Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zakładka 
zakladkaa.blogspot.com
Zapraszam na mojego bloga. Może mamy podobny gust książkowy?
20 lat, kobieta, Siemiatycze, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 4 dni temu
Aktywności
2017-04-25 15:14:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Osoby czytające moje recenzje dość regularnie, pewnie kojarzą, iż kiedy tylko zapoznałam się z serią o braciach Benedictach, to całkowicie pokochałam te klimaty, jak równiez styl autorki. Dlatego też starałam się czytać kolejne tomy dość regularnie. Jednak od momentu wydania "Drogi do misty" a przeczytania je przeze mnie minęło dość sporo czasu. Dlaczego? Dużo obowiązków, wiele książek i ta... Osoby czytające moje recenzje dość regularnie, pewnie kojarzą, iż kiedy tylko zapoznałam się z serią o braciach Benedictach, to całkowicie pokochałam te klimaty, jak równiez styl autorki. Dlatego też starałam się czytać kolejne tomy dość regularnie. Jednak od momentu wydania "Drogi do misty" a przeczytania je przeze mnie minęło dość sporo czasu. Dlaczego? Dużo obowiązków, wiele książek i ta jakoś spadła na dół listy czytelniczej. Na szczeście w końcu się za nią zabrałąm.

Tak jak w każdej części poznajemy osobę o nadzwyczajnych zdolnościach. Tym razem jest to Misty. Dziewczyna, która nie jest w stanie kłamać. Czy można to uznawać za dar?. Wszyscy wiemy, że niekoniecznie. Dlatego też powoduje to serię niefortunnych zdarzeń w jej życiu, A co za tym idzie, czyytanie o tym, było coraz to ciekawsze. I tak cała historia toczyła się dla mnie bardzo interesująco.

Ci, którzy czytali już książki Pani Stiring, zauważyli z pewnością pewną schematyczność. W każdej z nich, dziewczyna z niesamowitą zdolnością poznaje jednego z braci Benedictów, pojawia się czarny humor, a zakończenie jest zwykle podobne. I pomimo tego, że jestem w stanie z wielką łatwością przewidzieć kolejne losy bohaterów, to jest swoista magię, powodującą, że chce się czytać i poznawać dalsze losy bohaterów.

Nie wiem, czy to jest powód długiego odstępu czasu czy też charakteru tej powieści, ale jej treść podobała mi się mniej niż poprzednie tomy. Pomimo ogromnego zainteresowania tematem, nie czułam, by styl powieści skłaniał mnie do aż tak gwałtownej chęci czytania jak było w poprzednich przypadkach.

Podobało mi się samo wydanie książki. Okłądka jest zachowana w takim samym stylu jak poprzednie części, a całociowo książka dobrze komponuje się z resztą na półce. A w dodatku jakościowo jest również niczego sobie. Wygodnie leży w dłoni a połączenie stron jest staranne i dokładne/

Finalizując, książka jak najbardziej warta uwagi. Zwłaszcza, dla osób które podobnie jak ja polubiły poprzednie części serii. Osobiście już wyczekuję kolejnego tomu. Mam nadzieję, że będę z niego równie zadowolona.

pokaż więcej

 
2017-04-21 12:12:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Endgame (tom 3)

Na to czekałam miesiącami! Spektakularne zakończenie serii, która jest dla mnie do tej pory zagadką. Przyznam jednak że niemałym zawodem, był dla mie rozmiar książki. Jest ona znacznie cieńsza od swoicch poprzedniczek i sądziłam że przez to może być dość uboga w tresć. Jak się okazało, autorzy wcale mnie nie zawiedli. Pokazali jedynie, jak wielki jest ich talent i jak owocnie potrafią... Na to czekałam miesiącami! Spektakularne zakończenie serii, która jest dla mnie do tej pory zagadką. Przyznam jednak że niemałym zawodem, był dla mie rozmiar książki. Jest ona znacznie cieńsza od swoicch poprzedniczek i sądziłam że przez to może być dość uboga w tresć. Jak się okazało, autorzy wcale mnie nie zawiedli. Pokazali jedynie, jak wielki jest ich talent i jak owocnie potrafią współpracować.

Jeśli chodzi o akcję, była ona wartka i płynna. Autorzy postarali się byśmy się tu nie nudzili. Porównując ilość bohaterów, występujących w pierwszej części a w tej, można by dojść do wniosku, że tym razem, nie będzie tak wielu wątków. wręcz przeciwnie! Jak sie okazuje, zadbano również o to. Na każdej stronie nie brakowało coaz to nowych faktów, dzięki którym cała powieść zyskiwała na aktrakcyjności czytelniczej. Momentami wprost nie mogłam się oderwać od czytania, pomimo, iż otaczały mnie zewsząd inne ważniejsze obowiązki.

