Pisane_Myślami 
myslamipisane.blogspot.com, _Mój_blog_recenzencki
Książki są dla mnie jak przyjaciele: pocieszą, urzekną, rozbawią a czasami dadzą po prostu mocnego kopa :D Zapraszam na mojego bloga :)
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 42 cytaty, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-04 10:16:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Świat Verity (tom 2)

"Ludzie potrafią być prawdziwymi potworami."

Z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Okrutnej pieśni", która to wywarła na mnie piorunujące wrażenie. Kiedy nareszcie w moje ręce wpadł "Mroczny duet" odłożyłam wszystko na bok i zabrałam się do lektury. Właśnie w tamtym momencie, uświadomiłam sobie jak bardzo brakowało mi atmosfery pełnej niebezpieczeństw historii Kate i Augusta.

Victoria...
"Ludzie potrafią być prawdziwymi potworami."

Z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Okrutnej pieśni", która to wywarła na mnie piorunujące wrażenie. Kiedy nareszcie w moje ręce wpadł "Mroczny duet" odłożyłam wszystko na bok i zabrałam się do lektury. Właśnie w tamtym momencie, uświadomiłam sobie jak bardzo brakowało mi atmosfery pełnej niebezpieczeństw historii Kate i Augusta.

Victoria z impetem wprowadziła mnie z powrotem do świata Verity, w którym przemoc rodzi potwory - pełne kłów, pazurów, morderczych melodii a przede wszystkim żądzy krwi i chaosu. W "Mrocznym duecie" Kate i August muszą nie tylko zmierzyć się ze skutkami wydarzeń z poprzedniego tomu, ale również stawić czoła nowemu, nieznanemu i niezwykle skutecznemu monstrum, który zaczyna pożerać Kate od środka - kawałek po kawałku...

W "Mrocznym duecie" bohaterowie ewoluują bardzo szybko. August już nie jest tym samym Sunajem którego poznałam wcześniej, co przekłada się na to, że z początku z bólem serca chowałam do niego urazę. Jednak ta postać - ku mej wielkiej radości - z biegiem czasu znów zaczęła normalnie funkcjonować. Co do Kate to kurczę, skomplikowana z niej dziewczyna, w dodatku pełna przeciwnych pragnień. Z jednej strony to outsiderka a z drugiej ewidentnie widać, że pragnie mieć przyjaciół, na których mogłaby polegać. Muszę przyznać, że ponownie imponuje mi determinacją, odwagą i chęcią pomocy innym, nawet kosztem siebie. Co do postaci drugoplanowych, to są one również ciekawie stworzone, każdy jest wyjątkowy na swój sposób, niezależnie czy to Sloan, Ilsa, Soro czy Henry.

Dzięki barwnym opisom i akcji pędzącej w szybkim tempie nie miałam czasu by nudzić się podczas lektury tej przeszło pięciuset stronicowej powieści. Duża zaletą "Mrocznego duetu" są zwroty akcji i jakkolwiek by to nie brzmiało - nieodrzucający (zazwyczaj) sposób opisywania brutalności. Wielki finał, na który czekałam od samego początku jest przemyślanie opisany i choć niektóre rozwiązania złamały mi serce to jejku! nie potrafię sobie wyobrazić bardziej pasującego do świata Verity rozwiązania, niż to zaserwowane przez autorkę.

Podsumowując nie tylko drugą część ale ogół serii Świata Verity uważam, że są to książki które poza opowiedzeniem nam świetnej historii, potrafią skłonić do rozważań nad niektórymi zagadnieniami. Autorka stworzyła niesamowity świat rządzący się swoimi prawami, które nie zawsze są korzystne dla jego obywateli. Już teraz żałuję, że to koniec mojej przygody z tymi bohaterami, ponieważ świetnie spędziłam czas obserwując ich poczynania. Jak najbardziej polecam Wam tę serię, i ręczę za to, że się nie zawiedziecie!

"Życie jest takie łatwe, kiedy można kłamać. "

pokaż więcej

 
2018-05-21 19:23:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Circus Lumos (tom 2)

O ile "Król Kier" nie był według mnie świetną powieścią, o tyle "Perłowa Dama" zachwycała mnie od samego początku. Z łatwością wraz z upływającym czasem zauważałam, że kontynuacja tej serii jest napisana z większym polotem. Aleksandra Polak w dobrym stylu poprowadziła swoich bohaterów przez ciemność, z której nie każdy z nich wrócił do światła, ale wszystko po kolei...

Akcja zaczyna się...
O ile "Król Kier" nie był według mnie świetną powieścią, o tyle "Perłowa Dama" zachwycała mnie od samego początku. Z łatwością wraz z upływającym czasem zauważałam, że kontynuacja tej serii jest napisana z większym polotem. Aleksandra Polak w dobrym stylu poprowadziła swoich bohaterów przez ciemność, z której nie każdy z nich wrócił do światła, ale wszystko po kolei...

Akcja zaczyna się niedługo po wydarzeniach z poprzedniej części dzięki czemu w idealnym stopniu zachowała się ciągłość fabuły historii o Circus Lumos. Alicja skąpana w ciemnościach walczy nie tylko z demonami starającymi się pożreć jej światło, ale również z tymi tkwiącymi w innych ludziach. W tak obskurnym miejscu jakim jest Hades ma szansę jedynie na relację z Tristanem, który nie jest najlepszym kompanem do pogaduszek. Momenty tej dwójki przypadły mi do gustu już od samego początku, ale wciąż nie potrafię do końca rozgryźć brata Hadriana.

Bohaterowie i ich charaktery rozwijają się w "Perłowej Damie" w zawrotnym tempie. Co więcej mogłam bliżej przyjrzeć się większości z nich dzięki czemu powieść ta zyskała w moich oczach, ponieważ lubię, gdy nie tylko główni bohaterowie są mi dobrze znani. Pomimo typowości motywu wyboru pomiędzy tym "dobrym" a "złym" chłopakiem póki co Aleksandra Polak radzi sobie na tyle, by nie było tu miejsca na sztuczne zachowania. Dużym plusem jest również wprowadzenie większej dawki magii, co jeszcze bardziej intryguje, ponieważ nie zawsze pomaga ona naszym postaciom.

Podoba mi się także motyw podróży bohaterów, którzy to usiłują uzyskać odpowiedzi na swoje pytania jak najprędzej, by zdążyć przed owianym legendami Księciem Cieni. Dzięki plastycznym opisom autorki poczułam się jakbym naprawdę powróciła na parę dni do Wiednia, który było mi dane parę lat temu zobaczyć. Zaletą jest według mnie również to, że Alicja nie porzuca swojej szkoły na rzecz magicznego życia a stara się pogodzić oba te aspekty swoich losów np. ucząc się do matury, co zachowuje pewną naturalność budowaną przez połowę poprzedniego tomu.

Duża dawka niebezpieczeństw, pełni rozterek bohaterowie oraz przeznaczenie, przed którym nie da się uciec to duża część "Perłowej Damy". Jeśli wcześniej nie byliście przekonani czy zabrać się za lekturę "Circus Lumos" to teraz z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić i równocześnie zachęcić do dania szansy naszej polskiej autorce. Aleksandra nadała "Perłowej Damie" świetny, wręcz magiczny klimat, który potrafi zauroczyć. Osobiście jestem zakochana w tym świecie i czekam na dalsze losy bohaterów!

"Każdy z nas cierpi"

pokaż więcej

 
2018-05-17 16:19:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Już dość dawno nie czytałam literatury kobiecej i byłam przeszczęśliwa, gdy dowiedziałam się o premierze "W cieniu magnolii" naszej rodzimej autorki. Od książek tego typu oczekuję przede wszystkim poruszającej historii, która dotknie mego serca tak, że poczuję więź z przedstawionymi bohaterami. Anna Płowiec stanąwszy na wysokości zadania już od pierwszych stron zainteresowała mnie swoim... Już dość dawno nie czytałam literatury kobiecej i byłam przeszczęśliwa, gdy dowiedziałam się o premierze "W cieniu magnolii" naszej rodzimej autorki. Od książek tego typu oczekuję przede wszystkim poruszającej historii, która dotknie mego serca tak, że poczuję więź z przedstawionymi bohaterami. Anna Płowiec stanąwszy na wysokości zadania już od pierwszych stron zainteresowała mnie swoim pomysłem na losy Alicji, które nie raz budziły we mnie fale różnorakich uczuć.

W "W cieniu magnolii" czas akcji podzielony jest pomiędzy lata 90 (gdy rodzi się uczucie, które nie powinno mieć miejsca) a czas teraźniejszy (gdy pojawia się bodziec przypominający o utraconej szansie na szczęście), co świetnie zgrało się tworząc ciekawy, momentami nostalgiczny klimat. Dzięki temu zabiegowi miałam możliwość poznać Alicję zarówno jako młodą studentkę jak i dorosłą kobietę, oraz obserwować jej zmieniający się punkt widzenia na swoje życie i ludzi wokół niej.

Anna Płowiec w swej powieści porusza parę ważnych tematów, z których jeden z najważniejszych dotyczy toksycznych relacji, które nie zawsze przebiegają tym samym, utartym schematem. Jak sobie poradzi Alicja stając twarzą w twarz z problemami, których starała się nie zauważać? Jak każdy z nas - z mieszanką lęku i determinacji - co sprawia, że Alicja z papierowej postaci staje się dziewczyną z sąsiedztwa, z którą łatwo się zaprzyjaźnić i wygadać z problemów. Nie wyobrażam sobie tej lektury bez postaci Danki, która będąc często przeciwieństwem głównej bohaterki jest wspaniałą przyjaciółką, która przez kolejne lata stara się dawać dobre rady, rozbawiać i dodawać otuchy gdy zachodzi taka potrzeba.

Oczywiście przeogromnie ważnym elementem "W cieniu magnolii" są uczucia, które rodzą się w sercach bohaterów, ze szczególnym uwzględnieniem wśród nich miłości. Zachowanie bohaterów na tym polu nie jest wymuszone, z czego bardzo się cieszę, ponieważ przyznaję, że odrobinę bałam się, że wyjdzie z tego kicz. Na szczęście Anna Płowiec z taktem zasiewa ziarenko wątpliwości co do przyszłych losów bohaterów dzięki czemu książkę tę czyta się niesamowicie szybko i wręcz pragnie się jeszcze więcej.

"W cieniu magnolii" to niezwykle lekka, kobieca książka o uczuciach, które nie raz potrafią zmienić życie o 180 stopni. Jak najbardziej polecam tę powieść zarówno dorosłym kobietom, jak i nastoletnim dziewczynom, ponieważ każda z Was może znaleźć w tej historii coś dla siebie. Anna Płowiec oferuje czytelnikom ogromną dawkę radości, rozpaczy, oczekiwań, uniesień a przede wszystkim nadziei, która nadaje sensu całej tej historii. Co tu więcej mówić - jestem zachwycona!

pokaż więcej

 
2018-04-26 17:32:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Circus Lumos (tom 1)

"Są na tym świecie rzeczy, które nas krzywdzą, a pragniemy ich bardziej niż czegokolwiek innego. Umysł mówi: „Uciekaj” i już obracamy się, by biec, ale nogi prowadzą nas w drugą stronę."

Przyznaję, że to okładka a nie opis serii o Circus Lumos w pierwszym momencie mnie zaczarowała, a jako osoba uwielbiająca śliczne obwoluty postanowiłam dać szansę naszej rodzimej autorce. Dawno nie czytałam...
"Są na tym świecie rzeczy, które nas krzywdzą, a pragniemy ich bardziej niż czegokolwiek innego. Umysł mówi: „Uciekaj” i już obracamy się, by biec, ale nogi prowadzą nas w drugą stronę."

Przyznaję, że to okładka a nie opis serii o Circus Lumos w pierwszym momencie mnie zaczarowała, a jako osoba uwielbiająca śliczne obwoluty postanowiłam dać szansę naszej rodzimej autorce. Dawno nie czytałam typowej młodzieżówki (choć z początku byłam pewna, że będzie miała ona więcej nadnaturalnych momentów), więc z radością dałam się pochłonąć "Królowej Kier" - momentami infantylnej, przesłodzonej ale jakże magicznej powieści.

Byliście kiedyś w cyrku? Cóż, ja nie, ale doskonale wiem jakiego typu pokazy odbywają się w takim miejscu. Jednak niech Was nie zwiedzie to, że część bohaterów to cyrkowcy, ponieważ nie są oni iluzjonistami, którzy by wyciągali królika z kapeluszy (choć i to ma miejsce), lecz prawdziwymi magikami z mnóstwem kłopotów na głowie. Może i najprzystojniejszy chłopak na świecie (czyt. Hadrian) wraz z jego oryginalnymi znajomymi (czyt. Circus Lumos) i typowa licealistka (czyt. Alicja) kontra zło całego świata z demonami i złym bratem bliźniakiem wspomnianego Hadriana (czyt. Hades) ma w sobie mało z oryginalności, ale ich historia jest przedstawiona tak, że nie sposób się od niej oderwać.

Jeśli nastawiacie się na momentami prostą, pełną typowych schematów i motywów lekturę to czujcie się pewnie - nie zawiedziecie się, szczególnie z początku. Jako osoba, która uwielbia oryginalne rozwiązania muszę pochwalić fakt samego wplecenia cyrku do fabuły, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam. Zaletą tej powieści jest również lekki styl autorki, która prowadzi czytelnika przez kolejne rozdziały bardzo płynnie, nie szczędząc na dialogach i wyważonych opisach. Fabuła jest dość bogata w tajemnice, których tylko ułamek jest rozwiązany, a okrutna klątwa wisząca nad Hadrianem napędza akcję powieści tak, że biegnie ona w dość szybkim tempie.

Na szczęście wraz z czasem "Król Kier" jest coraz ciekawszy i mniej banalny, a jego zakończenie sprawia, że wręcz trzeba poznać drugą część trylogii. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę powieść i mam nadzieję, że autorka jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Aleksandra Polak ma duży potencjał, który przyciąga i to dobrze, ponieważ druga część cyklu sprawia, że nieidealna pierwsza część "Circus Lumos" jest według mnie naprawdę warta poznania.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
192 188 1377
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (39)

Ulubione cytaty (37)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd