tego określenia. :)


21
14
29.12.2019 13:54

Cieszę się że Ci się podoba chociaż lepiej takich stosików unikać:) Czytanie na bieżąco... W moim wypadku marzenie:)


2844
687
29.12.2019 18:56

Ja też sobie obiecuję jak jadę do Krakowa, żadnej książki, ostatecznie jedna. Zawsze wracam z paroma książkami. Mam dwa rodzaje "sosików wstydu". Jeden wieloletni, gdzie kupowałam książki do czytania w późniejszym terminie, drugi książek ostatnio kupionych,w ciągu ostatniego roku. Ubywa jednak bardzo powoli, chociaż ten drugi szybciej, zawsze to nowość.


21
14
29.12.2019 19:21

U mnie ubywa tematycznie tzn. mam " fazę na Aleksandra Wielkiego i starożytny Rzym to sięgam po książki z tego stosiku, jak Powstanie Warszawskie i Wyklęci to z tego topnieje. Jak coś innego to z innego gatunku...Chociaż ostatnio tylko starożytność, a i tak szybkość czytania ma się nijak u mnie do szybkości kupowania:)


567
97
29.12.2019 20:14

A ja zapalam się do jakiegoś tematu. Kupuję kilka pozycji. Ostatecznie czytam tylko jedną, dwie, a pozostałe cztery... ładnie wyglądają na półce. I tak w koło Macieju. :) Mam np. opasłe tomiska o średniowieczu, których nie tknąłem.


21
14
29.12.2019 21:07

Ja też tak robię np. mam mnóstwo książek o Aleksandrze Wielkim kilka przeczytanych reszta stoi. Po obejrzeniu Spartacusa szukałam o nim samym i gladiatorach i znowu na półce wylądowało kilka pozycji. I czekają bo teraz czytam o starożytnym Rzymie...


2844
687
30.12.2019 00:18

Ja jednak wolę "płodozmian", gatunki, tematy przeplatają się ze sobą. Nawet jak czytam jakąś serię, to między kolejnymi tomami czytam coś zupełnie innego. Oprócz tego zawsze są dwie książki, jedną słucham, drugą czytam, ale muszą to być zupełnie inne gatunki. Czasami czytam dwie książki. Książka, która wymaga dużego skupienia, którą dawkuję i jakaś beletrystyka. Dlatego...

więcej

21
14
30.12.2019 08:47

Mi przychodzi dość ciężko czytanie dwóch pozycji razem...To znaczy kiedyś mi się udawało lepiej. Też oczywiście różne gatunkowo. Ostatnio czytałam biografię Aleksandra Wielkiego pióra Petera Greena i " Obyczaje seksualne starożytnych Greków". Efekt był taki, że czytałam biografię, a " Obyczaje..." musiałam zaczynać od początku, bo zupełnie zapomniałam tego co już...

więcej

2844
687
30.12.2019 11:11

Tylko obie pozycje miałaś z tego samego gatunku, popularnonaukowa- historyczna. Też by mi się pomieszało. Czytam czyjeś dzienniki, Polaka, a oprócz tego jakąś beletrystykę, lub S-F, ale dziejące się poza Polską. Są książki, które wymagają wyłączności, żeby mieć czas na przemyślenie tego co się przeczytało. Podziwiam ludzi, którzy wchodzą w jakiś temat i drążą czytając...

więcej

21
14
30.12.2019 11:48

To prawda. Ale czasami trafisz na jakąś pasjonującą książkę i "wsiąkniesz". Wtedy też potrafię nie sięgać po żadną inną. Ja często skupiam się na temacie, który mnie obecnie pasjonuje, ale jest też moment przesytu i chęci poczytania czegoś innego, ale ja jestem raczej stworzeniem tematycznym.Teraz siedzę w starożytności i na razie mi tak dobrze:)


2844
687
30.12.2019 17:28

Dlatego podziwiam, bo dany temat zdobywasz dużą wiedzę. Ja bym siebie porównała do pasikonika, który skacze z kwiatka na kwiatek, z każdego coś spije i szuka czegoś innego.


21
14
30.12.2019 19:48

Chociaż zasstanawiam się czy to trochę nie zamyka człowieka na to co mógłby poznać. Może lepiej jak pięknie to ujęłaś być jak pasikonik i spijać wiedzę z różnych dziedzin. To tak otwiera moim zdaniem na różne tematy, bo ja np mam swoje ulubione i na niektóre rzeczy ciężko mi się otworzyć np.na XX w czy kryminały. Ciężko mnie przekonać do pozycji spoza tego co lubię.


2844
687
31.12.2019 01:18

Myślę, że każdy ma swoje ulubione tematu i książki na które nie znajduje czasu. Dla mnie właśnie takimi są książki historyczne. Może dlatego, że jednej historii uczyłam się w szkole, a drugiej w domu. Były to historie sprzeczne z sobą. Mam więc do książek historycznych trochę stosunek ambiwalentny. Każdy historyk może tak dobrać fakty i je przedstawić, aby pasowały do jego...

więcej

4050
3810
01.01.2020 16:31

Ja lubię książki, które toczą się w dawnych czasach.Choc przyznam średnio lubię PRL.A co najwyżej czasy stalinowskie.Najbardziej lubię średniowiecze, starożytność.A ostatnio też XIX w.Lubie opisy wiejskich dworków.


4050
3810
01.01.2020 16:40

Ja też skacze po tematach.Od ciepłej obyczajówka po horror ekstremalny


21
14
01.01.2020 16:41

Jeśli chodzi o średniowiecze to można mnie namówić jedynie na Henryka VIII :) Zresztą teraz to cały czas "chodzą za mną" książki o starożytnym Rzymie, Grecji i oczywiście Aleksandrze Wielkim, ale to zawsze i wszędzie:)


4050
3810
01.01.2020 18:32

Rzym to już mówię :-) może cykl Orły Imperium ? Simon Scarrow.


21
14
01.01.2020 19:33

Czytam właśnie trzeci tom Orłów:)Jestem zachwycona tym cyklem, ale sporo tomów przde mną do przeczytania. Wydanych u nas jest piętnaście w Anglii już wyszły trzy kolejne, a u nas jeszcze o szesnastym nie słychać


2844
687
01.01.2020 19:34

Mnie z książek zajmujących się starożytnością najbardziej zainteresowała  Dawna medycyna. Jej tajemnica i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru Dawna medycyna. Jej tajemnica i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru

więcej

21
14
01.01.2020 19:37

To też ciekawie wygląda:) Porusza bardzo ważny aspekt życia. Ja lubię książki, które poruszają tematy obyczajów, kultury i wierzeń.


4050
3810
01.01.2020 20:02

Ja też lubię o Wikingach,to wiadomo nie antyk.Ale lubię.


21
14
01.01.2020 21:13

Ja o Wikingach nie czytałam za wiele książek, ale to też ciekawy lud:) A co polecasz ciekawego w tym temacie?


4050
3810
02.01.2020 07:37

Bernard Cornwell cylk, akcja na Wyspach Brytanii


21
14
02.01.2020 08:57

Dziękuję bardzo:) Myślę, że pomimo mojej tendenci do wsiąkania w jeden temat czasem warto poszerzyć horyzonty:) Mój narzeczony z tego temati polecił mi " Rudego Orma". Podobno bardzo dobrze napisana. Znasz może tą powieść?


4050
3810
02.01.2020 12:52

Oj nie :-) ale jak,to mówią jutro też jest dzień.


21
14
03.01.2020 01:07

Pewnie że jest:) Czego się nie zna można poznać:)


82
31
28.12.2019 11:10

W tym roku sam sobie sprawiłem prezenty książkowe, bo jednak najlepsza książka na prezent to taka, której się bardzo chce a nie z przypadku. Tak też wpisałem w ankiecie.

Wciąż jestem bardzo zdziwiony, że książki są drugim, najczęściej wybieranym prezentem po kosmetykach. To chyba taki prezent na "odpieprz się". Wypada coś dać a książka kojarzy się z czymś neutralnym i...

więcej

1471
296
28.12.2019 15:16

"Wciąż jestem bardzo zdziwiony, że książki są drugim, najczęściej wybieranym prezentem po kosmetykach. To chyba taki prezent na "odpieprz się". Wypada coś dać a książka kojarzy się z czymś neutralnym i kulturalnym ("Aaaa... będzie się cieszyć")."

Najlepsze, że w księgarniach na listach bestsellerów królowała Olga Tokarczuk, bo wiadomo. A z książek Olgi Tokarczuk najlepiej...

więcej

82
31
29.12.2019 19:15

Z Tokarczuk to bym się ucieszył, bo nigdy nie miałem okazji. Spróbowałbym, ale tu akurat wsparła żona (czy raczej została wsparta), bo dostała Tokarczuk na prezent chociaż nie ode mnie. Skorzystaliśmy oboje :). Trafili do nas właśnie "Bieguni" i przerzuciwszy kilka pierwszych kartek mogę powiedzieć, że w moim przypadku powinno chwycić. Ale to na później, bo mam kupkę...

więcej

0
1246
02.01.2020 07:59

Dać na prezent Tokarczuk? Trochę ryzykowne, bo to jednak pisarka eksperymentalna. Ja napisałam Mikołajowi na kartce co chcę. Konkretnie tytuł, autor. Sprawdziłam czy była w księgarni, więc niespodzianki nie było. Chociaż ja nie konsultowałam swoich prezentów z ofiarami książek. Ale mówili, że się cieszą.


4050
3810
28.12.2019 10:01

11 stycznia też mam święto.Urodziny i już wiem.Kupuję 444 Siembiedy.


0
1246
konto usunięte
28.12.2019 07:44

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


zgłoś błąd