Pomysłowość twórców nie zna w tym przypadku granic. Szczerze muszę przyznać, że spodziewałam sie po objętości książki, że będzi to takie szerokie podsumowamnie i zakończenie serii. I oczywiście tak było. W dodatku było ono tak spektakularne i zadziwiające, żę w pewne jego aspekty, nadal nie mogę uwierzyć. Dodali oni też tu sporo nowych znaczących wątków. Dzięki temu, całość zyskała na atrakcyjności.

Ważnym elementem jest to, że rozdziały są tu dość któtkie, dzięki czemu akcja przyspiesza, a my jako czytelnicy mamy możliwość na bieżąco obserwowania tego do dzieje się u poszczególnych bohaterów. Jednym słowem, skonstruowali to tak, byśmy mogli czerpać jak największą przyjemnosć z czytania, tym samym poznając wszelkie najważniejsze przymoity związane z wątkami.

Czy warto przeczytać "Reguły gry"? Jełsi zapoznaliście sie już z dwoma poprzenimi tomami serii, po prostu nie m acie wyboru. Musicie koniecznie poznać zakończenie. Tylko uprzedzam- przygotujcie sie na prawdziwy szok.

pokaż więcej

 
2017-04-20 13:58:03
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Róża Krull na tropie (tom 2)
 
2017-04-17 13:24:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Mercedes Thompson (tom 1) | Seria: Obca Krew

Jak dawno nie czytałam czegoś z wilkołakami w tle. Jeśli dobrze pomiętam, to był to "Zmierzch", czyli dobrych kilka miesięcy temu. Zatem powrót do tego świata, był dla mnie ogromną radością. Bo choć kiedyś, nie bardzo przepadałam za takową literaturą i nie rozumiałąm fascynacji wilkokształtnymi, to teraz całkiem ją lubię.

Z tą autorką spotykam się po raz pierwszy. W zasadzie, z tego co...
Jak dawno nie czytałam czegoś z wilkołakami w tle. Jeśli dobrze pomiętam, to był to "Zmierzch", czyli dobrych kilka miesięcy temu. Zatem powrót do tego świata, był dla mnie ogromną radością. Bo choć kiedyś, nie bardzo przepadałam za takową literaturą i nie rozumiałąm fascynacji wilkokształtnymi, to teraz całkiem ją lubię.

Z tą autorką spotykam się po raz pierwszy. W zasadzie, z tego co pamiętam, wcześniej o niej w ogóle nie słyszałam. Albo tego nie pamiętam. W każdym razie, lektura tej książki, sprawiła że, bardzo spodobał mi się jej styl i czuję się zachęcona do dalszego zagłębiania się w jej twórczość. Przyznać jednak muszę, że nie było tu wszystko idealne. Momentami bowiem, gubiłam się w akcji. Nie wiedziałam na przykład czy jest to retrospekcja, przemyślenia czy też fragment monologu. Brakowało takiego konkretnego sprecyzowania. Poza tym wszystko grało. Historia wciągała i interesowała a styl jakim była napisana, okazał się bardzo przystępny, pomimo wcześniej wspomnianej wady.

Już dawno nie czytałam czegoś tak mrocznego i tajemniczego. Każde z bohaterów ma swoje tajemnice, a także lubi namieszać w całej historii. Zwłaszcza wyjątkowa jest Mercedes, pracująca w warsztacie. Dokładnie tak! W dodatku jej sąsiad to wiklołak. Relacja łącząca ją z Mac'kiem jest niewątpliwie wyjątkowa, wręcz niespotykana. Poza tym przeplatają sie tu momenty zabawne, dramatyczne i sensacyjne. Istna mieszanka.

Ważnym jest to, że nie jest to typowa młodzieżówka. Ostatnimi czasy, czytając fantasy, trafiałam tylko na te przeznaczone głownie dla nastolatków. W tym przypadku trafiłam na książkę o dorosłych i dla dorosłych. Autorka nie boi się poruszać tu poważnych tematów a także opisywać przerażających scen. Tu naprawdę można się bać! I nie tak na żarty. Kilka razy miałam ciarki na plecach, a mimo tego, pragnęłam czytać dalej!

Jednym słowem książka mi sie podobałą. Pomimo małych uchybień, jestem bardzo zachęcona by czytać tę serię dalej. I wam rówież polecam zapoznać się z historią Mercedes i jej światem.

pokaż więcej

 
2017-04-13 10:02:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Diabolika (tom 1)

Diabolika okazała się niewątpliwie książą, która była inna niż wszystkie. Wprowadziłą mnie w zupełnie inny świat i klimat, z którym dotąd nie obcowałam. Była to zdecydowanie niesamowita przygoda, choć nie idealna. Momenatmi bowiem, gubiłam się lub oczekiwałam tego co juz przewidywałam, tylko po to by wiedzieć co będzie jeszcze później.

Zacznijmy jednak od fabuły. Przepełniona jest ona...
Diabolika okazała się niewątpliwie książą, która była inna niż wszystkie. Wprowadziłą mnie w zupełnie inny świat i klimat, z którym dotąd nie obcowałam. Była to zdecydowanie niesamowita przygoda, choć nie idealna. Momenatmi bowiem, gubiłam się lub oczekiwałam tego co juz przewidywałam, tylko po to by wiedzieć co będzie jeszcze później.

Zacznijmy jednak od fabuły. Przepełniona jest ona emocjami i zagadkami, których rowiązanie nieraz było zadziwiające. Jednak jak już wspomniałam nie uniknięto tu sztampowośći. Autorka świetnie tutaj trzymała napięcie, Potrafiła momentami zmrozić mnie w oczekiwaniu na rozwiązanie danej sprawy. Co więcej nie brakowało tu krwawych scen. i choc często bywa tak, że są one zbyt przesadzone, Tutaj jjednak, mimo iż czasem dość ostre, to czytało się je z wielkim zainteresowaniem. Czasami co prawda pojawiały się momenty, w których autorka rozwlekała swoje myśłi między wieloma według mnie nieistotnymi aspektami, a to tylko odrzucało mnie od dalszego czytania. Na szczęście nie było tych momentów zbyt wiele.

Podobała mi się głowna bohaterka. Jak zwykle w takich książkach jest to postać bardzo silna i bezwzględna. Nie boi się stawiać przeciw innym i walczyć o swoje prawa, a także dążyć do postawionych celów. Nie boi się być brutalna. Robi co chce i nieogląda się na innych. Na jasny cel i niewiele czynników jest w stanie to zmienić.

Nie sposóbb nie wspomniec tu o okładce książki. Jestem wielką fanką białych kiązek, zatem oczywistym jest, że ta podoba mi się szcególnie. W dodatku głowna grafika idealnie komponuje się z tym co jest w środku.

Czy polecam "Diabolikę" Niewątpliwie seria zapowiada się bardzo dobrze. Liczę na to, że w kolejnych częściach autorka wykaże sie większą kratywnośćią i będzie w stanie zaciekawić mnie równie mocno jak w tym tomie. Ale to się dopiero okaże. Jak na razie jest to bardzo dobry start.

pokaż więcej

 
2017-04-11 11:55:47
Ma nowego znajomego: mala1x9
 
2017-04-11 11:55:25
Ma nowego znajomego: Magda
 
2017-04-10 14:30:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jeśłi chodzi o autorkę, kojarzyłam jej nazwisko z popularną serią o Alicji. Niestety nie miałam okazji jej czytać, choc chciałąm, więc Firstlife jest moim pierwszym spotkaniem z tą pisarką. Zatem, z wielką chęcią zabrałam się za czytanie.

Natrafiłąm tu na wielowątkową historię, która pędziła jak szalona. Przy czym nie było możliwości by się pogubić. Poza tym pomysły autorki były bardzo...
Jeśłi chodzi o autorkę, kojarzyłam jej nazwisko z popularną serią o Alicji. Niestety nie miałam okazji jej czytać, choc chciałąm, więc Firstlife jest moim pierwszym spotkaniem z tą pisarką. Zatem, z wielką chęcią zabrałam się za czytanie.

Natrafiłąm tu na wielowątkową historię, która pędziła jak szalona. Przy czym nie było możliwości by się pogubić. Poza tym pomysły autorki były bardzo ciekawe. Nieraz dziwiłam sie zawiłościom i komlikacjom w wykreowanym przez nią świecie. Jednak jeśłi już o owym świecie mowa, mam pewne "ale". brakowało mi tu bowiem szerszego opisania problematyki danego świata. Zwykle w książkach tego typu mamy choć w małym stopniu opisane co, jak i dlaczego się dzieje. W przypadku "Firstlife" miałam wrażenie, jakbym wpadła w środek akcji i miała już na starcie wiedzieć już wszystko, oczekując jedynie tego co wydarzy sie w życiu głownej bohaterki.

Sam zamysł frakcji, ogromnie podobał mi się, choć zdecydowanie przypominał mi "Niezgodną". Niestety, tak zdarza się juz w wielu przypadkach, gdzie społeczeństwo jest podzielone na różne ugrupowania. Po tym fenomenie, ciężko jednak będzieo nieporównywanie do niego.

Niestety, jeśli chodzi o głowną bohaterkę, nie moge powiedzieć nic spcjalnego. nie wyróżniała sie dla mnie niczym specjalnym. To że odgrywała głowną rolę, nie wystarczyło. Nie miała żadnych innych cech, które by spowodowały, iż wyróżniałaby się znacząco.

Ogromnym plusem w tym wypadku jest okładka. Chyba jedna z lepszych tego roku. Świetnie odwzorowuje to co dzieje się w książce. Poza tym, jak zwykle w przypadku tego wydawnictwa, książka jest bardzo dobrze i starannie wydana.

Jednym słowem, "Firstlife" jest niezaprzeczalnie warte przeczytania. To ciekawa młodzieżówka, w klimatach popularnych serii i potrafiąca zainteresować czytelnika.

pokaż więcej

 
2017-04-05 20:39:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Kara jest ogromnie zdeterminowana by być najlepszą. Jest w stanie zrobić wszystko by tylko osiągnac szczyt. Niestey w pewnym momencie w grę wchodzą szkodliwe substancje. Książka pod tym względem wcale nie sprawiała wrażęnia tak mocnej i interesującej. Przedstawia poważny problem wśród nastolatków w zupełnie inny, niespotykany sposób.

Ogromnie zadziwiła mnie historia jaką przedstawiła tu...
Kara jest ogromnie zdeterminowana by być najlepszą. Jest w stanie zrobić wszystko by tylko osiągnac szczyt. Niestey w pewnym momencie w grę wchodzą szkodliwe substancje. Książka pod tym względem wcale nie sprawiała wrażęnia tak mocnej i interesującej. Przedstawia poważny problem wśród nastolatków w zupełnie inny, niespotykany sposób.

Ogromnie zadziwiła mnie historia jaką przedstawiła tu autorka. Bo z pozoru opowiada tylko o dobrzej uczennicy, mającej niemałe problemy ze stresem przed ważnym egzaminem. Z tego powodu sięga po substancje mające ją stymulować i pomagać się skupić. Niestety to tylko szczyt góry lodowej. Nie, dziewczyna nie uzależnia się, jakby mogło się wydawać. Odkrywa jednak pewien system, który działa w jej bliskim otoczeniu, a ona zostaje w to omyłkowo wciągnięta. Kto wszystkim steruje? To największa zagadka!

Interesujące, nieprawdaż? I tak własnie odebrałam tę historię.bo za każdym razem gdy zaczynał się jakiś watek, miałam w głowie pewien schemat, według którego historia mogłaby się potoczyć. Niestety albo i stety, autorka wykazała się tutaj niezłą pomysłowością i urozmaicała fabułę o liczne niespodzianki. I tak naprzykład, o utworzenie całej spiskowej teorii i motywację posądzałąm wiele innych osób. Natomiast to, co okazało się końcowym efektem, było dla mnie niemałym szokiem.

Co więcej, bardzo podobało mi się wprowadzenie tu małego wątku romantycznego, który nie zdominował całej książki ale lekko ją wzbogacił. Poza tym odpowiednio pokazano tu wartości takie jak przyjaźń i jednoczenie się w grupie w momencie zagrożenia. W tym wypadku, grupa pozornie nieznanych sobie osób, staje się dla siebie kimś bliskim, czy też potrzebnym.

Bardzo podobała mi się przemiana głównej bohaterki. Pokazano tu jak dziewczyna skupiona tylko na swoich celach i na byciu perfekcyjną odkrywa też różne inne aspekty życia. Docenia wartości jakie pojawiaja się w jej życiu i stawia czoła przeciwnościom losu. Z typowej szarej uczennicy, staje sie silną i rozsądną kobietą.

"Pod presją" to niewątpliwie watrościowa pozycja na półce. Nie dość że potrafi zainteresować tematem, to skłania do refleksji, a także cztyta sie ją łatwo i przyjemnie. W mojej opinii, polubi ją większość nastolatków, będących fanami literatury typowo młodzieżowej.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
443 249 5219
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (132)

Ulubieni autorzy (1)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd